Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Isadora7']To było smiesznie wtedy, byłam w pracy, zadzwoniła DIFunia, ja się tak zdenerwowałam, że bezczelnie na oczach szefa przerwałam pracę i weszłam na forum. Szef wie że mam hopla w psim temacie, wie czym się zajmuję, ma świadomość że w pracy zerkam na swoje tematy. Ale tez jak nigdy tego nie nadużywam i wie że już naprawdę jak pilne.

to zdjęcie jest takie ciepłe:
http://images8.fotosik.pl/321/b6918b07d921f4e6med.jpgJA sobie moge tylko Ciebie Dorotko wyobrazić;) JAk przeczytałam Twój post(którego już nie ma:D), to aż zadrżałam...bo najpierw czytałam post zanim zobaczyłam fotki:) A [potem wszystko się wyjasniło i miałam niezły ubaw z siebie i z nas wszystkich:D
Net- to net- ale co by było, gdyby go nie było:):):D

[quote name='Klaudus__']Otóż...
Artuś to prawdziwy łobuz! Chociaż Pani Ela cały czas powtarza,że 'to bardzo grzeczny chłopczyk' ];->
Aczkolwiek widziałam na własne oczy jak biegał jak szalony.
Gryzie [do zabawy] nie tylko swoją własną Panią,ale także gości :P (czytajcie mnie 8-)
Jak ze stołu zapachniało czymś smakowitym to ten najgrzeczniejszy chłopczyk na świecie tylko fik zrobił i już zerkał co dobrego serwują :D
Na to Pani Ela do Niego 'Areczku, gości mamy, nie wskakuj na stół'. Oaza spokoju i wyrozumiałości. Wspaniała kobieta...
A tak ogólnie to Artek może siurać gdzie chce ! Pani zauważyła,że lubi spacerować na smyczy, więc codziennie rano spacerek na smyczce.
Zdjęcie Artka [w ramach chwalenia się :)] Pani Ela wysłała już do wszystkich znajomych ;)
Chłopak ma wszystko co tylko może Mu się przyśnić.
Śpi oczywiście ze swoją Panią w łóżeczku. Bo gdzie by indziej? :???:
Chciałabym trafiać tylko na takie domy...
Raj na ziemi...
TU to już bez komentarza...Klaudus czuwa na bieżąco- to serio- w ogole nie musimy się o nic martwić, bo jestem pewna na 10000000%, ze gdyby cokolwiek bylo nie tak- Klaudus wychwyci migusiem:):) Ona to nawet na ratunek zdolna w nocy 200km jechać do psa:D JA pamiętam akcje Wrocław;):):)

[quote name='TERESA BORCZ']Super zdjęcia, nie tylko usmiechniety pycholek, ale i cała doza swobody to dopiero szczęście. Oby takie domki na kamieniu się rodziły, !!
Pozdeawaiamy panią elzunię gorąco.Tereniu...to dzieki Twoim ogłoszeniom:):) Mnie to az trudno uwierzyć w to szczęscie:):) Artuś z pyszczka- to wypisz- wymaluj moje ukochana Ciapulinka

  • :(..i jak widze tą usmiechniętą , zwariowana mordeczke- to widze Ciapunie kilkanaście lat wstecz...i cichutko "zazdroszczę"..:):)

    • Replies 558
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    • 2 weeks later...
    Posted

    miałam jeszcze kolejna rozmowe z panią Elzbietą. Psiak jest w raju a pani Elżunia troszczy się o psika niezmiernie. Bardzo lubi spacerki ze smyczka na zewnatrz domu, absolutnie zaprzestał poszukiwań swego stryszku, zapomniał o tym. Jest ulubieńcem całego domku, i najwyrażniej szybko zapomni o swym nieszczęściu. Teraz juz nie czeka na uśpienie przez spadkobierczynię swej dawnej pani, ale na coraz więcej pięknych dni wypełnionych obecnością i miłością wielkiego serca swej nowej przyjaciółki. Dla mnie najbardziej wzruszające były slowa pani Eli w odpowiedzi na opis choroby Artusia: "Właśnie dlatego go chcę." Artuś w przeddzień telefonu do mnie miał delikatny atak ale są coraz rzadsze i słabe, a pani Ela wie doskonale jak psika ukoić. OBY WIECEJ TAKICH DOMKÓW.

    • 2 months later...
    Posted

    kochane cioteczki, są czasem wiadomości od Artusia, Pani Elżbieta to cudowna osoba, i dzwoni mi poopowiadać o osiagnięciach Artusia. Bardzo jest grzeczny i po psikowemu podpieszcza panią Ele podgryzaniem pieszczotliwym dłoni, jak każdy szczęśliwy, młody psiak. Potrafi już gospodarować swymi uczuciami do domowników, rozdzielając opkazywanie przywiazania. Wybiera sobie spanko z całą dowolnością w różnych pokojach oczywićie na werasalkach, zależnie od humoru, jest czysty. zachowuje się juz tak jakby tam był od urodzenia. Pani Ela dogadza mu jedzonkiem i spędzamy sporo czasu na omawianiu korzystnego dla niego menu. Czasem zdarzy się drobny atak ale nie są one zbyt klopotliwe, rzadkie, lekkie i zauważane natychmiast przez piekunkę są eliminowane delikatnymi karesami. Artuś oczywiście jest pod stałą opieką weta , w domu u pani Eli i nie można sobie wprost wymarzyć innego, równie troskliwego pełnego serca domku dla psika. Oby taki się znalazł dla Johnyego z padaczką..

    • 2 weeks later...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...