TERESA BORCZ Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 super ze mały juŻ ok, widać to ten sam przypadek wirusaco u nas. Proszę się nie bać, te ataki są rzadkie i lekkie. nie zwiaząne z jakimś neurologicznym schorzeniem poważniejszym czy uszkodzeniem mózgu. Trzeba narazie starać sie ograniczać emocje, zapewnić spokój, w razie takiego ataku poprostu objąć przytrzymywać , głaskać i uspokajać. Nie będzie ciężko, moja tymczaska miała uszkodzenie mózgu w wyniku przerzutu nowotworowego, i dokąd się dało opanowaywałysmy jakoś te ataki bezpiecznie. niestety do czasu. Jutro cioteńki kochane ukazuje sie psiczek w Dzienniku zachodnim. BARDZO TRZYMAMY KCIUKI. MOŻE TRAFI SIĘ KTOŚ CHĘTNY NA ZAPEWNIENIE SZCZĘŚCIA MALUCHOWI. !!!! Quote
danka1234 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 [QUOTE=DIF;14514979 Dziękujemy bardzo, Danusiu! Numer konta podamy jak wszystko już ustalimy, ok? Oczywiscie,poczekam na ustalenia i konto. Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 A ja se podrzucę malucha! :eviltong: Quote
TERESA BORCZ Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 było kilka telefonów w sprawie sierotki. Zaczynam weryfikację, zobaczymy czy coś z tego będzie. JEDEN DOMEK ODPADŁ W PRZEDBIEGACH, ZBYT POCHOPNA DECYZJA. Quote
gonia66 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):było kilka telefonów w sprawie sierotki. Zaczynam weryfikację, zobaczymy czy coś z tego będzie. JEDEN DOMEK ODPADŁ W PRZEDBIEGACH, ZBYT POCHOPNA DECYZJA. Serio???:O no to cudnie, że w ogole jest jakis odzew:) To dobrze wróży chlopczykowi:) Quote
Hotel KADIF Posted April 20, 2010 Author Posted April 20, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):było kilka telefonów w sprawie sierotki. Zaczynam weryfikację, zobaczymy czy coś z tego będzie. JEDEN DOMEK ODPADŁ W PRZEDBIEGACH, ZBYT POCHOPNA DECYZJA. Teresko, podałaś telefon do siebie czy do pani Grażyny? Quote
E-S Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 No to czekamy, czekamy, oby się do malizny osieroconej szczęście uśmiechnęło ... Quote
Abrakadabra Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 DIF - zeby nie było... :) Ja też czekam na wiadomość, że Baruś wreszcie bezpieczny, z jakimś człowiekiem od rana do wieczora u boku... Quote
gonia66 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 E-S napisał(a):No to czekamy, czekamy, oby się do malizny osieroconej szczęście uśmiechnęło ... Oj...oby....nie może juz byc chyba inaczej...limit nieszzcescia dla Bartusia juz wyczerpany dawno zostal... Quote
TERESA BORCZ Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 podałam telefon na siebie, jakby było coś sensownego, i Bartuś poszedł do domku, jakimś kandydatom podeślemy jakies inne dogo malizny . Podałam mój telefon. i tak będę próbować do skutku.Ciekawa jestem czy ma on książeczkę zdrowia i szczepienia, jeśli nie to musimy to zrobić szybciutko. Bartusia założyła mu książeczke zdrowia. trzeba by sprawdzić i zaszczepić psiaka zgłosiły sie domki z KATOWIC, Kielc, Rudy Śląskiej, Siemianowic i Rybnika .Domek w Mysłowicach zgłoszony rano, wieczorem się wycofał. Oby jakiś domek z tych podanych sie nadał!! Quote
gonia66 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']podałam telefon na siebie, jakby było coś sensownego, i Bartuś poszedł do domku, jakimś kandydatom podeślemy jakies inne dogo malizny . Podałam mój telefon. i tak będę próbować do skutku.Ciekawa jestem czy ma on książeczkę zdrowia i szczepienia, jeśli nie to musimy to zrobić szybciutko. Bartusia założyła mu książeczke zdrowia. trzeba by sprawdzić i zaszczepić psiaka zgłosiły sie domki z KATOWIC, Kielc, Rudy Śląskiej, Siemianowic i Rybnika .Domek w Mysłowicach zgłoszony rano, wieczorem się wycofał. Oby jakiś domek z tych podanych sie nadał!!:o:o:o..tyle domkow sie zgłosiło naparwde..????Jestem w szoku!!!!!!!!!!! JAkby co Teresko i domkow okazalo sie za duzo..BAsia błaga o pomoc... http://www.dogomania.pl/threads/184071-Moja-naiwno%C5%9Bc-doprowadzi%C5%82a-do-cierpienia-psiaka-wroc%C5%82aw-pomocy!!!!!/page7?p=14527338#post14527338 To jest wątek pieknego jamnisia...ktory zostal zabrany ze schronu wroclawskiego do Łodzi i na drugi chyba dzien odwieziony do schronu spowrotem...to nie offowanie, ale pomyslalam, ze jak domkow okaże sie za dużo, warto wykorzystać:) Quote
E-S Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):podałam telefon na siebie, jakby było coś sensownego, i Bartuś poszedł do domku, jakimś kandydatom podeślemy jakies inne dogo malizny . Podałam mój telefon. i tak będę próbować do skutku.Ciekawa jestem czy ma on książeczkę zdrowia i szczepienia, jeśli nie to musimy to zrobić szybciutko. Bartusia założyła mu książeczke zdrowia. trzeba by sprawdzić i zaszczepić psiaka zgłosiły sie domki z KATOWIC, Kielc, Rudy Śląskiej, Siemianowic i Rybnika .Domek w Mysłowicach zgłoszony rano, wieczorem się wycofał. Oby jakiś domek z tych podanych sie nadał!! O kurcze blade !!! Trzymam kciuki, są informowani o padaczce kandydaci, czy na razie tak teges, delikatnej ? Quote
TERESA BORCZ Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 nie jest to padaczka w stylu jaki ludziom jest znany. trzeba wiec tłumaczyć oględnie, z reguły są to dobroduszne cudne Ślązaczki, maja serducha, jeśli tylko wytrwają w swym postanowieniu to wszystko bedzie dobrze, domek który odpadł to z powodu pana męża który zgłosił veto, ale mówić o przypadłości piesia trzeba uczciwie, by się ktoś nie przeraził. nawet w przekonaniu że jest to przypadłość chwilowa na tle emocjonalnym a nie na skutek problemów neurologicznych czy choroby mózgu. teraz z jamnisiem Basi mamy dwa, nie przejdzie nasz to przejdzie BASI. Rano zaczynam veryfikacje. Quote
gonia66 Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):nie jest to padaczka w stylu jaki ludziom jest znany. trzeba wiec tłumaczyć oględnie, z reguły są to dobroduszne cudne Ślązaczki, maja serducha, jeśli tylko wytrwają w swym postanowieniu to wszystko bedzie dobrze, domek który odpadł to z powodu pana męża który zgłosił veto, ale mówić o przypadłości piesia trzeba uczciwie, by się ktoś nie przeraził. nawet w przekonaniu że jest to przypadłość chwilowa na tle emocjonalnym a nie na skutek problemów neurologicznych czy choroby mózgu. teraz z jamnisiem Basi mamy dwa, nie przejdzie nasz to przejdzie BASI. Rano zaczynam veryfikacje. Cuuuuuuuudnie:):) Czekamy więc na wyniki:) Dzieki Tereniu:) Quote
IVV Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 troche mnie nie bylo a tu taki ruch,ze az milo!!!! trzymam kciuki Teresko!!! Quote
IVV Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 a jeszcze jedno- czy wspominasz Tersko o tym siusaniu w domu i ze chlopaka trzeba dopiero wszystkiego uczyc? Quote
TERESA BORCZ Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 pies siusiał w domu bo nie miał gdzie, takie przypadkowe niesystematyczne wyprowadzanie psuje nawyki, to się w normalnych warunkach usystematyzuje, każdego psa w nowym miejscu trzeba nauczyć wszystkiego od nowa, zasmakuje mu wychodzenie to i będzie wiedział po co, pomogą mu w tym spacerkowe zapachy. nie martwię się tym jakoś specjalnie. Quote
Hotel KADIF Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 Powiem tylko: Qrde, ale fajnie!!!!!! :multi: To czekamy i trzymamy kciuki! Quote
E-S Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):pies siusiał w domu bo nie miał gdzie, takie przypadkowe niesystematyczne wyprowadzanie psuje nawyki, to się w normalnych warunkach usystematyzuje, każdego psa w nowym miejscu trzeba nauczyć wszystkiego od nowa, zasmakuje mu wychodzenie to i będzie wiedział po co, pomogą mu w tym spacerkowe zapachy. nie martwię się tym jakoś specjalnie. Aż zacytuję. Bo to bardzo mądra wypowiedź jest. Bartuś, trzymam kciuki z całych sił ! Pani Tereso, jest Pani cudowna :) Ewa Quote
TERESA BORCZ Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 jak narazie to wyniki nie sa imponujące, 2 domki się wycofały bo jeden z domowników vetował. jeden domek bardzo odpowiedzialnie uprzedził ze nie miałby co z psiakiem zrobić w czasie sanatoryjnego wyjazdu i ewewntualnie w końcu czerwca. Zatrzymam adres, przyda się zawsze jest co wyadoptować. reszta narazie może w pracy bo nie mogę się dodzwonić, Rybnicki domek ma oddzwonić, po uzgodnieniu jeszcze z jednym domownikiem. Nie wiem czemu ludzie pod wpływem impulsu wywołanego emocją łapią za telefon na wyścigi, a rzeczywistość ich przerasta. sprawdzam dalej i jeszcze czekam na jakiś odpowiedzialny kontakt. nie zniechęcam się. jeszcze dwa do sprawdzenia i jedna rodzina blisko mnie spoza ogloszenia. Quote
gonia66 Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):jak narazie to wyniki nie sa imponujące, 2 domki się wycofały bo jeden z domowników vetował. jeden domek bardzo odpowiedzialnie uprzedził ze nie miałby co z psiakiem zrobić w czasie sanatoryjnego wyjazdu i ewewntualnie w końcu czerwca. Zatrzymam adres, przyda się zawsze jest co wyadoptować. reszta narazie może w pracy bo nie mogę się dodzwonić, Rybnicki domek ma oddzwonić, po uzgodnieniu jeszcze z jednym domownikiem. Nie wiem czemu ludzie pod wpływem impulsu wywołanego emocją łapią za telefon na wyścigi, a rzeczywistość ich przerasta. sprawdzam dalej i jeszcze czekam na jakiś odpowiedzialny kontakt. nie zniechęcam się. jeszcze dwa do sprawdzenia i jedna rodzina blisko mnie spoza ogloszenia.FAktycznie..aż trudno uwierzyć, ze domki się zglaszaja pod wplywem impulsu tylko..no ale w zasadzie...te przepelnione shroniska- to sa zwykle te nieprzemyslane "impulsy":( Trzymamy kciuki dalej.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.