Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dodam że Tomek po opisaniu mu dokładnie zachowań Nessi stwierdził, że dwa tygodnie powinny mu wystarczyć na określenie, czy ona jest do wyprowadzenia. Jeśli w tym czasie postępów u Tomka nie zrobi,to ja nie wiem co jeszcze można wymyśleć. Więc zostaje nam tylko troszkę poczekać. Dziś wieczorem ma do mnie oddzwonić kiedy mamy ją przywieźć. Mam nadzieję że to będzie jutro.

  • Replies 971
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli mamy w tej chwili 135 zł deklaracji stałych ( w 1 poscie jest błąd o czym była juz mowa gdzies na wątku - dwukrotnie została wpisana ta sama osoba wiec jest mniej niz wykazano)

i jednorazowe
220,50 po Misi
251 na razie z bazarku ale będzie wiecej bo niektórzy wpłacają "z górką" i mam tez trochę ekstra wpłat za zamówione obroże do rozdysponowania na PwP
co jeszcze przeoczyłam?
Czy jest szansa na przejęcie wątku i bieżące aktualizowanie stanu posiadania?
Od kiedy uruchamiamy wpłaty deklarowane i gdzie wpłacamy?
I znowu, kto bedzie tego pilnował , jak trzeba, przypominał itd.?
Z tego co pamiętam warunkiem DT u Uli jest nie tylko wydanie tymczasów ale i sterylka wiec jak to widzicie? W schronisku zabieg faktycznie tanio ale czy to da sie jakos "wpleść" w pobyt u P. Tomka ? Bo chyba powrót do schronu będzie zbyt wielką traumą i może zniweczyć prace P. Tomka ( tak mi sie wydaje , może sie mylę)
No i co jak jednak tymczasy Uli tak szybko nie wyjdą do domów? To przeciez loteria
Rozumiem,że cena 450 za miesiąc jest zrozumiała biorąc pod uwagę prace nad psem ale jesli taka ekstra opieka juz nie bedzie niezbędna to jednak dłuższe hotelowanie u P. Tomka wychodzi troche drogo więc może warto juz spokojnie rozglądać sie nad czymś w rezerwie. W pewnych i sprawdzonych DT są przecież kolejki
Kurcze czy ja taka niecierpliwa ;)czy faktycznie tyle pytań się pojawia.
Byłabym jednak spokojniejsza gdyby ktoś sie wyraźnie zdeklarował jako osoba pilotująca i koordynująca sprawy suczki - chyba że juz ktoś taki jest tylko przeoczyłam:oops: Wątek jest juz przeciez baaardzo długi a kulejący pierwszy post sprawy nie ułatwia

Posted

Pisałam juz jakis czas do moda o przejecie watku. Niestety. Przy Misi dopiero czwarty mod zareagował. Coś słyszałam ze jest jakaś rodzina zainteresowana Nesi. Nie wiem jak poważnie. Mogli by ją zabrac z Cieszyna po obserwacji. Inaczej powrót do schroniska ze wszelkimi konsekwencjami. Dopytam czy ona czasem nie jest po sterylce.

Posted

Wiem dokladnie ze nie jest po sterylce, pytanie tylko jak dlugo moze zostac u p. Tomka bo od 9 sierpnia mam dla niej bezplatny DT w razie koniecznosci, u p. Kasi gdzie w tej chwili jest Migotka, ktora jedzie ze mna do Berlina 12 lipca. Sek w tym ze p. Kasia tez jedzie na urlop 31 lipca i wraca 8 sierpnia. Tak ze liczymy maksymalnie miesiac na hotel, po czym powinna przyjechan prosto na sterylke i od razu do DT lub w najgorszym wypadku spedzic jedna noc w schronisku.

Posted

monika55 napisał(a):
Pisałam juz jakis czas do moda o przejecie watku. Niestety. Przy Misi dopiero czwarty mod zareagował. Coś słyszałam ze jest jakaś rodzina zainteresowana Nesi. Nie wiem jak poważnie. Mogli by ją zabrac z Cieszyna po obserwacji. Inaczej powrót do schroniska ze wszelkimi konsekwencjami. Dopytam czy ona czasem nie jest po sterylce.

Ło Matko to ja wymiekam i nic nie rozumiem.:placz:
Z jednej strony agresja wymagająca az oceny i pracy bechawiorysty aby w ogóle pies miał jakies perspektywy a z drugiej "jakaś rodzina"
No i ta nieszczęsna łapanka do sterylki zakonczona rozlewem krwi a teraz okazuje sie że byc może ona juz wycięta:crazyeye:. A gdyby ją wtedy skutecznie złapano to co? Kiedy ustalono by czy jest kastrowana:roll:
No dobra to juz lepiej o nic nie pytam :shake: i grzecznie czekam na dalszy rozwój sytuacji

Posted

Sterylki nie ma. Jeszcze.
Tą rodzinę znalazła wolontariuszka nie pytając nikogo o nic. Byli w schronisku i chyba się zniechęcili. Jeśli będą jeszcze chętni na nią trzeba będzie zrobić wizytę p/a.
Monika55 umawia się z Tomkiem co do terminu.

Posted

Jestem umówiona z p Tomkiem.
Taks, nie bardzo rozumiem o czym piszesz.
Po to mamy nadzór nad watkiem i losami Nesi, zeby wiedziec co z nią bedzie. Nie damy do adopcji byle jak. W schronisku nie ma szans zeby z nią stale pracować. Jest środek lata, ludzie oddaja psy. Jest przepełnienie.Pracowników mało. W innym schronie już dawno byłaby igła. Tu szukamy dla niej szansy. Dopiero po obserwacji zadecydujemy wspólnie co z nią bedzie.

Posted

Zawozłam Nesi. Szkoła jest w ładnym miejscu, boksy piekne, z drewniana podloga. Psow niewiele. Boksy zacienione, zaciszne. Wszędzie pozagladalam. Pan Tomek jest rzeczowy, zajmie sie Nesi i sprobuje tez jej szukac domu. Bo to moje najwieksze zmartwienie. Zmarnujemy cala prace p Tomka jesli ona bedzie musiala wrocic do schroniska.
Obserwowalam ja. Ona zamiera przy dotyku. Nie byla agresywna. Dobry DT z osoba uczaca ja dotyku i bycia z czlowiekiem wyprowadzi ja na psy. To biedna nieszczesliwa sunia.

Posted

super, że sunia juz u p. Tomka :multi:
do kiedy mogła by tam zostać? może do czasy DT u p. Kasi znajdzie się ktoś kto ją przetrzyma aby do schronu nie musiała wracać :shake:
ma już sunia gdzieś jakieś ogłoszenia?

Posted

U p. Tomka moze zostac do konca miesiaca. Nie mamy dla niej DT. I co gorsza ja wyjezdzam pod koniec lipca na Mazury. W dzicz bez internetu i pewnie bez telefonu.
Ogloszenia to pewnie za wczesnie, bo nie wiemy jaka bedzie. Ja jej troche porobilam jakis czas temu, nikt sie nie odezwal.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...