Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 476
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no własnie hehe :) a ja tu sie rozpisuje co i jak, patrze, a już wszystko wiesz :] Ja ją wiozłam do Poznania, a dalej do Wawy zabrała ją Pani która ma boksie od nas ze schroniska :)

  • 2 weeks later...
Posted

adoptowane: Fiodor ( szczeniak ), Ferdek, max, borys, aslan, robin, szrek, rudzik, nelson, elza, sisi, szina, rubi, aga, paula, mejka, corsa, pati, lena, telma, platon, gonzales, arpi, maniek, dodo, mesi

Posted

[quote name='missy87']duży. malwi: kiedy w końcu dodasz Korę do dzialu "wiadomosci od szczesciarzy" ??

no przecież jest już od 2 dni wrzucona...


Bezpłatne czipowanie psów



Z początkiem paŸdziernika bieżącego roku rozpoczęła się akcja czipowania psów. Właściciele czworonogów, które zostaną poddane zabiegowi, musza być zameldowani na terenie Ostrowa Wielkopolskiego.

- Akcja czipowania jest finansowana z budżetu miasta, co oznacza, że właścicielœ psa nie zapłaci za zabieg - mówi prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Radosław Torzyński. - Wciąż traktujemy ją jako pilotaż, także pod względem zainteresowania ze strony właścicieli. Niewykluczone, że w kolejnych budżetach rezerwowane będą œśrodki na ten cel.

Na terenie Ostrowa Wielkopolskiego zarejestrowanych jest około 3500 psów. Akcja ich znakowania kosztować będzie 20 tysięcy złotych, jednak nie wszystkie czworonogi będą miały wszczepione czipy.

Mikroprocesor wszczepiony będzie w szyję psa po lewej stronie. Czipowaniem zajmować się będzie gabinet weterynaryjny Pawła Kędzierskiego przy ulicy Grabowskiej 28a, w godzinach od 8 do 10 i od 15 do 18, w pozostałych godzinach prosimy umawiać się telefonicznie, pod numerem 604 59 27 99

Posted

Przedstawiam moje "schroniskowe"pieski:Dropsa,którego wzięłam w wieku 5 tygodni w kwietniu b.r.oraz jego mamę Korę,która jest z nami od 4 pażdziernika.Myślę,że jako członkowie naszej rodziny są z nami szczęśliwe,prowadząc swoje zwykłe "pieskie życie".Drops to urwis a Kora jest kochana,bardzo do mnie przywiązana,ważne,że już nie ma problemów z utrzymaniem czystości. Pozdrawiam,życząc opiekunom wiele dobrego a zwierzętom szybkiej i trafionej adopcji!! Kazimiera M.

Drops:


Kora:




Kora w schronisku:



nie mogę znaleźć zdjęcia małego Dropsa .... ma ktoś ??

Posted

Witam!
Dokładnie tydzień temu adoptowaliśmy w Państwa schronisku psa - Nelsona. Chcieliśmy podzielić się wiadomościami z jego nowego domu :)
Nelson od początku podbił serca domowników, łasząc się do każdego i prosząc o pieszczoty. Byliśmy z rodzinką przygotowani na zniszczenia i naukę czystości, okazało się jednak, że nie było takiej potrzeby. Największa szkoda jaką udało mu się spowodować to przypadkowe przewrócenie szklanki podczas radosnego merdania ogonem :) Swoje potrzeby Nelson załatwia jedynie na spacerach, które z resztą uwielbia - na widok smyczy wierci się radośnie, a jego pyszczek się śmieje :) Na spacerach zachowuje się bardzo grzecznie, nie ciągnie, nie zaczepia innych psów. W mieszkaniu chodzi krok w krok za domownikami, wciąż dopomina się o czułości. Nelson to szalenie inteligentny pies, wykonuje już takie komendy jak siad, nie rusz i podaj łapę (oczywiście wciąż nad tym pracujemy, ale smakołyk i pochwała jest dla Nelsia wystarczającą motywacją:)). Podczas snu często nieświadomie nas rozśmiesza, chrapiąc i mrucząc sobie pod noskiem. W nocy robi obowiązkowy obchód - wstaje i sprawdza czy wszyscy są w pokojach, po czym znów słodko zasypia;)
Nelsiu jest cudownym psem i szalenie cieszymy się, że dzięki Państwu nasz dom jest teraz i jego domem :) W załączniku przesyłamy kilka zdjęć.
Pozdrawiamy serdecznie









Posted

Taki bidulek od kilku dni błąkał się u mnie w Łąkocinach...


Uploaded with ImageShack.us

Wychodziłam właśnie z Jurą na spacer i kilka domów dalej zobaczyłam dużego psa... wystraszyłam się, że komuś nawiał, więc szybko zawinęłam się i zamknęłam Jurę w domu a sama udałam się na obserwację. Pies nie miał obroży i był potwornie wychudzony, chodził cały skulony i przerażony. Poszłam do domu chwyciłam z lodówki kawałek szynki i poszłam do niego... rzuciłam mu tą szynkę zjadł... podszedł do mnie, ja starałam się nie ruszać... obwąchał mnie, ale jak tylko się poruszyłam to się odsuwał. Poszłam do domu i zabrałam całą miarkę karmy. Najpierw rzucałam mu tą karmę aż pies podszedł do mnie i jadł mi z ręki. Zadzwoniłam po siostrę żeby szybko przyniosła mi smycz... i w momencie gdy wyciągnęłam smycz w jego kierunku psiak z przerażeniem uciekł. Schowałam smycz do kieszeni i szybko udałam się za nim.... Pies co chwilę się oglądał i jak tylko mnie widział to bardziej podkulał ogon i przyspieszał... próbował dostać się na jedno podwórko i facet zaczął obrzucać go kamieniami :angryy:...
Po godzinie pościgu wbiegł na inne podwórko i wyszła pani, poprosiłam więc czy mogę zamknąć bramę żeby go złapać, kobieta się zgodziła. Mówiła, że ona już widziała go 2 dni temu i wczoraj (inni widzieli go jeszcze wcześniej w pobliżu lasu) i właśnie opowiadała o nim swojemu synowi kiedy za oknem zobaczyła że jest u nich na podwórku. Jak tylko wyciągnęłam smycz pies rzucił się na ziemię i rozpłaszczył jak naleśnik... tak biedaczysko bało się smyczy :shake: (ciekawe jaką krzywdę przez nią zaznał). Zadzwoniłam do kierowniczki schroniska... bo ja w niedzielę wracam już do Poznania więc nie bardzo miałabym co z nim zrobić.
Zabrałam go do domu i na moment umieściłam w starym kojcu Jury... dostał miskę z letnią wodą i trochę jedzenia i czekał na przyjazd schroniskowego samochodu.

(wybaczcie ten syf, ale odkąd Jura śpi w domu nikt w kojcu nie sprząta)


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Bardzo możliwe jest, że ktoś wyrzucił go w lesie i tak tułając się dotarł do Łąkocin. Pies bardzo przestraszony, nieufny, ale łagodny. Pozwolił kierowniczce wpakować się do auta, założyć obrożę i smycz. No i teraz szuka dobrego domku... na dniach wybiorę się do schroniska to zdjęcia lepsze zrobię, bo dzisiaj było już ciemnawo.

Posted

Psiak z Łąkocin mieszka sobie w schroniskowym szpitaliku, dostaje jeść 4 razy dziennie i dobrzeje. Zdjęć ze szpitalika nie mam bo akurat podłogi były umyte.

Inne nowe psiaki (opisy marne, ale byłam dosłownie na 10 min w schronisku)

Pies - labrador, około 3 letni, bardzo łagodny i wesoły, słucha się człowieka, trafił do schroniska po śmierci właściciela


Uploaded with ImageShack.us

Pies - w typie owczarka niemieckiego, spokojny i łagodny


Uploaded with ImageShack.us

Pies - mały, troszeczkę nieufny, ale łagodny


Uploaded with ImageShack.us

Suczka - średnia, bardzo radosna, skacze i domaga się głaskania


Uploaded with ImageShack.us

Suczka - średnia, pręgowana, wesoła, łagodna, zgadza się z innymi psami
(zdjęcie kiepskie bo ciągle skakała na kraty)


Uploaded with ImageShack.us

  • 5 weeks later...
Posted

aba i reszta rodzeństwa na 100% w nowym domu ;)

w nowym domu również:
Kuba, Barry, Gizmo, Iwan, Leo, ruda, luna, Musia, Tilla, Sonia 2, Fortuna, Carla

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...