Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agnieszko, ja to rozumiem i nie chciałam zrobić Wam przykrości. Może niezbyt umiejętnie się do tego zabrałam.
Chcę zasygnalizować problem, aby w przyszłości takie sytuacje nie miały miejsca. Przecież w Boguszowicach są zapewne mniej wycofane psy, które można już wysłać do hoteliku, aby czekały na DS i jednocześnie podlegały dalszej socjalizacji i obserwacji jakiego domu i jakiej rodziny szukać dla konkretnego psiaka. Szkoda, aby z takim trudem zdobyte deklaracje przepadły. Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam.

Posted

Nie gniewam sie absolutnie :) Tez sie nie gniewaj, ze reaguje czasami zbyt emocjonalnie, ale rozne wydarzenia w Boguszycach sprawiaja, ze mam pozniesiony poziom stresu do maksimum (ostatnio sporo sie tego uzbieralo). Ogromna ilosc psow a z reguly do Boguszyc jezdzimy ja i Ewa - nie dajemy rady robic wszystkiego :( Tak bardzo bym chciala, aby Brunis pojechal jutro do hoteliku, tak bardzo bym chciala, aby sliczny Sledzik dostal swoja szasne, moj uubiony Czesio, ktory zawsze patrzy w oczy, czy piekny Prosiaczek, ktorego w Polsce nikt nie chce, a do Szwajcarii nie moze jechac, bo ktos obcial mu ogonek :( Dolozymy wszelkich staran, aby Bruno mogl wyjechac do hoteliku jak najszybciej i bedziemy dawac znac jak postepuje socjalizacja / Agnieszka

Posted

czytam i rozumiem, tylko nie wiem co teraz robimy my, deklarowicze - czy z powodu w/w problemu wplaty na Bruna zostaja zawieszone do chwili, kiedy bedzie mogl juz jechac?
zeby nie blokowac i tak juz ciezko zdobywanych funduszy

Posted

No dobrze, poczytałam, bo znowu mnie nie było.
Nie dramatyzujmy. Jeśli Bruno był wytypowany do hoteliku to zapewne nie wyglądał na psa, który nie nadaje się do wyjścia ze schronu. Jeśli Agnieszka pisze, że Bruno dawał się pogłaskać, to widocznie tak było.
A jak było ze spacerami?
Być może Bruno czuje po prostu, że coś ma się z nim zadziać i dlatego tak nerwowo zareagował....
Być może jak na spokojnie zacznie ktoś u niego bywać, wyprowadzać, rozmawiać, powie mu, że ten wyjazd da mu nowy dom i to dla jego dobra, to Brunka zachowanie się zmieni i będzie nadawał się do wyjazdu.

Co do deklaracji. Uważam, że można spokojnie na niego płacić, przecież to jedna wpłata na m-c,
a niedługo Brunek, pojedzie a jeśli odrobinkę więcej będzie miał z deklaracji, to nawet lepiej.
Przecież może potrzebować na weta, ewentualne leki, dobrą karmę...
Cobyście cioteczki nie myślały, iż wypowiadam się za Was, nie nie, to tylko takie moje myśli.
Warto poczekać wg mnie, Brunuś czeka dłużej niż my....

Posted

Bardzo szkoda, niestety strach zwierzaka zamkniętego całe życie w schronie ciężko przezwyciężyć.Może naprawdę warto spróbować bardziej "siłowych" rozwiązań, bo tak naprawdę nie ma komu zająć się na miejscu socjalizacją Bruna, a w międzyczasie deklarowicze się rozpłyną a i miejsce w hotelu nie będzie czekało wiecznie.
I tylko żeby znów nikt się nie poobrażał, wielki szacun ostatniaszansa za to co robicie, to tylko moja propozycja.

Posted

a piesek nie da się wyprowadzić na parówkę np i bez jakichś niezwykłych zabiegów wokól siebie, żeby się nie zorientował, że coś dziwnego się dzieje, tylko, że to niby normalne wyjście na wybieg? sorry jesli pytanie głupie :-)

Posted

Poczekajmy spokojnie. Może dziewczynom w miejsce Bruna uda się wyciągnąć jakąś inną biedę. A Bruno w tym czasie może nadrobi braki socjalizacyjne. Dziewczyny przecież już wiedzą, że psiak ma problem. Potrzeba czasu :)

Posted

Dziewczyny, moja propozycja jest stale aktualna, bo jeżdżę co tydzień, czasami jest to weekend, czasem w tygodniu. Zawsze mogę przewieźć Bruna lub inną bidę. Mam wieloletnie doświadczenie z psiakami, z dzikuskami też. Dziewczyny na tym wątku mnie nie znają, ale znają mnie dobrze D O R K A, wlodi, red, wanda_szostek, elmira, DIF, tanitka i wiele innych.

Posted

[quote name='_Goldenek2']Poczekajmy spokojnie. Może dziewczynom w miejsce Bruna uda się wyciągnąć jakąś inną biedę. A Bruno w tym czasie może nadrobi braki socjalizacyjne. Dziewczyny przecież już wiedzą, że psiak ma problem. Potrzeba czasu :)[/QUOTE]
Tylko w takim razie co z deklaracjami? Bo wpłacać tak w ciemno to trochę głupio...

Posted

Może by dać psiakowi jakieś środki uspakające bo jakoś nie wyobrażam sobie wtórnego zbierania deklaracji dla Bruna :shake: Według mnie powinien opuścić schron jak najszybciej a o socjalizację w schronie chyba trudniej niż w hoteliku.Jestem naprawdę zmartwiona tą sytuacją.

Posted

[quote name='milka74']Tylko w takim razie co z deklaracjami? Bo wpłacać tak w ciemno to trochę głupio...[/QUOTE]

Co do deklaracji to wydaje mi się, że może poczekajmy jeszcze trochę i osoby, które jeszcze nie wpłaciły niech się wstrzymają. Natomiast cioteczki, które już wpłaciły może zgodzą się aby te pieniążki poczekały jeszcze trochę u mnie na koncie...Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się pomóc Brunkowi. Wiem, że dziewczyny na miejscu robią co w ich mocy aby tak się stało.

Posted

[quote name='mikoada']Co do deklaracji to wydaje mi się, że może poczekajmy jeszcze trochę i osoby, które jeszcze nie wpłaciły niech się wstrzymają. Natomiast cioteczki, które już wpłaciły może zgodzą się aby te pieniążki poczekały jeszcze trochę u mnie na koncie...Mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda nam się pomóc Brunkowi. Wiem, że dziewczyny na miejscu robią co w ich mocy aby tak się stało.[/QUOTE]

Nie ma problemu z moją wpłatą. Powiem więcej... gdyby wyciągnęły jakiegoś innego psa to zgadzam się, aby moja deklaracja poszła na inną biedę z Boguszyc.

Posted

Moje też spokojnie mogą poczekać na Brunka.
Tylko jakby inny znalazł się na miejscu Bruna, to co wtedy z Brunem, co z deklaracjami?
Teraz by poszły na innego a na Brunka byłby znowu kłopot z uzbieraniem.
Niech z nim pracują i niech chłopak idzie szybko, jak będzie na miejscu to już zawsze łatwiej z nim postępować.

Posted

[quote name='Awit']Moje też spokojnie mogą poczekać na Brunka.
Tylko jakby inny znalazł się na miejscu Bruna, to co wtedy z Brunem, co z deklaracjami?
Teraz by poszły na innego a na Brunka byłby znowu kłopot z uzbieraniem.
Niech z nim pracują i niech chłopak idzie szybko, jak będzie na miejscu to już zawsze łatwiej z nim postępować.[/QUOTE]


Wolontariuszki z Boguszyc.... jakie wieści, jakie propozycje?

Posted

wolontariuszki ?! Agnieszka i Ewa członkowie fundacji os, nieustająco na posterunku :) czasami po 10-12 godzin na dobę, weekendy, urlopy dla os. Obie mieszkają w W-wie. Owszem jest pomysł, sprawdził się w stosunku do innych naszych podopiecznych mamy nadzieję, że sprawdzi się . Wcielamy w życie od już. Jeden w przykładów ;Obama w marcu 2009 nieomal dzikus. Najchętniej by nas "pożarł" , na podwórko nie chciał wpuścić, bez pracowników nie dawało się wejść . Dzisiaj jeden z największych miziaków, wspólnie z Hipolitem witają nas przy bramie. To Bruno jest znacznie łagodniejszy ale bardziej płochliwy. I ma coś takiego... trudno mi to określić. Sprawiał wrażenie, chcę, jestem was ciekawy ale się boję. Proszę zauważyć ,że tam latami nikt z zewnątrz nie wchodził, niemała grupa psów od szczeniaka przebywała w przytulisku, pozostawione same sobie :shake: Ewa

Posted

Trzymam zatem kciuki za pomysł, ale proszę Was jednocześnie o parę słów dla osób które na tym wątku zadeklarowały dla Bruna pieniążki. Osoba prowadząca wątek też musi wiedzieć co z kasą która już wpłynęła. Dzięki. :)

Posted

Na chwilę obecną pieniążkami jakie wpłynęły na Bruna zajmuje się nasza nieoceniona Mikoada :) można nadal wpłacać na podane przez Nią konto albo tak jak to już bywało na subkonto OS, przeznaczone do wpłat tylko na tego typu cele. np. jak było na hotelik w Brodnicy, na leczenie jakiegoś boguszka, na karmę dla Gwiazdy itp. do Mikoady jak się oczywiście zgodzi możemy przesyłać wyciągi bankowe kto i ile wpłacił na Bruna celem rozliczania. Decyzję pzostawiamy Mikoadzie. A kciuki trzymajcie oj trzymajcieza socjalizację Bruna. Prawdopodobnie trafi do nas kolejna bieda, jego właściciel gospodarz z okolicznej wsi zmarł i pies się błąka przychodzi do sąsiadów, ludzie się ulitowali , dokarmiają ale sami mają swoje 2 psy i nie przewidują więcej. Tym bardziej, ze one nie tolerują obcego . Zima się zbliża wielkimi krokami... I tu ku naszemu zaskoczeniu owi ludzie ,którzy problem zgłosili wiedząc ,że ani grosza od gminy nie otrzymujemy chcą jakiś grosz na os wpłacić . Ba nawet zapytali czy mogliby u nas odpłatnie wysterylizować swoją sunię. Psa od ręki trzeba odrobaczyć , odpchlić, zaszczepić, zaczipować a potem wykastrować. Ewa

Posted

Co do kwestii rozliczania to jak dla mnie jest to naprawdę bez różnicy, może zostać tak jak jest lub mogę całość pieniążków przelać na subkonto Fundacji i reszta rozliczeń będzie prowadzona u Was. Jak wolicie?? :) Na konto wpłynęły kolejne wpłaty od cioteczek Kmurdz - 45,00 zł (za 3 m-ce)
Boni-Bono -30,00 zł
Nevada - 20,00 zł
Figa33 - 5,00 zł , pięknie dziękujemy :)

Trzymam mocno kciuki za socjalizację Bruncia, oby się udało...

Posted

Droga koleżanko :) deklarowałaś na Bruncia 30 zł, ale nie wiem czy jest sens żebyś już wpłacała skoro Bruno jeszcze nie jest w hoteliku...jeśli jednak bardzo będziesz chciała wpłacić pieniążki to prześlę Ci nr konta (chociaż powinnaś go mieć bo już wpłacałaś jednorazową) i będą sobie czekały aż chłopak pojedzie do hoteliku...:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...