gonia66 Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 [quote name='Isadora7']To było smiesznie wtedy, byłam w pracy, zadzwoniła DIFunia, ja się tak zdenerwowałam, że bezczelnie na oczach szefa przerwałam pracę i weszłam na forum. Szef wie że mam hopla w psim temacie, wie czym się zajmuję, ma świadomość że w pracy zerkam na swoje tematy. Ale tez jak nigdy tego nie nadużywam i wie że już naprawdę jak pilne. to zdjęcie jest takie ciepłe: http://images8.fotosik.pl/321/b6918b07d921f4e6med.jpgJA sobie moge tylko Ciebie Dorotko wyobrazić;) JAk przeczytałam Twój post(którego już nie ma:D), to aż zadrżałam...bo najpierw czytałam post zanim zobaczyłam fotki:) A [potem wszystko się wyjasniło i miałam niezły ubaw z siebie i z nas wszystkich:D Net- to net- ale co by było, gdyby go nie było:):):D [quote name='Klaudus__']Otóż... Artuś to prawdziwy łobuz! Chociaż Pani Ela cały czas powtarza,że 'to bardzo grzeczny chłopczyk' ];-> Aczkolwiek widziałam na własne oczy jak biegał jak szalony. Gryzie [do zabawy] nie tylko swoją własną Panią,ale także gości :P (czytajcie mnie 8-) Jak ze stołu zapachniało czymś smakowitym to ten najgrzeczniejszy chłopczyk na świecie tylko fik zrobił i już zerkał co dobrego serwują :D Na to Pani Ela do Niego 'Areczku, gości mamy, nie wskakuj na stół'. Oaza spokoju i wyrozumiałości. Wspaniała kobieta... A tak ogólnie to Artek może siurać gdzie chce ! Pani zauważyła,że lubi spacerować na smyczy, więc codziennie rano spacerek na smyczce. Zdjęcie Artka [w ramach chwalenia się :)] Pani Ela wysłała już do wszystkich znajomych ;) Chłopak ma wszystko co tylko może Mu się przyśnić. Śpi oczywiście ze swoją Panią w łóżeczku. Bo gdzie by indziej? :???: Chciałabym trafiać tylko na takie domy... Raj na ziemi...TU to już bez komentarza...Klaudus czuwa na bieżąco- to serio- w ogole nie musimy się o nic martwić, bo jestem pewna na 10000000%, ze gdyby cokolwiek bylo nie tak- Klaudus wychwyci migusiem:):) Ona to nawet na ratunek zdolna w nocy 200km jechać do psa:D JA pamiętam akcje Wrocław;):):) [quote name='TERESA BORCZ']Super zdjęcia, nie tylko usmiechniety pycholek, ale i cała doza swobody to dopiero szczęście. Oby takie domki na kamieniu się rodziły, !! Pozdeawaiamy panią elzunię gorąco.Tereniu...to dzieki Twoim ogłoszeniom:):) Mnie to az trudno uwierzyć w to szczęscie:):) Artuś z pyszczka- to wypisz- wymaluj moje ukochana Ciapulinka :(..i jak widze tą usmiechniętą , zwariowana mordeczke- to widze Ciapunie kilkanaście lat wstecz...i cichutko "zazdroszczę"..:):) Quote
Hotel KADIF Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 Klaudusku! Relacja super! :p A czy były jakieś napady padaczkowe odkąd Artuś jest z panią Ela? Poza tym jednym drobnym... Quote
Hotel KADIF Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 A ja nadal czekam na umowę adopcyjną! :diabloti: Quote
TERESA BORCZ Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 miałam jeszcze kolejna rozmowe z panią Elzbietą. Psiak jest w raju a pani Elżunia troszczy się o psika niezmiernie. Bardzo lubi spacerki ze smyczka na zewnatrz domu, absolutnie zaprzestał poszukiwań swego stryszku, zapomniał o tym. Jest ulubieńcem całego domku, i najwyrażniej szybko zapomni o swym nieszczęściu. Teraz juz nie czeka na uśpienie przez spadkobierczynię swej dawnej pani, ale na coraz więcej pięknych dni wypełnionych obecnością i miłością wielkiego serca swej nowej przyjaciółki. Dla mnie najbardziej wzruszające były slowa pani Eli w odpowiedzi na opis choroby Artusia: "Właśnie dlatego go chcę." Artuś w przeddzień telefonu do mnie miał delikatny atak ale są coraz rzadsze i słabe, a pani Ela wie doskonale jak psika ukoić. OBY WIECEJ TAKICH DOMKÓW. Quote
NiJaSe Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 mamy tu takiego 4-o miesiecznego szczylka na łancuchu ,ze strachu załatwiającego sie pod siebie .... pomożecie ?? http://www.dogomania.pl/threads/186166-Szczeniak-na-%C5%82a%C5%84cuchu-ze-strachu-robi-pod-siebie-miejsce-jest-BRAKUJE-KASY!!!! Quote
Hotel KADIF Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 A może jakieś nowe wiadomości od Bartusia są? :loveu: Co u chłopaka słychać? Quote
TERESA BORCZ Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 kochane cioteczki, są czasem wiadomości od Artusia, Pani Elżbieta to cudowna osoba, i dzwoni mi poopowiadać o osiagnięciach Artusia. Bardzo jest grzeczny i po psikowemu podpieszcza panią Ele podgryzaniem pieszczotliwym dłoni, jak każdy szczęśliwy, młody psiak. Potrafi już gospodarować swymi uczuciami do domowników, rozdzielając opkazywanie przywiazania. Wybiera sobie spanko z całą dowolnością w różnych pokojach oczywićie na werasalkach, zależnie od humoru, jest czysty. zachowuje się juz tak jakby tam był od urodzenia. Pani Ela dogadza mu jedzonkiem i spędzamy sporo czasu na omawianiu korzystnego dla niego menu. Czasem zdarzy się drobny atak ale nie są one zbyt klopotliwe, rzadkie, lekkie i zauważane natychmiast przez piekunkę są eliminowane delikatnymi karesami. Artuś oczywiście jest pod stałą opieką weta , w domu u pani Eli i nie można sobie wprost wymarzyć innego, równie troskliwego pełnego serca domku dla psika. Oby taki się znalazł dla Johnyego z padaczką.. Quote
Abrakadabra Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 Nawet nie potrafię wyrazić tego jak się cieszę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.