mari23 Posted May 30, 2011 Author Posted May 30, 2011 Ingrid44 napisał(a):Juz przerabialysmy ten temat kilka stron wczesniej. gdyby rozwiązanie było takie proste.... watek byłby w dziale "szczęśliwe w nowym domu" Quote
mari23 Posted June 1, 2011 Author Posted June 1, 2011 Olena84 napisał(a):Cos wiadomo czy opieka jest lepsza? trochę lepsza, zaszczepili go i syn jest u niego rano, a rodzice po południu... trochę jednak pomogło moje monitowanie gminy, mnie się nie bali, ale "władzy" się ulękli ;) wszystko to nie zmienia jednak faktu, że pies samotnie pilnuje pustego budynku.... to już stróżujące w firmach psy maja lepiej :( Quote
wojtuś Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 [quote name='mari23']trochę lepsza, zaszczepili go i syn jest u niego rano, a rodzice po południu... trochę jednak pomogło moje monitowanie gminy, mnie się nie bali, ale "władzy" się ulękli ;) wszystko to nie zmienia jednak faktu, że pies samotnie pilnuje pustego budynku.... to już stróżujące w firmach psy maja lepiej :( Dzieki za wiadomości:) Kochani a z tymi firmami co stróżują Psiaki - może być różnie W składzie miału węglowego - taki XXL labek pilnował 4 lata składu, ale cóż zamontowali kamery i właściciel postanowił Psiaka sie pozbyć- nie udało się uśpienie Psiaka - już go zabraliśmy do BDT i jest teraz szczęśliwym, radosnym Psiakiem: http://www.dogomania.pl/threads/207058-Atos-eutanazja-%28%28%28-Potrzebna-pomoc-w-napisaniu-%C5%82adnego-tekstu-do-og%C5%82osze%C5%84-! Pozdrawiam pięknie. Tak bym chciał żeby nasz Misiek miał swój ten jedyny domek:) Quote
necianeta89 Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Dziewczęta, przepraszam, że się wetnę w pól zdania, ale może mi pomożecie? Dostałam taką widomość: OTO OSTRZEŻENIE, KTÓRE PRZEKAZUJEMY DALEJ: "Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to C. Lukasz lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !" Pomożecie ją rozesłać do kogo trzeba? Z góry dziękuje! Quote
mari23 Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Olena84 napisał(a):Jakies nowe informacje? na razie nie było nowych informacji, wybieram się do Misia i jego sąsiadek - jeśli nie w niedziele, to po niedzieli już na pewno (mam mieć aż 1 dzień urlopu!) tydzień temu podjechałam tam - Misio leżał dość daleko od bramy ( dotąd zawsze był przy bramie), nawet nie zareagował i nie podszedł.... :( Quote
Ingrid44 Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 SZkoda Misia, pewnie ma depresje bo jest samotny :( Quote
Zofija Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Pilnie potrzebna pomoc -PIES POWIESZONY ZA NA DRZEWIE, POTRAKTOWANY SIEKIERĄ- Pilnie potrzebni wolontariusze z dolnoąskiego woj.!!!!!!!!!!! http://www.dogomania.pl/threads/211062-Czy-to-się-kiedyś-skończy-Pies-potraktowany-siekierą-i-szpadlem...-Bolesławiec Quote
mari23 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 mari23 napisał(a):na razie nie było nowych informacji, wybieram się do Misia i jego sąsiadek - jeśli nie w niedziele, to po niedzieli już na pewno (mam mieć aż 1 dzień urlopu!) tydzień temu podjechałam tam - Misio leżał dość daleko od bramy ( dotąd zawsze był przy bramie), nawet nie zareagował i nie podszedł.... :( byłam tam wczoraj..... nawet mile zaskoczył mnie widok ożywionego Misia z pięknie wywiniętym ślicznym puchatym ogonem - na widok mojego auta wstał i patrzył ( nie szczekał) wydaje mi się, że wygląda lepiej, posesja zadbana, choć wciąż nędzna i deskami zatykane luki w ogrodzeniu, żeby Misio nie uciekał sąsiadek nie zastałam, ale postaram się "zasięgnąć języka" jak się sprawy mają nie mając tej wiedzy bałam się zatrzymać i podejść do Misia ( kto poznał tych ludzi - wie, dlaczego) Quote
Olena84 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 hmm moze zaczeli dbac o niego, ciezko mi w to uwierzyc, ale moze... Quote
Ingrid44 Posted August 28, 2011 Posted August 28, 2011 Czy ktos mieszka w tym domu , czy Misio dalej sam tam siedzi ? Quote
mari23 Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Ingrid44 napisał(a):Czy ktos mieszka w tym domu , czy Misio dalej sam tam siedzi ? nie, nie mieszka, ale udają, że mieszkają.... w oknach nowe firanki, posesja posprzątana....tylko "zasieki" przy ogrodzeniu, bo nie naprawiane, a zatykane jakimiś drewnianymi paletami... ale Misio wygląda ślicznie - wczoraj też tam byłam, akurat stał ich samochód, przyjechali ( są raz dziennie na 20 minut), Misio ostro szczekał na przechodząca kobietę oni się boja, bo i weta, i gminę na nich "nasłałam", prezesi w sądzie przed rozprawą też z nimi :mad:rozmawiali....dbają o Misia, bo wiedzą, że jest "obserwowany".... Quote
Poker Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 dobre i to ,że pod strachem , ale dbają.Tylko co będzie jeżeli wygrają sprawę? Będą go mieli w nosie ? Quote
mari23 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Poker napisał(a):dobre i to ,że pod strachem , ale dbają.Tylko co będzie jeżeli wygrają sprawę? Będą go mieli w nosie ? bez względu na to, kto wygra - sprzedadzą dom pewnie zaraz po ogłoszeniu wyroku, więc skontaktuję się z nowym właścicielem- jesli zechce pokochać Misia - przy moim "nadzorze" zostanie jego nowym panem, jeśli uzna, że go nie chce - zabiorę Misia i znajdę mu nowy domek..... najgorsze jest oczekiwanie na decyzję sądu, nie wiadomo, jaka jest i będzie sytuacja Misia, ale jak już się wszystko ustabilizuje - będzie można podjąć własciwą decyzcę i najlepsze dla Misiaczka puchatego rozwiązanie zastosować Quote
lika1771 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 mari23 napisał(a):bez względu na to, kto wygra - sprzedadzą dom pewnie zaraz po ogłoszeniu wyroku, więc skontaktuję się z nowym właścicielem- jesli zechce pokochać Misia - przy moim "nadzorze" zostanie jego nowym panem, jeśli uzna, że go nie chce - zabiorę Misia i znajdę mu nowy domek..... najgorsze jest oczekiwanie na decyzję sądu, nie wiadomo, jaka jest i będzie sytuacja Misia, ale jak już się wszystko ustabilizuje - będzie można podjąć własciwą decyzcę i najlepsze dla Misiaczka puchatego rozwiązanie zastosować Strasznie długo ta sprawa sie ciagnie i mysle ze długo nie bedzie rozwiazania tej sprawy,bo pewnie ci ludzie nie odpuszcza jak nie bedzie po ich mysli i beda sie odwoływac...... Quote
Olena84 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Wazne zeby psiakowi nic sie nie stalo do tego czasu... Quote
Ingrid44 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Tyle dobrego ze dbaja o niego i przyjezdzaja do tego domu . Quote
mari23 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 beta ata napisał(a):I cooo? ;-) Jakies wieści są? niestety wieści wciąż takie same, z tą różnicą, że widzą, iż mam ich "na oku" i dbają o Misia ( w czysto fizycznym znaczeniu, tj. buda, woda, jedzenie) Lika1771 ma rację, oni się odwołują i z żadnym wyrokiem się nie zgadzają, to może potrwać parę lat:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.