koosiek Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Strasznie dużo ostatnio tych staruszków szukających dożywotnich DT... A może to ja jestem taka pechowa, że tylko na takie wątki trafiam :( Trzymam mocno kciuki, żeby udało mu się tak, jak niedawno Bigowi - wielkiemu, staremu, schorowanemu psu, który teraz ma swój dom i własny kawałek ogródka :) Quote
asiulek-85 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Żeby Dakarowi taki się trafił. Monika dzięki za banerki Quote
P78 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Bardzo wzruszyla mnie historia piesia :( Chcialabym wiedziec wiecej na jego temat... Mam 2 psy, 3 koty, ale skoro nikt nie moze mu pomoc, to zastanawialam sie nad przygranieciem go... Na razie to tylko mysl, nic nie chce obiecac... Niestety nie mam jednak super warunkow, jak domek z ogrodkiem :( Prosze dziewczyny o informacje na PW albo tu :) Pozdrowki :) Quote
asiulek-85 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Najlepiej w jego sprawie skontaktować się z Anią ( założycielką wątku) ona zna psiaka osobiście i ma pewnie informacje o nim na bieżąco Quote
P78 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Dzieki za informacje ;) Zaraz napisze... Rozumiem, ze pieskiem jest coraz gorzej i stad nagle ta cala akcja...? Na tych fotkach z 2009 wyglada dobrze :) Mialam psa- "sercowca" dlatego tak strasznie mi go zal :( Pamietam ostatni miesiac Jego zycia, jak nam mdlal na spacerach :( Ale do konca swego zycia merdal ogonkiem :( Quote
asiulek-85 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Kopiuje ze strony schronu: opis: Dakar to starszy owczarek niemiecki. Jest łagodny i towarzyski, nie wdaje się w konflikty, ale lubi zaznaczyć swoja obecność szczeknięciem na konkurenta. Dakar nie jest już młodzieńcem, mamy nadzieję, że to nie sprawi, że będzie u nas dożywotnio. Przykry jest los psów, którym właściciel na starość odmawia zasłużonej emerytury u swojego boku. Aktualizacja z kwietnia 2010: Dakar bardzo schudł i zmizerniał. Pomimo tego,że staramy się poświęcać mu tyle uwagi, ile jesteśmy w stanie, psiak jest smutny, arezygnowany, ma depresję. Dodatkowo ma guzka na odbycie, który niestety na początku pobytu, w trakcie konfliktu z nieprzyjaznymi towarzyszami z boxu został podrażniony i teraz chyba sprawia mu dyskomfort. Teraz po prawie roku w schronie to wrak psa-zła praca serca, zaburzenia krążenia, być może też zła praca nerek-powinien stale pzryjmowac leki na krążenie i poprawę pracy serca. Psiak ma bardzo spuchnięte łapy, cierpi-są dni,że jeszcze dość chętnie idzie na wybieg, a są dni gdy lezy w budzie i nie chce wychodzić. Zdaniem naszych wetów rokuje źle- to ostatnie miesiace jego życia, im będzie cieplej, tym będzie mu trudniej. CZY JEST JESZCZE SZANSA DLA DAKARA- BY GODNIE ZAKOŃCZYŁ SWE ŻYCIE? Dodatkowo psiak, jak wiekszość starszych owczarków ma kłopoty z tylnimi łapami, na które siada-przydałby sie Artrofos , może leki przeciwbólowo-przeciwzapalne i ciepłe miejsce do mieszkania. Psiak mieszka teraz na hospicjum, w spokojnym boxie zewnetrznum.Jest zgodny z kolegami z boxu, z którymi chodzi na wybieg, nie jest dominujący. Cierpi jednak z powodu zimna fizyczneg i chłodu samotności. Czy pomimo wieku i ułomności Dakar ma jeszcze szansę? Prosimy o dom dla psa na jesień jego życia. B>Kontakt w sprawie adopcji: Ania 505105026, [email protected] Quote
Tola^^ Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Biedny Dakar ;( Jaki on śliczny! Zapisuję wątek... Dobrze by było żeby zbierać deklaracje dla niego żeby można było dać chociaż do płatnego DT? Quote
Tola^^ Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 Będzie ciężko lecz by się przydały żeby chociaż miał większe szanse na jakiś DT... Bo teraz wątpię żeby się znalazł jakiś bezpłatny DT bądź DS... Trzeba walczyć o tego ślicznego psiaka :) Quote
siekowa Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Kopiuje wiadomość z NK: Bylam na watku :( Czy Dakar jest kastrowany? Na fotce wydaje sie, ze tak. Zastanawiam sie nad wzieciem go, ale moja suka ma cieczke pierwsza - przed sterylka - i jesli nie jest kastrowany - nie dam rady. Napiszcie cos - jak on jest w stosunku do innych zwierzat - mam dwa psy i trzy koty... Czy ktoś może odpowiedzieć na te pytania? Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='siekowa']Kopiuje wiadomość z NK: Czy ktoś może odpowiedzieć na te pytania?[/QUOTE] To moja wiadomosc :) - zainteresowalam sie Dakarem wlasnie z NK, napisalam do Ani, ale nie mam jeszcze zadnej odpowiedzi... Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Jak juz wspominalam mialam psiaka chorego na serce i wiem jak wyglada koniec :( Najgorzej bylo ze spacerami - bo mieszkam w bloku i jak Dex nam mdlal na dworze to trudno bylo go wniesc. Wazyl 30 kg. Teraz mam dwa psy, 10-letniego bardzo podobnego do Dakara i 11-miesieczna, juz 30 kilowa sunke, 3 koty. Chcialabym mu pomoc, ale nie wiem czy to bylby dobry dom dla psa. Stad moje licznie pytania :) Nie chce rzucac slow na wiatr, ani obiecywac skoro nie znam sytaucji i oceny osoby, ktora piesia zna. Czekam na informacje i pozdrawiam :)!!! Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 I Torun sie dolaczyl z NK - dzieki :)!!! Pozdrawiam Ilona :) Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Juz pisalam z Ania - czekam na informacje co i jak. Dakarku - trzymaj sie!!! Quote
Borówka16 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Gonia13']I co z tym domkiem z NK??[/QUOTE] Właśnie ,czekamy na odpowiedź ! Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Ja jestem domkiem z NK - mysle, ze o mnie chodzi :) Pisalam z Ania, problem jest taki czy DAKAR jest kastrowany, chyba nie jest :( Teraz nie mozna go kastrowac- to oczywiste... Quote
Borówka16 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 [quote name='Paulina78']Ja jestem domkiem z NK - mysle, ze o mnie chodzi :) Pisalam z Ania, problem jest taki czy DAKAR jest kastrowany, chyba nie jest :( Teraz nie mozna go kastrowac- to oczywiste...[/QUOTE] Kurczę ,a Twoja sunia może zostać wysterylizowana ? Chyba ,że możesz go wziąć jak jej cieczka się skończy... On może nie doczekać jej następnej cieczki :( Quote
P78 Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Problem w tym, ze ona wlasnie ma pierwsza cieczke i musi ja przejsc, potem bedzie miala sterylke. napisalam Ani, ze bede ostatnia "deska ratunku" jak juz nikt nie pomoze Dakarowi. Moja sunia ma 11 miesiecy, a wazy 30 kg, miks leonbergera i kaukaza i czegos tam :), i 10 letni piesiu kastrowany... czekam na zdanie Ani. Quote
Tola^^ Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Paulino a sunia zaczyna cieczkę czy kończy ? Jak by się kończyła to by było lepiej bo Dakarek mógł iść by szybciej do ciebie. Bo lepiej żeby Dakarek zamieszkał w domu z ludźmi a nie w jakimś hotelikowym boksie... Quote
P78 Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Czesc, sunia ma krawawienie, wiec mysle, ze 2 , 3 tygodnie... Trudno powiedziec, bo to pierwsza cieczka. I tak juz dlugo trwa :( wet mowi, ze ponoc to normalne u duzej suki i za pierwszym razem... Quote
Cajus JB Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Jeszcze jedna galeria http://nasza-klasa.pl/profile/25776426/gallery/album/15/731 Quote
ilon_n Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Jakie są miesięczne koszty leczenia Dakara? Może uda się zaradzić jakoś problemowi utrzymania Dakara i wesprzeć Paulę stałym wpływem ze zbiórek z allegro? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.