Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):
z elbląga do gdańska niedaleko :diabloti:

a wiesz że to nie głupi pomysł :evil_lol: pewnie i Kleo by się z nami zabrała .
pożyjemy zobaczymy :lol:

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

panbazyl napisał(a):
ja N geografic lub TV Religia (!!!!!) oglądam (serio na religii są calkiem do rzeczy programy, czasem nawet o zwierzakch i ich duszy i o tym, ze ida do nieba!!!!! u Hołowni to slyszałam w programie)
Tiaa laby do dzieci - tzn u mnie tak było - nie zaprzeczę, ale znam rase dośc dobrze, i wiem, ze wiek psa w okolicach 2 lat jest czasem krytycznym - cos w stylu gimnazjum - pies dorasta sexualnie i świruje na maxa i trzeba bardzo uważać.
Tak samo popatrzcie na film "Marley i ja" - tam grają jak dla mnie niezbyt rozbudowane psy, ja wole takie "męskie" :diabloti:


Te drobne psy są zupełnie jak nie laby;) Te masywne egzemplarze wyglądają bardziej, jakby to ująć, chyba "pracująco"(?)

Amber napisał(a):


Boksery i dobki są fajniejsze europejskie ale te dogi niemieckie strasznie ciężkie się wydają, aż do przesady.

gops napisał(a):
ruski całkowicie w moim typie!! piekne

panbazyl napisał(a):
mówcie co chcecie, ale ruskie mają sliczne psy :) To im sie udało :)


Jak na mój gust to są świetne;) Typ amerykański w porównaniu do ruskich wypada kiepsko dosyć;)

evel napisał(a):

W ogóle wiele ras psów "dziadzieje" przez jakieś chore ludzkie wymysły :roll:



W ogóle te rasy ze starych zdjęć wyglądają o niebo lepiej i zdrowiej przede wszystkim.

gops napisał(a):
szkoda że ich praktycznie nie ma , przynajmniej w Polsce .


Kiedyś patrzyłam trochę na te użytki i znalazłam jedną hodowlę;)
http://www.napor.pl/



sacred PIRANHA napisał(a):
hodowle yorków aktualnie, to są dziwne twory...jasne, nie wszystkie, napewno są wyjątki, ale ciężko znaleźć takie ze zdrowym podejsciem do yorka jako psa...

Ważniejsze stało się by pies odziedziczył malutki wzrost/wage niż np dobry charakter, właściwy kolor włosa itp itd miniaturyzacja w przypadku tej rasy stała się jak dla mnie chorobą...


Hm, wczoraj z ciekawości wpisałam na allegro "yorki". No patrzę a tam ogłoszenie: "Yorki z rodowodem, mini i średnie". Coś tu nie gra chyba:lol:

gops napisał(a):
obcinam co jakiś czas yorka sąsiadki pies ma już 3 lata i 1,30kg jeśli dobrze pamiętam (ważyła go przy mnie na wadze spożywczej) , na pewnie nie ma nawet 1,5kg oczywiście pseudo .



Zawsze u takich naprawdę maleńkich psów widać przerażony wyraz pyska, wygladają jak wiecznie przestraszone i w ogóle jakoś nieprzyjemnie zdeformowane:roll:

Posted (edited)

motyleqq napisał(a):
dzięki Ci dobra kobieto za tego linka!


A nie ma za co;)

gops napisał(a):
ja też się właśnie zachwycam oglądając :)


Fajne te psy mają:):)

edit: Jeszcze mi przychodzi do głowy hodowla Z Tuszyńskiego Lasu:) tam też raczej użytki:) nie mają swojej strony ale tutaj są na nich namiary:
http://www.owczarek.pl/hodowle/hodowla.asp?id=45


Tak właściwie to miło by było usłyszeć coś na temat Zu:diabloti:

Edited by chi23
Posted

Relacji nie będzie, bo mam 4 dniowy urlop od psa z racji egzaminów :diabloti: :diabloti: :diabloti: Ale jak już zdam ostatni (mam nadzieję, że w środę) a temperatura się uspokoi, to może coś się skombinuje ;)

Makabra z tymi ONkami. Jak można było z normalnego psa zrobić kaleką fokę to nie wiem. I nigdy nie zrozumiem, jak garbaty pies może być bardziej użyteczny, jak pies ciągnący zadem po ziemi może być lepszym kłusakiem... :roll:

Posted

Widzę, że się tu ciekawa dyskusja toczy...a Ciebie i Zu kojarzę już od dłuższego czasu, choćby z WD, więc się wreszcie przywitam u Was oficjalnie :)
Mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych dni uda mi się przebrnąć przez wątek :D

Posted

evel napisał(a):
Relacji nie będzie, bo mam 4 dniowy urlop od psa z racji egzaminów :diabloti: :diabloti: :diabloti: Ale jak już zdam ostatni (mam nadzieję, że w środę) a temperatura się uspokoi, to może coś się skombinuje ;)

Makabra z tymi ONkami. Jak można było z normalnego psa zrobić kaleką fokę to nie wiem. I nigdy nie zrozumiem, jak garbaty pies może być bardziej użyteczny, jak pies ciągnący zadem po ziemi może być lepszym kłusakiem... :roll:


Nie zapominajmy również o zmianach w temperamencie..coraz więcej "pracujących" psów,które okazują się niezrównoważone i lękliwe.A to nie mniejszy dramat.

Posted

makot'a;18560060 napisał(a):
Widzę, że się tu ciekawa dyskusja toczy...a Ciebie i Zu kojarzę już od dłuższego czasu, choćby z WD, więc się wreszcie przywitam u Was oficjalnie :)
Mam nadzieję, że w ciągu kilku następnych dni uda mi się przebrnąć przez wątek :D


Witamy, rozgość się ;) I powodzenia w czytaniu :)

Obama napisał(a):
Nie zapominajmy również o zmianach w temperamencie..coraz więcej "pracujących" psów,które okazują się niezrównoważone i lękliwe.A to nie mniejszy dramat.


To też prawda. Niestety :roll:

panbazyl napisał(a):
u mnie też do środy klapen dooopen - mam kontrolę :loveu: więc bedę się tylko chwilowo pojawiać.


Będę trzymać kciuki, coby wszystko poszło gładko ;)

Posted

Tak a'propos zepsucia ras:
FILM
Może już widziałyście...a jak nie, to "miłego" oglądania...

Ta stronka, gdzie jest galeria starych fotografii rasowych psów - genialna! :)
Ja najbardziej ubolewam nad ONkami...uwielbiam takie psy, a to co się z nimi teraz dzieje to koszmar istny.

Posted

Powróciłam dzisiaj do psa mojego tak w ogóle. Pies mój, trochę sfochowany, pilnuje, czy znowu nie zniknę (aktualnie mi leży na stopie). Ponoć w czasie, gdy mnie nie było, przesiadywał sobie pies mój głównie w kennelu, ożywiając się w porze jedzenia i spacerów. Trochę dziwnie jest mieć psa uzależnionego od siebie... Muszę wkręcić TŻta w szkolenie, żeby pies mniej przeżywał moją nieobecność chyba ;)

Posted

panbazyl napisał(a):
Potem Bazyl dostał Piranię w prezencie i było już lepiej.


Podeślę to TŻtowi :siara:

Wspominałam, że Zu jest czasem zaskakująca :hmmmm: Dzisiaj np. spotkałyśmy sąsiadkę z pseudolabem, który jest dość ekspresyjny, więc Zu udaje, że lab nie istnieje :diabloti: Ale jak labrador został nadepnięty niechcący przez właścicielkę i zakwiczał boleśnie, to pospieszyła mu na ratunek i uważnie sprawdzała, czy krzywda się pieskowi nie stała :lol:

Posted

podeślij :)
Mój tz za to bez wahania zgodzil się na 2 (dwa) koty do domu. czekamy na razie w kolejce do adopcji. Szkoda, ze nie powiedziałam, ze 3 są nam potrzebne, też by sie pewnie zgodził

Posted

A ja też potwierdzam! Im więcej psów, tym łatwiej je się zostawia razem. Jak Frotka wzięłam do domu to miał straszny lęk separacyjny (próbował uciekać oknem... dachowym). Ale zostawiony z sukami nie zgłaszał sprzeciwu, szybko się przyzwyczaił. Najgorzej było, jak go zostawiałam gdy brałam suki na spacer - po prostu dzika panika. W stadzie raźniej :)

Posted

panbazyl napisał(a):
Szkoda, ze nie powiedziałam, ze 3 są nam potrzebne, też by sie pewnie zgodził

powiedz, ze są trzy ale bardzo zżyte ze soba i przeciez nie będziecie ich rozdzielać:diabloti: a póxniej powiesz, że cie oszukano, że są zżyte:evil_lol: trochę się na to pozłośc dla niepoznaki nawet:diabloti:
zmierzchnica napisał(a):
A ja też potwierdzam! Im więcej psów, tym łatwiej je się zostawia razem.

a co zrobić jak moj pierwszy pies jest nauczony zostawania samemu i zostaje bez problemu na kilka godzin a drugi (nowy nabytek) daje czadu jak zostaje, mimo że zostają przeciez razem (czyli teoretycznie nie zostaje sam)?
Moze jak psy się bardziej zżyją (nowy jest 3 tyg u nas) to obecnosc pierwszego będzie wpływać kojąco...
panbazyl napisał(a):
a mój Panbazyl dostał zaproszenie na bezpłatne badanie nasienia :)

a gdzie to tak za darmo sprawdzają? pozazdrościłabym, gdyby Ayo posiadał nasienie:diabloti:

Posted

powiem w piatek gdzie - moze chłopa tez wezme na to sprawdzanie :diabloti:

bylam też dziś w Świdniku u powiatowego rzecznika praw konsumenta. Ale jaki to człowiek!!! Pełen szacun dla wiedzy i spokoju jakim emanuje. Takich urzędników to niewielu. No pełna kultura i profesjonalizm.

Posted

panbazyl napisał(a):

bylam też dziś w Świdniku u powiatowego rzecznika praw konsumenta. Ale jaki to człowiek!!! Pełen szacun dla wiedzy i spokoju jakim emanuje. Takich urzędników to niewielu. No pełna kultura i profesjonalizm.


w Zamosciu tez jest taki (taka, bo to pani) pełen spokoju i opanowania...aż dziwne, ze to urzednik hihi

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):

a co zrobić jak moj pierwszy pies jest nauczony zostawania samemu i zostaje bez problemu na kilka godzin a drugi (nowy nabytek) daje czadu jak zostaje, mimo że zostają przeciez razem (czyli teoretycznie nie zostaje sam)?
Moze jak psy się bardziej zżyją (nowy jest 3 tyg u nas) to obecnosc pierwszego będzie wpływać kojąco...


he he he, tiiiaaaaa.... :diabloti:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...