psiara_agg Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 i ja też :D! bo strasznie mi go szkoda ;( dobrze, że już będzie w domciuu. ;) teraz szukamy DS ; ) Quote
dominika_06 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 strasznie się ciesze!!! :D :D :) normalnie poryczeć się można!! :) ze szczęścia oczywiście! hehe :D :) Quote
Nayantara Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 No to cała nadzieja teraz w Dineh. Oby Fredzio się wylizał, bo jak go dzisiaj miziałam to mi się serducha krajało. Quote
dineh Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Fredzio (mój Okruszke ) był dziś u weta już zaraz zeskanuje wyniki (koszmar!!) sa też zdjęcia (za chwilkę) właśnie oglada miski edit: no chwila spokoju mały wylizał wszystkie miski dookoła i poszedł spać na kocyk z misiem który dostał U Pani wet: -mały dostał kroplówkę -antybiotyk -test na parwo i nosówkę -badanie krwi nasz maluszek zgadujcie ile ma ? jeśli w ciągu 3 dni mały się poprawi to będzie dobrze...leciał dziś przez ręce mało nie płakałam ;(... już ktoś się zastanawia (to dobry znak!!) Quote
dominika_06 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 jeju... niepokojące tam pisze że wszystko większe niz norma... kurcze... :( :( Quote
monika55 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Siedze jak na szpilkach i czekam na wiadomosci. I co wet powiedzial? Jest nadzieja ze wyzdrowieje? Quote
dominika_06 Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 kurde nie myslałam że jest aż tak źle!... brak słów normalnie... :/ ;( Quote
marysia55 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Zapisuję sobie wątek Fredzia. Weszłam tutaj z N-K. Schronisko w Jastrzębiu zaprosiło mnie do swoich znajomych i trafiłam właśnie na Fredzia. Mam nadzieje, że będę wstanie jakoś pomóc. Niewiele mogę, ale jednak zawsze cos mogę (jak każda z nas). Wiem że im nas więcej tym łatwiej pomóc. Fredzio jesteś młodym psiakiem. Całe życie przed tobą. nie poddawaj się piesku i walcz z chorobą. Quote
shanti Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Słabiutki, bo niestety wymiotuje to co zje. Obyście mu dziewczyny mogły bardziej pomóc niż ja mogłam. Dziękuję Wam bardzo, że do Was pojechał. Quote
dineh Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Fredzio ma 3,5 miesiąca zjadł troszkę za Royal-em chłopak nie przepada zagarnął kocią miskę :D... dostał leki przeciwwymiotne zjadł łyżeczkę, teraz śpi:)... Quote
dineh Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Uploaded with ImageShack.us no i z tatusiem : Uploaded with ImageShack.us Quote
psiara_agg Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 o jaka malutka kochana kruszynka :( czemu on musi tak cierpieć :( wracaj do zdrowia Fredzio! Quote
dineh Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 Mały walczy powiedziała to nawet Pani wet miał dziś stan podgorączkowy (39,5) no i testy - ale Pani wet mówi że prawdopodobnie to nosówka ale szczepy się mutują i dlatego mogło wyszło w testach które dziś miał nosówka może się wylęgać do 2 tygodni i dlatego trzeba obserwować resztę maluszków Quote
Nayantara Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Znowu mu antybiotyk dali? Biedak osłabiony był i pewnie będzie nadal, no liczmy na to, że szybko dojdzie do siebie i znajdzie kochającą rodzinkę. Quote
monika55 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Walcz malutki. Wczoraj chyba ostatni szczeniak poszedl do domu. Wygladał na zdrowego. Tak to jest : ludzie podrzucaja szczeniaki nie szczepione. A schronisko to nie miejsce dla nich. I łapia potem chorobska rozne. Nie mamy szpitalika, nawet miejsca gdzie naprawde moglyby byc izolowane. Quote
dineh Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 niestety musial dostać i niestety nadal będzie musiał ten tydzień zadecyduje czy mały będzie żył... ale walczy i to jest ważne dostał kroplówkę i już nie leci tak przez ręce no i przeciwwymiotne przez co dzisiaj coś już skubał jedzonka a nie wymiotował mam nadzieję że bedzie dobrze:) dziś Pani wet chce go zobaczyć czekamy na kupkę żeby dać do badania Quote
Angie995 Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Będzie dobrze, miejmy nadzieję ! Fredzio dzielny chłop. ;) Nie śledzę tematu od początku, więc spytam: ile taki antybiotyk dla Fredzia kosztuje ? Quote
psiara_agg Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Uda się Fredzikowi! :D on chce jeszcze żyć! ;) Quote
OlaLola Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 To dobrze że chłopak ma wolę walki :) Musi być dobrze, za wiele cioteczek i wujaszków martwi się o niego i trzyma kciuki za jego zdrówko :) Quote
Agucha Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Fredek, nie dostaniesz przyzwolenia na poddanie się! Masz walczyć niebieskooka gadzinko, przez którą cioteczki spać nie mogą... :) Quote
dominika_06 Posted April 29, 2010 Author Posted April 29, 2010 Fredzio poradzi sobie :) ja wierzę w niego!!!!!!!!! :D :D silny chłopak z niego jakaś byle choroba go nie załatwi :) Quote
dineh Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Fredzio poczuł się gorzej :( Pani weterynarz jednak jest dobrej myśli mały latał całe popołudnie w nocy chciał ładnie jeść co do leczenia : ogólnie już u weta wydaliśmy na leczenie : wczoraj 75zł dziś 25 +10,8 zł Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.