dominika_06 Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 był silnie zarobaczony... ma mocno osłabiony organizm miał biegunke... wymiotował wszystko co zjadł jest bardzo słaby i odrzywiany dozylnie...:( :( Quote
OlaLola Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Trzymam kciuki, mam nadzieję że się DT znajdzie!!! Quote
Agucha Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Oj, dobrze będzie! Jeżeli maluch już zaczyna się ruszać i coś podjada :) Nie ma co się łamać, tylko trzeba pozytywne myśli mu słać! Okruszek szybko wyfrunie do domku, bo jest nietypowej urody :) Quote
dineh Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 ja będe trzymała z całych sił kciuki a jak bedzie wiadomo cos proszę o info:) Quote
wilczek007 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 podałam kontakt do moniki i shanti, bo ja nie moge podejmowac decyzji o dt. Napewno jak wyjdzie dadzą znac.... Quote
shanti Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Przepraszam że docieram tak późno, ale niestety brak czasu. Sunia beżowa odeszła. To nie parwo, bo szczenięta były razem trzy i dwóm pozostałym nic nie jest. Beżowe suńki były dwie, obie miały przepuklinę. Szczenięta zostały zaszczepione. Nie wiadomo co mogło być przyczyną. Wystąpiła biegunka, wymioty, podany antybiotyk niestety nie zadziałał. Szczenior czarny ma kilka miesięcy, może trzy-cztery. Wyrośnie na byka. Nie ma jednoznacznej diagnozy. Podobno zebrało się tu wiele przyczyn, osłabienie organizmu, potworne zarobaczenie, reakcja na odrobaczenie i krwotoczne zapalenie jelit. Schronisko płaci za standardowe leczenie psów, ale mały dostaje od pana weta najdroższe specyfiki i karmę weterynaryjną, bo niestety takiej będzie przez dłuższy czas potrzebował. Dziś pierwszy dzień bez kroplówek, rano i wieczorem, które zajmowały mi ogólnie 4 godziny. Mały ma się znacznie lepiej, ale czy przeżyje? Jeśli będzie jadł i jelita zaczną pracować to tak. Po podaniu łyżeczki rozgotowanego fileta z kurczaczka niestety zwymiotował a w kupie znów pojawiła się krew. Dostał przed chwilą rozmoczoną w wywarze z kurczaka RC dla jelitowców, ale nie chce jeść. Zrobiłam co mogłam, teraz on musi chcieć, a właściwie jego jelitka. Potrzeba mu tymczasu na cito, bo nie wyobrażam sobie jego rekonwalescencji w schronisku. Quote
dineh Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 mam nadzieję że ta Pani się zdecyduje tylko kiedy..eh Quote
psiara_agg Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 a tej naszej drugiej chorowitce, przydałoby się imię .. hmmm jakieś pomysły? Quote
psiara_agg Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 bo tak jakoś ten tekst co mam napisać jest taki jakiś (..) bez imienia suńki ;) lepiej brzmiałoby gdyby miała jakieś imię.. może jakieś stąd: coco coffe cleo cora dora dusia afra holi jodie joko kaira kala kora lori lucy lily landrynka mila mucha nesti nira nina nutka rafa raja rosa shiba szarlotka tajga tara tila toffinka tosia tyśka vanilka któreś jej pasuje ? ? Quote
wilczek007 Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 jeja,ty jak juz zaszalejesz:crazyeye: ;) kurcze nie wiem wszystkie są fajne.... Quote
psiara_agg Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 Napisałam kilka wersji, wszystkie opisane tak, że mówi suńka.. myślę, ze to bardziej trafia ludzi. Jakby co mogę napisać jeszcze kilka innych wersji. ^^ ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ Ech .. życie jest ciężki. Ludzie narzekają na swój ciężki los, a co my psy mamy powiedzieć, gdy nikt nie chce nam pomóc? Jeszcze niedawno byłam pełną energii i szczęścia malutką, zdrową kuleczką cieszącą sie z życia jak każdy inny szczeniak, i każdy chciał mnie mieć w domu. A teraz? zachorowałam. I co? wszyscy, którzy tak bardzo kochają szczeniaczki, zniknęli ... Na razie opiekuje się mną jakaś pani, wozi mnie z domu do takeigo miejsca gdzie jest dużo opuszczonych serduszek i spowrotem.. Wiem chce mi pomóc, ale ja chcę swój własny kąt i swojego człowieka, który pomoże mi wrócić do zdrowia! Potrzebny mi dom! Bez niego sobie nie poradzę. Mogę się wprowadzić do Ciebie? pomożesz mi uniknąć śmierci? Mam na imię (?). Jestem około 2 miesięczną mieszaną suczką, która potrzebuje pomocy człowieka.. Jestem bardzo chora. Potrzebny mi spokój, miłość, i wtedy wszystko będzie jak kiedyś. Będę pełną szczęścia i radości, sunią, która na każdym kroku cieszy się życiem.. Ale długa droga przede mną. Czy podołasz mojej chorobie? ... czy może tak po prostu pozwolisz mi odejść? Ja nie opuściłabym Cię w trudnej dla Ciebie sytuacji.., a Ty mnie? Proszę pomóż mi, w Tobie leży moja nadzieja na powrót do zdrowia. Chciałabym żeby przeczytał to ktoś, kto pokocha mnie na całe życie. Ktoś kto zabierze mnie do swojego domu i pomoże mi wyjść z choroby, która mnie dotknęła. Nie jest to nic straszliwego, wystarczy cichy kąt, troszkę lekarstw i miłość, abym wyszła z tego. Jestem jeszcze młodziutka, mam dopiero 2 miesiące, a więc dużo życia przede mną... Ja pomogłabym Ci w trudnej sytuacji, może Ty też mi pomożesz? Czekam na miłość, swojego człowieka. Może to będziesz Ty? może to Ty podarujesz mi kawałek twojego mieszkania i podarujesz mi miłość, którą odwzajemnię jak tylko będę potrafiła? ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ To tyle, sądzę, że lepiej to brzmi jak mówi psiak, bo pierwsze zdania sprawiają o tym czy to przeczytamy czy nie, a tutaj nie pisze odrazu co i jak, więc człowiek czyta dalej, potem już wie o co chodzi, nie chce mieć wyrzutów sumienia, i w najlepszym przypadku pomaga lub oferuje DT, lub DS. Pod spodem można by było napisać wszystkie ważne ifo. np. Ile ma, co jej jest, jak pomóc, adres, kontakt, albo jak coś to w ogłoszeniach w tych rubrykach powpisywać, ale i tak pod spodem przydało by się kilka info. ;) lub opisać naszymi słowami np. 'Ta malutka biedna kuleczka, czeka na dom, jest bardzo chora, musimy jej pomóc inaczej nie wiadomo czy przeżyje ..' _coś w tym stylu. Quote
monika55 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Troche za długi tekst. Ludzie nie lubia czytac. Czy cos juz postanowilyscie? Czas ucieka. Quote
Agucha Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 monika55 napisał(a):Troche za długi tekst. Ludzie nie lubia czytac. Zgadza się ;) Quote
dineh Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 proszę napiszcie jak będziecie wiedzieć czy ta Pani która chciała psiaka zabrać nadal chce ... Quote
monika55 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 No to mozemy troszke poczekac. Ale nie za dlugo. Quote
dineh Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 właśnie ja tak dopytuje i dopytuje bo wiem że dla małego nie ma zbyt wiele czasu .. ale mam nadzieje że Pani się zgodzi i będzie odpowiednia Quote
monika55 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 Dineh, ale jakby nie bylo odpowiedzi od tej pani to mozna liczyc na Ciebie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.