Sara_i_Aris Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Cześć Ewo! Ja tylko na chwilę, bo Aris stoi nade mną, próbując wymusić spacer :roll: Chyba ulegnę :evil_lol: [quote name='AlKil'] Hihi, pomysłowa dziewczynka :megagrin: Quote
Kasia_zg Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Ale świetne foteczki...to milutko i rodzinnie spedziliście niedziele :) A bobas słodziachny.... To fakt zaludniło sie Ewuniu tu u Ciebie... :) Koty dały dyla ale chociaż pies Twojej mamy zachował sie z godnością i wytrzymał te dzieciece pieszczoty... Fajniusi ten psiaczek....taki milusi z pysia :) Miłego popołudnia i przyjenego wieczorku :lol: Quote
Pysia Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Cześć kobieto bezdomna :multi: A wiesz ze ja też byłam bezdomna? Przez 4 m-ce ;) Sprzedaliśmy moje panieńskie M i wymeldowałam się ...Nie było po co meldować się w mieszkaniu przed kupnem domu więc...moje chłopaki się śmiali ze ja tu nie mieszkam i że jestem bezdomna :diabloti: Ballada rozrabia :mad: Jest okropnie ruchliwa, ciekawska i w ogóle pieron z niej jest :evil_lol: Największy :diabloti: Się zastanów bo ta cholera zaczyna rządzic w kojcu :crazyeye: Quote
Medorowa Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Pysia napisał(a):Cześć kobieto bezdomna :multi: A wiesz ze ja też byłam bezdomna? Przez 4 m-ce ;) Sprzedaliśmy moje panieńskie M i wymeldowałam się ...Nie było po co meldować się w mieszkaniu przed kupnem domu więc...moje chłopaki się śmiali ze ja tu nie mieszkam i że jestem bezdomna :diabloti: Ballada rozrabia :mad: Jest okropnie ruchliwa, ciekawska i w ogóle pieron z niej jest :evil_lol: Największy :diabloti: Się zastanów bo ta cholera zaczyna rządzic w kojcu :crazyeye: Będzie mieć wesoło;) ;) :evil_lol: Witam:p Quote
AlKil Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 [quote name='Agunia-Pańciunia)'][quote name='AlKil'] Emigrant czaderski......a jaki fajnuni....usmiech..... koty były mądrzejsze i się pochowały...- slusznie po co sie stresowac....:diabloti: Amelka wykorzystująca każdy promień słońca- piekne.....:loveu: Jako dobra ciocia pozwoliłam rwać Emilkowi kwiatuszki- bardzo dobra ciocia:loveu: ................... quote] to bardzo milo i energicznie spedziliscie niedziele...... to spokojnego tygodnia zycze.....:loveu: dzień dobry! [quote name='*Ania...Niuf*']Dzień dobry:multi: No to mieliście imrezkę w niedzielę bobas słodki...ciocia też że kwiotki zrywać kazała Kwiatki nie były moje... [quote name='malawaszka']suuuperrrrr :multi: Oliwia się zachwyciła Emilem :loveu: Witaj Waszka! Muszę pokazać Emilowi Oliwkową... [quote name='madzia i medor']Wszystkie fotki są świetne a ta podoba mi się najbardziej:cool2: cześć!!! [quote name='Yorkie']Cześć Ewo! Ja tylko na chwilę, bo Aris stoi nade mną, próbując wymusić spacer :roll: Chyba ulegnę Hihi, pomysłowa dziewczynka :megagrin: Jest baaardzo pomysłowa.... [quote name='Vectra']Melduję się i tu :diabloti: Witaj!!! [quote name='Pegaza']Znam działeczke znam oglądałam fotki:p To widziałaś mój nowy lokal! [quote name='Kasia_zg']Ale świetne foteczki...to milutko i rodzinnie spedziliście niedziele :) A bobas słodziachny.... To fakt zaludniło sie Ewuniu tu u Ciebie... Koty dały dyla ale chociaż pies Twojej mamy zachował sie z godnością i wytrzymał te dzieciece pieszczoty... Fajniusi ten psiaczek....taki milusi z pysia Miłego popołudnia i przyjenego wieczorku Dzień doberek Kasiu! [quote name='Pysia']Cześć kobieto bezdomna :multi: A wiesz ze ja też byłam bezdomna? Przez 4 m-ce ;) Sprzedaliśmy moje panieńskie M i wymeldowałam się ...Nie było po co meldować się w mieszkaniu przed kupnem domu więc...moje chłopaki się śmiali ze ja tu nie mieszkam i że jestem bezdomna :diabloti: Ballada rozrabia :mad: Jest okropnie ruchliwa, ciekawska i w ogóle pieron z niej jest :evil_lol: Największy :diabloti: Się zastanów bo ta cholera zaczyna rządzic w kojcu :crazyeye: Witaj Edytko! Nawet nie wiesz jak Jarek się ucieszył, gdy mu przeczytałam o Balladzie... Ten pieron mu się najbardziej podobał i optuje za nią na całego!!!! [quote name='madzia i medor']Będzie mieć wesoło;) ;) :evil_lol: Witam:p Wesoło, wesoło!!!! [quote name='Alicjarydzewska']:multi::multi::multi:melduję się TuTAJ;) Dzień dobry!!! Przepraszam bardzo, mam tylko chwilunię, bo pakuję Juniora na jutrzejszy wylot i jeszcze biegniemy do kościoła, bo me starsze dziecię ma o 18.30 bierzmowanie... wszystko naraz.... Wczoraj podpisałam akt i nie mam już mieszkania..... musiałam pokasować emoty... Quote
Pysia Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Witaj :) Ballada dzisiaj pogryzła moją ręke :mad: Podskakuje i atakuje a potem rozszarpuje :mad:Mam całe ręce pogryzione :diabloti: Smyk z niej ;) A jak udajesz że jej nie widzisz to przewraca się na grzbiet i zaczyna pajacować :evil_lol: Jest obłędna :loveu: Ale naprawde z niej jest smyk .... Karol ją najbardziej lubi ;) Jak Ballada go widzi to zaczyna śpiewać :roll: Wiesz...Tak jak to niuf potrafi ;) Coś miedzy wyciem a skowytem z radości tylko tak gardłowo :razz: Oczywiśie wychodzi to jeszcze marnie ale jednak :evil_lol: Junior juz doleciał? Bierzmowanie tradycyjnie? Napisz Ewcia :) Quote
AlKil Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 madziasto4 napisał(a):Cześć bezdomni :p cześć Madziu z meldunkiem...:eviltong: Pysia napisał(a):Witaj :) Ballada dzisiaj pogryzła moją ręke :mad: Podskakuje i atakuje a potem rozszarpuje :mad:Mam całe ręce pogryzione :diabloti: Smyk z niej ;) A jak udajesz że jej nie widzisz to przewraca się na grzbiet i zaczyna pajacować :evil_lol: Jest obłędna :loveu: Ale naprawde z niej jest smyk .... Karol ją najbardziej lubi ;) Jak Ballada go widzi to zaczyna śpiewać :roll: Wiesz...Tak jak to niuf potrafi ;) Coś miedzy wyciem a skowytem z radości tylko tak gardłowo :razz: Oczywiśie wychodzi to jeszcze marnie ale jednak :evil_lol: Junior juz doleciał? Bierzmowanie tradycyjnie? Napisz Ewcia :) Kochana niunia!!!!:loveu: Bierzmowanie było jak już pisałam na 18.30 i trwało prawie do 21...:cool1: W kościele nawet mi się podobało, fajnie grali, tyko biskup mówił tak monotonnie, że po chwili stwierdziłam, że już go nie słucham, tylko zastanawiam się ile ma wattów taka jedna żarówka...:cool3: Madzia miał obstawę 2 kolegów, którzy byli tam specjalnie dla niej, świadkiem był mój brat, który przyjechał do nas prosto z pracy , żeby się przebrać i nie mógł się wbić w swój garnitur.:evil_lol: zastanawialiśmy się, czy to był jego maturalny, czy też z jego własnego bierzmowania...:bigcool:Dodam, że brat ma w chwili obecnej 25 lat...:evil_lol: biedak cały ten czas w kościele spędził na wdechu...:evil_lol: ale nic mu nie pękło... Potem do domku, kawa, ciasto , a w tzw. międzyczasie latałam po chacie i pakowałam prowiant dla Juniora do walizki. Rano pobudka i całą rodzinką pojechaliśmy na lotnisko. (wstawię zdjęcia) Junior miał zaraz po wylądowaniu dać znać, że wszystko ok, czyli spodziewaliśmy się info ok. 12-tej. Udało mi się dodzwonić dopiero o 18-tej (odebrał telefon!!!!) i dowiedziałam się, że mieszka w domu gdzie jest 16-latek, trochę się dogadują po angielsku i że w tym domu jest śliczny pies, z którym on się właśnie bawi... I wyobraźcie sobie, ja tu gadam z nim jak maszyna, żeby mu karty nie zeżarło, a on mówi - mamo słyszysz ten odgłos? - słyszę synku, słyszę. Jak Ci się podobał lot samolotem, wszystko ok? Dom fajny, dogadujesz się? - bo wiesz mamo, ja się bawię z tym fajnym psem i on ma taką świnkę zabawkę i ona właśnie robi tak "chrum chrum", słyszysz to? Posłuchaj ( w tle chrum chrum), słyszałaś. Fajny pies. no to se pogadałam....:placz::evil_lol: Dowiedziałam się również rzeczy, która mnie lekko zbiła z pantałyku.:lol: Ponieważ mam w planach kupno fury, zastanawiałam się jak dam radę ją zarejestrować, bo jestem bezdomna przecież.... No i pani z UM Gdańsk powiedziała, że jak najbardziej mogę się zameldować na moim siedlisku....na polu.....bo jak jest nazwa ulicy, to już można...:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Bez domu, puste pole i ja mogę mieć tam meldunek..:mdleje: Jarek musi czym prędzej wykonać dużą skrzynkę na listy, żeby na tym polu listonosz mógł ją ujrzeć...:evil_lol: Quote
AlKil Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 Historia odlotu mojego synka. [SIZE=2]1. [SIZE=3]Akt pierwszy, wszyscy udają twardzieli. Żadnych łez, hahah, hihihi... Oczy mu kiedyś wyjdą z orbit... Dortmund - cel podróży gdańskich gimnastyków... 2. Akt drugi, w którym dzieci przeszły za barierę odprawy celnej, a rodzice udali się do baru i przykleili nosy do okien. Bagaże ich kochanych dzieciątek jadą do samolotu... och może uda się wypatrzeć walizeczkę synusia... Och, jest jest, jest! Mój ci on!!!! Podążają za trenerem, widzą nas, machają nam, kochane dzieci!!!! Ostatnie papa dla mamuni... och, właśnie wchodzi, jeszcze widać kawalątek, jeszcze macha Klamka zapadła...samolot udaje się na start... 3. Akt trzeci, w którym rodzice mają czarne wizje... Będą lecieć jeden za drugim i ten pierwszy przyhamuje a ten drugi wjedzie mu w ogon... nieeee, jednak na przeciwko siebie, spotkają się na środku, będziemy mieli najlepszy widok na katastrofę.... 4. Akt czwarty, w którym samolot startuje, a rodzicom spadają maski z twarzy... w górę....w górę... uczucia wypełzły na oblicze mojego dziecięcia brat i syn odleciał.... Aśka jeszcze patrzy, jeszcze widać smugę, słychać dźwięk...eeeh 5. Akt piąty, w którym trzeba było rozliczyć się z lotniskiem za parking... maszyna znała tylko jedno zdanie..." płać dalej"... Koszt pożegnania syna wyniósł 22 złocisze....:cool3: Quote
Alicja Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 :multi:witaj Oj stresujace takie pożegnanie na lotnisku......:razz: Quote
Medorowa Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 AlKil napisał(a):cześć Madziu z meldunkiem...:eviltong: Kochana niunia!!!!:loveu: Bierzmowanie było jak już pisałam na 18.30 i trwało prawie do 21...:cool1: W kościele nawet mi się podobało, fajnie grali, tyko biskup mówił tak monotonnie, że po chwili stwierdziłam, że już go nie słucham, tylko zastanawiam się ile ma wattów taka jedna żarówka...:cool3: Madzia miał obstawę 2 kolegów, którzy byli tam specjalnie dla niej, świadkiem był mój brat, który przyjechał do nas prosto z pracy , żeby się przebrać i nie mógł się wbić w swój garnitur.:evil_lol: zastanawialiśmy się, czy to był jego maturalny, czy też z jego własnego bierzmowania...:bigcool:Dodam, że brat ma w chwili obecnej 25 lat...:evil_lol: biedak cały ten czas w kościele spędził na wdechu...:evil_lol: ale nic mu nie pękło... Potem do domku, kawa, ciasto , a w tzw. międzyczasie latałam po chacie i pakowałam prowiant dla Juniora do walizki. Rano pobudka i całą rodzinką pojechaliśmy na lotnisko. (wstawię zdjęcia) Junior miał zaraz po wylądowaniu dać znać, że wszystko ok, czyli spodziewaliśmy się info ok. 12-tej. Udało mi się dodzwonić dopiero o 18-tej (odebrał telefon!!!!) i dowiedziałam się, że mieszka w domu gdzie jest 16-latek, trochę się dogadują po angielsku i że w tym domu jest śliczny pies, z którym on się właśnie bawi... I wyobraźcie sobie, ja tu gadam z nim jak maszyna, żeby mu karty nie zeżarło, a on mówi - mamo słyszysz ten odgłos? - słyszę synku, słyszę. Jak Ci się podobał lot samolotem, wszystko ok? Dom fajny, dogadujesz się? - bo wiesz mamo, ja się bawię z tym fajnym psem i on ma taką świnkę zabawkę i ona właśnie robi tak "chrum chrum", słyszysz to? Posłuchaj ( w tle chrum chrum), słyszałaś. Fajny pies. no to se pogadałam....:placz::evil_lol: Dowiedziałam się również rzeczy, która mnie lekko zbiła z pantałyku.:lol: Ponieważ mam w planach kupno fury, zastanawiałam się jak dam radę ją zarejestrować, bo jestem bezdomna przecież.... No i pani z UM Gdańsk powiedziała, że jak najbardziej mogę się zameldować na moim siedlisku....na polu.....bo jak jest nazwa ulicy, to już można...:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Bez domu, puste pole i ja mogę mieć tam meldunek..:mdleje: Jarek musi czym prędzej wykonać dużą skrzynkę na listy, żeby na tym polu listonosz mógł ją ujrzeć...:evil_lol: A ja się znowu poplakałam ze śmiechu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :oops: Quote
Magda Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Super reportaż:multi: A mały na ile dni pojechał? Będą tam jakieś zawody?:cool3: Rozmowa też świetna:evil_lol: Co tak kogo obchodzi jakaś nudna podróż Quote
agbar Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 czesc matko odfrunietego syna:) swietny fotoreportaz...normalnie sie wzruszylam..a najbardziej sie roztkliwilam przy placeniu za parking..:placz: Quote
Vogue Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 To teraz czekamy na fotkę skrzynki na listy zakotwiczonej w szczerym polu!!:evil_lol: Witaj Ewa!! Quote
*Ania...Niuf* Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Dzień dobry:loveu: To se z synalkiem pogadałaś:evil_lol: Quote
Vectra Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 *Ania...Niuf* napisał(a):Dzień dobry:loveu: To se z synalkiem pogadałaś:evil_lol: chruum chrummm :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Pegaza Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 :haha: :haha: ale się uśmiałam z historyjki o bierzmowaniu. Imponujący ptak a ten kolor:eviltong: Quote
AlKil Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']:multi:witaj Oj stresujace takie pożegnanie na lotnisku......:razz: Witaj Alu!!! Byłam dzielnia, nie płakałam, robiłam zdjęcia... [quote name='madzia i medor']A ja się znowu poplakałam ze śmiechu:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :oops: Jestem Ci winna paczkę chusteczek. [quote name='madzia i medor']I fotoreportaż:cool2: Dzięki [quote name='Magda_Miki']Super reportaż:multi: A mały na ile dni pojechał? Będą tam jakieś zawody?:cool3: Rozmowa też świetna:evil_lol: Co tak kogo obchodzi jakaś nudna podróż Mały wyruszył na 10 dni, na wymianę gimnastyków, mieszka w prywatnym domu, chodzi na treningi z Niemcami i zwiedza. na koniec może zrobią im takie towarzyskie pseudo- zawody... [quote name='dealer']czesc matko odfrunietego syna:) swietny fotoreportaz...normalnie sie wzruszylam..a najbardziej sie roztkliwilam przy placeniu za parking..:placz: tak płacenie wzruszyło najbardziej kieszenie tz-ów [quote name='Vogue']To teraz czekamy na fotkę skrzynki na listy zakotwiczonej w szczerym polu!!:evil_lol: Witaj Ewa!! hahaha.... [quote name='*Ania...Niuf*']Dzień dobry:loveu: To se z synalkiem pogadałaś:evil_lol: pogadałam, a teraz piorun milczy, żadnego esemeska, nic, cisza... [quote name='Vectra']chruum chrummm :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: chrum, chrum kochana... [quote name='Pegaza']:haha: :haha: ale się uśmiałam z historyjki o bierzmowaniu. Imponujący ptak a ten kolor:eviltong: Witaj. Kolory są boskie, coś dla Pysi... [quote name='agabass']niezły odlot :cool3: A potem będzie przylot! Quote
Alicja Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 :razz:a przylot też w tej samej cenie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: witaj Ewuś .....kiedy wy tak na 99% będziecie u Pysi po małą ?? Quote
Magda Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 AlKil napisał(a): Mały wyruszył na 10 dni, na wymianę gimnastyków, mieszka w prywatnym domu, chodzi na treningi z Niemcami i zwiedza. na koniec może zrobią im takie towarzyskie pseudo- zawody... A to fajnie:loveu: Niech chłopak zwiedza świat. A co słychać u naszych czteronożnych?:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.