dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 nawet już kurczaczek mu nie smakuje :(...próbowałam dać mu ale od tego zaczął wymiotować Quote
psiara_agg Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 biedulek z niego ;( oby mu się udało .. czekam na wieści i życzę szczęścia i mu i Wam, że się tak poświęcacie dla kruszynki ;( Quote
shanti Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Przeczytałam o nosówce co znalazłam i powiem szczerze rece mi opadły. Dineh, jestem z Wami i Fredziem myślami, trzymajcie się. Musi być dobrze, musi. Quote
dineh Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 jutro kolejna wizyta o 12 ... oj nie ma takiego poświęcenia które nie było by warte jego zdrowia ... Quote
Dominika 0_0 Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 biedny Fredziu ... ;(( żeby tylko wszystko dobrze się skończyło... ;( Quote
Agucha Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Dineh, koniecznie miksuj mu mięsko z indyka (pierś) lub wątróbkę drobiową z warzywami! Dobrze by było, żeby były zmiksowane z wywarem z gotowanego mięska i podawane na ciepło dużą strzykawką. Kawałki podrażniają jego przewód pokarmowy i dlatego dostaje odruchów wymiotnych... Co jeszcze - wodę podawaj dosłownie po łyżeczce, w krótkich odstępach czasu. Nie wypełniaj na siłę jego żołądka, bo to kolejny powód do wymiotów... Kwas żołądkowy się rozrzedza wodą i żołądek gorzej pracuje. Jeżeli wet pozwoli to dawaj mu SMECTĘ. Zaciskam mocno kciuki! Quote
marysia55 Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Aż się boję wejść na ten wątek, żeby nie usłyszeć czegoś co mnie załamie po raz kolejny. Ostatnio okrutny czas nastał .... Fredzio, ale ty nam tego nie zrobisz ?? Musisz być twardy !! Quote
dineh Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 dziś Pani wet mnie strasznie wystraszyła bała się że już ma objawy neurologiczne co by się równało śmiercią ale w domu jak siostra dawała mu kroplówkę już tak nerwowo nie reagował zauważyłam że jak czegoś nie chce to zaczyna piszczeć- widzi jaka jest reakcja dziś pokazał ząbki Gienkowi wczoraj pogonił kota Quote
dominika_06 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 boże... aż takźle!!!! masakra!!!! Fredzo trzymaj się!!!!!!!!! NIE MOŻESZ UMRZEĆ!!!!! Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 dziś Pani wet miała zaproponować mi uśpienie Fredzia ;(.... ale na szczęście się poprawiło Fredzio przytył ma 5,65 !!(ostatnio warzył 5 kg tylko:() Pani wet powiedziała : "możemy być ostrożnymi optymistami ale nie cieszmy się jeszcze".... Quote
dominika_06 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 uspienie!? w życiu... narazie aż tak bardzo się chyba nie męczy?? ale gdyby było naprawdę źle a on bardzo by się męczył to wtedy myśleć o uspieniu... Fredzio przezyje wierze w niego!!! Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 nie nie to nie tak Fredzio miał wczoraj podejrzenie zaatakowania układu nerwowego i gdyby to się potwierdziło nie ma już powrotu mały to "panikarz" a wyglądało to tak jakby każdy dotyk sprawiał mu straszny ból na szczęście to strach małego i się poprawiło nie myślimy o uśpieniu Quote
dominika_06 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 aa... sorki źle zrozumiałam... cały czas mysle o Fredziu... on taki mały biedny... ma całe życie przed sobą!!! nie może umrzeć... Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 jak wejdę na swojego kompa dodam zdjęcie z dziś psiak biega po domu jest na prawdę dziś z nim lepiej to w nosówce ponoć normalne mniej kaszle nosek lepszy nie wymiotuje i sam je ...kradnie naszym psom jedzonko;D.... oczywiście nie jest zdrowy to nie możliwe to małe poprawy które dla nas są na wagę złota dziubie po troszku ale mnie każda cieszy aż z radości się chce płakać Quote
psiara_agg Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 ojej nie jest dobrze .. te poprawy się tak chwieją, już myślimy, że będzie lepiej, a zaraz się pogarsza :( Fredzio wytrzymaj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wierzymy w Ciebie mocno!! nie poddawaj się tej głupiej chorobie :( dasz radę.. Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 najważniejsze jest to że maluch chce jeść i już nie leci z wagi to na prawdę idzie na jego korzyść Quote
dominika_06 Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 jak dobrze słyszeć takie informacje... ;) mam nadzieje że już mu się nie pogorszy! czekamy na zdjęcia! :) Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 obiecane zdjęcia : Uploaded with ImageShack.us no i jeszcze jedno: Uploaded with ImageShack.us i jeszcze: Uploaded with ImageShack.us wszystkie zdjęcia zrobione zostały dzisiaj Quote
psiara_agg Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 nie wygląda na wycieńczonego ; ) OBY MU SIĘ JUŻ NIE POGORSZYŁO! Fredzio nie trzymaj nas tak w napięciu ;p zdrowiej mały! ;) i dziękujemy za zdjęcia! :) Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 wczoraj mały leciał przez ręce dziś jak wstał nie ten pies biega po domu merda ogonem mam nadzieję że teraz będzie tylko lepiej Quote
psiara_agg Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 my również mamy taką nadzieję, i jesteśmy z WAMI! ;) lepiej się nie cieszyć na zapas, bo nic nie wiadomo, ale jak tu się nie cieszyć jak takie wieści :D cudownie, że Fredzio odzyskał siły! Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Pani wet powiedziała że się nie cieszyć za bardzo ale jak to mówiła prawie skakała :) Fredzio walczy :)- powiedziałam żeby dla mamusi się starał :D... Quote
psiara_agg Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 jej samej pewnie trudno było tłumić tą radość w sobie :D i dobrze, że walczy, ma dla kogo żyć! jeszcze młodziutki chłopaczek .. tyle życia przed nim .. ; ) to dobrze, widać posłuchał ;p Quote
dineh Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 brzuszek pokazuje do drapania jak jestem tylko w zasięgu jego wzroku:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.