Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Teraz akcja adopcyjna powinna jak najszybciej ruszyć z kopytaaaa...nie ma na co czekac......... Quote
shantara Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Wiesz Aga ja też odnoszę dobre wrażenie o tym hoteliku. O 4.00 rano kryzys a jednak opieka była... Znaczy, że Kasia nie w boksie tylko gdzieś w domku być musiała... Ja właśnie czytałam o jednym hotelu i to prowadzonym przez weta i normalnie mnie zszokowało.... No, ale jest ta odległość i nikt tam odwiedzać jej nie może... :shake: To naprawdę jest tak daleko? Nie jadą tam busy jakieś? Ja we Wrocławiu teraz nie bywam często, ale kiedyś bywałam prawie co miesiąc w Trzebnicy pod Wrocławiem. Z tego co wiem, to tam najlepiej do miejscowości pod miastem właśnie busami było jechać... Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 ja musze la-pegaza zapytać gdzie ona teraz...we Wrocłaiu czy Poznaniu bo nigdy nie mogę zapamiętać ;) ...daleko nie jest ...ale jeśli ktoś nie ma samochodu to może faktycznie połaczenie marne.....fajnie jakby się z Wrocławia znalzł ktoś z autem...na paliwo damy kaskę :) Quote
la_pegaza Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Aga_Mazury napisał(a):ja musze la-pegaza zapytać gdzie ona teraz...we Wrocłaiu czy Poznaniu bo nigdy nie mogę zapamiętać ;) ...daleko nie jest niestety w Poznaniu :shake: Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 la_pegaza....osz TY...jaka szybka ;) ....skoro w Poznaniu ...to trudno....myślę dalej :) Quote
la_pegaza Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 zapytaj koleżanki szmaja. nie wiem czy osobiście będzie mogła ale zawsze coś też pomyśli z panną Gajoszką ;) Quote
ulvhedinn Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Jak dokładnie się można dostać do tego hoteliku? Nie wiem czy wyrobię czsowo ale postaram się odwiedzić Kasię... Quote
supergoga Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Czy może być taki tekst na portale netowe: Witam Mam na imię Kasia – ale nazwali mnie Klusia. Nie wiesz dlaczego – to spójrz na moje zdjęcie. Jestem 9-letnią sunią ze skłonnością do tycia – no, może nawet juz nieco grubiutką. Ale czy z tego powodu nie zasługuje już na nic, niczego od życia otrzymać nie powinnam. Czy przez te kilka kg – nie dosięgnie mnie już przyjazna dłoń kochającego mnie człowieka. Czy już nigdy nie przekroczę progu mojego własnego domu i nie położę się, zmęczona spacerem, na własnym legowisku. 4 lata życia spędziłam w schronisku – co było przedtem – nawet już nie pamiętam i nie chcę pamiętać. Czasem gdzie z zakamarkach pojawia się jakiś wątek i wtedy mam wrażenie, że znów jestem gdzież w domu, przy boku kogoś bliskiego. Nawet leżę na kanapie. Przecież jestem maleńkim psiakiem, nie zajmuję dużo miejsca. W schronisku tęskniłam za domem, ale nie traciłam nadziei na to, że jednak ktoś kiedyś jeszcze mnie pokocha – właśnie mnie: małą, grubiutka kluseczkę. Tymczasem usłyszałam wyrok, okrutny i bezlitosny. Zostałam przeznaczona do uśpienia, jako pies nie rokujący nadziei na adopcję i z uwagi na guzek który u mnie wykryto. Cos we mnie zamarło, chciałam głośno wołać: RATUNKU, POMÓŻCIE MI, CHCĘ ŻYĆ! Nie byłam w stanie – wiedziałam, że to koniec – a słońce tak pięknie zaczęło właśnie świecić. Wtedy zdarzył się cud – wspaniali ludzie przejęci moim losem postanowili mnie uratować – i dopięli swego. Zabrana ze schroniska, poddana zabiegowi medycznemu, po operacji, powoli dochodzę do zdrowia w hoteliku pod Wrocławiem. Jednak mój strach nie minął. Wiem, że mój pobyt w hoteliku nie jest tani. A co będzie, gdy tym wspaniałym ludziom zabraknie pieniędzy na moje utrzymanie. Czy wrócę do schroniska – jeśli tak to jak myślisz, jak długo będe tam żyła. Jeśli mnie przygarniesz i pokochasz – obiecuje, że wszystko wybaczę i zapomnę, że kiedyś ktoś wyrządził mi krzywdę. Odpłacę miłością od czubka nosa do końca ogona. Nawet schudnę. Tylko tak pięknie proszę – nie daj mi zginąć. Już tyle dla mnie zrobiono, ale DOM – to jest jedyne, czego w tej chwili potrzebuję pilnie. MALEŃKA, STARSZA JUŻ SUNIA, CZYLI JA – KASIA – KLUSIA BŁAGA O KAWAŁEK MIEJSCA W DOMKU I MAŁY KĄCIK W SERCU! CZY TO NAPRAWDĘ ZBYT WIELE! URATUJ MOJE ŻYCIE – PODARUJ MI DOM! PROSZĘ! Wasza, nie tracąca nadziei Kasia – Klusia Wolontariusze skupieni wokol portalu dogomania.pl zdecydowali o leczeniu suni oraz o jej umieszczeniu w hoteliku. SUNIA MA SZANSE NA ZYCIE!!! Poniewaz, z racji duzej ilosci psow w potrzebie, nasze fundusze sa bardzo ograniczone - jesli mozesz pomoc, chociaz złotowka - na hotelik oraz leczenie suni - podaje numer konta - 31 1140 2017 0000 4902 0527 0923, BRE-Bank (W tytule podaj: dla Kasi-Klusi). Quote
supergoga Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Błędy literowe które własnie zobaczyłam juz poprawiłam. Apropos konta - czy nie powinen byc tam namiar właściciela - bez imienia i nazwiska nie wejdzie samo konto. Quote
pixie Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 powinna sie ustawic kolejka chetnych a Klusienka....nasza malenka, dzielna babulenka...? Klusia dziekuje cioteczce za :bigcry: :bigcry: :bigcry: historie i.... ......Klusia czeka.....:roll: ......Klusia kocha, :loveu: ......Klusia kocha juz! ....juz teraz!:loveu: Klusia.... ......... baaaaardzo chce do ludzi:roll: Klusia.... .......... nawet sie odchudzi:multi: :multi: :multi: ...........a kalorie? czy to grzech?:shake: ...........czy tez to Klusiny pech?:-( Klusia baaaardzo chce podusi......:placz: .......gdziez podusia jest dla Klusi? Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 ulvhedinn napisał(a):Jak dokładnie się można dostać do tego hoteliku? Nie wiem czy wyrobię czsowo ale postaram się odwiedzić Kasię... ...ulv .....Ciebie nawet nie śmiałabym prosić....Aksa i tak Ci daje popalić...a jak tam dojechać...zielonego pojęcia nie mam.... Quote
Aga_Mazury Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 supergoga....pewnie, że trzeba dane osoby bo w żadnym banku nie zrealizują przelewu...przynajmniej imię, nazwisko i miejscowość.....tekst "prima sort"....no to teraz Kluska będziemy przebierać w domkac h dla Ciebie :) Quote
ulvhedinn Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Supergoga... :placz: :placz: :placz: przez ciebie skończyły mi się chusteczki!!!:mad: Quote
makulka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 Przepiękny tekst ...czy ktos mógłby wstawic do tego zdjęcie ,wywiesiłabym plakaty z kluską ,ja jestem laikiem w tych sprawach:-( Dzwoniłam kilka dni temu do kilku osób zajmujacych sie opieką. ale zadna nie zadeklarowała sie ,jest nadzieja jeszcze w 1 pani która mieszka na kosmonautów - czekam na odpowiedz , Wszyscy chcą dorywczo a nie na 24 g Ciesze sie ze Kasia ma sie dobrze mam nadzieje ze to co Ci Panstwo piszą to jest prawda ... Quote
Marzenia Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 No i byłam w hoteliku. Po wejściu za furtkę powitało mnie szczekanie psów z okna. Powiedziałam, że chcę obejrzeć hotel i porozmawiać. Pani Kaliszowa ;) pokazała mi pomieszczenie, w którym są pieski - goście. Był to jakby przedpokój, na podłodze kafelki, dwa posłanka dla psów. W gościach był wilczurek na szkoleniu i mops, którego pani zmarła i pies im został, czyli jest to właściwie ich pies, nie wiem czemu nazywają go gościem hotelowym ;) Ich własne psy były w pokoju i szczekały przez okno. Przy domu jest ogród, ale nie wiem gdzie psy mają tam biegać, bo jest dość mały i rośnie w nim dużo kwiatów. No więc jak pewnie odczuliście z opisu samym miejscem nie jestem zachwycona. Natomiast pieski wyglądały na szczęśliwe i zadowolne :) Nie wiem, może moje wyobrażenie takiego hotelu było zbyt wygórowane, ale jakoś nie jestem przekonana żeby oddać tam psa. Staram się wyobrazić sobie sytuację gdybym tam miała zostawić swojego psa i chyba bym sie nie zdecydowała. Pani powiedziała, że musi porozmawiać w sprawie Kluski z mężem i do mnie oddzwoni wieczorem, ale jeszcze nie zadzwoniła. Jeśli chodzi o drugi namiar na ul. Piłsudskiego to dzwoniłam tam ,ale nikt nie odbierał. p.s przepraszam za tą epopeję:lol: Quote
makulka Posted May 17, 2006 Posted May 17, 2006 U Kalisza uczeszczałam na szkolenie w sumie miły gosc i ma podejscie dla zwierząt. Jesli u niegoo Ci sie nie podobało to wątpie zeby w szymanowie ci sie spodobało... a moze dam ogłoszenie ze poszukiwana jest taka osoba?moze ktos sie zgłosi,moze ktos bezrobotny szuka pracy byłoby to jakies zajęcie. Quote
shantara Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Makulka to znaczy, że Ty też ten hotelik widziałaś od środka? Bo może szkolenia on ma dobre a hotel kiepski? A sunia po prostu piękna. Na ostatnim zdjęciu wyszła pięknie - może by je w tych ogłoszeniach dawac :cool3: Supergoga tekst prawdziwie wzruszający... Quote
Aga_Mazury Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Kluska ...nasza...pysio słodki...słuchajcie trzeba jak najszybciej piękne ogłoszenie do Gazety Wyborczej u Was dać....i plakaty gdzie się da....supergoga zajmuje się stroną internetową...... ..ja uważam, że bardziej nalezy podzwonić po osobach, które są na stronce petsitter...ja niestety wczoraj za bardzo nie mogłam bo miałam swoje sprawy zdrowotne ale o ile dziś czas pozwoli to pod kilka numerów przekręcę....na wieści z hoteliku czekam....jak tylko przyjdzie email...jak zwykle wkleję...... Quote
pixie Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='makulka'] w ogloszeniu...moze w kolorze? to nie pisalabym wieku, bo na 9 lat to ona tutaj nie wyglada, nawet pysio nie jest siwy... moze w srednim wieku od ..lat w schronisku.. ogloszenia ze szukamy kogos do opieki...raczej nie... bo chetnych do zarobienia trudno sprawdzic... raczej albo z petsitter albo wsrod znajomych moze sa jacys bezrobotni, czy babcie ciocie emerytki moglyby dorobic...kaska przeciez nie potrzebuje 24h na dobe... moze taka osoba ruszyc sie z domu... Quote
joannal Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Mogę wysłać ogłoszenie do GW, tylko tekścik tam musi być krótki, a i tak nie ma pewności że wyjdzie dokładnie tak jak im prześle, miałam kiedyś taką sytuację, że mi porzestawiali i coś ucięli. Tylko dostęp do netu mam do 16 stej dziś i też 8-16. A najlepiej byłoby żeby Klusia pokazała się w piątkowej GW. Quote
shantara Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 [quote name='pixie']w ogloszeniu...moze w kolorze? Byłoby świetnie, tylko to znacznie droższe. No i na plakatach dobrze by było w kolorze... Wrocławiania, ma któraś z Was kolorową drukarkę? to nie pisalabym wieku, bo na 9 lat to ona tutaj nie wyglada, nawet pysio nie jest siwy... Pewnie się ze mną nie zgodzicie, ale w moim odczuciu należy mówić prawdę potencjalnym przyszłym opiekunom Kasi, tak na temat wieku jak i choroby. Nawet jak nie w ogłoszeniu to potem w kontakcie z zainteresowanym. Przyszły domek Kasi - Klusi powinien akceptować ją taką jaką ona jest, żeby potem nagle nie było rozczarowania i dla domku i dla psinki... ogloszenia ze szukamy kogos do opieki...raczej nie... bo chetnych do zarobienia trudno sprawdzic... Tutaj zgadzam się całkowicie. Ktoś może sobie pomyśleć, że to łatwa forsa, a pies się nie poskarży... Szkoda, że nie ma wątku, w którym osoby z danych miast deklarowałyby pomoc w postaci przewozu w obrębie danego miasta ( np. do hoteliku ). A może jest coś takiego? Albo w wątku transportowym się takie oferty pojawiają? Quote
joannal Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 A i jeszcze jest jedna sprawa, GW pewnie też czytają pracownicy schroniska, więc tekst w ogłoszeniu nie wiem czy ma sugerować, że Klusia została wyrawana z tamtąd w okolicznościach wiszącego nad Nią wyroku?? Choć jej historia chwyta za serce i ktoś poznając ją mógłby np. chcieć się Klusią zaopiekować?? Bo podając Klusi dane: mała, 9- cio letnia, grubiutka i kochaniutka może nie wystarczyć. Choc b. bym chciała żeby mnie Wrocąłwianie tak pozytywnie zaskoczyli. Quote
ulvhedinn Posted May 18, 2006 Posted May 18, 2006 Popytam wśród znajomych... tylko pytnie: ile mam zaoferować za dzień opieki nad małą? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.