dominika_06 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 jak jeszcze na schronisku był to też jak wyprowadzałam z dziewczynami inne pieski to chodził za nami :) nawet z innymi pieskami się trochę zapoznał :) wierzę że Fredzio wyzdrowieje! musi wyzdrowieć!!! :) dobrze żema chociaż domek tymczasowy :) Quote
Agucha Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Ciotki klotki!!! Fredziulek nie ma żadnej nosówki!!! Skończcie tak myśleć, pisać, nakręcać atmosferę - tym mu nie pomożemy! Chłoptas walczy, są przy nim myślami dobre duszyczki - WYJDZIE Z TEGO! Zobaczycie - będziemy się bić o to, która ma mu zrobic ogłoszenia ;) Quote
dineh Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Pani wet od wczoraj o tym mówi ale rokowania się nie zmieniły jak się polepszy przez (od wczoraj) 3 dni przeżyje jeśli nie tydzień jest wyznacznikiem maluszek nie wymiotuje i pije sam wodę rano i w nocy sam chciał jeść siostrze jedzenie z ręki wyrywał nie miał też dziś temperatury może być słaby bo dziś ciekawość wzięła górę zobaczymy jutro obiecuję pisać wszystko na bieżąco strasznie chłopak kaszle :( ...no i dużo wydzieliny z nosa idzie są już leki podawane na kaszel Quote
Nayantara Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 No to ja już jestem gotowa do walki *podwija rękawy* ^^ (jaka groza <<hahaha>) Quote
dineh Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 ktoś mnie już o niego pytał :) wiec myślę że ludzie będą się bili tylko mały musi być zdrowy Quote
Agucha Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Świetne wieści, że sam pije i je :) To milowy krok do przodu - przy nosówce brak apetytu to jeden z głównych objawów... Manieńki nasz zacznie odbudowywac straty w organizmie i rosnąć jak na drożdżach. Mówię to Wam ja - ciotka Agucha ;) Quote
dineh Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 przed snem znowu się napił sam mimo że po południu już nie chciał widać w nim ogromną chęć życia i ja jestem na prawdę dobrej myśli :)... Quote
psiara_agg Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 no miło słyszeć, że jednak jest poprawa :D mały wyjdzie z tego ;) muuuusiiii, bo gdzieś, ktoś czeka na niego .. :) Quote
Agucha Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 psiara_agg - przy okazji pozdrawiam shih-tzu-maniaczkę ;) Quote
psiara_agg Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Też aga i też ma shih-tzu .. ;D jaki zbieg okoliczności ;) Quote
marysia55 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 monika55 napisał(a):To trzymam za dobra spokojna noc. ja tez monika55, mocno wierzę. Nie dopuszczam do siebie myśli, że może być inaczej. Quote
dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 mały przeszedł koszmarną noc z siostrą byłyśmy przekonane że nie dożyje rana leciał przez ręce nie reagował na światło mała poprawa rano ale bez żadnych rewelacji Quote
Nayantara Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Fredziu trzymaj się! Musi się przecież wylizać, nie po to tu sobie flaki dineh wypruwa, żeby poszedł za TM. Quote
dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 z siostrą całą noc czuwałyśmy kupka dziś pójdzie do badania były znowu wymioty :( Quote
Dominika 0_0 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 jejuu... a wszystko się dobrze zapowiadało.... :placz::-( Fredziu nie daj się ! będzie dobrze, musi być ! Quote
monika55 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Niedobrze. Czy to znaczy ze tylko leki powstrzymywaly wymioty? Walcz malutki. Quote
Nayantara Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Na pewno ma o wiele większe szanse na przeżycie niż w schronie. Czeka go kolejna noc, oby biedactwo żyło! Quote
dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 wieści koszmarne ;( to pewne Fredzio ma nosówkę i glistnice;( Quote
OlaLola Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Trzymam kciuki!! Tyle mogę na daną chwilkę. Nie poddawaj się mały walcz!!! Quote
shanti Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Dostałam sms-a. Wieści rzeczywiście koszmarne. Dziewczyny, trzymam mocno kciuki za Was i za Fredzia. A może się uda? Quote
dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Pani wet dała leki Fredzio musi zacząć jeść :( schudł do 5 kg ale ma szanse jeszcze tylko musi jeść ...karmimy go Pani wet mówi że nawet Danio może być(dziś sie na siostrę rzucił bo mu ładnie pachniało) wymioty kaszelek - powiedziała że Ona się tym zajmie żeby jadł .. Quote
shanti Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 U mnie rzucał się na mięsko gotowane, udko lub pierś, zjadał ale żołądek nie trzymał i wymiotował. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.