Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Za czterema płotami (może pięcioma) znalazłam klona Fifiego, chyba nawet w podobnym wieku.W dzień go nie widać, wychodzi przed bramę późnym wieczorem. Wczoraj mnie wmurowało: naszczekał na Barneya nawet tak jak Fifek, tylko kończy szczek cichnącym zaśpiewem. (No i nie ma obróżki z diamentami;))

Posted

Fifek na nas warczy. Poza tym daje się prowokować nam. My do niego warczymy, a on nam odpowiada. Co ciekawe bez cienia agresji, czy gniewu. Wczoraj znów dziadował o jedzenie. Wiem, że to głupie, ale nas strasznie bawi jego roszczeniowa postawa i szczekanie. Ot, taki dziadek terrorysta.

Fajnie, że tamten Haniu u Ciebie ma swój dom:)

Posted

izzie1983 napisał(a):
A ja chyba jednak nie dotrę na audiencję u Fifiego przed wyjazdem na urlop Elmirko, samochód nam się popsuł, nie do końca nawet wiem czym my nad to morze pojedziemy :(


O rany, ale pech! Mam nadzieję, że Wam się uda autocik nareperować. Co do Fifiego, to na razie nigdzie on się nie wybiera, tak więc nic straconego:)

Ewixon napisał(a):
Dobry DT jest o niebo lepszy od każdego schronu! :)


No tak, bo tu tylko jeden psiak rządzi. Ale Ewixon, Wasze podejście do psów jest godne podziwu. I żeby dalej się nie chwalić nawzajem:) Przyjmijmy, że robimy co możemy i staramy się robić to najlepiej, jak możemy.

Posted

wasabi81 napisał(a):
Pozdrowienia dla pachnacego Fifka!! ;-)


No pewnie, że pachnie. Dzisiaj konaliśmy ze śmiechu, jak brykał WYMOCZONY Fifek. Był bieg, było tarzanie się na trawie...Nie było aparatu, żeby uwiecznić. Szkoda!

Posted

Szkoda...! Ale jeszcze go przecież obfocisz. My tu na zdjęcia i filmiki z brykającym Fifkiem czekamy jak na milion dolarów! No,prawie tak ...;)

Posted

A my dzisiaj czekaliśmy na burzę. Upał i duchota wykańczały nas niemiłosiernie. Burza nie przyszła, ale w końcu zrobiło się chłodniej.

Fifek czuje się dobrze. Dzisiaj urządził nam koncert przy śniadaniu. Nie wiem dlaczego, ale upodobał sobie mamę mojego Tz-ta i to ją gnębi.;) Biedny dziadziuch, całe życie spędzi na mięsie z ryżem, oraz na karmie specjalistycznej. Nie widzę co prawda, żeby bardzo cierpiał. Wczoraj zrobił numer, bo przybiegł pod stolik ogrodowy przy którym jedliśmy, zrobił kupę i zwiał.:) Ewakuowaliśmy się lepiej i szybciej niż US Army;) I to razem ze stołem i fotelami:)

Posted

Nes2009 napisał(a):
No to rozbawiłaś mnie. A już myślałam, że dziś mnie nic nie ruszy. Chciałabym zobaczyć tą ewakuację:D


;) Ewakuacja była błyskawiczna. Komandosi by się nie powstydzili. Coś mi się widzi, że Fifek dosłownie potraktował naszą troskę o jego kupę.

Posted

Czyżby chciał tak blisko Ciebie ją zrobić? Widzisz jak o Ciebie dba, po co masz chodzić i patrzeć. Kupa sama do Ciebie przyszła razem z dupencją Fifka:D

Posted

Zboczona, zboczona:);)

Nie kupa już wyrzucona do szamba. Nie będzie fot, ale były to regularne balasy:roll: Zdrowa qpa była.

Nes, no, ja Ciebie proszę;) Niech Fifcio już tak o mnie nie dba:lol:

Posted

Wybieram się:) Ale jakoś spać nie mogę.

Mnie, przed podróżą łapie taki weltschmerz lub reisefieber;);) Albo jedno z dwóch, albo oba razem, haha:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...