evel Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Żyjecie? :cool3: Przeżyliśmy 15-godzinną, całonocną podróż pociągiem - nigdy więcej! Zu była bardzo grzeczna, leżała sobie na swoim kocyku na podłodze albo na kimś z nas ;) i warczała tylko wtedy, gdy ktoś "podejrzany" się zatrzymywał na dłużej przed drzwiami naszego przedziału. Konduktorzy byli mili, jeden powiedział, że książeczka szczepień go nie interesuje, bo to dla SOKowców, a drugi, że teraz poprosi bilet na to wielkie bydlę, zezując na zakagańcowaną sukę, która patrzyła na niego z wyrzutem :evil_lol: Będziemy wracać dziennym pociągiem, który jedzie krócej, bo nie wytrzymamy kolejnych 15 godzin właściwie nieruchomo :shake: Fajnie jest w Grzybowie, nawet mimo rozwydrzonych dzieci dookoła, przez które Zuzankowi się czasem wyrywa mroczne WRAU :evil_lol: Oczywiście Zuzanka chciała udusić śmiesznego rudego staffika Eldo (z tego co wiem, Eldo ma tu gdzieś na dogo swój temat), a on stwierdził, że lubi takie ostre laski, więc psy były izolowane ;) Za to spodobała jej się młodziutka seterzynka - niestety, jej starszy towarzysz, pan seter, jest zbyt ekspresyjny, więc Zu uznała za stosowne obryć go przez płot :evil_lol: Wchodzimy na plażę tam, gdzie nie ma zakazu wprowadzania psów, zresztą nie jesteśmy jedynymi psiarzami na plaży - niektórzy na nas patrzą z potępieniem ale psy na plaży są bardzo grzeczne, nie brudzą, nie wyją ani nie szczekają (no dobra, Zu się czasem wymsknie jak jej zniknę z pola widzenia :roll:) i zajmują się głównie siedzeniem pod parasolami bądź parawanami, z mokrymi ręcznikami na sobie ;) Relacje Zu - morze są dosyć burzliwe, chociaż na widok samej plaży dostała konkretnej szajby; pierwszego dnia musiałam ją wnieść na siłę, bo było tak gorąco, że musiałam ją zamoczyć a ona stawiała czynny opór :mad: Drugiego dnia sama właziła na płyciznę, ale zwiewała przed falami, wieczorem, gdy jest spokojniej sama włazi na troszkę do wody, no chyba, że jest fala - wtedy pies prezentuje swoje umiejętności lewitowania i przenosi się w ułamku sekundy na piasek :evil_lol: Niestety, upał źle działa na psi-ptasi móżdżek i czasem jej się przestawia pod uszami :roll: W restauracji wskoczyła nagle pod stół z zamiarem pożarcia wróbla, a wczoraj wieczorem walnęła w szybę, bo zaatakowała może dwuletnie (bezstresowo jak widać wychowywane) dziecko, które zaczęło nagle walić w szklane drzwi przed którymi stało, bo po drugiej stronie był "pesio" :roll: Po powrocie musimy się ostro wziąć do roboty, po raz kolejny... No nic, czas na mały przedsmak zdjęciowy ;) Tu dowód na to, że pies nie jest gruby, a to tylko futro powoduje, że wygląda jak foka :lol: Szajba na plaży ;) Oraz dziwaczne ćwiczenia gimnastyczne polegające na wkopywaniu piłki pod siebie :roflt: Pies wybałuszony ;)
evel Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 Fotostory - pies odbija piłkę z morza ;) Aaaaa, mało brakuje! O fu, woda :shake: Mam piłkę! :multi:
fioneczka Posted August 22, 2010 Posted August 22, 2010 przedsmak zdjęciowy apetyczny bardzo :loveu: http://a.imageshack.us/img191/5584/dscn5634s.jpg na tym zdjęciu wydaje się dużo wyższa piaskowe szaleństwa ro najfajniejsze szaleństwa ... piach w oczach, uszach i gdzie się da :p http://a.imageshack.us/img90/2134/dscn5718.jpg :evil_lol: zabieraj to mookre i ziimne :evil_lol:
evel Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 I zabawa piłką na terenie pensjonatu ;) Łapkę? No masz łapkę, dam Ci. Pies pilnuje rowerów... a tam, że to nie nasze, nie szkodzi :eviltong:
evel Posted August 22, 2010 Author Posted August 22, 2010 I na koniec pies - plażowicz we własnonożnie wykopanym dołku ;) Do następnego razu :hand:
zmierzchnica Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 http://a.imageshack.us/img840/4536/dscn5628.jpg Haha, czyste szaleństwo :loveu::lol: http://a.imageshack.us/img90/2134/dscn5718.jpg Co za poza :evil_lol: Widzę, że piesiowi "spodobało się" morze..:diabloti: http://http://a.imageshack.us/img339/3555/dscn5845q.jpg :loveu::loveu: Co do ciekawych akcji Zu - przynajmniej nie pozwala się Wam nudzić :lol: Co tam, jakieś morze, plaże, lepiej kogoś obszczekać, próbować zjeść inne pieski, to dopiero rozrywka :loveu: Frotek też tak sądzi :diabloti:
Ainee Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 http://a.imageshack.us/img90/2134/dscn5718.jpg Zdjęcie mnie rozbroiło na łopatki :diabloti: Jakaś nowa sztuczka chyba :evil_lol:
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Dzień dobry, jestem Zuzanek Grzeczny Piesek :diabloti: Ha, dali się nabrać! :evil_lol: Tatuś. Mówi do mnie. Co chcesz? Dam łapkę! Jaki "nos"? Co to ma być w ogóle?
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Nie wiem, co z tym nosem, ale dam łapkę z rozmachem, aż mi się ucho wywinęło! Hm, mysz, mysz, mysz... Jest tu, na pewno! Kobieto, dlaczego krzyczysz? Przecież wcale nie próbowałam zjeść sushi z rozjechanej myszy... Mój debilek :loveu:
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Unbelievable napisał(a):ale macie ładny avek :loveu: :evil_lol: A i otóż to! Cmokasy, loffcianie i koffcianie dla Martynki - Unblebleble :loveu::loveu::loveu: za zmniejszenie fotki do avatarka, bo ja jestem komputerowa ciemna masa :oops:
Feigned Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 http://a.imageshack.us/img831/6827/sdc10226.jpg pięknaaaaaa :loveu: :loveu:
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 gops napisał(a):sliczna! taki aniolek odrazu widac!:evil_lol: No, i na dodatek owczarek! :roflt: Feigned napisał(a):http://a.imageshack.us/img831/6827/sdc10226.jpg pięknaaaaaa :loveu: :loveu: :Rose: :) Miałam jeszcze napisać, że nad morzem mi się pies rozklikał! :multi: Nareszcie pojęła o co chodzi z pudełkiem i targetowaniem łapami. Co prawda przed nami jeszcze długa droga do doskonałości :evil_lol: ale mam nadzieję, że jak trochę wyćwiczymy świadomość psiego cielska to przestanie mi np. wkładać swoją mackę w oko nad ranem, jak przychodzi sprawdzać, czy przeżyłam noc :diabloti:
gops Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 evl napisał(a):No, i na dodatek owczarek! :roflt: taa czytalam w innym temacie :) pociesze Cie ze moja byla nawet dobermanem i amstafem :evil_lol: juz mnie nic nie zdziwi :lol: ale powiem Ci ze jak sie tak przyjzec dokladnie to Zu podobna troche do owczarka :diabloti:
Feigned Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 evl napisał(a):(...) to przestanie mi np. wkładać swoją mackę w oko nad ranem, jak przychodzi sprawdzać, czy przeżyłam noc :diabloti: buahahahhaa Axel też mnie tak paca łapą po twarzy jak mnie chce obudzić :evil_lol:
Unbelievable Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 evl napisał(a):A i otóż to! Cmokasy, loffcianie i koffcianie dla Martynki - Unblebleble :loveu::loveu::loveu: za zmniejszenie fotki do avatarka, bo ja jestem komputerowa ciemna masa :oops: :loveu: a szczurzy na wystawie w białym został dalmatyńczykiem i tradycyjnie biglem :diabloti:
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 gops napisał(a):taa czytalam w innym temacie :) pociesze Cie ze moja byla nawet dobermanem i amstafem :evil_lol: juz mnie nic nie zdziwi :lol: ale powiem Ci ze jak sie tak przyjzec dokladnie to Zu podobna troche do owczarka :diabloti: Ci ludzie to mają różne pomysły, ale ostatnio wyczaiłam, że Zu mogłaby uchodzić za mocno niewydarzonego pyrka face rase http://euroanimal.pl/images/2/2f/Owczarek_pirenejski_face_rase.jpg :lol: Dzisiaj znowu spotkałyśmy starszą panią, która za każdym razem jak nas widzi w akcji (w ramach ćwiczenia ptasiego, tfu, psiego móżdżku robimy zwykle sztuczki w drodze do domu, bo mamy kawałek równego chodnika) mówi, że to taka piękna psina :loveu: To "mjut" ;) na me serce, bo zwykle starsi ludzie nie przepadają za psami w mojej okolicy, a już jak widzą, że coś robimy to patrzą jak na parę wariatów :stupid:
evel Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Feigned napisał(a):buahahahhaa Axel też mnie tak paca łapą po twarzy jak mnie chce obudzić :evil_lol: Ja nie wiem o co im chodzi, ale z zuzolowymi pazurzyskami to tak czasem średnio fajnie jest :mad: Patyś_ napisał(a):Oooo !! I ja trafiłam na galerię "offczarka" :D :grins: Unbelievable napisał(a)::loveu: a szczurzy na wystawie w białym został dalmatyńczykiem i tradycyjnie biglem :diabloti: Że biglem, to jacha i pewka, ale dalmatem? :hmmmm:
Unbelievable Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 evl napisał(a): Że biglem, to jacha i pewka, ale dalmatem? :hmmmm: to jeszcze nie wszystko, w sopocie jak jakiemuś facetowi powiedziałam że to nie foksterrier, to się zapytał "brazylijski, tak?" :grins:
wiq Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 czy wszyscy prócz mnie byli w te wakacje nad morzem?.. :placz: zazdroszczę... :( Zu wypiękniała, nie ma co ;) teraz z niej taki mini hovek :evil_lol: i wyraz twarzy jej się zmienił ;)
zmierzchnica Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 http://a.imageshack.us/img835/1209/sdc10208.jpg Toż ten wzrok pracującego psa jest tu bardziej owczarkowaty niż u jednego znajomego mi donka czy onka :loveu::loveu: Cudo z Zuzolca, długaśne łapki ma, lubię psiaki z długaśnymi łapkami :loveu: (pewnie dlatego na dt zawsze trafiają do mnie niskopodłogowce:cool1:).
Recommended Posts