Tola Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Lucyna napisał(a):Będziemy trzymać kciuki ... za Jukę. Dzięki za ciepłe słowa o Wrocku ... miło było czytać :lol: Mam siostrę w Wałbrzychu, a stad tylko krok do Wrocławia Co do łapki, to u nas wet mówił, ze to byc moze pozostalosc po złym zywieniu w okresie szxczenięcym... Quote
Poker Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 dziś sterylka, kupiłam Juce fartuszek posterylkowy. Quote
Poker Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 właśnie przywieźliśmy Jukę po sterylce.Wszystko OK.Denerwowałam się jak nie wiem co. Zapłaciłam 200 zł ,ale zapomniałam wziąć rachunek :oops: Doktor skonsultował łapeczkę i powiedział ,że to jest wada rozwojowa i zmiany są w łokciu.Sunia nie może chodzić na długie spacery i przytyć ani grama.Muszę udzielić instrukcji przyszłemu pańciowi. Niestety w przyszłości mogą się pojawić dolegliwości w związku z tym ,że stawy będę się ścierały asymetrycznie. Operacja obecnie może dałaby trochę poprawy , ale wg doktora nie ma większego sensu. Sunia ma obcięte pazury, nie chciałam robić tego sama , bo miała bardzo długi rdzeń. Juka cały czas była i jest bardzo grzeczna . Dopiero dzisiaj przypomniałam sobie ,że nie odesłałam kontenerka.:oops: Jak to zrobić? pocztą polską czy jakąś szybką paczką? Quote
E-S Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Uff, czyli po wszystkim. Teraz trzymać kciuki za rekonwalescencję. Te stawy, ONka mojej siostry z zamojskiego schroniska ma taki sam problem tylko w obu przednich łapach i coś jej kupiłam na to przez internet jakiś specjalne na stawy, nie pamiętam nazwy tego weterynarz kazał szukać, kupić i dawać i jest OK, pies działa, nie kuleje (chyba że dłużej biega). Ewa Quote
leni356 Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 Ufffff, denerwowałam się też. Dobrze że już po i teraz rekonwalescencja. Ewa, może sprawdzisz ten preparat? jak on się nazywa? Ktoś mi kiedyś też mówił o preparacie na stawy i kości, ale muszę sobie przypomnieć kto Quote
Poker Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 zapomniałam napisać,że jeszcze chwila i u Juki zaczęłaby się cieczka, dobrze że się udało. Malutka śpi w nowym fartuszku pooperacyjnym , bo poprzedni Tami poszatkowała ząbeczkami jak królik. Siuśnęła wyniesiona na ogródek. Quote
agada Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Juka grzeczna dziewczynka:loveu:, czekamy na powrót do formy;) Quote
Madallena Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Mozna podawac zwykly ludzki Artrostop. Juka! trzymaj sie dziewczyno! Najgorsze juz za Toba ;) Poker, po fakturke zawsze mzoesz zadzwonic i Ci wystawią. Quote
Poker Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Madallena napisał(a):Mozna podawac zwykly ludzki Artrostop. Juka! trzymaj sie dziewczyno! Najgorsze juz za Toba ;) Poker, po fakturke zawsze mzoesz zadzwonic i Ci wystawią. wiem ,że mi wystawią jak będzie to konieczne. dziewczynka noc przespała jako tako, na szczęście nie wymiotowała.Mąż ją wyniósł na ogródek na siusiu, bo cały czas leży , nie bardzo chce jeść ,ale ogonkiem na mój widok macha. Znowu mamy nowe dogo, kolorystycznie lepsze tylko po co tyle pustego miejsca ? Ciekawe czy będą miłe czy niemiłe niespodzianki ? Quote
Lucyna Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Właśnie zastanawiałam się, czy zepsuł mi się komputer. Myślę, że to awaria na Dodomanii, a nie obraz na stałe. Myślę o Juki i miziam maliznę ... Quote
Poker Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Lucyna napisał(a):Właśnie zastanawiałam się, czy zepsuł mi się komputer. Myślę, że to awaria na Dodomanii, a nie obraz na stałe. Myślę o Juki i miziam maliznę ... dziękujemy za pamięć, sunia smutna i nie chce się ruszać w fartuszku,ale byłyśmy na króciutkim spacerku i był efektywny. Quote
Poker Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 wysłałam dziś pocztą kontenerek , zapłaciłam 17 zł. Quote
Tola Posted April 14, 2010 Posted April 14, 2010 Poker napisał(a):wysłałam dziś pocztą kontenerek , zapłaciłam 17 zł. Dziękuję, bardzo nam potrzebny. Na jakie konto wyslac pieniądze? Quote
agada Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 będzie dobrze, pewnie trochę zdezorientowana co się z nią stało, ale to szybko mija... Quote
agada Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Poker napisał(a): Znowu mamy nowe dogo, kolorystycznie lepsze tylko po co tyle pustego miejsca ? Ciekawe czy będą miłe czy niemiłe niespodzianki ? Trzeba dużooo pisać:evil_lol: Quote
Poker Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Lucyna napisał(a):Jak się ma Juka? dziś lepiej , mam wrażenie że ona jest bardzo spacyfikowana fartuszkiem,ale musi go mieć , bo jednak interesuje się brzuszkiem.Dziś była na normalnym spacerku tylko bardzo wolniutko szłyśmy. Kiepsko je ,ael smaczki to i owszem. Ona jest taka spokojna ,że coś niesamowitego. Na nosiu zaczyna pojawiać się meszek. Quote
E-S Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Oby wszystko poszło cała rehabilitacja dobrze. Ona nie płacze, nic nie daje znaku, żeby coś ją bolało ? Quote
Lucyna Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Trzymaj się Juka, dzisiaj jest dobrze, a jutro będzie lepiej ... :p Quote
Poker Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 nie, nie płacze , nie wygląda ,żeby ja coś bolało.Wczoraj dałam jej 1 x środek przeciwbólowy.Na spacerku po południu szła dużo lepiej , bo zdjęłam fartuszek. Jeszcze takiej spokojniutkiej suni nie miałam.Poleżała sobie ciut na powietrzu jak sprzątałam na ogródku, pochrupała cielęcą psią kiełbaskę, macha do nas ogonkiem, widać ,że się cieszy na nasz widok.Ale ona jest smutna , jeszcze nie widać ogników w oczkach. Jej przyszły pańcio dzwonił dziś i jutro przychodzi odwiedzić lalunię. Quote
mshume Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Jaki fajny, troskliwy Pańcio :) A kiedy Juka idzie do domku? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.