fochu Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 dziękujemy Gosiu :) a Gyzia to nie pies to jak maskotka ;) Quote
skrzeli Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 fochu napisał(a): a Gyzia to nie pies to jak maskotka ;) Dobrze, że nie jak dziecko :evil_lol: Quote
fochu Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 nie wyobrażam sobie posiadania dziecka przy takiej ilości zwierząt ;) Quote
terierfanka Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 się przywitam u Elika bo mnie tu jeszcze nie było ;) i będę wpadać bo liczę na fajne fotki :) Quote
fochu Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 witamy :) są i foteczki Gyziolec czego on chce ode mnie?? ej no! mała ! pobawimy się?? Quote
terierfanka Posted March 30, 2012 Posted March 30, 2012 ta stopa wystająca spod Gyzi wygląda dość upiornie :cool3: Quote
NikaEla Posted March 31, 2012 Posted March 31, 2012 Dopiero dzisiaj tu trafiłam :) Przywitam się zatem :) Quote
fochu Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 Gyziula była dziś u fryzjera,na tyle na ile się dało zrobili z nią porządek,pachnie jagodami :) no i zapuszczamy kitkę ;) Quote
necianeta89 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 A Eliś nie załapał się na pachnącą jagodami kąpiel?:diabloti: Niedobra Pani! Quote
fochu Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 necianeta89 napisał(a):A Eliś nie załapał się na pachnącą jagodami kąpiel?:diabloti: Niedobra Pani! niestety wyprztykałam się z kasy na małą ,żeby ją doprowadzić do jako tako fajnego stanu,Eliś musi się zadowolić odżywką o zapachu lawendy :P za to w ramach rekompensaty pospacerował dziś sobie chłop za wszystkie czasy :) myślę że dłuuuugie spacery bardziej mu w smak niż jakieś psie spa ;) Quote
necianeta89 Posted April 2, 2012 Posted April 2, 2012 fochu napisał(a):niestety wyprztykałam się z kasy na małą ,żeby ją doprowadzić do jako tako fajnego stanu,Eliś musi się zadowolić odżywką o zapachu lawendy :P za to w ramach rekompensaty pospacerował dziś sobie chłop za wszystkie czasy :) myślę że dłuuuugie spacery bardziej mu w smak niż jakieś psie spa ;) A tam, może eliś lubi jagody?:diabloti: A czy Gyzia szampon już powycierała w trawę? Mój książe zawsze po wyjściu ze spa leci do największej trawy, a najlepiej do czegoś śmierdzącego i próbuje znowu pachnieć po psiemu ;) Quote
fochu Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Elik ma nową koleżankę. Sara to ok roczna sunia w typie collie,ma za sobą niezbyt ciekawą przeszłość. Odebrana przez inspektorów TOZ gdzieś spod Wrocławia,całe życie spędziła w kojcu,ma za sobą dwie nieudane adopcje :/ Jest spragnioną kontaktu z człowiekiem,nieco lękliwą sunią. Z Elikiem dogaduje się doskonale :) Poznajcie Sarę Quote
skrzeli Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Hej, a z jakiego powodu te nieudane adopcje? pozdrawia Portosek z jednym widzącym okiem ;) Quote
terierfanka Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 Fajna Sara :) Elik wyraźnie zadowolony z koleżanki a co na to Gyzia? Quote
fochu Posted May 4, 2012 Posted May 4, 2012 pierwsza adopcja się nie udała gdyż ludzie puszczali Sarę luzem,uciekła im dwa razy(ona boi się hałasu :( ) trafiła do schroniska i Asia już im jej nie oddała.Potem adoptował ją jakiś koleś,zachwycony był psem jeszcze na dwa dni przed tym zanim ją zawiózł do schronu... Powód oddania -wyjazd poza granice kraju. Nie wierzę ! Mi się wydaje że oddał ją przez jej lękliwość... A teraz nawet nie odbiera tel od Asi. A co Portosowi się stało w oko?? terierfanka napisał(a):Fajna Sara :) Elik wyraźnie zadowolony z koleżanki a co na to Gyzia? Gynia znosi koleżankę ,ale jak jest wobec niej zbyt nachalna to warczy i swoimi małymi ząbkami kłapie :P Quote
skrzeli Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 No to ma dziewczyna wyjątkowego pecha do ludzi ;/ A Portos po operacji zaćmy - póki co jedno oko :) Zdziwił się dość jak zobaczył otaczający świat :) Quote
rutta Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 A jak piękna Sara reaguje na koty? Mijeczka, która była u nas na DT, dwa razy wracała do schroniska - pierwszy powód oddania - goni koty; drugi - pogryzła kapcia. Teraz grzeje doopeczkę w nowym domu w towarzystwie kota i żadne obuwie nie ucierpiało. Los się uśmiechnął do i niej i do Sary również. Lepszego DT nie mogła sobie wymarzyć, teraz pora na domek :) Quote
fochu Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 Sara generalnie z kotami chce się bawić Niestety Luna i fela uciekają więc Sara je zagania pod łóżko,dziewczyny więc tam funkcjonują :/ Lunie zrobiła się paskudna sierść (chyba ze stresu) tłusta i ma łupież :( Felicja chuda i wystraszona jedynie Maniek ma Sarę gdzieś i ona też go olewa.... Ja do Sary już nie mam nerwów... ciśnienie mi dziewczyna podnosi regularnie :P Cały czas pobudzona,łazi po domu,jęczy,stęka ,biega,gania koty.... Z moich obserwacji wynika tyle że ona sprawdzi się w domu bez innych zwierząt,bo przytulaśna,wręcz nachalna. Przy tej całej zwierzynie u nas dostaje małpiego rozumu. Mało tego Sara ma dużo energii której nijak spożytkować nie może,na spacerach się boi :/ więc wybiegać psa się nie da . A no i dostała cieczkę :/ Elik lata podniecony z męskością na wierzchu9dodam tylko tyle że chłopak nie ma jaj :P ) Quote
terierfanka Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 uuu to wesoło macie;) trzeba tę Sarę szybko "sprzedać" coby się koteczki nie stresowały biedne Quote
Korenia Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 A Sara boi się ogólnie dworu czy ulicy czy jak? Do roweru jej nie da rady podpiąć i zrobić 'parę' kółek? Quote
fochu Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 oj wesoło,wesoło mamy A Sarki nikt nie chce pomimo wyróżnionych ogłoszeń :P Dziwne ,bo pies czysty,może przeszkodą jest jej lękliwość ?Co da się załatwić,młoda sunia,można nad nią pracować [quote name='Korenia']A Sara boi się ogólnie dworu czy ulicy czy jak? Do roweru jej nie da rady podpiąć i zrobić 'parę' kółek?[/QUOTE] kochana ona boi się wszystkiego,jak zbyt dużo ludzi jest na ulicy,jak zbyt wiele samochodów jak się ją do parku weźmie i tam spokojniej jest to ok,ale jak coś strzeli to ciągnie do domu. Roweru brak i przy 3 psach ciężko by ją zabrać na rower :/ Quote
necianeta89 Posted May 9, 2012 Posted May 9, 2012 o boziu, ja pamiętam moją zołze strachulca - Kropkę. Pierwszy spacer to była masakra, miałam ze sobą chyba z pół kilo kiełbasy, po jakiś 40 min, uszłam bądź co bądź z 300m, ale warto było ;) potem już rwała do przodu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.