Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

DIF napisał(a):
U chłopaka bez zmian! Siedzi zamknięty jak ten jeden :placz:! Coraz bardziej dziczeje.
Miałam dwa telefony. Zadzwonił bardzo sympatyczny pan z pomorskiego i ma się zastanowić nad Bartusiem, ale nie odzywa się od kilku dni więc pewnie nic z tego. No i drugi telefon - pan kazał sobie przesłać Bartusia przesyłką kurierską :crazyeye::angryy: i absolutnie nie chciał słyszeć o kastracji. Także pogoniłam go w diabły!

Bartuś w tym tygodniu zostanie wykastrowany.
Jejooooo:(....kompletnie nie mam pomyslu...a tak mi smutno, jak pomyśle o chlopczyku:(..bedzie coraz gorzej z nim pewnie z kazdym dniem..jego charakter będzie coraz bardziej dziki i wypaczony- i trudno się dziwić..:(

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Abrakadabra']DIF - normalnie nie mam pojęcia co zrobić?!
Zwłaszcza, że mamy bardzo podobny przypadek w Warszawie...

I na niego też nie mam pomysłu.

http://www.dogomania.pl/threads/180170-KrzyczaA-eA-gA-oA-no-i-biA-eA-mocno-Majlo-DT-DS-lub-boks-w-schronisku-Do-koA-ca-III?p=14303190
Nawet boję się wchodzić na ten wątek..
Kurcze..no...
Moze jednak zbierać kaske na jakiś DT platny, jesli brakuje darmowych..??

Posted

DIF napisał(a):
Jedno wielkie NIC!
Nikt się nie odzywa z ogłoszeń i co gorsza na dogo też prawie nikt nie wchodzi na wątek..... :-(
No wieć własnie...chyba trzeba porozsyłać watek...zaprosic tu więcej ludzi..."co dwie głowy.."serce mi peka jak pomyslę, ze on tam siedzis am..jednak domek dla Bartusia musi byc sparwdzony...madry..bo na pewno bedzie potrzebna praca z chlopakiem...dlatego myślę o jakimś hoteliku czy DS, ktory by sie podjął socjalizacji...inaczej moze wylądowac na ulic...tamta pani go odda "byle osobie"...a zachowania Bartusia mogą potencjalny "pospolity" domek szybko zniechęcic...kurcze...:(

Posted

[quote name='gonia66']No wieć własnie...chyba trzeba porozsyłać watek...zaprosic tu więcej ludzi..."co dwie głowy.."serce mi peka jak pomyslę, ze on tam siedzis am..jednak domek dla Bartusia musi byc sparwdzony...madry..bo na pewno bedzie potrzebna praca z chlopakiem...dlatego myślę o jakimś hoteliku czy DS, ktory by sie podjął socjalizacji...inaczej moze wylądowac na ulic...tamta pani go odda "byle osobie"...a zachowania Bartusia mogą potencjalny "pospolity" domek szybko zniechęcic...kurcze...:(


Goniu!
Jak założyłam wątek rozesłałam go na pw do ok 70 osób. Rezultat jaki jest sami widzicie.... :shake:
Ma parę ogłoszeń i allegro, które założyła mu danal.

A propos! Danusia odezwij się do mnie w kwestii uregulowania płatności za allegro!

Odzew jest praktycznie żaden! Wiedzą o Bartusiu okoliczni weci, zoologi i znajomi moi i pani która się zajmuje Bartusiem.

I NIC!
Siedzi w tym domu i dziczeje z dnia na dzień... :-(

Posted

[quote name='DIF']Goniu!
Jak założyłam wątek rozesłałam go na pw do ok 70 osób. Rezultat jaki jest sami widzicie.... :shake:
Ma parę ogłoszeń i allegro, które założyła mu danal.

A propos! Danusia odezwij się do mnie w kwestii uregulowania płatności za allegro!

Odzew jest praktycznie żaden! Wiedzą o Bartusiu okoliczni weci, zoologi i znajomi moi i pani która się zajmuje Bartusiem.

I NIC!
Siedzi w tym domu i dziczeje z dnia na dzień... :-(
Wiesz DIF..bo na dogo tak juz jest, ze jak pies jest "bezpieczny"- tzn ma wszystko na swoim miejscu i nie spi na ulicy, to czesto ludzie biegną, gdzie krzywda psiaka "wycieka przez monitor"...ale tu niestey wcale nie jest lepiej- choc teoretycznie tego nie widać..
Moze trzeba zmienic tytul na bardziej dramatyczny..
TO mi się w glowie nie miesci..
malutki psiak..adniutki..
za chwile (o ile nie juz) on naparwde nie bedzie do adopcji:(
Nie jestem pewna, czy nie jest mu juz potrzebna socjalizacja...bo jak trafi do nieodpowiedniego domku(co grozi mu najbardziej), to na bank wyladuje na ulicy albo przywiazany do drzewa..:(
Mi Bartus nie daje spokoju..
Zmieńcie koniecznie tytuł...

Posted

Jestem DIFuś.
A ja bym sie zastanowiła czy nie zmienić mu ogłoszeń aby w informacji nie było ze jamniczek. Sorry ale wchodzą ludzie którzy oczekują psiaka podobnego do jamnika. A Bartuś chyba nawet w 5 pokoleniu nie jest trzeba to sobie powiedzieć. Ja bym zrobiłą cos sympatycznego, powiedzmy "rasy mazowieckiej" albo np "wilczarzyk polski". Ale nie pisałabym o jamniku, bo ludzie oczekujący jamniczego wyjdą szybciej niż weszli, a oczekujący coś małego kundelkowatego nie wejdą bo skoro jamnik ...

Sorry DIFuś ale przekopałam sie wreszcie w wolnej sekundzie przez jego zdjęcia i wybacz ale nie widzę w nim kawałka jamnika. Pomyślałam że może tu jest przyczyna.

Posted

gonia66 napisał(a):
Wiesz DIF..bo na dogo tak juz jest, ze jak pies jest "bezpieczny"- tzn ma wszystko na swoim miejscu i nie spi na ulicy, to czesto ludzie biegną, gdzie krzywda psiaka "wycieka przez monitor"...ale tu niestey wcale nie jest lepiej- choc teoretycznie tego nie widać..
Moze trzeba zmienic tytul na bardziej dramatyczny..
TO mi się w glowie nie miesci..
malutki psiak..adniutki..
za chwile (o ile nie juz) on naparwde nie bedzie do adopcji:(
Nie jestem pewna, czy nie jest mu juz potrzebna socjalizacja...bo jak trafi do nieodpowiedniego domku(co grozi mu najbardziej), to na bank wyladuje na ulicy albo przywiazany do drzewa..:(
Mi Bartus nie daje spokoju..
Zmieńcie koniecznie tytuł...


Jemu socjalizacja jest potrzebna na bank. Przez całe swoje życie mieszkał ze straszą osobą, która często-gęsto nie wypuszczała go nawet na dwór. No i pogryzł Abrę....
Też się boję takiego oddania go byle komu. Nie każdy potrafi sprostać wychowaniu i akceptacji trudnego psa.
A jak tytuł proponujesz?

Np:
"3-letni jamnikowy Bartuś zamknięty w pustym domu po śmierci opiekunki"

Posted

DIF napisał(a):
Jemu socjalizacja jest potrzebna na bank. Przez całe swoje życie mieszkał ze straszą osobą, która często-gęsto nie wypuszczała go nawet na dwór. No i pogryzł Abrę....
Też się boję takiego oddania go byle komu. Nie każdy potrafi sprostać wychowaniu i akceptacji trudnego psa.
A jak tytuł proponujesz?

Np:
"3-letni jamnikowy Bartuś zamknięty w pustym domu po śmierci opiekunki"
Myslę, ze tytuł jest dobry- możesz dodac cos o RATUNKU...
Kurcze..no to skoro trzeba go socjalizowac, to chyba hotelik nam tylko zostaje..??:(
Ale skąd wziąc kasę..??
Za taka malizne chyba nie byłoby bardzo drogo...ale to musialby byc hotelik, ktory pracuje z pieskiem..albo jakis fajny, doświadczony DT- bylby najlepszy...

Posted

[quote name='Isadora7']
Sorry DIFuś ale przekopałam sie wreszcie w wolnej sekundzie przez jego zdjęcia i wybacz ale nie widzę w nim kawałka jamnika. Pomyślałam że może tu jest przyczyna.

No co Ty..?! Spójrz tylko:



Jamniorowy jak w twarz strzelił. Ty masz tylko pychol, ale reszta jest długa i jamnikowa. ;)

Posted

[quote name='DIF']No co Ty..?! Spójrz tylko:



Jamniorowy jak w twarz strzelił. Ty masz tylko pychol, ale reszta jest długa i jamnikowa. ;)On jest śliczniusi....:(
Dzieki DIF za tytuł...zobaczymy czy cos da...musze banerek odnaleźć i wlepić w podpis...proszę o namiar gdzie szukac:)

Posted

danal1983 napisał(a):
Cioteczki, on m az trzech obserwatorów na allegro, najwięcej ze wszystkich wystawianych przeze mnie zwierzaków. nie ma żadnego odzewu???????:(


Odezwał się dzisiaj do mnie pan.... Podobno o Bartusiu dowiedział się od znajomych znajomych... Niestety to stary człowiek a Bartuś już raz śmierć swojej pani przeżył i nie wydaje mi się, żeby to był dobry dom. Oczywiście opowiedziałam mu historię Bartusia, włącznie z pogryzieniem Abry... Ma się zastanowić, ale ja nie jestem ZA.:shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...