Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 725
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='DG32']Przy diagnozowaniu cushinga nie robi się zwykłego badania hormonów - tylko test hamowania.


Nie wiem na jakiego weta trafiłaś bo zawsze po leczeniu zapalenia pęcherza robi się badanie kontrolne, czyli badanie moczu, bo każdy wie ze jest to infekcja nawracająca.
Nie wiem czego się doszukujesz, ale ok... Wyjaśniłam już, że Zuzia była na antybiotykach - jaki wet zrobi Ci badanie moczu, które nie będzie przekłamane zanim antybiotyk wypłucze się z organizmu?

Od czwartku antybiotyku nie podajemy i umówieni jestesmy na przyszły tydzień na badanie... Od początku piszę, że analize moczu suni zrobię po zakończeniu kuracji. To nie jest tak, że sobie odpuściłam.

Nie zgodzę się z Tobą, że zawsze infekcja dróg moczowych to infekcja nawracająca. Nawet u ludzi jest podobnie...

"Podstawą rozpoznania Zespołu Cushinga jest obecność zarówno objawów klinicznych, jak i występowanie charakterystycznych zaburzeń biochemicznych. Jeżeli w badaniu chorego stwierdzi się objawy typowe dla hiperkortyzolemii, należy wykonać badania przesiewowe w kierunku nadczynności kory nadnerczy."

- takie badanie miała Zuzia i nie było ŻADNYCH nieprawidłowości w poziomie hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy oraz biochemii. Wyniki wyszły w normie.

Zuzia nie ma żadnych objawów wskazujących na Cushinga: brzuch był wzdęty od robaczycy, skóra wyciągnięta i podrażniona od ciężaru dredów (wraca już do normalności - wrócił pigment i robi się elastyczna, nie workowata), chemia i poziom hormonów wyszły w normie. CZEGO TU SIĘ DOSZUKIWAĆ?

Posted

[quote name='Agucha']Nie wiem czego się doszukujesz, ale ok... Wyjaśniłam już, że Zuzia była na antybiotykach - jaki wet zrobi Ci badanie moczu, które nie będzie przekłamane zanim antybiotyk wypłucze się z organizmu?

Od czwartku antybiotyku nie podajemy i umówieni jestesmy na przyszły tydzień na badanie... Od początku piszę, że analize moczu suni zrobię po zakończeniu kuracji. To nie jest tak, że sobie odpuściłam.

Nie zgodzę się z Tobą, że zawsze infekcja dróg moczowych to infekcja nawracająca. Nawet u ludzi jest podobnie...

"Podstawą rozpoznania Zespołu Cushinga jest obecność zarówno objawów klinicznych, jak i występowanie charakterystycznych zaburzeń biochemicznych. Jeżeli w badaniu chorego stwierdzi się objawy typowe dla hiperkortyzolemii, należy wykonać badania przesiewowe w kierunku nadczynności kory nadnerczy."

- takie badanie miała Zuzia i nie było ŻADNYCH nieprawidłowości w poziomie hormonu wydzielanego przez korę nadnerczy oraz biochemii. Wyniki wyszły w normie.

Zuzia nie ma żadnych objawów wskazujących na Cushinga: brzuch był wzdęty od robaczycy, skóra wyciągnięta i podrażniona od ciężaru dredów (wraca już do normalności - wrócił pigment i robi się elastyczna, nie workowata), chemia i poziom hormonów wyszły w normie. CZEGO TU SIĘ DOSZUKIWAĆ?

Niczego się nie doszukuje, sama mam psa z zaburzeniami hormonalnymi, które w badaniu krwi się nie ujawniły bo wyniki krwi były wzorcowe, i dalej proszę jeśli możesz to wklej wyniki poziomu hormonów.

A co do badania moczu to się nie zgadzam uważam że wet powinien zrobić badania po kuracji antybiotykiem od razu żeby stwierdzić że infekcja została zwalczona do końca.

Posted

Mój wet powiedział, że na podstawie ogólnego stanu Zuzi, wyglądu jej skóry i wyników krwi (włącznie z biochemią itp) - nie stwierdza zaburzeń hormonalnych - wątroba, nerki itp - w porządku.
Na siłę nie ma się czego na razie doszukiwać. Zrobię jej te badanie moczu w poniedziałek i wszystko się wyjaśni.
Poproszę też o dokładny opis wyników badania krwi, żeby rozwiać wątpliwości... Wyniki są od dawna wklejone w pierwszym poście. Nie jestem ekspertem od odczytów, ale z tego co udało mi się dowiedzieć - wszystkie czynniki, których jakiekolwiek zaburzenie wskazywałoby na dalsze rozszerzone badania hormonalne - są w normie.

Jeżeli uważacie, że powinnam Zuzi zrobić krew na zawartość dokładnie tego hormonu, włącznie z testem hamowania - zrobię! ...jednak nadal uważam, że nie ma podstaw...

Posted

też jestem ciekawa po co nuemr chipa-skoro sprawa zostałą wujaśniona-pies nie został zgłoszony jako zaginiony,więc dla mnie osobiscie sprawa ta jest zamknieta

Posted

Zuzia zaczęła ładnie odrastać. Pysiolek zrobił jej się biały i wygląda teraz jak babuszka :) Na grzbiecie ma mieszane włosy - biało-czarne :)

Ale jestem ciekawa jak będzie wyglądała jak już wydobrzeje :)

Posted

kochana o powiedz czy może oprócz sweterka chcesz jakąs derkę np.-może z jeansu jak maja moje albo inny materiał:na cieplejsze dni,ale jak ona jeszcze taka łysawa to coś musi ją grzać-daj znać mi do jutra,jak coś to uszyję i najwyzej zamiast jutro to we wtorek bym wysłała

Posted

Cioteczko kochana, przecież nie będziesz specjalnie szyła...no chyba, że na zamówienie :cool3:
Proszę też o koszt przesyłki, bo bez tego będę reklamację składała :eviltong:

Posted

ja tam reklamacji nie uznaję-taka wredna małpa jestem,moge coś uszyć,jutro zobacze tylko co ja mam jeszcze z materiałów-jak znajdzie się coś w całości to będzie wysyłka we wtorek

Posted

DG32 napisał(a):
Mocz powinien być poranny i ze środkowego strumienia więc trzeba podstawić psu pojemnik w trakcie oddawania moczu.



dokładnie , nie do woreczka tylko pojemnika i rozlej na 2 porcje, 1.daj na badanie ogólne moczu ,a 2.na posiew moczu.
Infekcja dróg moczowych nie musi być nawracająca, ale może być niedoleczona i dlatego badania kontrolne są konieczne

Posted

[quote name='Poker']dokładnie , nie do woreczka tylko pojemnika i rozlej na 2 porcje, 1.daj na badanie ogólne moczu ,a 2.na posiew moczu.
Zastosuję się :)

Ps. Cioteczko mshume, masz zapchaną skrzynkę ;)

Posted

Poker napisał(a):
musi być nawracająca, ale może być niedoleczona i dlatego badania kontrolne są konieczne

Z tym się akurat zgodzę.
Zuzia brała antybiotyk przez 10 dni, wydaje mi się że powinno się doleczyć... ale z drugiej strony nie wiemy jak długo biedna z ta infekcją chodziła :(

Nie ma co polemizować, jutro łapiemy mocz i czekamy na wyniki :)

Posted

megi82 napisał(a):
też jestem ciekawa po co nuemr chipa-skoro sprawa zostałą wujaśniona-pies nie został zgłoszony jako zaginiony,więc dla mnie osobiscie sprawa ta jest zamknieta

Dokładnie, Niemcy stwierdzili, że dla nich w ogóle sprawa nie istnieje, to pogotowie jest przeciwne powrotowi psa do takiego właściciela, który nie zgłosił zaginięcia.

Posted

ania z poznania napisał(a):
Dokładnie, Niemcy stwierdzili, że dla nich w ogóle sprawa nie istnieje, to pogotowie jest przeciwne powrotowi psa do takiego właściciela, który nie zgłosił zaginięcia.

Aniu, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że pilotowałaś tą sprawę :loveu:

I tym akcentem zostaje zakończony temat czipa.
Proszę oszczędzić sobie dalszych zbędnych insynuacji...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...