monika55 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Finansowo tez marnie stoimy. Nie wiem czy ten tymczas u p. Kasi pewny do konca. Quote
diana79 Posted July 13, 2010 Author Posted July 13, 2010 monika55 napisał(a):Finansowo tez marnie stoimy. Nie wiem czy ten tymczas u p. Kasi pewny do konca. kurcze to nie dobrze bo jak sunia będzie musiała wrócić do schronu to może być z nią jeszcze gorzej i kasa wydana nadaremnie:shake: a tylko psu przysporzy się dodatkowych stresów :shake: ja myślałam, że ten DT u p. Kasi jest pewny i dlatego Nesi została wysłana do p. Tomka a teraz to już nic nie wiem Quote
shanti Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Diano79, ta kaska na skarpecie to od Ciebie? Wpłynęła, ale jeszcze nie pokazał się tytuł przelewu, więc nie wiem za co i dla kogo. Napiszę jutro. Dziękujemy bardzo, to duża kwota. :lol: Quote
taks Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Wczoraj poszedł przelew 501 zł z mojego zakończonego bazarku na Nesi ( przelew robiła Diana79) Quote
monika55 Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 Taks, nie pomyliłas sie?:loveu::crazyeye: Wielkie podziekowania.:Rose: Nie panikujmy. Wróci Ada-jeje to wyjaśni. Quote
shanti Posted July 14, 2010 Posted July 14, 2010 taks napisał(a):Wczoraj poszedł przelew 501 zł z mojego zakończonego bazarku na Nesi ( przelew robiła Diana79) Dzisiaj pojawił się tytuł przelewu, kaska była już wczoraj. Dziękujemy bardzo Taks.:loveu: Teraz czekamy na wieści od Tomka co u Nessi. Quote
diana79 Posted July 15, 2010 Author Posted July 15, 2010 Nesi bądź grzeczna a postaramy się szybko Ci domek znaleźć :-) Quote
shanti Posted July 15, 2010 Posted July 15, 2010 Spróbuję się jutro dowiedzieć czy coś już wiadomo. Quote
monika55 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Nie dzweonilam bo p. Tomek wyjechal na 2 dni. Dzis sprobuje. Quote
mania1979 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 co tam u Nesi?? jak ona się sprawuje?? bidulka mała.. Quote
viola005 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 dziewczyny, jak Nesi stoi z deklaracjami stalymi? bo nie moge znalezc tej informacji, z gory dziekuje Quote
monika55 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Nie mam dobrych wiadomosci. Ona jest całkowicie wycofana, nie ma z nia kontaktu. Ona nawet nie ucieka, od razu atakuje. I gryzie na powaznie, poprawia atak. Nienawidzi glownie mezczyzn. Przy probie sprzatania boksu - jest natychmiast dziki atak, na mopa, szmate, czlowieka. Ona jest nieduza ale potrafi pogryzc dotkliwie. Kobiet nie atakuje, ale juz pisalam, przy dotyku zamiera.Pan Tomek jeszcze bedzie oczywiscie probowal, ale nie radzi dawac jej do adopcji. Bo dojdzie do tragedii, zawsze gdzies spotka faceta albo czlowieka z mopem. Mopa nienawidzi szczegolnie. Ona nie zna swiata, jakby stanela w rozwoju, jedyna reakcja jest atak. Jakie zycie ja czeka. Ona tam jeszcze zostanie, p. Tomek bedzie probowal jeszcze. Quote
Ada-jeje Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 Bardzo smutne to co piszesz, choc jeszcze jest nadzieja, wierze w umiejetnosci i slowa p. Tomka. Quote
mania1979 Posted July 16, 2010 Posted July 16, 2010 no nie jest dobrze...ale ona tam długo nie jest..z takim psem trzeba czasu...mam na myśli nie tydzień ,dwa...ale naprawdę to dłużej trwa...nie można jej przekreślać..ona jest taka młodziutka.. moja Adelka też nienawidziła facetów,bała się ich..no nie gryzła jak Nesi,ale od razu kładła się na ziemię ze strachu..jejku teraz PO ROKU bycia w rodzinie,cieszy się na widok mojego męża..uwielbia go..rany może Nesi to przezwycięży??.. tak codziennie o niej myślę,zapadła mi w serce...tak myślę sobie ,jak ona tam u tego pana Tomka przebywa? w kojcu? tak? może to otoczenie krat na nią tak działa?? może gdyby Ona w domu była,z ludźmi..to zobaczyła by że człowiek to nie diabeł?? nie no nie wiem...tak mi jej żal.. żal żeby skazana była na schronisko do końca swoich dni..:-(:-( Quote
monika55 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Ja wiem ze to dopiero poczatek. Mam informacje na biezaco. Pan Tomek ocenia w tym jej stanie prace na rok, dwa, a i to nie daje gwarancji. Sa psy, ktore maja jakies zaburzenia w mozgu i nie da sie ich wyprowadzic. Zobaczymy jeszcze. Nikt jej nie przekresla.Dlugo rozmawialismy. Ja fachowcem nie jestem, przekazuje tylko informacje. Quote
Ada-jeje Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Powinnismy juz zaczac myslec co dalej z DT,DS. Sunka nie moze byc u p. Tomka przez rok, bo nikt nie wyrobi finansowo i nie jest to zadne wyjscie z sytuacji. Z tego co czytam obawiam sie ze i p. Kasia nie zgodzi sie przyjac suni na bezplatny DT, tym bardziej ze mieszka z doroslym synem a to nie poprawi psychiki Nesi. Najlepszym rozwiazaniem (marzenie) bylby od razu DS z wiedza dalszej powolnej i zmudnej pracy z sunia, do tego dom w ktorym nie bedzie mezczyzn. Quote
diana79 Posted July 17, 2010 Author Posted July 17, 2010 z Nesi musiała by chyba kobieta pracować skoro tak panicznie boi sie mężczyzn :-( nie znacie może jakiegoś szkoleniowca kobiety? Quote
Ada-jeje Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Jest hotel w Ktowicach Szopienicach, ale sporo drozszy niz u p. Tomka, no i obawiam sie ze nie bedzie miejsc, wakacje. Quote
Agucha Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 "AGRESJA W SCHRONISKU W codziennym życiu agresja ze strachu zdarza się również w schroniskach dla zwierząt. Dużym problemem w przypadku tego typu agresji jest to, że stosunkowo łatwo zachodzi warunkowanie klasyczne emocji (strachu) i okoliczności lub miejsca. Określona sytuacja od razu wywołuje odruchowy atak. W porównaniu z warunkowaniem instrumentalnym ( z użyciem wzmocnień, czyli takim, jak podczas szkolenia), skutki skojarzenia uwarunkowanego klasycznie bardzo trudno wygasić czy przeciwwarunkować. Na szczęście w wiekszości przypadków agresja ze strachu to zachowanie normalne, ale ekstremalne. Może się zdarzyć każdemu zwierzęciu, ale nie należy do codziennych problemów. Wyjątkiem są psy z lękowym zaburzeniem zachowania - te mogą wykazywać ją znacznie częściej. Aby zmniejszyć ryzyko związane z atakami, trzeba leczyć lęk leżący u ich podłoża. " (Artykuł Joanny Irackiej) ----------------------------------------------------------------- Nie wiem co zamierzacie dalej, ale ja tego nie widzę... Nie da się odseparować psa na całe życie od mężczyzn i szczotek/mopów/kijów... Kto podejmie tak wielkie ryzyko? Musiałaby iść do domu z kobietą, która nie zamierza mieć kontaktów z facetami, ani dziećmi... która będzie dobrze znała psychikę psią i pojęcia behawioralne... Która będzie miała czas i umiejętności na kilkuletnią pracę w wyprowadzaniu psa do względnej normalności...i będzie się liczyła z zagrożeniem jakie niesie za sobą kontakt z takim skrzywionym zwierzęciem... Nie wspomnę już o pieniądzach, które potrzebne będą na behawiorów, hotele, DT itp... do czasu aż się ta "wybawicielka" Nesi nie znajdzie... Jakby ona tylko strachliwa i wycofana była - byłabym bardziej optymistyczna, ale nie w takim przypadku... Nie oszukujmy się - to jest pies młody i piękny, ale MAŁO ADOPCYJNY... żeby nie rzec, że nieadopcyjny... Quote
Ada-jeje Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Wiem Agucha ze masz racje, zawsze jednak staramy sie oddac psa do fachowca, nie kierujac sie wlasnym zdaniem. Ze smutkiem napisze ze juz mialysmy dwa przypadki nieadopcyjne a psy zostaly uspione. W jednym przypadku dodatkowo byla sprawa konsultowana z Jacolem123. Obydwaj panowie po wymianie zdan ze soba wydali ta sama opinie, nikt zdrowo myslacy nie podejmie sie adopcji psa nieprzewidywalnego. :-( Quote
Agucha Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Ada-jeje napisał(a): W jednym przypadku dodatkowo byla sprawa konsultowana z Jacolem123. Obydwaj panowie po wymianie zdan ze soba wydali ta sama opinie, nikt zdrowo myslacy nie podejmie sie adopcji psa nieprzewidywalnego. :-( No właśnie! A kontaktował się ktoś z Jackiem Gałuszką? On jest z Gliwic więc niedaleko. Quote
Ada-jeje Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 Jesli zajdzie taka potrzeba to wtedy sie panowie skonsultuja, ale nie wychodzmy jeszcze przed szereg. Quote
dominika_06 Posted July 17, 2010 Posted July 17, 2010 i co u Nesi??? jak się ma??? taka sliczna psinka z niej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.