Poker Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 jak będzie wszystko z nią dobrze, to w niedzielę ją odwieziemy i od razu zrobimy wizytę przedaopcyjną. Quote
E-S Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Poker napisał(a):nie, nie płacze , nie wygląda ,żeby ja coś bolało.Wczoraj dałam jej 1 x środek przeciwbólowy.Na spacerku po południu szła dużo lepiej , bo zdjęłam fartuszek. Jeszcze takiej spokojniutkiej suni nie miałam.Poleżała sobie ciut na powietrzu jak sprzątałam na ogródku, pochrupała cielęcą psią kiełbaskę, macha do nas ogonkiem, widać ,że się cieszy na nasz widok.Ale ona jest smutna , jeszcze nie widać ogników w oczkach. Jej przyszły pańcio dzwonił dziś i jutro przychodzi odwiedzić lalunię. Na smutek Juki jest przecież rada - naleśniczki :) Tylko żeby sobie szwów nie porozrywała jak będzie do nich skakać :) Pan mi się coraz bardziej podoba. Quote
Madallena Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Ona jest przesliczna! i jakie ma kozackie wdzianko! Quote
leni356 Posted April 15, 2010 Author Posted April 15, 2010 Śliczna :) Rzeczywiście minka smutna Quote
E-S Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Przesłodziutka jest Juka :) I piękna, bardzo do pyszczka jest jej w fartuszku :) Quote
agada Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Może to ubranko działa na nią dokująco:razz:, moja kocica, to była strasznie nieruchawa i taka obrażona jak miała gorset po sterylce, a po zdjęciu zmiana zachowania diametralna ;) Quote
Poker Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 oczywiście ,że ubranko ją stresuje, ale niestety w domu musi mieć założone , bo za bardzo interesuje się brzuszkiem.Na spacer zdejmuję . Juka to w ogóle dama, w parku chodzi tylko po ścieżkach, gdzie ona tam będzie po jakiejś trawie czy błocie chodzić.Wchodzi na moment tylko na sioo lub koo i znowu po ścieżce z dumnie poniesionym ogonkiem kroczy. Ogon ma taki , jakiego jeszcze nie widzieliśmy, gruby, a sierści tyle ,że coś niesamowitego. Quote
Lucyna Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Jak dobrze, że trafiła do Was ... szczęściara :loveu: Quote
agada Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Poker napisał(a):oczywiście ,że ubranko ją stresuje, ale niestety w domu musi mieć założone , bo za bardzo interesuje się brzuszkiem.Na spacer zdejmuję . Juka to w ogóle dama, w parku chodzi tylko po ścieżkach, gdzie ona tam będzie po jakiejś trawie czy błocie chodzić.Wchodzi na moment tylko na sioo lub koo i znowu po ścieżce z dumnie poniesionym ogonkiem kroczy. Ogon ma taki , jakiego jeszcze nie widzieliśmy, gruby, a sierści tyle ,że coś niesamowitego. Nie dziw się, to niskopodwziówka i pewnie zna swoje możliwości :evil_lol:, wie, ze mogłaby się zawiesić:cool3: Quote
Poker Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Już jesteśmy po wspólnym spacerku Juki, pańcia , Dolarka i moim. Sunia przykleiła się do niego natychmiast.Ona uwielbia pieszczoty, podbija rękę nochalkiem i wciska łepek w dłoń. Pytałam eis chłopaka czy zapewni jej opiekę do końca jej życia.Zapewnił ,że tak ,a gdyby mu się coś stało, to wtedy rodzice ją wezmą. Chłopak jest bardzo ciepły, spokojny.Myślę,że będzie jej dobrze u niego.Jesteśmy umówieni na 12 w niedzielę. Quote
Angel Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 PEGGI I MEGGI. [SIZE="4"]od 6 lat w schronisku czekają na wspólny dom!! Nie skazujmy ich na spędzenie całego swojego życia w schronisku i pomózmy znaleźć im wspólny dom!! ich wątek: http://www.dogomania.pl/threads/139168-Meggi-i-Peggi-psie-przyjaciółki-szukają-domu [SIZE="3"] rozsyłajcie ten wątek!! Quote
Lucyna Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Cieszę się Poker z takiego rozwiązania, superowo. Z sunieczką coraz lepiej? Quote
Poker Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Bardzo się cieszę,że chłopak się zdecydował.Mam wrażenie ,że Juka nie jest zbyt atrakcyjna i i jeszcze ta łapinka.Ona jest taka spokojniutka, przeprasza ,że żyje.Chociaż potrafi być uparciuszką. Nie chciała jeść ryżu z kotlecikami od teściowej :razz:,ale dodałam serca drobiowe i wrąbała 1,5 porcji.:multi: Smaczki to lubi , małpiszonka mała. My ją oczywiście bardzo lubimy.:loveu: Quote
E-S Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Nie wyobrażasz sobie Poker jak się cieszę, bo z adopcjami strasznie krucho ostatnio jakoś :( Quote
Poker Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 a jak ja się cieszę. W ciągu 4,5 miesięcy uda się nam 3 sunie wyadoptować. Quote
E-S Posted April 16, 2010 Posted April 16, 2010 Poker napisał(a):a jak ja się cieszę. W ciągu 4,5 miesięcy uda się nam 3 sunie wyadoptować. Super, gratulacje :) , żeby jeszcze jakoś te kudłacze, Pokera, Pompona, Gabrysia, Lutka i PONa do własnych chałup wygnać jakoś ... Quote
mshume Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Właśnie, dla chłopaków trudniej o domki, nie wiem czemu. Poza tym Ewcia, ja się nie łudzę, przybędą nowe bezdomniaki, w końcu naród na wakacje ruszy :( Quote
AGA35 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 cioteczki potrzebuje przeprowadzic wizyte przedadopcyjną w Chełmie? czy możecie mi pomóc Quote
Ajula Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Poker Ty masz naprawdę niesamowite szczęście do szybkich i udanych adopcji Quote
E-S Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Na innym wątku wyczytałam, że godzina "0" dla Juki nadejdzie jutro w samo południe :) Quote
Poker Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 E-S napisał(a):Na innym wątku wyczytałam, że godzina "0" dla Juki nadejdzie jutro w samo południe :) Ty mnie śledzisz normalnie :mad: to prawda i już serca nas bolą, ale trudno , sami taki los sobie wybraliśmy :roll: Chociaż na spacerze ogonek podniesiony W końcu słoneczko zaświeciło i można smaczek pogryźć na trawce I na koniec trochę psiej pornografii w wydaniu Juki :evil_lol: Quote
mshume Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Ostatnia fotka:bezcenna. :roflt:Nie pokażę mojemu psiakowi,bo ma dopiero rok ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.