WIGA Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Jakie to niesprawiedliwe,że to słodkie psiątko musiało aż tak cierpieć,żeby zaznać miłosci i troski człowieka. Quote
ulvhedinn Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 To prawda.... Kubuś dopiero teraz zaczyna "wychodzić ze skorupki"- długo był przygaszony, smutny i taki zdziwiony, ze ludzie mogą być dobrzy. Ale ostatnio doszedł do wniosku, że - życie chyba jednak jest całkiem fajne, spacery są bardzo fajne i że łobuzowanie też jest fajne ;) Quote
EVA2406 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 mari23 napisał(a):o, tak... a jaki cudny w tych stokrotkach... właśnie idę przetrzebić swój ogródek i zrobić 13 paczuszek... dla kochanego Kubusia... EVA2406 też na kwiatki czeka :) Czekam, czekam. Mam nadzieję, że Cię tam nie zalało Cioteczko. Quote
ketunia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 ulvhedinn napisał(a):To prawda.... Kubuś dopiero teraz zaczyna "wychodzić ze skorupki"- długo był przygaszony, smutny i taki zdziwiony, ze ludzie mogą być dobrzy. Ale ostatnio doszedł do wniosku, że - życie chyba jednak jest całkiem fajne, spacery są bardzo fajne i że łobuzowanie też jest fajne ;) I dobrze :) Miło poczytać takie wieści. Doszły leki? Quote
Nemko Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 i jak Ulv? Kurier dobil sie do Ciebie? Kubus to dzielny chlopak... Quote
ulvhedinn Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Kuriera nie było, a na pocztę idę dzis bo wczoraj było awizo, ale nie zdążyłam..... Quote
mari23 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 ulvhedinn napisał(a):Kuriera nie było, a na pocztę idę dzis bo wczoraj było awizo, ale nie zdążyłam..... żebyś 2 razy nie chodziła, poczekaj na drugie awizo - roślinki poszly :) Quote
Nemko Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 zaraz sprawdze na poczcie u tz-a ( mam oficjalne pozwolenie) kiedy poszla przesylka, bo cos dlugo idzie;/ Quote
Nemko Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 "witam potwierdzam wysylke pieluszek paczka powinna dotrzec w dniu jutrzejszym pozdrawiam Krzysztof Dąbrowski" dzis powinny juz byc...to otrzymalam wczoraj na maila Quote
ulvhedinn Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Tak, kurier mnie złapał, jak wychodziłąm do pracy ;) DZIEKUJĘ!!!!! Paczuszki z poczty odbiorę rano, dopiero wróciłam od weta z Azalką.... Quote
ketunia Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 Cioteczki co z tym wózeczkiem?? Ja już mogę wysyłać pieniądze. Bazarek rozliczony Quote
Korenia Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Zrobiłam mu cafeanimal: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Sparalizowany-KUBUS,16389 Quote
ulvhedinn Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Przepraszam... cisza wynika z tego, że ostatni tydzień pracowałam do upadłego, a od soboty nie miałam prądu.... Kubasek ogólnie dobrze, ale poobcierał sobie pachwiny i teraz eksperymentujemy z luźniejszymi pieluchami i z szelkami. Chcę mu sprawić dziecinny nocnik do siusiania, wydaje mi się że będzie mi go łatwiej odsikać. Dostaliśmy w paczuszce dwa opakowania nivalinu :) i mamy jeszcze ten od Czerdy, więc na razie ciągniemy zastrzyki (no z tego to Kuba kontent nie jest... nie lubi kłucia). Quote
monikapf Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Na wątku schronu z Ostrowi maz pojawił sie taki wpis Dogo07: To ważne !!!!!!!!!!!!!!! Nie wydawać psa tym osobom !!! " Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx... Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA. W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach. Dom sprawia wrażenie idealnego. Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. " Quote
ulvhedinn Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Faktycznie koszmar - i chyba to już sprawa dla instytucji? Rudzia, podkładów nie dostalismy, jedynie pieluszki zamówione przez Nemko i leki... tupnę jutro na pocztę, może będą? Quote
Rudzia-Bianca Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 ulvhedinn napisał(a):Faktycznie koszmar - i chyba to już sprawa dla instytucji? Rudzia, podkładów nie dostalismy, jedynie pieluszki zamówione przez Nemko i leki... tupnę jutro na pocztę, może będą? Wysłałam priorytetem w ubiegłym tygodniu :( ale oszczędziłam na poleconym , mam nadzieję że dojdą nie było ich dużo ale szkoda by było gdyby Poczta zgubiła :( Quote
ulvhedinn Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Oby nie ;) Dzisiaj się strasznie dużo działo. Zaczniemy od najgorszego- Kubuś się pochorował.... wygląda na to, że serduszko źle zareagowało na stan pogody, do tego wyskoczył z wanny po myciu (nauka kry?) i stłukł sobie brzuszek- i teraz nie wiadomo co mu bardziej dokucza, czy go boli, czy serce... :( Właśnie wróciliśmy od weta, gdyby dalej działo się coś niepokojącego, to mamy dzwonić. Do tego ma obrzęknięte jajko, anemię i wątroba w usg jest średnio ładna... Po drugie na jutro mamy wizytę pana do obmiarki na wózek. Jednak proporcje tego wózeczka od Krakowianki są zbyt inne niż Kubusiowe, więc będzie robiony na wymiar. A teraz najważniejsze. Kuba chyba ma dom...... ....i teraz proszę o kciuki z całych sił, żeby wypaliło i żeby Kubuś nie chorował.... Quote
ulvhedinn Posted June 16, 2010 Author Posted June 16, 2010 Kubus czuje się lepiej, leki zadziałały, ale za to Dixi dostała ataków padaczki..... Quote
feliksik Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ulvhedinn napisał(a):Oby nie ;) A teraz najważniejsze. Kuba chyba ma dom...... ....i teraz proszę o kciuki z całych sił, żeby wypaliło i żeby Kubuś nie chorował.... co za wieśc - oczywiście kciuki zaciśnięte, zdradź więcej o potencjalnym domku Quote
lika1771 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Trzymam kciuki bardzo mocno za zdrowko i domek Quote
mysza 1 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 ulvhedinn napisał(a):Kubus czuje się lepiej, leki zadziałały, ale za to Dixi dostała ataków padaczki..... Jak nie urok to przemarsz wojsk... A co z domem dla Kubusia? Trzymać kciuki? Mam prośbę- czy ktoś mógłby sprawdzić dom przy ul. Krętej? Chodzi o psa, który przebywa tymczasowo w fundacji Pro Equo pod Szczecinem ale zupełnie nie ma dla niego warunków, on musi miec ruch, aktywność i zabija koty... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.