Agucha Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Wątek założony na potrzeby wyniszczonej sunieczki - ZUZI 27. IV PODJĘLIŚMY DECYZJĘ, ŻE ZUZIA ZOSTAJE Z NAMI NA STAŁE :loveu: 27.IV [SIZE=2]Dziś Zuzia miała USG nerek, bo wyniki ogólne moczu były nie najlepsze...Okazało się jednak, że wszystko jest w normie i prawdopodobnie taki wynik spowodowało ostre zapalenie pęcherza i dróg moczowych, z tendencją do nawracania. Ufff.... jak dobrze, że to nic z nereczkami... Zamówiłam też kolejny worek karmy, bo poprzedni skończył się 18 kwietnia i Zuzia jechała na zapasach Toffinkowych, które też się już skończyły...:roll: 18.IV Skończyła się karma, zakupię drugi worek. Oczka pięknie się goją, już bliżej jak dalej do całkowitego wyleczenia:multi: Siusianie po Furaginie znacznie zelżało . 10.IV Zuzia znów sika!!! Od 2 dni zaczęło się to nasilać... [SIZE=2]Dziś mocz jest już brązowawy co wskazuje na rozpoczynające się zapalenie dróg moczowych. W poniedziałek idziemy na badanie moczu... Takim to sposobem - wróciliśmy do etapu pampersów :-( [SIZE=4][SIZE=3] 8.IV [SIZE=2]- Zuzia 3 tydzień bierze antybiotyk na zapalenie rogówek. Widać małą poprawę, ale do całkowitego wyleczenia jeszcze trochę brakuje ... - Chyba zwalczyliśmy zapalenie pęcherza, ale sunia nadal jest wyniszczona i wychudzona! - Przez to wyeksploatowanie została na razie wykluczona z zabiegu sterylizacji i byliśmy zmuszeni podać jej zastrzyk hormonalny[SIZE=2] na wstrzymanie zbliżającej się cieczki. - Trzeba ją też koniecznie zaszczepić na wściekliznę i wirusówki, żeby niczego paskudnego nie złapała! W przyszłym tygodniu Zuzia jedzie więc się szczepić. Pomaleńku kończy nam się karma. 2,5 kg worek Acany Pacifici, który zakupiliśmy - dla 5kg psa wystarcza na ok. 26-27 dni! ========================================= Sunia została wyrwana ze schronu w Rudzie Śląskiej. Poniższe zdjęcia przedstawiają bohaterkę wątku w momencie zauważenia jej przez jedną z dogomanek... w rzeczywistości było jeszcze gorzej... [SIZE=4] [SIZE=2] Aktualne zdjęcia znajdują się na str: 5, 10, 11, 13, 14, 23, 36, 37, 46 - filmiki na str: 19, 20, 34, 43 [SIZE=2]Początkowo nie wiadomo było czy to pies czy suczka... nie pozwalała się dotknąć nigdzie poza główką. Nie mogła się ruszać, bo nie pozwalał jej na to pancerz z włosa, który zlepił się od odchodów, błota i Bóg wie czego jeszcze... Każdy ruch = cierpienie!!! [SIZE=2]Pierwsze co trzeba było zrobić to wygolić biedactwo do zera. Niestety nie obeszło się to bez rozlewu krwi - sunia ma dużą ranę na tylnej łapce od maszynki :shake: Po wizycie u fryzjera: Gdy pozbyto się "pancerza" okazało się, że biedactwo jest potwornie wychudzone, ma odparzenia na uszkach i od ciężaru jaki musiała na sobie nosić - skórkę cienką jak pergamin, powyciąganą i z łupieżem... Do tego podejrzanie duży brzuch :roll: Nie to jednak było najgorsze! Zuzia sikała co kilkanaście sekund, nie można było tego opanować. Początkowo mocz był o normalnym zabarwieniu, po parunastu godzinach przybrał kolor różowy! Był to znak, że w moczu pojawiła się krew i coś się dzieje niedobrego :shake: Pierwsza myśl: skoro ma wyłysienia, skórę w złym stanie, duży brzuszek i wielomocz to może to być - ZESPÓŁ CUSHINGA! Justyna pojechała z nią do weta, zrobiono podstawowe badanie krwi - wyszło w normie, USG wykluczyło ciążę i choroby nerek... ALE CO DALEJ?? [SIZE=2]ZUZIA PRZYJECHAŁA DO MNIE, GDYŻ NIE MOGŁA ZOSTAĆ U JUSTYNY. Zrobiliśmy badania krwi nerek, próby wątrobowe i cukrzycę. Wszystko wyszło dobrze - jedynie kreatynina obniżona ze względu na wychudzenie. [SIZE=2]Zuzia dostała antybiotyk na6 kolejnych dni...Po 3 dniach można było zaobserwować poprawę. Okazało się jednak, że nasza malizna ma bakteryjne zapalenie rogówki, dość zaawansowane i trzeba kolejne antybiotyki brać! :shake::-( [SIZE=4][SIZE=3][SIZE=2]I tak to Zuzia ma zaostrzoną kurację antybiotykową i czekamy na poprawę. Po zakończeniu leczenia oddajemy mocz do analizy. Czekamy jeszcze aż leki wypłuczą się z organizmu, żeby wyniki nie były przekłamane. Zuzia musi się dobrze odżywiać, żeby odbudować straty w organizmie jakich zaznała przez ostatni okres... jak długi? Nikt tak na prawdę nie wie... [SIZE=4]Prosimy zatem dobre serduszka o pomoc. KAŻDA ZŁOTÓWKA przybliża Zuzię do lepszego życia! ------------------------------------------ ROZLICZENIE: WPŁATY: - 18.III - kostki mięsne (7x 250g) - justyna85 :loveu: -------------------------------------------------------------------- - 18.III - 100zł - JOMA :loveu: - 19.III - 40zł - divia_gg :loveu: - 21.III - 5zł - megi82 (forum shih-tzu) :loveu: - 22.III - 6zł - asl :loveu: - 22.III - 30zł - Edyta1064 (forum shih-tzu) :loveu: - 22.III - 52zł - Monika z Katowic :loveu: - 22.III - 10zł - caha :loveu: - 22.III - 20zł - Dorotka87 (forum shih-tzu) :loveu: - 22.III - 10zł - Agucha - 23.III - 50zł - POKER i p. Bożena :loveu: - 24.III - 50zł - skarpeta kudłaczy :loveu: - 6. IV - 26zł - justyna85 - bazarek :loveu: - 6. IV - 24zł - Agucha - bazarek justyny85 - 8.IV - 60zł - Basiapron - bazarek :loveu: --------------------------------------------------------- 483zł WYDATKI: - 18.III - 60zł - antybiotyk w zastrzyku i Synergal 250mg w tabletkach (x5) - 19.III - 70zł - szczegółowe badanie krwi - 22.III - 10zł - antybiotyk do oczu - Gentamicin WZF 0,3% (biorę na siebie) - 23.III - 50,90zł - Acana Pacifica 2,5kg ( http://www.krakvet.pl/acana-pacifica-25kg-p-12587.html ) - 29.III - 10zł - antybiotyk do oczu - Gentamicin (biorę na siebie) - 8.IV - 74zł - zastrzyk hormonalny na wstrzymanie cieczki (50zł) + Fiprex (14zł) + antybiotyk do oczu (10zł) - 14.IV - 18zł - badanie moczu - 27.IV - 40zł - USG nerek - 27.IV - 49,88zł - karma Acana Grasslands Dog 2,5kg - 28.V - 101,90zł - karma Brit Care 7,5kg (http://www.krakvet.pl/brit-care-adult-small-breed-lamb-rice-75kg-p-11179.html) ----------------------------------------------------------------- - 484,68zł SUMA:[SIZE=3] [SIZE=2]483zł - 484,68zł = -1,68zł [SIZE=3]-------------------------------------------------------------------------------------- [SIZE=3][SIZE=2]= antybiotyk - zastrzyk i tabletki= =badanie krwi= =wyniki badania krwi= = zastrzyk hormonalny, Fiprex i antybiotyk do oczu = =Faktura za Acanę= Quote
Poker Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 o ludzie !!!:placz:, skąd go wzięliście?? Jak mu pomóc? Jest możliwość zdiagnozowania skóry w schronie? To pewnie ułatwiłoby szukanie DT. Będę mogła jakiś grosz wpłacić. Wrzuć go na wątek kudłaczy w potrzebie. Quote
jusstyna85 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Poker napisał(a):o ludzie !!!:placz:, skąd go wzięliście?? Jak mu pomóc? Jest możliwość zdiagnozowania skóry w schronie? To pewnie ułatwiłoby szukanie DT. Będę mogła jakiś grosz wpłacić. Wrzuć go na wątek kudłaczy w potrzebie. Znaleziony na ulicy w mieście... Jutro będzie specjalnie fryzjer w Schronisku... Ja nadal nie umiem uwierzyć ,że on tak wygląda Quote
matrioszka2 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Moja Milka z avatara też tak wyglądała.Zgarnęłam z ulicy; w ciągu 2 godzin trafiłam do groomera; do łysej skóry (pchły wielkie i opite - wyglądały jak siemię lniane).Jeśli można pomóc to tylko tak.Plus cieplutki kubrak.No i oczywiście jakiś DT lub hotelik Quote
jusstyna85 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Szybko doszedłby/doszłaby do siebie w DT... Quote
dineh Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 bez dwóch zdań trzeba mu DT i pieniążki na leczenie :(..eh jak On przerażająco wygląda .. Quote
jusstyna85 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Nie wiadomo co pod tym filcem włosów jest :( Pilnie DT.... Quote
malawaszka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 o mój boże :( pysio nawet jakiś popuchnięty :( koszmar... psinko nie poddawaj się!!!! Quote
Madallena Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Koszmar :( Biedaczek. pewnie filce go ciagna, dlatego go boli. I skora poraniona od powyrywanych klaków. Normalnie nie moge sie doczekac zdjec po wizycie groomera! Quote
jusstyna85 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Raczej młody,ale wiek na razie nie zidentyfikowany przez te włoski...Musiał bardzo cierpieć :( dzisiaj ma być fryzjer,mam dostać jego fotki i pełne informacje o stanie skóry Quote
malawaszka Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 po obcięciu to on też nie będzie jeszcze ładnie wyglądał - zabiłabym tego sk******* co go tak zaniedbał :( Quote
jusstyna85 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 To sunia, ma ok 3 lat, jest maleńka, to mix shitzu lub mix pekińczyka.Fryzjer mówił,że z 2 lata na pewno nie była czesana :( Quote
Madallena Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 jusstyna85 napisał(a):To sunia, ma ok 3 lat, jest maleńka, to mix shitzu lub mix pekińczyka.Fryzjer mówił,że z 2 lata na pewno nie była czesana :( To moze do kociego swiata ja zglosic? wiem, ze OSA ogarnia plaskate... Nie raz im pomogly... Quote
jusstyna85 Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 patrzcie jaka to malizna...PILNIE DT... TERAZ: Quote
Agucha Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Na 100% mix shih... po "włosie" i umaszczeniu widać :( Boże! Patrzysz i nie grzmisz!!! Co z nią dalej?? Skąd wiadomo, że ją trzeba leczyć?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.