[quote name='Gioco']Już 4 lata Jego Plaskatość Niunio jest z nami. Wiele rzeczy przez ten czas się stało. Wiele złych i wiele dobrych. Pimpulinek wrósł w prawy róg kanapy-najbliższy mojego fotela. Miał być pupilkiem dla Taty stał się moim oczkiem w głowie. Jest ukochanym cherubinkiem a zarazem tematem do niekończących się żartów.
Dobrze, że jest.
Jednocześnie z Dyzia 4 "urodzinami na nowo" dowiedziałam się, że moje zdrowie znowu sobie znalazło kolejny aspekt do zabawy. I tak myśląc o tych 4 latach z Dyziem nie sposób nie wspomnieć o Adasiu. Nie umiem jak On optymistycznie patrzeć w jutro. Ale jest Dyź, który każdy spadek mojej formy psychicznej wyczuwa i jest jeszcze większym wlepkiem niż zawsze. Po prostu jest i niczego się nie doszukuje, niczego nie oczekuje. I sobie trwamy na fotelu.[/QUOTE]
Jak to wszystko pięknie opisałaś :D