kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 wyjezdzamy w poludnie, zajedziemy gdzies na 16sta. pani wtedy prace konczy akurat. w domu kolo 21-22giej pojutrze rano opis i foty chyba w poludnie dopiero. Quote
Kapsel Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Koruś, trzymam za Was kciuki, obyście szczęśliwie dotarli do domu!!!!!! :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Będę się denerwować jutro, mam nadzieję, że Marta da nam znać z drogi, czy wszystko porządku!!! Quote
Alicja Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 szczęśliwej drogi i powrotu z Totikiem ..a potem można już pisać wszystko ...dziś to co czytam zadziałało ze mi sie włosy na plecach sfilcowały Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 tzn ja jade z J. marta zostaje w domu. dam jej znac telefonicznie i Marta da Wam tutaj znac :) Kapselku daj swoj nr na pm to tez ci dam znac telefonicznie, jak wyjedziemy i jaki jest kochany i jak go uwielbiam od pierwszego wejrzenia :) Pani mowila,ze duzo jes, ze jest dosc duzy, jak na boksia- a na fotach sie maly wlasnie wydaje...? kto go widzial na oczy? Marta uzyczy obrozy po Montku pozniej kupimy mu szelki, ale tutaj bede musiala zebrac, bo na ten miesiac nie bedzie mnie stac :( Totik obszczekuje obcych przez plot, taki grozny wtedy sie wydaje :) Quote
Maruda666 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 zdublowało się i jeszcze z błędami:oops: Quote
Maruda666 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Trzymam mocno kciuki za drogę i za Totika:) Quote
sauatka Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 jeju, ja jutro będę siedzieć jak na szpilkach :P tak się cieszę, że się udało. A na szelki się zrzucimy, w razie co mogę oddać jakąś starą obrożę Dilakową, smyczy niestety nie mam ;< Quote
marta0731 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 kora78 napisał(a):tzn ja jade z J. marta zostaje w domu. dam jej znac telefonicznie i Marta da Wam tutaj znac :) Marta uzyczy obrozy po Montku pozniej kupimy mu szelki, ale tutaj bede musiala zebrac, bo na ten miesiac nie bedzie mnie stac :( No ja niestety nie mam jak jechać, bo jest nas w pracy 5 pracowników sprzedaży, z czego Jarek ma urlop żeby jechać po Totika, a dwoje jedzie na szkolenie dwudniowe... Ale to lepiej, bo się Kora zmobilizowała i znalazła opiekę, a tak jak pisze: bo co Totika stresować i ma poznawać co chwilę nowe baby:cool3:, jak ta właściwa może jechać i trzymać go na kolankach:loveu: Kora obrożę mam, nówka nieśmigana:lol: I szelki też dostaniesz, mam nadzieję że będą dobre Bo są takie, że obcierały Montkowi akurat to miejsce na łopatce, gdzie miał wycinaną gulkę, więc i tak ich nie będę używać, muszę kupić takie co mają szelkę na grzbiecie i zapinają się pod pachami, brzuchem Quote
kora78 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 ooo super :) to wezme od Marty :) smyczke mam noweczke czarna porzadna :) dzis przynioslam rozne szmatki dla psiakow, wezmiemy w podroz. przynioslam miski, zabawki i jedzonko wyjelam sucha Purinke, na w razie czego.... Michy beda za male, bo duza oddalam Marcie. ale ja szczegoly rozdrabniam nie wyrabiam dzis, goraca linia non stop. totik i nasza Bunia na pdt jedzie w srode, a ja jutro bez neta..... bo w aucie Quote
marta0731 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Totiku... Nareszcie będziesz jutro wieczorem w normalnym domu... Bo ten co miałeś (masz jeszcze do jutra)...:roll: Nic dodać, nic ująć Bedzie dobrze:lol: Quote
marta0731 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 kora78 napisał(a): smyczke mam noweczke czarna porzadna :) Szeleczki też czarne :) Quote
Kapsel Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 marta0731 napisał(a):Szeleczki też czarne :) Martuś, Ty Aniołku Boksiowy Nasz :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Alicja Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 szeleczki mam używane po Ozzulku to mogę wam podeslać Quote
Jagoda1 Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Nie było mnie dwa dni, a tu takie wieści... Quote
tatankas Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 zapisuję sobie,o tym boksiu nie słyszałam. Quote
andegawenka Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 tatankas napisał(a):zapisuję sobie,o tym boksiu nie słyszałam. Tego błedu więcej nie popełnimy.Myszkę też pominęłyśmy:shake: ( trzymajcie za mnie kciuki , dziś mam rozmowę przedadopcyjną ze..........stajnią:-() Weżcie jakąś szmatkę z zapachem starego domu, trzymam kciuki spokojnej drogi i meldujcie, najlepiej tej osobie która pracuje bjest cały czas przy kompie. Uwaga....psy jakimś cudem potrafią uciec w czasie transportu, lepiej smycz trzymać jeszcze przed otwarciem drzwi. To nic że Tofik nie widzi, lepiej na zimne dmuchać:thumbs: Quote
kora78 Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 dzieki, dzieki :) nie cioteczki, jedzie jedna ciotka, czyli ja i kierowca Jarek :) Quote
Kapsel Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 kora78 napisał(a):za pol godz wyjazd papapapa!!! Oby się udało!!!! Szerokiej drogi!!! Quote
Agnezia Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Dziewczyny Kora znalazła 20 km przed domem Totika maksymalnie wychudzonego boksera (podobny do Montiego) co robić?????????????? Quote
tatankas Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Zabierać.Będziemy starać się pomóc.Jak wychudzony bardzo to nie wyobrażam sobie,by go zostawić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.