mshume Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 tak, taki woreczek. Moze na to założ pampersika? Quote
ania z poznania Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Agucha napisał(a):Tyle to i ja wiem - gorzej z praktyką ;) Agucha, my oczywiście zdjęcia z akcji prosimy ;)! Quote
DG32 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Mogłabyś wkleić wyniki badań hormonalnych, bo z tego co widzę to nie ma ich w pierwszym poście. Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 [quote name='DG32']Przy diagnozowaniu cushinga nie robi się zwykłego badania hormonów - tylko test hamowania. Nie wiem na jakiego weta trafiłaś bo zawsze po leczeniu zapalenia pęcherza robi się badanie kontrolne, czyli badanie moczu, bo każdy wie ze jest to infekcja nawracająca. Nie wiem czego się doszukujesz, ale ok... Wyjaśniłam już, że Zuzia była na antybiotykach - jaki wet zrobi Ci badanie moczu, które nie będzie przekłamane zanim antybiotyk wypłucze się z organizmu? Od czwartku antybiotyku nie podajemy i umówieni jestesmy na przyszły tydzień na badanie... Od początku piszę, że analize moczu suni zrobię po zakończeniu kuracji. To nie jest tak, że sobie odpuściłam. Nie zgodzę się z Tobą, że zawsze infekcja dróg moczowych to infekcja nawracająca. Nawet u ludzi jest podobnie... "Podstawą rozpoznania Zespołu Cushinga jest obecność zarówno objawów klinicznych, jak i występowanie charakterystycznych zaburzeń biochemicznych. Jeżeli w badaniu chorego stwierdzi się objawy typowe dla hiperkortyzolemii, należy wykonać badania przesiewowe w kierunku nadczynności kory nadnerczy." - takie badanie miała Zuzia i nie było ŻADNYCH nieprawidłowości w poziomie hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy oraz biochemii. Wyniki wyszły w normie. Zuzia nie ma żadnych objawów wskazujących na Cushinga: brzuch był wzdęty od robaczycy, skóra wyciągnięta i podrażniona od ciężaru dredów (wraca już do normalności - wrócił pigment i robi się elastyczna, nie workowata), chemia i poziom hormonów wyszły w normie. CZEGO TU SIĘ DOSZUKIWAĆ? Quote
DG32 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 [quote name='Agucha']Nie wiem czego się doszukujesz, ale ok... Wyjaśniłam już, że Zuzia była na antybiotykach - jaki wet zrobi Ci badanie moczu, które nie będzie przekłamane zanim antybiotyk wypłucze się z organizmu? Od czwartku antybiotyku nie podajemy i umówieni jestesmy na przyszły tydzień na badanie... Od początku piszę, że analize moczu suni zrobię po zakończeniu kuracji. To nie jest tak, że sobie odpuściłam. Nie zgodzę się z Tobą, że zawsze infekcja dróg moczowych to infekcja nawracająca. Nawet u ludzi jest podobnie... "Podstawą rozpoznania Zespołu Cushinga jest obecność zarówno objawów klinicznych, jak i występowanie charakterystycznych zaburzeń biochemicznych. Jeżeli w badaniu chorego stwierdzi się objawy typowe dla hiperkortyzolemii, należy wykonać badania przesiewowe w kierunku nadczynności kory nadnerczy." - takie badanie miała Zuzia i nie było ŻADNYCH nieprawidłowości w poziomie hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy oraz biochemii. Wyniki wyszły w normie. Zuzia nie ma żadnych objawów wskazujących na Cushinga: brzuch był wzdęty od robaczycy, skóra wyciągnięta i podrażniona od ciężaru dredów (wraca już do normalności - wrócił pigment i robi się elastyczna, nie workowata), chemia i poziom hormonów wyszły w normie. CZEGO TU SIĘ DOSZUKIWAĆ? Niczego się nie doszukuje, sama mam psa z zaburzeniami hormonalnymi, które w badaniu krwi się nie ujawniły bo wyniki krwi były wzorcowe, i dalej proszę jeśli możesz to wklej wyniki poziomu hormonów. A co do badania moczu to się nie zgadzam uważam że wet powinien zrobić badania po kuracji antybiotykiem od razu żeby stwierdzić że infekcja została zwalczona do końca. Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Mój wet powiedział, że na podstawie ogólnego stanu Zuzi, wyglądu jej skóry i wyników krwi (włącznie z biochemią itp) - nie stwierdza zaburzeń hormonalnych - wątroba, nerki itp - w porządku. Na siłę nie ma się czego na razie doszukiwać. Zrobię jej te badanie moczu w poniedziałek i wszystko się wyjaśni. Poproszę też o dokładny opis wyników badania krwi, żeby rozwiać wątpliwości... Wyniki są od dawna wklejone w pierwszym poście. Nie jestem ekspertem od odczytów, ale z tego co udało mi się dowiedzieć - wszystkie czynniki, których jakiekolwiek zaburzenie wskazywałoby na dalsze rozszerzone badania hormonalne - są w normie. Jeżeli uważacie, że powinnam Zuzi zrobić krew na zawartość dokładnie tego hormonu, włącznie z testem hamowania - zrobię! ...jednak nadal uważam, że nie ma podstaw... Quote
DG32 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Poproszę jeszcze jeżeli nie tu to na pw pełny numer chipu psa. Już mam. Quote
Awit Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Ja mocz łapałam w plastikową zakrętkę od dużego słoika takiego jak po dużej kawie rozpuszczalnej. Quote
mshume Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 A po co Ci numer chipu psa ?DG32 napisał(a):Poproszę jeszcze jeżeli nie tu to na pw pełny numer chipu psa. Quote
megi82 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 też jestem ciekawa po co nuemr chipa-skoro sprawa zostałą wujaśniona-pies nie został zgłoszony jako zaginiony,więc dla mnie osobiscie sprawa ta jest zamknieta Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Zuzia zaczęła ładnie odrastać. Pysiolek zrobił jej się biały i wygląda teraz jak babuszka :) Na grzbiecie ma mieszane włosy - biało-czarne :) Ale jestem ciekawa jak będzie wyglądała jak już wydobrzeje :) Quote
megi82 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 kochana o powiedz czy może oprócz sweterka chcesz jakąs derkę np.-może z jeansu jak maja moje albo inny materiał:na cieplejsze dni,ale jak ona jeszcze taka łysawa to coś musi ją grzać-daj znać mi do jutra,jak coś to uszyję i najwyzej zamiast jutro to we wtorek bym wysłała Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Cioteczko kochana, przecież nie będziesz specjalnie szyła...no chyba, że na zamówienie :cool3: Proszę też o koszt przesyłki, bo bez tego będę reklamację składała :eviltong: Quote
megi82 Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 ja tam reklamacji nie uznaję-taka wredna małpa jestem,moge coś uszyć,jutro zobacze tylko co ja mam jeszcze z materiałów-jak znajdzie się coś w całości to będzie wysyłka we wtorek Quote
Poker Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 DG32 napisał(a):Mocz powinien być poranny i ze środkowego strumienia więc trzeba podstawić psu pojemnik w trakcie oddawania moczu. dokładnie , nie do woreczka tylko pojemnika i rozlej na 2 porcje, 1.daj na badanie ogólne moczu ,a 2.na posiew moczu. Infekcja dróg moczowych nie musi być nawracająca, ale może być niedoleczona i dlatego badania kontrolne są konieczne Quote
Tymonka Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 Przepraszam za offa , ale może ktoś chociaż spojrzy ?? http://www.dogomania.pl/threads/183526-Sunia-wyrzucona-z-auta-jest-w-strasznym-stanie-BA-agam-o-pomoc-dla-niej?p=14469570#post14469570 Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 [quote name='Poker']dokładnie , nie do woreczka tylko pojemnika i rozlej na 2 porcje, 1.daj na badanie ogólne moczu ,a 2.na posiew moczu. Zastosuję się :) Ps. Cioteczko mshume, masz zapchaną skrzynkę ;) Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 Poker napisał(a): musi być nawracająca, ale może być niedoleczona i dlatego badania kontrolne są konieczne Z tym się akurat zgodzę. Zuzia brała antybiotyk przez 10 dni, wydaje mi się że powinno się doleczyć... ale z drugiej strony nie wiemy jak długo biedna z ta infekcją chodziła :( Nie ma co polemizować, jutro łapiemy mocz i czekamy na wyniki :) Quote
ania z poznania Posted April 11, 2010 Posted April 11, 2010 megi82 napisał(a):też jestem ciekawa po co nuemr chipa-skoro sprawa zostałą wujaśniona-pies nie został zgłoszony jako zaginiony,więc dla mnie osobiscie sprawa ta jest zamknieta Dokładnie, Niemcy stwierdzili, że dla nich w ogóle sprawa nie istnieje, to pogotowie jest przeciwne powrotowi psa do takiego właściciela, który nie zgłosił zaginięcia. Quote
Agucha Posted April 11, 2010 Author Posted April 11, 2010 ania z poznania napisał(a):Dokładnie, Niemcy stwierdzili, że dla nich w ogóle sprawa nie istnieje, to pogotowie jest przeciwne powrotowi psa do takiego właściciela, który nie zgłosił zaginięcia. Aniu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że pilotowałaś tą sprawę :loveu: I tym akcentem zostaje zakończony temat czipa. Proszę oszczędzić sobie dalszych zbędnych insynuacji... Quote
ania z poznania Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Dziewczyny, potrzebuję Cioteczki z LUBLIŃCA, woj. sląskie do wizyty przedadopcyjnej! Quote
Agucha Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 Aniu, Nesca jest chyba z Lublińca, z tego co kojarzę ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.