fochu Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 czy tak zachowuje się pies po operacji łapy i kastracji?? Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
fiorsteinbock Posted September 13, 2010 Author Posted September 13, 2010 Zawsze w niego wierzylam! Jest dzielny i silny! Quote
fochu Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 ni to pies ni wydra ;) Uploaded with ImageShack.us latam,ja latam :) Uploaded with ImageShack.us Quote
fochu Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 i dziękuję Ci Edytko za tego belzebuba :D Quote
margaret Posted October 15, 2010 Posted October 15, 2010 a ta fotka - ni to pies ni wydra - ubawiła mnie do łez:) pozdrawiam duet Elikowy:) Quote
fiorsteinbock Posted October 16, 2010 Author Posted October 16, 2010 Margaret, moze polączymy sily i zmobilizujemy Gosię do nast zdjec? :) Tylko dla siebie chce Elika ;) Quote
fochu Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 a proszę bardzo foteczki z dzisiejszego 3,5 godz spacerku :) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
fochu Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 przystojniacha ;) Uploaded with ImageShack.us i na koniec jeszcze misie tulisie ;) Uploaded with ImageShack.us Quote
fiorsteinbock Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 No piekny facet, jak marzenie! Czemu nie mowilas, ze w pakiecie schroniskowym dolaczony byl redbull dla Elika? Czy prywatnie gdzies zakupilas? Jak zniosl tyle spaceru, łapka mu przeszkadza? Chociaz jak ogladam fotki, nie wydaje sie by byla problemem :Dog_run: Kolejny raz powtorze, lepszego domu i wspanialszego czlowieka dla Elika nie moglam sobie wymarzyc :laola: Gosiu, przerosłaś moje marzenia :loveu: Quote
margaret Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 to prawda, po Eilku widać, że najwieksze szczęście się do niego usmiechnęło! a z kotkiem to wyglądają jak 2 aniołki:) Quote
fochu Posted October 17, 2010 Posted October 17, 2010 redbull to taki prywatny,pełna micha,3 razy dziennie spacer,porcja głaskania,chwila wylegiwania się w moim łóżku i mieszanka gotowa :D Elik biorąc pod uwagę tę jego krzywą łapę zaskakująco dobrze sobie radzi,nie widać żeby mu specjalnie dokuczała,ja już do domu wracać chciałam a on dalej brykać ;) choć większość spacerku na smyczy,wiesz Edytko piesków dużo w taką ładną pogodę,no ale jak widać i chwile wolności też bywają :) ale jak jest tylko możliwość to daję mu tę swobodę i uwielbiam patrzeć na tę jego zadowoloną minę. Chłopak zaczyna się uczyć co to znaczy zabawa z patykiem i aport :) nawet zaczyna szybko łapać o co w tym chodzi i nawet uda mu się przynieść patyk aby rzucić mu jeszcze raz Quote
fiorsteinbock Posted October 17, 2010 Author Posted October 17, 2010 Ah te spojrzenie, bystre, skoncentrowane!!! Kogo wypatrzyl? Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Ah te spojrzenie, bystre, skoncentrowane!!! Kogo wypatrzyl? wiesz Edytko on czasem tak ma,nagle się spina,patrzy na coś a ja nic nie widzę ;) może ma zdolności paranormalne facet :P Quote
fiorsteinbock Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Bardzo prawdopodobne, psy wiecej widza i slysza niz my, nie zamkeli sie na wymiary naszego swiata. Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 hehehh wiesz jeśli mam być szczera to Elik się chyba póki co bardziej wczuwa w to co jest tu i teraz,to co fascynuje zapachem na dworze niż w zjawiska paranormalne ;) Quote
margaret Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 dla nas to świat zapachów - taki jakim go postrzegają psy - ma chyba wymiar paranormalny:) kurcze nie potrafię sobie wyobrazić jak to jest tyyyyyyyleeeee czuć! Quote
fiorsteinbock Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Ty go nie doceniasz! On moze sprawia wrazenie lekko nierozgarnietego, ale to dla zmylenia przeciwnika. Wiesz, cos na zasadzie "przyczajony tygrys, ukryty smok" :roll: Przeciez nie bedzie w XXI w biegal z Krysztalowa Kula pod pacha - korzysta z zaawansowanej techniki ponadzmysłowej:sg168: Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Margaret masz rację,w sumie nie popatrzyłam na temat zapachów w tak psi sposób :) Edytko uśmiałam się do łez :) lekko nierozgarnięty ,coś w tym jest ;) ale to fakt on tylko ukrywa swoje możliwości. Chyba sobie w tej psiej głowie ułożył niecny plan-będę udawał głupka a kobieta da się nabrać i wszystko mi płazem ujdzie ;) Ale ja go przetestowałam ,proste ćwiczenie z której ręki pies może jeść? Prawa=nie.Lewa=tak i on to kuma,oczywiście od obcych zje z prawej :P a co będzie sobie żałował,ale ode mnie je z lewej,no chyba że się zagapię to i z prawej konsumuje.Pytanie skąd wie że ja się zapomniałam? jednak jakieś zdolności ponad ludzkie??? ;) Quote
margaret Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 heh dla porównania - Sepia zje z każdej ręki, a jak się odwrócę ściagnie talerzyk z blatu kuchennego, ta to jest niewychowana kompletnie Elik za to mądrala:) Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Gonia on jadł z każdej ręki,ze stołu do tej pory czasem coś kradnie,ale z tym jedzeniem z lewej ręki to go wyćwiczyłam (no powiedzmy ;) ) bardziej mnie martwi to że jak robi się zimno psisko utyka na łapę :( nie wiem kto tu dziś miał nosa... będąc w sklepie zoologicznym po jedzenie dla kotów zakupiłam mu witaminki z glukozaminą,na ból w tej krzywej łapie nie pomogą już ,ale może stawy ochroni Quote
margaret Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 to chyba niestety tak jest ze sprawy kostne zaczynaja bolec - przy zmianie pogody i przy zimnie..:( Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 niestety :/ trochę mnie to martwi,oczywiście na wyrost,jak pomyślę co będzie za kilka lat...napatrzyłam się na poprzedniego psa jak cierpiał przez tylne łapy :( ale świadomie przygarnęłam Elika,więc nie ma co zastanawiać się nad przyszłością ,ważne że tu i teraz jest mu dobrze,a jak łapa będzie bardzo doskwierać to mam całą apteczkę leków przeciwbólowych po Boluniu .. A co u panienek? Jakieś nowe rewelacje,zdjęcia? Quote
margaret Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 Gosiu będzie dobrze, przy tak czułej opiekunce jak Ty nie może być inaczej! a dziewczyny się wylegują na przemian w swoich wyrkach lub kanapie wczoraj nawet Sepia przyszła do wyra Petry i przytuliła się do niej kładąc jej głowę na szyję i tak spały:) urocze to było Quote
fochu Posted October 18, 2010 Posted October 18, 2010 o kurczę Gosiaczku ! Już widzę to oczyma wyobraźni jak one tak razem śpią ,chyba nie ma nic bardziej rozczulającego jak widok zwierząt które dopiero się poznają a śpią razem,to się nazywa zaufanie :) moje dziewczyny dopiero niedawno zaufały Elikowi i przy nim śpią,więc nic dodać nic ująć cuda się w Waszym domu dzieją! Nie mogę się doczekać kiedy poznam Sepię osobiście :) Quote
fiorsteinbock Posted October 18, 2010 Author Posted October 18, 2010 Ja od razu skocze do tematu przytulasnego, zazdroszcze Wam obu, poniewaz moje zwierzaki sa egoistycznymi futrzakami z zadartymi nosami i nietoleruja zadnego miziania od wspołtowarzyszy (poza ludzmi). Jestesmy pozbawieni tych pieknych chwil, ktore sa wasza codziennoscia. Nuka - suczka, generalnie uwaza koty za interaktywne zabawki - do zniszczenia, a ze sa szybsze i sprytniejsze wiec sie poddala, ale...nie pozwoli sobie wchodzic na glowe tym bardziej okazywac czulosci. Kocury, spia kazde osobno, jedyne co wspolnie robia to rwa sobie siersc w ferworze walki a my sie tylko zastanawiamy kiedy granice zabawy sa przekroczone i zaczyna sie prawdziwy "fight" :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.