Hotel KADIF Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Słuchajcie!!! Dzisiaj skoro świt odezwała się do mnie kobitka z ogłoszenia i bardzo chce wziąć Bartusia!:multi: WSZYSTKO jej opowiedziałam i jest chętna podjąć ryzyko pomimo, że ma 2-letnie dziecko. Rozmawiała już z sąsiadką zmarłej opiekunki. Rozumie, że pies był w stresie związanym z transportem i ze zmianą otoczenia, ma możliwość odizolowania psa od dziecka przez jakiś czas - taki jaki będzie potrzebny jamniorowi na oswojenie się z nową sytuacją . Zadeklarowała kastrację Bartusia na własny koszt, mieszka w Wyszkowie i ma domek z ogródkiem. Brzmi naprawdę sensownie i ja jestem gotowa wydać jej Bartusia! Oczywiście to są wstępne ustalenia, ale pani brzmi naprawdę odpowiedzialnie! Dwa miesiące temu umarł jej pies na nowotwór wątroby. Miała go 6 lat i był znajdą ze schroniska, jeśli dobrze zrozumiałam.. O jedno nie zapytałam: czy podpisze umowę adopcyjną, normalnie na śmierć zapomniałam! Sama zawiozę Bartka i sprawdzę ten dom. Jeśli coś mi się nie spodoba natychmiast wracamy "do domu". Co Wy na to??!!:cool3: Quote
majqa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Niemniej, dopilnuj podpisania umowy, wyjaśniając, czemu ona ma służyć etc. Quote
Hotel KADIF Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 [quote name='Isadora7']Banerek z zamówionym napisem, podlinkowany: Pobrałam, dzięki ogromne!! :loveu: Quote
Abrakadabra Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 [quote name='DIF']Słuchajcie!!! Dzisiaj skoro świt odezwała się do mnie kobitka z ogłoszenia i bardzo chce wziąć Bartusia!:multi: WSZYSTKO jej opowiedziałam i jest chętna podjąć ryzyko pomimo, że ma 2-letnie dziecko. Rozmawiała już z sąsiadką zmarłej opiekunki. Rozumie, że pies był w stresie związanym z transportem i ze zmianą otoczenia, ma możliwość odizolowania psa od dziecka przez jakiś czas - taki jaki będzie potrzebny jamniorowi na oswojenie się z nową sytuacją . Zadeklarowała kastrację Bartusia na własny koszt, mieszka w Wyszkowie i ma domek z ogródkiem. Brzmi naprawdę sensownie i ja jestem gotowa wydać jej Bartusia! Oczywiście to są wstępne ustalenia, ale pani brzmi naprawdę odpowiedzialnie! Dwa miesiące temu umarł jej pies na nowotwór wątroby. Miała go 6 lat i był znajdą ze schroniska, jeśli dobrze zrozumiałam.. O jedno nie zapytałam: czy podpisze umowę adopcyjną, normalnie na śmierć zapomniałam! Sama zawiozę Bartka i sprawdzę ten dom. Jeśli coś mi się nie spodoba natychmiast wracamy "do domu". Co Wy na to??!!:cool3: Przepraszam, że dopiero teraz się odzywam, ale yak się nieszczęśliwie złożyło, że prawie ca ly ydzień nie miałam dostępu do internetu.. Jesli piszę - to znaczy, że żyję :) i podobno zyć będę :) DIF - jeśli Pani jest chętna - sama pomogę Ci zawieźć Bartusia do nowego Domciu! Ten maluszek naprawdę zasługuje na domek. Każda istota ma prawo się bać i bronić w obliczu nowych, nieznanych warunków oraz okoliczności. Podkreślam: bronić. Ponieważ na własne oczy widziałam jaki jest jego stosunek do dzieci i tymczasowej opiekunki.. - uważam, że naprawdę da sobie radę. Jeśli Pani jest poinformowana i otwara na współpracę - to kochana - JEDZIEMY :) Quote
Awit Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Życzę powodzenia!! Czyli pieseczek być może będzie w znanym sobie otoczeniu, tak? U sąsiadki swojej pani? Quote
danal1983 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 to kiedy ta wizyta? wystawialam ostatnio jamniczka na allegro i mailam mnostwo zapytan. piesek znalazl domek a jedna kobieta prosila, ze gdy bedziemy miec jamnika samca, mam napisac, wiec jakby co, to moze jeszcze jest szansa tu, ale trzeba by spr te osobe Quote
Hotel KADIF Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Abrakadabra napisał(a): Jesli piszę - to znaczy, że żyję :) i podobno zyć będę :) DIF - jeśli Pani jest chętna - sama pomogę Ci zawieźć Bartusia do nowego Domciu! Abra! Ty, kochana, lepiej trzymaj się z dala od Bartusia! Poza tym wiem ile masz roboty z psami Pani Joli! Tym razem postaram się poradzić sobie bez Ciebie! :eviltong: Ale i tak Cię kocham! Napisz lepiej jak łapa? Quote
Hotel KADIF Posted March 4, 2010 Author Posted March 4, 2010 Danal! Nie wiem kiedy, bo dzisiaj od godziny ok 17 dzwoniłam do pan kilkakrotnie i nie odbiera telefonu i nie oddzwania.... Qrczaki.... może od rana coś się zmieniło...?! :shake: Quote
majqa Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 Anuś, gdyby ogłoszenia były do zdjęcia daj mi, proszę znać na PW. Quote
danal1983 Posted March 4, 2010 Posted March 4, 2010 zrobie tak. wyśle wątek dogo tej osobie a ona z tym zrobi, co bedzie chciala, co Wy na to? Quote
lika1771 Posted March 5, 2010 Posted March 5, 2010 Bartusiu tak sie ciesze bardzo martwiłam sie o Ciebie trzymam bardzo kciuki Quote
Hotel KADIF Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 Pani nie odbiera telefonu, dzwoniłam kilkakrotnie także chyba sobie darujemy ten dom. Szukamy dalej!:-( Quote
Hotel KADIF Posted March 5, 2010 Author Posted March 5, 2010 danal1983 napisał(a):zrobie tak. wyśle wątek dogo tej osobie a ona z tym zrobi, co bedzie chciala, co Wy na to? Danal, wydaje mi się, że wysłanie wątku może ją zniechęcić. A możesz nas skontaktować telefonicznie? Słowo pisane a mówione mają inne "brzmienie". ;) Quote
danal1983 Posted March 6, 2010 Posted March 6, 2010 DIF napisał(a):Danal, wydaje mi się, że wysłanie wątku może ją zniechęcić. A możesz nas skontaktować telefonicznie? Słowo pisane a mówione mają inne "brzmienie". ;) DIF wysłałam jej zdjęcia psiaka z opisem, link do wątku sie jej nie otwiera. podałam jej równiez kontakt. Quote
Hotel KADIF Posted March 6, 2010 Author Posted March 6, 2010 [quote name='Isadora7']Aniu czyli robić allegro Bartusiowi prawda?[/QUOTE] Isadoruś, zrób jak możesz! [quote name='danal1983']DIF wysłałam jej zdjęcia psiaka z opisem, link do wątku sie jej nie otwiera. podałam jej równiez kontakt.[/QUOTE] Dzięki, Danusiu! Na razie nikt się nie odzywał. Quote
Hotel KADIF Posted March 7, 2010 Author Posted March 7, 2010 Dodzwoniłam się do pani. Zrezygnowała, bo wg jej partnera jest za mało "jamnikowy".... Isadorka, chcesz do niej kontakt, bo powiedziała, że mogę podać jej numer? . Quote
Isadora7 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='DIF']Dodzwoniłam się do pani. Zrezygnowała, bo wg jej partnera jest za mało "jamnikowy".... Isadorka, chcesz do niej kontakt, bo powiedziała, że mogę podać jej numer? . Kontakt możesz dać, zobaczę co to za ludzie. Quote
gonia66 Posted March 7, 2010 Posted March 7, 2010 [quote name='DIF']Dodzwoniłam się do pani. Zrezygnowała, bo wg jej partnera jest za mało "jamnikowy".... Isadorka, chcesz do niej kontakt, bo powiedziała, że mogę podać jej numer? .O zesz....JASNE...ZA MALO JAMNIKOWY...:(....a jamnik bedzie pewnie za bardzo jamnikowy...:(chyba nie szkoda... tylko co z ta kupka niesczescia zrobimy...?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.