Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops:
mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1:

Posted

[quote name='AlKil']Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops:
mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1::calus:Ewuś wracaj , z nami nawet dołek niestraszny;)wiem coś o tym ...czekamy

Posted

AAAAAAAAAllllllellllujaaaaaa :multi::multi:
Ładnie to mieć doła...?? :mad: My tu z niepokoju umieraliśmy a Ty jakiś dołek sobie kopałaś...
Tak jak napisała Pika, zakop dołek i więcej się tak nie baw bo to może być niebezpieczne ( moja mała kuzynka kiedys kopała sobie dołek, najadła się piasku i straaaaaaaaasznie ja brzuch bolał :shake:).
Nadrabiaj zaległości ( a jest co, u mnei napewno ;)) i pisz :)

Posted

AlKil napisał(a):
Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops:
mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1:

witamy:multi: :multi: :multi: :multi:

Posted

AlKil napisał(a):
Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops:
mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1:


Hey Alkil :) długo mnie nie było. Wracaj szybciutko na dogomanie :)

Posted

Oj witajcie kochane babeczki!!!
Pierwszy raz się uśmiechnęłam rano... Potraficie przywołać jęczącą duszę do porządku...:mad:
W tym czasie mocno zaniedbałam aparat...na szczęście mam parę zdjątek wykonanych przez TZ-a i synka. Dla przypomnienia bohaterów tego wątku...


tak wyglądały psy i moja chata podczas doła...





mocno rozczochrany pies...







nieznana mi bliżej ptaszyna







TZ-owi stuknęło ostatnie trzydzieści....

Posted

Witaj Alu! :multi:
psy dają sobie radę...chociaż są lekko nie uczesane...:cool1:
Mój dół wynikł z wielkich pragnień i prób ich zrealizowania...
Mamy na oku takie poletko za miastem z niewykończonym domkiem...
Trzeba sprzedać mieszkanie... (czy ktoś je kupi?????), za tyle kasy żeby wystarczyło na tamto, bo finanse mamy mocno na minus... Ale żeby nie było za prosto, to z tamtym też kłopot...
ktoś przed nami chciał to kupić zawarł umowę przedwstępną, zabrał dokumenty, wycofał się, dokumentów nie oddał....:mad:. Projekt, pozwolenia na przyłącza można odzyskać, ale gorzej z książką budowy, jest tylko jedna...:cool1:
I teraz moje opcje...:roll:
1. nie uda się sprzedać chaty.
2. uda się sprzedać, ale za mniejszą kasę - skąd wziąć resztę???? Kredytu nie chcę absolutnie...
3. uda się sprzedać, trzeba będzie się wyprowadzić - ale gdzie jeśli tam sytuacja się nie wyjaśni??????
i tak można mnożyć....
mój cudowny pesymizm rozwala mnie totalnie...
A tak na marginesie, trzeba być stukniętym, żeby bez kasy porywać się na takie coś...chociaż znam paru, któryn się udało...
Dlaczego ja nie mogę być w tych "paru"?????

Nie mogę spać po nocach, bo myślę....durna jestem, wiem....ale tak bardzo bym chciała...
Dla Albercika byłoby to cudowne miejsce, z własnymi miejscami kąpielowymi...:placz::placz::placz:

Posted



Kochana mordeczka i jaka rozkoszna :loveu:

Tuffiasty często tak wygląda, nawet jak nie mam doła...:evil_lol:

Ewa, życzę Ci spełnienia marzeń...:loveu:

Posted

Taki śliczny domeczek, ładny ogródeczek, widok na las lub góry, mi się też marzy coś takiego ehh, ja moge tylko życzyć urzeczywistnienia marzeń Tobie :lol: Kilerek rozczochrany wygląda słodko :eviltong:

Posted

[quote name='AlKil']Oj witajcie kochane babeczki!!!
Pierwszy raz się uśmiechnęłam rano... Potraficie przywołać jęczącą duszę do porządku...:mad:
W tym czasie mocno zaniedbałam aparat...na szczęście mam parę zdjątek wykonanych przez TZ-a i synka. Dla przypomnienia bohaterów tego wątku...


tak wyglądały psy i moja chata podczas doła...





mocno rozczochrany pies...







nieznana mi bliżej ptaszyna







TZ-owi stuknęło ostatnie trzydzieści....


Witaj Alkil;)
ale słodziachy:loveu: te twoje pieseczki:loveu: super razem wyglądają;)

Posted

Dobry wieczór!
O kredycie nie myślę głównie dlatego, że praca mojego TZ-a jest jakby nie patrzeć sezonowa. Zimą jest lipa, zwłaszcza gdy nie ma śniegu... I skombinowanie wtedy na spłatę raty może być problemem. A latem kasy jest więcej i wtedy można coś od razu za to zrobić...

Posted

[quote name='Agga']

Ktoś tu za dywanik robi.

No wiesz...na domek zbierają, na dywan nie maja yto Albi się poświęca dla dobra rodziny ;)
Ewcia, będzie dobrze, for siur, mówię Ci :)))))

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...