elmira Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Oj mam nadzieję, że popada. Wczoraj mieliśmy burzę na sucho. Pogrzmiało, pobłyskało i poszło dalej. Bez jednej kropelki. Psy wykopały sobie doły pod świerkami i tam się chowają. Ale widzę, że są umęczone temperaturą. Quote
łolkiee Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 u mnie się całkiem nie żle zapowiadało. fajnie błyskało i grzmiało, ale chyba mnie zobaczyła i uciekła w bok. Ps. w przeciwieństwie do moich psów ja uwielbiam burze:) Quote
elmira Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Olcia, ja też lubię:) Chociaż tak się zastanawiam, czy na pewno;)? Bo jak mi chałupę demolował mi deszcz nawalny, to marzyłam o słońcu. A teraz wprost przeciwnie:) Quote
Soema Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 elmira napisał(a):Olcia, ja też lubię:) Chociaż tak się zastanawiam, czy na pewno;)? Bo jak mi chałupę demolował mi deszcz nawalny, to marzyłam o słońcu. A teraz wprost przeciwnie:) Bo Ty baba jesteś - nie dogodzisz :) :) Quote
łolkiee Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Tak Tak! ja wiem wszyscy mnie kochacie :evil_lol: No bo jak tu mnie nie kochać jak ja taka pinkna jestem :roflt: A bo ja człowiek ziemnioka i buroka i ino prosta jestem :roflt: Quote
elmira Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 gameta napisał(a):Witam córę marnotrawną ! Wsio ok? Witam serdecznie. Wsio ok:) Quote
elmira Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 łolkiee napisał(a):Tak Tak! ja wiem wszyscy mnie kochacie :evil_lol: No bo jak tu mnie nie kochać jak ja taka pinkna jestem :roflt: A bo ja człowiek ziemnioka i buroka i ino prosta jestem :roflt: Ja też jestem człowiek od burakówi ziemniaków, ino bez dokumentów. Ale nigdy nie ukrywam, że moim marzeniem jest życie na wsi. I nie tam sielsko, anielsko, ale zwykła orka na ugorze. Niestety w tej chili liczy się chów towarowy i produkcja wyspecjalizowana, a nie jeden konik, krówka plus kilka kurek. Moje myślenie zatrzymało się na etapie "Znachora" i "Nad Niemnem". A, że Ty pikna, to nie ma dyskusji:) Quote
łolkiee Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 [quote name='elmira']Ja też jestem człowiek od burakówi ziemniaków, ino bez dokumentów. Ale nigdy nie ukrywam, że moim marzeniem jest życie na wsi. I nie tam sielsko, anielsko, ale zwykła orka na ugorze. Niestety w tej chili liczy się chów towarowy i produkcja wyspecjalizowana, a nie jeden konik, krówka plus kilka kurek. Moje myślenie zatrzymało się na etapie "Znachora" i "Nad Niemnem". A, że Ty pikna, to nie ma dyskusji:) a no widzisz ja na działce moge siano siać... i stracha nie potrzebuję Quote
gameta Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 znajomy koniecznie chciał z miasta na wieś. Kupił spore gospodarstwo, kilka książek o hodowli i uprawie i pojechał. Owce nakupił, wmyśl książek postępował. Po roku te co nie zdechy sprzedał za grosze, przerzucił się na króliki. Po pół roku te co nie zdechły i ta część, która nie uciekła, została sprzedana. Chciał obsiać kukurydzą ale się okazało, że nie ta gleba. Obsadził porzeczkami. Przyszła klęska urodzaju - owoce zgniły na krzewach, bo cena skupu była niższa niż koszt wyzbierania. Po trzech latach sprzedał ranczo i wrócił do miasta. Otworzył kiosk ruchu. Chwali sobie :) Quote
elmira Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Moi dziadkowie pochodzą ze wsi. Ja robiłam szkołę rolniczą i mam ciąg do takiego życia:) Jeśli nie teraz, to na emeryturze będę miała swoje ekstensywne gospodarstwo:) Quote
jostel5 Posted July 18, 2010 Author Posted July 18, 2010 Wszyscy oprócz łolkiee jeszcze śpią??? A taki piękny dzień się zapowiada!:) Quote
wasabi81 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Jak tam pogoda?? Byla burza, czy znow was minela? Quote
wasabi81 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 jostel5 napisał(a):Wszyscy oprócz łolkiee jeszcze śpią??? A taki piękny dzień się zapowiada!:) hihi, nie, ja tez juz wstalam (bo musialam;-)) Quote
izzie1983 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 elmira napisał(a):Ja też jestem człowiek od burakówi ziemniaków, ino bez dokumentów. Ale nigdy nie ukrywam, że moim marzeniem jest życie na wsi. I nie tam sielsko, anielsko, ale zwykła orka na ugorze. Niestety w tej chili liczy się chów towarowy i produkcja wyspecjalizowana, a nie jeden konik, krówka plus kilka kurek. Moje myślenie zatrzymało się na etapie "Znachora" i "Nad Niemnem". Rodzice mojego narzeczonego od 30 lat utrzymują się z kilku krówek i orki na ugorze i jeszcze żyją :D Quote
elmira Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Izzie:buzi: Noc przeszła burzliwie:) I dosłownie i w przenośni. Popadało...w końcu. Fifi wczoraj padł. Ok. 23 położył się i tak spał do rana. Rano wszystkie psy podniosły larum z racji burzy. Grzmiało strasznie, Kazik schował się w szafie, psy wepchnęły się do łóżka:cool3: Quote
izzie1983 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 O jesteś, a co tam u Ciebie słychać Elmiro? Smsami się dobić nie można do Ciebie :diabloti: Quote
elmira Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Można, już Ci wysłałam buziaki na przeprosiny za brak odpowiedzi. Wybaczysz ? Quote
elmira Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 :) No to dzięki. Tak daleko do siebie mamy, że pogadamy sobie na forum, albo przez SMS. ;) Quote
izzie1983 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Ja jestem chętna jak najbardziej na spotkanie. Pisałam nawet w tej sprawie PW, ale chwilowo chyba masz zajętą skrzynkę. Quote
elmira Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 A emila mojego nie masz, a? ;) Już odgruzowuję dogopocztę:) Quote
izzie1983 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 Aaa no mam, mam :) To już piszę. Pozdrawiam całą ludzko-zwierzęcą rodzinkę :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.