Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam
Troche to trwało bo całość zajęła ponad 14-ście godzin (korki w sieradzu, chwila tez się zeszła z papierkologią w obornikach no i podróż z czwórką pluszaków nie należy do najszybszych, przerwa na siusiu i chyba nasmutniejsze to rostanie u Donki).
W obornikach nie było żadnych problemów, Laps i Ruduś są adoptowane przeze mnie, żeby już nie widniały na osobę więcej nie związaną z nimi. Całośc poszła dość sparwnie w bardzo grzecznej atmosferze. Psiaki są tak kochane że nie da się tego opisać. Trezba zobaczyć na własne oczy jak Laps strofuje Rudusia żeby nie wlazł gdzie nie trzeba. Laps jest przekochany, bez przerwy domaga się miziania, wystarczy na chwilę przestać i już sie upoimina ;) Jest tez bardzo czysty, wszystkie grzecznie czekały na przerwe w trasie na siku, wychodziły parami i żywiołowo obsikiwały co tylko było w zasięgu.
Lapsik nawet postanowił wytrzymac z kupą do momentu aż wejdzie do nowego domku(no powiem Wam że fiołkami nie pachniało:D) :) Na razie są obaj z Rudusiem żeby im nie było smutno. Widok jak śpią wtuleni w siebie jest bezcenny!

Posted

Wielkie dzięki Adamie za przewiezienie chłopaków!

W boksie mogą sobie być jednym, zwłaszcza że tak też docelowo mają mieszkać u yumanji. I bardzo dobrze, bo okazuje się, że są ze sobą zżyci - to po co ich rozdzielać?
Czy macie coś przeciwko temu, żebym to ja stała się formalną właścicielką Lapsa?
Macie jakieś inne propozycje?
Prowadzę wątek i finanse - chyba tak będzie najklarowniej.
Lubię czyste sytuacje.
Do tej pory nie było z tym łatwo bo "nikt nic nie wiedział" (ja na przykład kilka dni temu dowiedziałam się, że psy były formalnie własnością pracownika hotelu). Mam nadzieję (ba! jestem przekonana!), że nasza współpraca z yumanji będzie wyglądała zupełnie inaczej. Wszystkie sprawy dotyczące psiaków będziemy omawiać na wątku.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
[B]Mam nadzieję (ba! jestem przekonana!), że nasza współpraca z yumanji będzie wyglądała zupełnie inaczej. Wszystkie sprawy dotyczące psiaków będziemy omawiać na wątku.

Też tak myślę :)

Posted

Donka5 napisał(a):
Laps u mnie.Jest spokojny,apetyt dopisuje. Generalnie zachowuje czystośc w boksie.Własnie wyruszmy na spacer:-)


Donka dzięki za info! Miłego spacerowania!

Posted

[FONT=Times New Roman]Adam-papatkiole wyliczył koszty transportu na 330-350 zł.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jechały 4 psy: ASTI, ŁAPS, RUDUŚ, CZARLI.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Jeżeli dzielimy na 4- wychodzi po ok. 85 zł., chyba że są inne propozycje.[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Times New Roman]JEST PROŚBA, BY WSZYSCY OPIEKUNOWIE FINANSÓW NAPISALI PW DO papatkiole Z PROSBA O PODANIE KONTA I DOKONALI WPŁATY[/FONT]
[FONT=Times New Roman] [/FONT]

Posted

Płatność już uzgodniłam z dziewczynami na priv - płacimy 150 zł za Lapsia i Rudusia, czyli po 75 zł od łebka. Teraz czekam tylko na nr konta Adama

Ponieważ w poniedziałek wyjeżdżam na tydzień i nie wiem, jak będzie z internetem, a Ketunia jest bardzo zajęta, poszukuję solidnej i odpowiedzialnej ciotki, która w razie takiej potrzeby zadba o zorganizowanie przeprowadzki Lapsa i Rudusia do yumanji i pozwoli mi się nie martwić przez ten tydzień. Bardzo proszę o pomoc !

Posted

[quote name='papatkiole']Witam
Troche to trwało bo całość zajęła ponad 14-ście godzin (korki w sieradzu, chwila tez się zeszła z papierkologią w obornikach no i podróż z czwórką pluszaków nie należy do najszybszych, przerwa na siusiu i chyba nasmutniejsze to rostanie u Donki).
W obornikach nie było żadnych problemów, Laps i Ruduś są adoptowane przeze mnie, żeby już nie widniały na osobę więcej nie związaną z nimi. Całośc poszła dość sparwnie w bardzo grzecznej atmosferze. Psiaki są tak kochane że nie da się tego opisać. Trezba zobaczyć na własne oczy jak Laps strofuje Rudusia żeby nie wlazł gdzie nie trzeba. Laps jest przekochany, bez przerwy domaga się miziania, wystarczy na chwilę przestać i już sie upoimina ;) Jest tez bardzo czysty, wszystkie grzecznie czekały na przerwe w trasie na siku, wychodziły parami i żywiołowo obsikiwały co tylko było w zasięgu.
Lapsik nawet postanowił wytrzymac z kupą do momentu aż wejdzie do nowego domku(no powiem Wam że fiołkami nie pachniało:D) :) Na razie są obaj z Rudusiem żeby im nie było smutno. Widok jak śpią wtuleni w siebie jest bezcenny!

Papatkiole dzieki:)
Sami chyba nie wiedzielismy jak nasze chłopaki Ruduś i Lapsio są ze sobą zżyci:)
Super że będą dalej razem;)

[quote name='MARCHEWA']Z mojego bazarku dla chłopaków jest 20 zł,niewiele niestety,ale po niedzieli będzie kolejny bazarek;)
Dziewczyny,jesteście niesamowite;)

Dzieki Marchewo - na dobre życie dla chłopaków:)


Kochani:loveu:
Już na dniach chłopaki będą u jumanji
Jestem w kontakcie i czekam tylko na sygnał że to już mogą przyjechać:)
Papatkiole też czeka- przewiezie naszych chłopaków:)
Pozdrawiam;;)

Posted

mmd napisał(a):
To te fronty już na dniach będą?

Tak tak Madziu:)
To może być jutro lub czwartek, tak przypuszcza jumanji:)
Dzisiaj jeszcze i co dzień będe dzwonił do jumanji:)
Pozdrawiam:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...