Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ewab napisał(a):
Tego dużego skołtunionego miśka widziałam na mostku w Ameliówce jakiś miesiąc temu. Dobrze zrozumiałam, że wszystkich jest ich tam 4?
Może wrzucimy je na FB jako zagrożone Dyminami?

Bardzo fajnie, że suczynki spod Telegrafu bezpieczne:)


andzia69 napisał(a):
obawiam się, ze psiaków z Ameliówki jest wiecej...zawsze było ich sporo:( kiedyś Majaa próbowała zainteresować sprawą kielecki TOZ...no ale tak jak wtedy tak i dzisiaj nic się w tej sprawie nie wydarzyło...te psy mają niby właściciela...ale podejrzewam, że właściciel nawet nie wie ile ma psów...z tego co pamietam to wtedy było tych psiaków kilkadziesiąt...i cały czas suki się szczeniły...dziczały i tak w kółko...

tu jest o tym temat:

http://tozkielce.pun.pl/viewtopic.php?id=7



Z tego co ja widziałam, to były tylko te cztery. Krążyłam na tym terenie i potem jak wyjęłam jedzenie to tylko te dwa co trzymały się na uboczu przybiegły. Możliwe, że są jakieś inne, a nawet byłabym tego pewna ale może były gdzieś indziej? Może pobiegły gdzieś szukać jedzenia albo były na tyle strachliwe ze nawet jedzenie nie skusiło ich do wyjścia.

Posted

agnieszka24 napisał(a):
Czy ktoś ma i mógłby udostępnić konto Pay Pal?? Dziewczyna z FB chce wpłacić pieniążki na Fuksika :)


ja nawet nie wiem co to jest to Pay Pak - jakis sposób zapłaty, ale nie mam pojęcia o co w tym biega;)

Posted

andzia69 napisał(a):
ja nawet nie wiem co to jest to Pay Pak - jakis sposób zapłaty, ale nie mam pojęcia o co w tym biega;)


Przekazujesz pieniadze via e-mail. Przychodzi Ci mail, zakladasz konto na Pay Pallu i masz pieniadze. Groszowe oplaty sa za przekaz, dlatego ludzie zza granicy tak wlasnie przesyłają kase.

Posted

no to kto korzysta z tego Paya???


ludki...dzisiaj rozmawiałam z hotelikiem, gdzie są psiaki ŚTOZu - Mocca (vel gabrysia), Miszka, Rea...i nie wiem czy cus jeszcze...psiaki maja czas do konca miesiaca, bo wszyscy znacie sytuacje zdrowotną właściciela i p. Ewa nie będzie w stanie dłużej tam byc...i co będzie z psami??? o ile Reą jest jakies zainteresowanie, to Moccą ani tym bardziej Miszą nie ma w ogóle:(

Posted

Relacja z domu Azy, naszej słodkiej sznaucereczki:

Chciałam napisać, że zgodnie z uwagami Azunia jest teraz odrobaczana i w tym tygodniu czeka nas wizyta u weta. Sunia jest absolutnie kochana, slodka i przytulaśna. Ma swoje łózeczko w którym pięknie sobie śpi całą noc. Pierwszą noc spała w łóżku z nami Ale dostała swoje własne i tam przynosi wszelkie zabawki i gryzaki Generalnie jej dzień wygląda na zabawie z nami lub bawi się sama swoimi zabwkami, około 14 robi sobie drzemkę i później znów zabawa - później znów sen ale już do rana

Miło czytac, prawda?

Z domu Kali nie mam jeszcze żadnych wiadomości, więc zaraz tam napiszę, bo martwię się okrutnie.

Posted

andzia69 napisał(a):
pani tereso - mamy nadzieję,ze coś się stanie dobrego... Nikłą, bo nikłą, ale mamy:) szkoda, ze pani jest tak daleko od nas...
jakby coś się działo niezależnie od tego gdzie i mogłabym pomóc przyjadę!!:shake:

Posted

Dzięki Pani Tereso:).

Jutro jestesmy umówione z ewelinką_m na kolejną akcję łapania kudłatki z działek. Dopiero teraz wróciła z zagranicy dziewczyna, która deklarowała się ja przechować.
Sytuacja sie jeszcze bardziej skomplikowała, bo sunia ma cieczkę. Pani, która ja dokarmia widziała w sobotę,ze juz była bardzo zmaltretowana przez psy, w dodatku gonią ja bardzo ludzie z domu przy którym czasami koczuje, a dzisiaj nie było jej wogóle.
Zobaczymy, czy wogóle uda się cos zrobic.

Czy ktos nie ma do dyspozycji samochodu, w którym mozna przewieźc budę , która nie wchodzi do osobówki?
Nie mam , jak przewieźc budy dla Iry.

Posted

erka napisał(a):


Czy ktos nie ma do dyspozycji samochodu, w którym mozna przewieźc budę , która nie wchodzi do osobówki?
Nie mam , jak przewieźc budy dla Iry.


Ewa - a gdzie to trzeba przewieźć? no i czy dasz radę poczekać az wrócę? czy nie bardzo? bo bym wtedy poprosiła kogos z roboty o większy samochód i moze by pojechał?


eliza_sk napisał(a):
Andziu, dzwoniła ws. Rei babka z Sosnowca ?


tak - ale miała jeszcze oglądnąć jakąś sunię na miejscu gdzieś

dzwoniła też jeszcze pani z Myszkowa;)

Posted

Mshume, ja też nawet nie mogę myśleć o niej, bo cała jestem chora. Ale co zrobić, jak nie da sobie pomóc.

PILNY CHOCIAŻ DT DLA MALUTKIEJ KICI 2,5 MIES. ZNALEZIONEJ W ŚMIETNIKU!!!

Posted

przepraszam za offa ale zglądnijcie prosze do mojego wątku w podpisie - trzy tygodnie maja maluszki - nie umiem z takimi aż niemowlakami. A pisałam, że moge pomóc niemowlakom, ale nie myslałam, że takie mi się dostaną - ludzie!!!!!!!!

Posted

andzia69 napisał(a):
Nika...teraz nikt z nas nie ma głowy, by tam podjechać...ale pewnie niedługo ktoś zerknie - a masz jakis pomysł dla niego?


Na razie nie mam pomysłu... Ale myślę... Jeśli ktoś tam będzie to dajcie mi znać czy psiak jest tam czy nie... Tak mi jakoś zapadł w serce :(

Posted

Dostałam info: szczeniaczek ok. 3 mies znaleziony na ulicy, biszkopcik, powinien być nieduży docelowo, wzięła go pani z szaletu i tam spędzi noc, ale jutro nie ma co z nim zrobic!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...