Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 735
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
Posted

necianeta89 napisał(a):
A Eliś nie załapał się na pachnącą jagodami kąpiel?:diabloti: Niedobra Pani!

niestety wyprztykałam się z kasy na małą ,żeby ją doprowadzić do jako tako fajnego stanu,Eliś musi się zadowolić odżywką o zapachu lawendy :P
za to w ramach rekompensaty pospacerował dziś sobie chłop za wszystkie czasy :) myślę że dłuuuugie spacery bardziej mu w smak niż jakieś psie spa ;)

Posted

fochu napisał(a):
niestety wyprztykałam się z kasy na małą ,żeby ją doprowadzić do jako tako fajnego stanu,Eliś musi się zadowolić odżywką o zapachu lawendy :P
za to w ramach rekompensaty pospacerował dziś sobie chłop za wszystkie czasy :) myślę że dłuuuugie spacery bardziej mu w smak niż jakieś psie spa ;)


A tam, może eliś lubi jagody?:diabloti:

A czy Gyzia szampon już powycierała w trawę? Mój książe zawsze po wyjściu ze spa leci do największej trawy, a najlepiej do czegoś śmierdzącego i próbuje znowu pachnieć po psiemu ;)

  • 1 month later...
Posted

Elik ma nową koleżankę.
Sara to ok roczna sunia w typie collie,ma za sobą niezbyt ciekawą przeszłość.
Odebrana przez inspektorów TOZ gdzieś spod Wrocławia,całe życie spędziła w kojcu,ma za sobą dwie nieudane adopcje :/
Jest spragnioną kontaktu z człowiekiem,nieco lękliwą sunią.
Z Elikiem dogaduje się doskonale :)
Poznajcie Sarę








Posted

pierwsza adopcja się nie udała gdyż ludzie puszczali Sarę luzem,uciekła im dwa razy(ona boi się hałasu :( ) trafiła do schroniska i Asia już im jej nie oddała.Potem adoptował ją jakiś koleś,zachwycony był psem jeszcze na dwa dni przed tym zanim ją zawiózł do schronu...
Powód oddania -wyjazd poza granice kraju.
Nie wierzę !
Mi się wydaje że oddał ją przez jej lękliwość...
A teraz nawet nie odbiera tel od Asi.
A co Portosowi się stało w oko??

terierfanka napisał(a):
Fajna Sara :) Elik wyraźnie zadowolony z koleżanki a co na to Gyzia?

Gynia znosi koleżankę ,ale jak jest wobec niej zbyt nachalna to warczy i swoimi małymi ząbkami kłapie :P

Posted

No to ma dziewczyna wyjątkowego pecha do ludzi ;/

A Portos po operacji zaćmy - póki co jedno oko :)
Zdziwił się dość jak zobaczył otaczający świat :)

Posted

A jak piękna Sara reaguje na koty?

Mijeczka, która była u nas na DT, dwa razy wracała do schroniska - pierwszy powód oddania - goni koty; drugi - pogryzła kapcia. Teraz grzeje doopeczkę w nowym domu w towarzystwie kota i żadne obuwie nie ucierpiało. Los się uśmiechnął do i niej i do Sary również. Lepszego DT nie mogła sobie wymarzyć, teraz pora na domek :)

Posted

Sara generalnie z kotami chce się bawić
Niestety Luna i fela uciekają więc Sara je zagania pod łóżko,dziewczyny więc tam funkcjonują :/
Lunie zrobiła się paskudna sierść (chyba ze stresu) tłusta i ma łupież :(
Felicja chuda i wystraszona
jedynie Maniek ma Sarę gdzieś i ona też go olewa....
Ja do Sary już nie mam nerwów... ciśnienie mi dziewczyna podnosi regularnie :P
Cały czas pobudzona,łazi po domu,jęczy,stęka ,biega,gania koty....
Z moich obserwacji wynika tyle że ona sprawdzi się w domu bez innych zwierząt,bo przytulaśna,wręcz nachalna.
Przy tej całej zwierzynie u nas dostaje małpiego rozumu.
Mało tego Sara ma dużo energii której nijak spożytkować nie może,na spacerach się boi :/ więc wybiegać psa się nie da .
A no i dostała cieczkę :/ Elik lata podniecony z męskością na wierzchu9dodam tylko tyle że chłopak nie ma jaj :P )

Posted

oj wesoło,wesoło mamy
A Sarki nikt nie chce pomimo wyróżnionych ogłoszeń :P
Dziwne ,bo pies czysty,może przeszkodą jest jej lękliwość ?Co da się załatwić,młoda sunia,można nad nią pracować
[quote name='Korenia']A Sara boi się ogólnie dworu czy ulicy czy jak? Do roweru jej nie da rady podpiąć i zrobić 'parę' kółek?[/QUOTE]
kochana ona boi się wszystkiego,jak zbyt dużo ludzi jest na ulicy,jak zbyt wiele samochodów
jak się ją do parku weźmie i tam spokojniej jest to ok,ale jak coś strzeli to ciągnie do domu.
Roweru brak i przy 3 psach ciężko by ją zabrać na rower :/

Posted

o boziu, ja pamiętam moją zołze strachulca - Kropkę. Pierwszy spacer to była masakra, miałam ze sobą chyba z pół kilo kiełbasy, po jakiś 40 min, uszłam bądź co bądź z 300m, ale warto było ;) potem już rwała do przodu ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...