barbara.h Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Pegaza napisał(a):Cisza przed burzą:eviltong: jakaś długa ta cisza? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
AlKil Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops: mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1: Quote
Alicja Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 [quote name='AlKil']Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops: mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1::calus:Ewuś wracaj , z nami nawet dołek niestraszny;)wiem coś o tym ...czekamy Quote
Pegaza Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 :multi: No nareście będą nowe foteczki i opowiadanko:lol: Quote
Alka Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 AlKil napisał(a):Jestem, jestem! Witaj Ewuś ! fajnie ,że się odezwałaś :multi::multi: Quote
PIKA Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Hej Ewa, :multi: Zakop doła szybciutko :multi: i wracaj do nas na stałe :cool3: Quote
Shikka Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 AAAAAAAAAllllllellllujaaaaaa :multi::multi: Ładnie to mieć doła...?? :mad: My tu z niepokoju umieraliśmy a Ty jakiś dołek sobie kopałaś... Tak jak napisała Pika, zakop dołek i więcej się tak nie baw bo to może być niebezpieczne ( moja mała kuzynka kiedys kopała sobie dołek, najadła się piasku i straaaaaaaaasznie ja brzuch bolał :shake:). Nadrabiaj zaległości ( a jest co, u mnei napewno ;)) i pisz :) Quote
Paulina_mickey Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 AlKil napisał(a):Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops: mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1: witamy:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
madziasto4 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Dobry wieczór Ewa :) Witamy po długiej nieobecności i czekamy z niecierpliowścią na opowiadania piesków :) Quote
sylwiaskalska Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 AlKil napisał(a):Jestem, jestem! Miałam przerwę z powodu braku neta i zawirowań różnego rodzaju... Od kilku dni zbieram się duchowo, jak to wszystko opisać i powoli dojrzewam do wynurzeń....mam skypa, jutro znajdę mój numer.:oops: mam lekkiego doła, skotłowane psy i staram sie powoli nad tym wszystkim zapanować...:cool1: Hey Alkil :) długo mnie nie było. Wracaj szybciutko na dogomanie :) Quote
AlKil Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Oj witajcie kochane babeczki!!! Pierwszy raz się uśmiechnęłam rano... Potraficie przywołać jęczącą duszę do porządku...:mad: W tym czasie mocno zaniedbałam aparat...na szczęście mam parę zdjątek wykonanych przez TZ-a i synka. Dla przypomnienia bohaterów tego wątku... tak wyglądały psy i moja chata podczas doła... mocno rozczochrany pies... nieznana mi bliżej ptaszyna TZ-owi stuknęło ostatnie trzydzieści.... Quote
Alicja Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 ;)mojemu wczoraj stuknęło któreś tam z kolei 40;)......straciłam rachubę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: a psy wcale nie wyglądały na zdołowanych;) Quote
AlKil Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Witaj Alu! :multi: psy dają sobie radę...chociaż są lekko nie uczesane...:cool1: Mój dół wynikł z wielkich pragnień i prób ich zrealizowania... Mamy na oku takie poletko za miastem z niewykończonym domkiem... Trzeba sprzedać mieszkanie... (czy ktoś je kupi?????), za tyle kasy żeby wystarczyło na tamto, bo finanse mamy mocno na minus... Ale żeby nie było za prosto, to z tamtym też kłopot... ktoś przed nami chciał to kupić zawarł umowę przedwstępną, zabrał dokumenty, wycofał się, dokumentów nie oddał....:mad:. Projekt, pozwolenia na przyłącza można odzyskać, ale gorzej z książką budowy, jest tylko jedna...:cool1: I teraz moje opcje...:roll: 1. nie uda się sprzedać chaty. 2. uda się sprzedać, ale za mniejszą kasę - skąd wziąć resztę???? Kredytu nie chcę absolutnie... 3. uda się sprzedać, trzeba będzie się wyprowadzić - ale gdzie jeśli tam sytuacja się nie wyjaśni?????? i tak można mnożyć.... mój cudowny pesymizm rozwala mnie totalnie... A tak na marginesie, trzeba być stukniętym, żeby bez kasy porywać się na takie coś...chociaż znam paru, któryn się udało... Dlaczego ja nie mogę być w tych "paru"????? Nie mogę spać po nocach, bo myślę....durna jestem, wiem....ale tak bardzo bym chciała... Dla Albercika byłoby to cudowne miejsce, z własnymi miejscami kąpielowymi...:placz::placz::placz: Quote
AlKil Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Szukałam numeru skype, czy to wystarczy??? "ewa.knut" ???? Tyle znalazłam.. w razie czego po emailu [email protected] Quote
Alka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Kochana mordeczka i jaka rozkoszna :loveu: Tuffiasty często tak wygląda, nawet jak nie mam doła...:evil_lol: Ewa, życzę Ci spełnienia marzeń...:loveu: Quote
Pegaza Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 Taki śliczny domeczek, ładny ogródeczek, widok na las lub góry, mi się też marzy coś takiego ehh, ja moge tylko życzyć urzeczywistnienia marzeń Tobie :lol: Kilerek rozczochrany wygląda słodko :eviltong: Quote
*Ania...Niuf* Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 [quote name='AlKil']Oj witajcie kochane babeczki!!! Pierwszy raz się uśmiechnęłam rano... Potraficie przywołać jęczącą duszę do porządku...:mad: W tym czasie mocno zaniedbałam aparat...na szczęście mam parę zdjątek wykonanych przez TZ-a i synka. Dla przypomnienia bohaterów tego wątku... tak wyglądały psy i moja chata podczas doła... mocno rozczochrany pies... nieznana mi bliżej ptaszyna TZ-owi stuknęło ostatnie trzydzieści.... Witaj Alkil;) ale słodziachy:loveu: te twoje pieseczki:loveu: super razem wyglądają;) Quote
PIKA Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 No to masz nad czym myślec :shake: Ale czemu nie myślisz o kredycie jednak ? ;) Quote
AlKil Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Dobry wieczór! O kredycie nie myślę głównie dlatego, że praca mojego TZ-a jest jakby nie patrzeć sezonowa. Zimą jest lipa, zwłaszcza gdy nie ma śniegu... I skombinowanie wtedy na spłatę raty może być problemem. A latem kasy jest więcej i wtedy można coś od razu za to zrobić... Quote
Shikka Posted March 7, 2007 Posted March 7, 2007 [quote name='Agga'] Ktoś tu za dywanik robi. No wiesz...na domek zbierają, na dywan nie maja yto Albi się poświęca dla dobra rodziny ;) Ewcia, będzie dobrze, for siur, mówię Ci :))))) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.