Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

__Lara napisał(a):
Dodam jeszcze od siebie, że schronisko miało dobrą wolę, jednak nie zostało uprzedzone, że Dakar choruje!! ta baba nic nie powiedziała gdy go oddawała!!


to oczywiste Lara, schronisko wykonywało swoje procedury i miało dobrą wolę za to ta
podła wiedźma nie wykazała choćby minimum dobrej woli!! - nie poinformować o krytycznych dla życia lekach ??!! - jeśli kiedykolwiek byłaby pod respiratorem z pewnością bym go jej odłączyła ..

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nie, nie jestesmy wspolwinni, bo kazdy z nas przynajmniej teraz tu piszacych by pomogl! Nie wiedzielismy co sie dzieje, nie kazdy z nas... Przeciez gdybysmy wiedzieli, toby do tego nie doszlo! :(

Posted

__Lara napisał(a):
Dodam jeszcze od siebie, że schronisko miało dobrą wolę, jednak nie zostało uprzedzone, że Dakar choruje!! ta baba nic nie powiedziała gdy go oddawała!!


__Lara do schroniska nikt nie ma i nie będzie miał pretensji.

ilon_n napisał(a):

Cajus, ta tragedia dokonała się zaocznie. Nie byliśmy jej niemymi świadkami, więc nie można stać się współodpowiedzialnym za dokonane już fakty. Do pomocy stanęła spora grupa dogomaniaków i ratunek był tak blisko, niestety nikt z nas nie wygra z naturą.


Wiedziałem od wczorajszego popołudnia, że jest bardzo źle. Nie dodałem żadnego wpisu na wątku. Cała pomoc poszła poza nim. I to też był błąd. Trzeba było pisać. O to mam żal do siebie. Nie wiem ile osób wiedziało jeszcze. Ale nie ma żadnej informacji na wątku. Nie mam zamiaru gdybać, ale gdyby była może to wszystko wyglądałoby inaczej.

Posted

Cajus JB napisał(a):
__Lara do schroniska nikt nie ma i nie będzie miał pretensji.



Wiedziałem od wczorajszego popołudnia, że jest bardzo źle. Nie dodałem żadnego wpisu na wątku. Cała pomoc poszła poza nim. I to też był błąd. Trzeba było pisać. O to mam żal do siebie. Nie wiem ile osób wiedziało jeszcze. Ale nie ma żadnej informacji na wątku. Nie mam zamiaru gdybać, ale gdyby była może to wszystko wyglądałoby inaczej.


CAJUS, obawiam się, że to by niewiele dało... wiele osób było poinformowanych o sytuacji Dakara, jedna osoba jechała dziś do schroniska i miała się dowiedzieć na miejscu co z psem. Nie wiem jak jeszcze moglibyśmy pomóc...

Posted

__Lara napisał(a):
CAJUS, obawiam się, że to by niewiele dało... wiele osób było poinformowanych o sytuacji Dakara, jedna osoba jechała dziś do schroniska i miała się dowiedzieć na miejscu co z psem. Nie wiem jak jeszcze moglibyśmy pomóc...


Wiem o tym. Sam poleciłem Ciebie jako osobę mogącą pomóc. Dzwoniłem do TERESA.

Rożnica jest taka, że dowiedziałem się w środę po południu. A dt oddał Dakara we wtorek. Półtora dnia bez informacji na wątku.

Posted

Cajus JB napisał(a):
Wiem o tym. Sam poleciłem Ciebie jako osobę mogącą pomóc. Dzwoniłem do TERESA.

Rożnica jest taka, że dowiedziałem się w środę po południu. A dt oddał Dakara we wtorek. Półtora dnia bez informacji na wątku.


No o tyle za późno... ech, biegaj szcześliwy piesku za TM. Już nie cierpisz.

Posted

Cajus JB napisał(a):
__Lara do schroniska nikt nie ma i nie będzie miał pretensji.



Wiedziałem od wczorajszego popołudnia, że jest bardzo źle. Nie dodałem żadnego wpisu na wątku. Cała pomoc poszła poza nim. I to też był błąd. Trzeba było pisać. O to mam żal do siebie. Nie wiem ile osób wiedziało jeszcze. Ale nie ma żadnej informacji na wątku. Nie mam zamiaru gdybać, ale gdyby była może to wszystko wyglądałoby inaczej.


Cajus, "nie masz zamiaru gdybać" a jednak to robisz .. a ja myślę, że wiele by to nie zmieniło, jeśli w ogóle coś .. uważam, że skoro cała pomoc poszła poza nim/wątkiem to znaczy, że była bardziej konstruktywna niż siedzenie przy komputerze i pisanie postów .. ruszyły telefony, nikt nie czekał na przeczytanie wpisów, tylko szło po sznurku wołanie o pomoc i to do samego źródła gdzie zaistniał problem. Nikt nie marnotrawił czasu, ani minuty.

Można mieć zastrzeżenie, że z opóźnieniem dowiedzieliśmy się wszyscy o położeniu Dakara .. o tym, że już dobę spędza pod presją stresu w schronisku zamiast w domowym zaciszu.

Ale rzecz w tym, że On nie powinien tam w ogóle trafić a tu akurat nikt już nie miał szans przeciwdziałać!! Baba z blaszanym sercem i sianem w głowie odstawiła Go i tyle .. i tu jest winowajca!!

Posted

Paulina78 napisał(a):
A czemu ona go oddala? ...jest choc znana przyczyna? Te inne zwierzeta co u niej zostaly sa bezpieczne???


Jej usprawiedliwienia są moim zdaniem tak infantylne, że szkoda słów. Jako opiekun wykazała maksymalną niedojrzałość. Czy pozostałe są bezpieczne nie mam pojęcia.

Posted

Chyba powinny to były uczynić dziewczyny z Łodzi .. ja niestety nie mam bezpośredniego kontaktu do tej baby, ale osobiście mam ochotę wysłać jej bombę zegarową.

Posted

znalazłam na NK profil tego babsztyla::

http://nasza-klasa.pl/profile/14703876

zapraszam do wpisywania stosownych komentarzy!!

EDIT

ja swój już umieściłam (pewnie do rana już zniknie) ..

"Cytuję twoje własne słowa kobieto:

"Tak bo wstepnej rozmowi i wizycie wolentariuszki jest nadzieje ze DAKAr bedzie miał Swój dom na reszte sego zycie już sie ciesze ze zawita do mnie "

- I JAK SIĘ KOBIETO TERAZ CZUJESZ, JAK MOŻESZ SPOKOJNIE SPAĆ I ŻYĆ, GDY JUŻ PO 5 DNIACH cytuję::

"DAKAR NIE ŻYJE!

Dom w którym Dakar miał dożyć swych ostatnich dni oddał go do schroniska w Katowicach, nie uprzedzając nawet, że to bardzo schorowany pies! Dakarek nie wytrzymał tego wszystkiego, umarł wieczorem w schronie.

To wszystko jest jak najgorszy koszmar... "

OBŁUDNA KOBIETO!! ZABIŁAŚ DAKARA SWOJĄ BEZDUSZNOŚCIĄ, BLASZANYM SERCEM i TOTALNĄ NIEDOJRZAŁOŚCIĄ!!

DOBRO DOBREM POWRACA, ALE ZŁO ZŁEM!!

Przypominam źródło::

http://nasza-klasa.pl/profile/26096038/gallery/album/10/382"

Posted

Matko, ale tragedia:-( Pies pojechał pół Polski, po nowe życie ale za TM:-(
Dobrzy ludzie odchodzą a ziemia święta nosi takie potwory:-(
To babsko miało w umowie zawarty punk, że oddaje Wam psa, w przypadku rezygnacji. Co powiedziała w schronie, dlaczego pozbawiła go leków, które trzymały go przy życiu??
Powinien ktoś na policję to zgłosić, złamała podstawowe punkty umowy adopcyjnej, bo chyba była podpisywana?
Oddała psa, pozbawiając go koniecznych leków.
To nawet nie jest zaniedbanie.
To jest świadome znęcanie się nad ciężko chorym zwierzakiem i doprowadzenie go do śmierci.

W takich sytuacjach, przyświeca mi jedna myśl, że w przyrodzie nic nie ginie a zło wyrządzone powróci w dwójnasób.
A swoją drogą, to mogłabym tak jak wiele z Was,coś....Pisała nie będę, bo jak jej się coś stanie, to i mnie by przesłuchiwali.....

Posted

Sporo psów dzięki NK znalazło dom ale nigdy bym nie założyła tego cholernego profilu gdybym wiedziała, że Dakar przez niego umrze. :(

Zawsze wydawało mi się, że takie psy przygarniają tylko najwspanialsi ludzie na świecie...

Posted

Ta kobieta ma na swoim profilu zdjęcia jej dzieci z psami...

A to wpis....z przedwczoraj.... :o :o :o o zgrozo....

"
tak Dakarek jest już u mnie ma nowy Domek teraz zrozumiałam jakim jest psem Jest kochanym psiakiem ale czas pokaże co dalej Jego Choroba i cierpnie przeraza Mnie On cierpi bardzo Do co teraz go przeraza Jest bardzo zagubionym psem i nową sytuacja dom nowe miejsce nowe otoczenie co dalej Nie wiem jak mam mu teraz pomóc on ma swe nawyki swe Życie po prostu swój pieski świat
"

Posted

Tak mi przykro :( to ja byłam u tej kobiety na wizycie przedadopcyjnej... Nic niepokojącego nie zauważyłam:( Kobieta miała 2 psy, które naprawdę wyglądały na szczęśliwe.zbombardowała mnie jakimiś zdjęciami jej pupilów... ( a może po prostu nie wyczułam tego... przyznam się że to była moja pierwsza taka wizyta...)
Bardzo mi przykro Dakar

Posted

koosiek napisał(a):
A ja się zastanawiam, jaki był powód oddania Dakarka?

Czy ktoś dodał tą kobietę na CzK?


Podobno nie dogadywał się z jej psami.

Mam nadzieję, że już tam jest.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...