E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 leni356 napisał(a):Dajcie no jakiś przepis na ciasto naleśnikowe. Wprawdzie dżemiki już wyjedzone :( I czekamy na zdjęcia :) Po wczorajszym to w ogóle wszystko trudne będzie :shake: Żeby nie spamować swą odpowiedź zatytułuję tak: ciasto na naleśniczki dla piesków :) w zasadzie nie ma planu jakiego trzeba się twardo trzymać: to przepis na ok. 80 do 100 naleśniczków, także kilka godzin przy patelni z wpatrzonymi w Ciebie jak w obraz Njaświętszej Panienki, śliniącymi się, z wywalonymi jęzorami i na 2 łapkach potworami czworonożnymi, które w dodatku przewracają oczami w tym czasie - gwarantowane ok. 1/2 kg mąki poznańskiej lub innej pszennej 3 jajka całe mleko ok 1/2 litra trochę cukru /ja pakuję 1 dużą łyżkę albo i 2/ trochę soli /mała łyżeczka/ trochę oleju /tyle ile się wleje, ze 2 łyżki - żeby ciasto się nie przyklejało/ woda - tyle, żeby po zmiksowaniu ciasto się lało jak rzadka śmietana Miksujesz. Smażysz Pierwszego pożerasz sama i jak za słony to dodajesz cukru. Jak ciasto gęstnieje dolewasz wody /nie mleka bo będą się drzeć przy przewracaniu/, jak za rzadkie - dosypujesz mąki. Smacznego :) Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 [quote name='Poker']a tu zdjęcia z naleśnikomanii Pokerek - świstaczek oblizuje się na widok naleśnika nawet Juka stanęła słupka Szkoda ,że cioteczki z Zamościa nie odwiedzają nas Cudne :) Fioł kompletny na punkcie naleśniczków :lol: Wypytałaś Pana, czy umie naleśniki robić ??? No i ostatnie pytanie - a cioteczek z Lublina kurna chata to się nie zaprasza ? :mad: Mogę znać przyczyny ? :razz: Ewa Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 leni356 napisał(a):Dziękuję :) brzmi smakowicie Można jeść bez dżemików, a odnośnie liczby jaka mi wychodzi - ja smażę na małej patelni, takiej o średnicy ok 20 cm, na większych patelniach wyjdzie mniej naleśników. Jak nie masz dżemów mogą być z serkiem białym zmiksowanym z cukrem i cukrem waniliowym. Quote
Poker Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 z takiej małej ilości mąki tyle Ci wychodzi tyle naleśniczków ?? :crazyeye: to chyba smażysz na jakiejś mikroskopijnej patelence.Ja smażę na patelni o średnicy 25 cm i z takiej ilości wychodzi mi ok. 25 naleśników. Ja daję tylko wodę , 1 jajko mąkę , cukier i sól. Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Poker napisał(a):z takiej małej ilości mąki tyle Ci wychodzi tyle naleśniczków ?? :crazyeye: to chyba smażysz na jakiejś mikroskopijnej patelence.Ja smażę na patelni o średnicy 25 cm i z takiej ilości wychodzi mi ok. 25 naleśników. Ja daję tylko wodę , 1 jajko mąkę , cukier i sól. Wychodzi, bo zawsze jest najpierw - za gęste, więc luuu wody, no i jest za rzadkie, to sru mąki, mam nie wiem, potem ze 4-5 litrów tego ciasta i tak wychodzi ku uciesze mojego małżonka i psów. I mojej, nie ukrywam :) Z mlekiem i dodatkowymi jajkami są tak pyszne, że zazwyczaj je jemy bez dżemów, bo mają smak. PS. te ilości, które podałam w tamtym poście - są bowiem ilościami wyjściowymi ... w rzeczywistości idzie mi prawie paczka tej mąki. Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Poker napisał(a):na wodzie są bardzo delikatne Z mlekiem też, oj Poker, co tu dużo gadać, przyjeżdżaj do Lublina na naleśniki na mleku, skoro ciotki tylko z Zamościa zapraszasz (hm) Ewa Quote
Lucyna Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Ślicznotka z tej sunieczki ... chyba przyjdę do Ciebie Poker i zrobię słupka ... tylko nie pisz, że sama mogę sobie usmażyć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Psiaczki rewelacja, a sunia nie wygląda na zestresowaną ...:p Quote
leni356 Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 E-S napisał(a):Można jeść bez dżemików, a odnośnie liczby jaka mi wychodzi - ja smażę na małej patelni, takiej o średnicy ok 20 cm, na większych patelniach wyjdzie mniej naleśników. Jak nie masz dżemów mogą być z serkiem białym zmiksowanym z cukrem i cukrem waniliowym. Nie mam też jajek :) Naleśniczki będą dopiero po skoczeniu do sklepu Quote
Poker Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 to jadę po kolei co nie oznacza ,że w kolejności :eviltong: Lucynko, dam znać jak będę naleśniki smażyła, robię najczęściej z serkiem waniliowym , ale czasem też z kaszą gryczaną i żółtym serem i czosnkiem Cioteczek z Zamościa nie zapraszałam na naleśniaki tylko przykro mi ,że nas nie odwiedzają, a może siedzą w schronie W Lublinie jeszcze nie byłam ,a słyszałam ,że ładne miasto, więc kto wie , może na starość się przyczłapię Sunia jest niestety jeszcze zestresowana, widać ,że nie czuje się pewnie, po kąpieli jeszcze bardziej wyładniała, a jak całkiem nosek zarośnie sierścią, to dopiero będzie z niej miska :evil_lol: Prawda ,że Pokerek jest śliczny ?? To ja w psim przebraniu :evil_lol: Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Poker napisał(a):to jadę po kolei co nie oznacza ,że w kolejności :eviltong: Lucynko, dam znać jak będę naleśniki smażyła, robię najczęściej z serkiem waniliowym , ale czasem też z kaszą gryczaną i żółtym serem i czosnkiem Cioteczek z Zamościa nie zapraszałam na naleśniaki tylko przykro mi ,że nas nie dowiedzają, a może siedzą w schronie W Lublinie jeszcze nie byłam ,a słyszałam ,że ładne miasto, więc kto wie , może na starość się przyczłapię Sunia jest niestety jeszcze zestresowana, widać ,że nie czuje się pewnie, po kąpieli jeszcze bardziej wyładniała, a jak całkiem nosek zarośnie sierścią, to dopiero będzie z niej miska :evil_lol: Prawda ,że Pokerek jest śliczny ?? To ja w psim przebraniu :evil_lol: Pokerek cudności :) Poker, no patrz, akurat z miesiąc temu skończyłam taką jedną pracę we Wrocku moim ukochanym ... A od Lublina Zamość jest ładniejszy. Wokół lasy, Roztocze, przepiękna starówka, więc jak się już wybierać do Polski "D" - to raczej do Zamościa, a że będziesz jechać przez Radom, to po drodze do mnie na naleśniczki, ja ciotki z Wrocławia zawsze zapraszam :) czym chata bogata (teraz biedna, ale na naleśniki wyskrobię) Ewa Quote
agada Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Jesteśmy, jesteśmy, zaglądamy, czytujemy, nie zawsze piszemy....:oops: Quote
Poker Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 a czemu ten Wrocek taki ukochany? Jak będę w tej części Polski , to po kolei pozwiedzam ,a może i na naleśniczki wpadnę.Nie martw się , mąkę przywiozę :evil_lol: Quote
E-S Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Wrocław czemu ja kocham ? Jest piękny, nie ma takich korków jak w Lublinie i Warszawie, miasto jest LOGICZNE - układ ulic itp, nie gubię się, nie potrzebuję mapy, łatwiej się tam żyje, o każdej porze dnia i nocy kupię jedzenie, papierosy, znajdę sobie apartament i zaparkuję, nikt mnie nigdy nie zaczepił agresywnie ani nie zaatakował a jeżdżę tam od początku lat 90-tych. W mieście jest fajny klimat, dużo lwowian, fantazja w dobrym, kulturalnym stylu. Takie trochę państwo w państwie Wrocek. No i Ostrów Tumski :) Mostek czarownic, most zakochanych, te babcie z pieskami w przejściach podziemnych, no sama wiesz :) Uwielbiam, chciałabym tam mieszkać. Ludzie są fajni i życzliwi, wyluzowani bardziej niż pod dawnym zaborem austriackim gdzie stale ściśnięte półdupki + wpływ wschodu, czyli z jednej strony spina, z drugiej pier..dolec pomieszany z sierioznością. Ewa Quote
agada Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 [quote name='Poker'] nawet Juka stanęła słupka Szkoda ,że cioteczki z Zamościa nie odwiedzają nas Ona bardzo pojętna:evil_lol:, szybko załapała jak prosić o naleśnika:lol: Quote
leni356 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Ja też uwielbiam Wrocław.. nawet bym się minuty nie zastanawiała nad przeprowadzką :) Miasto jest cudne, poza tym macie Chocoffee Quote
Tola Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Potwierdzam - Wrocław piękny, a ze starówki to nie chce się wychodzic; zwłaszcza z piwa w Spiżu;) Quote
Poker Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 ooo, to tyle Was było we Wrocławiu :crazyeye: i mnie nie odwiedziło ? :mad: Ja też kocham to miasto szczególnie ,że się tu urodziłam. Juka ma jutro sterylkę , więc proszę o kciuki. Na bazarkach cisza, , kiepsko :-( Ale zrobię jeszcze jeden , może coś pójdzie. Quote
leni356 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Poker napisał(a):ooo, to tyle Was było we Wrocławiu :crazyeye: i mnie nie odwiedziło ? :mad: Ja też kocham to miasto szczególnie ,że się tu urodziłam. Juka ma jutro sterylkę , więc proszę o kciuki. Na bazarkach cisza, , kiepsko :-( Ale zrobię jeszcze jeden , może coś pójdzie. Następnym razem na pewno wpadniemy :cool3: Trzymamy kciuki za sterylkę. Jak ja się cieszę że z tą jej łapką jest wszystko ok Quote
Lucyna Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Będziemy trzymać kciuki ... za Jukę. Dzięki za ciepłe słowa o Wrocku ... miło było czytać :lol: Quote
Poker Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 właśnie ,że nie jest do końca OK z łapką.Pisałam o tym wcześniej.Wczoraj stawała na niej tak jak widać na zdjęciu ze schronu, dziś jest w porządku, chodzi cały czas normalnie.Jutro spytam weta, który jest też ortopedą. Quote
leni356 Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Poker napisał(a):właśnie ,że nie jest do końca OK z łapką.Pisałam o tym wcześniej.Wczoraj stawała na niej tak jak widać na zdjęciu ze schronu, dziś jest w porządku, chodzi cały czas normalnie.Jutro spytam weta, który jest też ortopedą. To ja przeoczyłam :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.