Awit Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Zdjęcia teraz zobaczyłam, śliczniutkie:-) Ciesze się bardzo, że zaprzestała sikania wszędzie Quote
Agucha Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 Jest ogromna poprawa :) Na dworze nadal znaczy, ale dostała dziś zastrzyk hormonalny, który powinien ją troszkę wyciszyć :) Radość mnie rozpiera, że widać postępy :) Quote
Awit Posted April 9, 2010 Posted April 9, 2010 Ja mam dwie suki, jedna w czasie 10 minut spaceru sika raz, druga sika 5 razy, ostatnie siknięcia to po kropelce:-) Quote
Agucha Posted April 9, 2010 Author Posted April 9, 2010 Awit, więc znasz mój ból :roflt: Ja pokładam nadzieję w tych hormonach... nie wiem kiedy to zacznie działać, ale myślę że warto będzie poczekać ;) Quote
megi82 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 nadrobiłam o kochanienkiej szkoda,że sterylki jeszcze nie moze miec,ale jak dostała zastrzyk to super.i fajno,że ekipa już dogaduje się. Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Mam dwie wiadomości - dobrą i złą... Zacznę od dobrej - Pinuś w przyszły piątek jedzie do nowego domku :multi::multi::multi: ...a ta zła to.... ZUZIA ZNOWU SIKA! :( Mocz ma brązowawy... znów zaczyna się stan zapalny. W poniedziałek idę z nią na badanie moczu i pewnie znowu dostanie antybiotyki :( Tak się cieszyłam, że to już za nami :( Prawdopodobnie ma nawracające infekcje dróg moczowych... oby tylko to :roll: [quote name='jusstyna85']Czy ktoś może zrobić allegro? Justyna, ale allegro na co? Na leczenie? Zuzia nie jest jeszcze teraz do adopcji. Pisałam przecież, że jak będzie gotowa to dam znać i sama zajmę się ogłoszeniami. Jestem na bieżąco z jej stanem zdrowia i potrzebami... daleko jej do stanu normalności :roll: Ps. Proszę Cię o podesłanie wyników krwi, które robił jej Twój wet i opis USG. Chciałam pokazać swojemu, żeby porównał i zadecydował czy należy je powtarzać czy nie. Po weekendzie wyślę Ci też obrożę, smycz i sweterek, w których do mnie przyjechała. Nie chcę trzymać nie swoich rzeczy. Innemu psiaczkowi może się przydadzą. Piszę tutaj, bo z tego co widzę Twoje archiwum GG czy innego komunikatora nie działa jak należy... Kodu nie będę powtarzać :eviltong: -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zaktualizowałam post rozliczeniowy i wiadomości w 1 poście! Quote
megi82 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 o widzisz-a ja zapomniałam o sweterku kochana-w pn wejde na shihtzaki i spisze twoj adres i wysle dla młodej sweterek Luny Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Megi, nasz psi aniołku - bardzo Ci dziękuję! :loveu: Teraz bardzo się przyda na te jej nereczki:roll: Quote
Awit Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 A może trzeba jej wykonać specjalistyczne badania układu moczowego? Ogólne moczu, posiew, usg, cystografia, urografia? Ja się nie znam, ale dla mnie to ona ma coś z układem moczowym... Samo posikiwanie, czyli te znaczenie mogłoby miec podłoże psychiczne, ale zabarwienie moczu świadczy wg mnie o nieprawidłowościach, może nerki, może w pęcherzu coś się dzieje Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 Awit, cioteczko kochana - musisz zapytać Justyny85. Z tego co mówiła, jej wet robił Zuzi USG nerek, macicy, pęcherza i stwierdził, że wszystko jest w porządku. Wyników badań żadnych nie dostałam, także nie jestem w stanie nic powiedzieć. Nie robiłam ponownego USG, skoro sunia miała je niespełna miesiąc temu i wszystko ponoć było w normie. Poza tym, nie mieliśmy na to funduszy, ale postaram się zrobić jakiś bazarek na moją Zuzieńkę i będziemy działać. Póki co, w poniedziałek zaczynamy od badania moczu. Ona zanim do mnie przyszła, miała taki gnój na sobie, że prawdopodobnym jest to, że rozwinęły się jakieś bakterie w jej ukladzie moczowym i przez to ma nawracające zapalenia :roll: Quote
DG32 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Dziewczyny zróbcie zwykłe badanie moczu (koszt 10zł), a dopiero jak nic nie wyjdzie to można pokusić się o bardziej szczegółowe badania, w ogóle dziwi mnie to, że takie badanie nie zostało zrobione od razu - raz dlatego, ze pies od początku sikał i podobno było stwierdzone zapalenie pęcherza (ciekawe na jakiej podstawie bez badań), a dwa że z pierwszego postu wynika, że było podejrzenie cushinga a przy próbie zdiagnozowania określa się między innymi ciężar moczu. Z tego co widzę to nieszkodna wam kasy na dublowanie badań, które jak widać do diagnozy i skutecznego leczenia psa nic nie wnoszą, justyna zrobiła 1 badania, dt powtórzyło to samo trochę to bez sensu :shake:. Quote
DG32 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 Radziłaby jeszcze o ile nie łapałaś moczu psiego nigdy wcześniej zrobić sobie jutro mały trening z tej dziedziny :evil_lol:, ja przy niskopodłogowym psie łapałam na chochelkę. Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 [quote name='DG32']Dziewczyny zróbcie zwykłe badanie moczu (koszt 10zł), a dopiero jak nic nie wyjdzie to można pokusić się o bardziej szczegółowe badania, w ogóle dziwi mnie to, że takie badanie nie zostało zrobione od razu - raz dlatego, ze pies od początku sikał i podobno było stwierdzone zapalenie pęcherza (ciekawe na jakiej podstawie bez badań), a dwa że z pierwszego postu wynika, że było podejrzenie cushinga a przy próbie zdiagnozowania określa się między innymi ciężar moczu. Sunia przyjechała do mnie od Justyny85, która była z nią u weta. Ponoć miała robione badanie krwi i USG nerek i macicy... Nie dostałam do dnia dzisiejszego wyników i nie wiem co w nich wyszło... Nie dostałam też informacji jakie to badanie krwi było - czy zwykła morfologia czy pod kątem hormonów też! Nie sposób się było do Justyny dodzwonić, na esy też tego dnia nie odpowiadała. Niestety zdrowie psa i szybka reakcja była dla mnie ważniejsza ... Zrobiłam bez potwierdzenia i okazało się, że słusznie bo pierwszy wet hormonów jej nie robił...i w ten to sposób wykluczylismy Zespół Cushinga. Zapalenie pęcherza było rozpoznane po badaniu ogólnym (obmacanie pęcherza), po częstotliwości oddawania i zabarwieniu moczu krwią. Pies automatycznie dostał antybiotyk i poprawe było widać już po 2 dniach. Pierwszy wet nie podał psu nic tylko kazał obserwować, pytanie tylko co?! Dodam, że do weta dojechaliśmy o 20 wieczorem, bo chciałam skonsultować Zuzię tego samego dnia co do mnie przyjechała. Nie sposób było zrobić badanie moczu od razu (tym bardziej, że lecznica była juz zamknięta a wet przyjął nas po godzinach...) Jak miałam zrobić badanie moczu w najbliższych dniach skoro sunia dostawała antybiotyk?? Badania wyszły by przekłamane i to dopiero byłaby strata pieniędzy, bo trzeba by je było powtarzać... [quote name='DG32'] Z tego co widzę to nieszkodna wam kasy na dublowanie badań, które jak widać do diagnozy i skutecznego leczenia psa nic nie wnoszą, justyna zrobiła 1 badania, dt powtórzyło to samo trochę to bez sensu :shake:. Justyna NIE ZROBIŁA tego samego badania co ja... ona zrobiła podstawowe badanie krwi, my zaś chemię i hormony... Proszę czytać wnikliwiej... Napisałam już wcześniej, że nie robiłam USG, bo własnie Justyna ponoć to badanie załatwiła, ale wyniki są mi znane tylko z jej relacji... [quote name='DG32']Radziłaby jeszcze o ile nie łapałaś moczu psiego nigdy wcześniej zrobić sobie jutro mały trening z tej dziedziny :evil_lol:, ja przy niskopodłogowym psie łapałam na chochelkę. Mam nadzieję, że nie będzie problemu :lol: Quote
jusstyna85 Posted April 10, 2010 Posted April 10, 2010 [quote name='Agucha']Mam dwie wiadomości - dobrą i złą... Zacznę od dobrej - Pinuś w przyszły piątek jedzie do nowego domku :multi::multi::multi: ...a ta zła to.... ZUZIA ZNOWU SIKA! :( Mocz ma brązowawy... znów zaczyna się stan zapalny. W poniedziałek idę z nią na badanie moczu i pewnie znowu dostanie antybiotyki :( Tak się cieszyłam, że to już za nami :( Prawdopodobnie ma nawracające infekcje dróg moczowych... oby tylko to :roll: Justyna, ale allegro na co? Na leczenie? Zuzia nie jest jeszcze teraz do adopcji. Pisałam przecież, że jak będzie gotowa to dam znać i sama zajmę się ogłoszeniami. Jestem na bieżąco z jej stanem zdrowia i potrzebami... daleko jej do stanu normalności :roll: Ps. Proszę Cię o podesłanie wyników krwi, które robił jej Twój wet i opis USG. Chciałam pokazać swojemu, żeby porównał i zadecydował czy należy je powtarzać czy nie. Po weekendzie wyślę Ci też obrożę, smycz i sweterek, w których do mnie przyjechała. Nie chcę trzymać nie swoich rzeczy. Innemu psiaczkowi może się przydadzą. Piszę tutaj, bo z tego co widzę Twoje archiwum GG czy innego komunikatora nie działa jak należy... Kodu nie będę powtarzać :eviltong: -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Zaktualizowałam post rozliczeniowy i wiadomości w 1 poście! ja tylko powtórze to,co pisałam parenaście razy na wątku... Miała robione pełna morfologie krwi w lecznicy u weta schroniskowego,wyniki były dobre,nic niepokojącego... Miała robione USG pod kątem ropomacicza- czysto Co wet zalecił? szybkie badanie moczu ,dalsza konsultacje i diagnostyke,co tez parenaście razy pisałam na wątku.Takie było zalecenie weta schroniskowego i to też tutaj przekazałam parę razy. Przy wizycie u weta była Asta17,więc potwierdzi zapewne A co do wyników,to dobrze wiesz,że karteczke z morfologią dawno wyrzuciłam,bo i po co mi była,skoro zrobiłaś to samo u swojego weta dzień po tym,kiedy ja..nie kolekcjonuje wyników badań,kiedy są dobre Po co allegro? po to,żeby znalazła dom, nie ma co zwlekać,jeśli dom jest ok,to poczeka,albo będzie leczył u siebie. Quote
Agucha Posted April 10, 2010 Author Posted April 10, 2010 [quote name='jusstyna85'] A co do wyników,to dobrze wiesz,że karteczke z morfologią dawno wyrzuciłam,bo i po co mi była,skoro zrobiłaś to samo u swojego weta dzień po tym,kiedy ja..nie kolekcjonuje wyników badań,kiedy są dobre Po co allegro? po to,żeby znalazła dom, nie ma co zwlekać,jeśli dom jest ok,to poczeka,albo będzie leczył u siebie. Tak, masz rację że wiem... dnia wczorajszego się dowiedziałam... Gwoli przypomnienia - wyniki miały przyjechać do mnie razem z psem, ale ich zapomniałaś/nie trzymałaś bo byly dobre... Mój wet nie uwierzył na samo słowo że "wyniki są dobre a wręcz książkowe", bo niby na jakiej podstawie?? Dla wyjaśnienia, płaciłam za badanie pod kątem chemii i hormonów. Morfologię zrobiliśmy gratisowo(!), żeby potwierdzić te książkowe parametry... Zuzia ma u mnie dobrze, ja mam i czas i ochotę i serce, żeby ją wyleczyć i doprowadzić do ładu. Po to ją wzięłam... Skąd ten nagły pośpiech, bo nie rozumiem? Quote
Poker Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 wyniki czy dobre czy złe mają wartość diagnostyczną i nie należy wyrzucać, powinny być przekazane z psem. Żaden lekarz nie uwierzy na słowo , musi widzieć na papierze. A opis USG jest ? Może ona ma kamicę, jakaś przyczyna nawracającej infekcji musi być Złap jej mocz do sterylnego pojemnika i od razu daj na posiew,żeby leczenie było celowane , a nie metodą prób i błędów. Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 [quote name='Poker'] Złap jej mocz do sterylnego pojemnika i od razu daj na posiew,żeby leczenie było celowane , a nie metodą prób i błędów. Przyznam się bez bicia, że to będzie mój pierwszy raz :) Planowałam zakupić sterylny pojemniczek "ludzki" na mocz i jakoś go jej podstawić na pierwszym spacerze w poniedziałek rano, przed badaniem. Myślę, że nie będzie problemu bo Zuzia bardzo się koncentruje na siusianiu więc może nawet nie zauważy :) Oby! Dobrze kombinuję? Poker, zrobić jej na razie podstawowe badanie czy od razu jakies rozszerzone? Quote
megi82 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 czy;li jutro łapanko moczu-powodzonka,ja jak miałam kiedyś Lunie łapać mocz to myślałam,że oszaleję.trzymam kciuki Quote
mshume Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Ja pobierałam mocz do badania niemowolakowi. Są takie specjalne samoprzylepne torebeczki w aptekach. Może to ułatwi zadanie? Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 mshume, wątpię, żeby taka torebeczka przykleiła się do brzucha psiego. Tym bardziej, że miałybysmy to łapać na dworze, gdzie Zuzia sikałaby w trawie ;) ...ale będziemy próbować, jeżeli nie uda się w pojemnik sterylny to wezmę ten woreczek, a nóż, lyżka, widelec ;) --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Czy to chodzi o taki woreczek? Quote
DG32 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Mocz powinien być poranny i ze środkowego strumienia więc trzeba podstawić psu pojemnik w trakcie oddawania moczu. Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Tyle to i ja wiem - gorzej z praktyką ;) Quote
DG32 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 [quote name='Agucha']Nie dostałam też informacji jakie to badanie krwi było - czy zwykła morfologia czy pod kątem hormonów też! Nie sposób się było do Justyny dodzwonić, na esy też tego dnia nie odpowiadała. Niestety zdrowie psa i szybka reakcja była dla mnie ważniejsza ... Zrobiłam bez potwierdzenia i okazało się, że słusznie bo pierwszy wet hormonów jej nie robił...i w ten to sposób wykluczylismy Zespół Cushinga. Przy diagnozowaniu cushinga nie robi się zwykłego badania hormonów - tylko test hamowania. Nie wiem na jakiego weta trafiłaś bo zawsze po leczeniu zapalenia pęcherza robi się badanie kontrolne, czyli badanie moczu, bo każdy wie ze jest to infekcja nawracająca. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.