Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 558
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Po kilkukrotnych próbach dodzwoniłam się do pani Grazynki. To miła osoba i troskliwa dla psiaków. Dlatego narazie opiekuje się psikiem bezinteresownie, z chęci pomocy Bartusiowi, jak i dla pamięci jego właścicielki opieka jest czym innnym niż na dłużej czy na zawsze. Zrobiłam pani Grażynce propozycję dobrą dla wszystkich. ma sie zastanowiĆ zadzwonie do niej za 2 , 3 po decyzję.Narazie Bartus ma zapewnioną opiekę, którą pani Grazynka obiecała jeszcze powiększyć, a potem może się sytuacja zmieni dla psika na dobre.J a mam tu tez jeszcze jedną możliwość do sprawdzenia.

Posted

Maluch parwo nie ma , ale nie do końca jest zdrowy , ciężko stwierdzić co mu jest , wymioty krwią ustały już wczoraj , w nocy był jeszcze strasznie słaby i podrosła mu znowu temp. mierzyłam co pół godziny. Dzisiaj od rana jest bardzo żywy i wesoły , ale ma co jakiś czas dziwne drgawki , temp. nie ma . Wet narazie każe czekać . Sama już nie wiem , jutro chyba skonsultuje go z innym wet . Może któraś z was miała taką sytuację u siebie?? Ja już sama nie wiem co mam robić...

Czyli Bartuś ma szansę na DT u pani która się nim opiekuje??

Posted

ja mialam cos podobnego ,ale moja dziewczyna strula sie treatem wyprodukowanym w chinach( kompletnie moja wina nie doczytalam na opakowaniu). zwracala krwia i wyladowal na pogotowiu , zostala tam na kroplowce przez 3 dni .Myslalam ,ze ja strace.
moze szczeniak dobral sie do czegos? ..dreszcze czasami sa oznaka bolu u psa.
chyba czekamy na odpowiedz od Pani Grazynki?

Posted

Mam , nadzieje ,że maluchowi przejdzie , ważne ,że dzisiaj już szaleje po domu i temperatury nie ma . To ja trzymam kciuki za Bartusia , mam nadzieje , że się uda :)

[SIZE="1"]Jeśli się uda to u mnie będzie wolne jedno miejsce na DT

Posted

IVV napisał(a):
ja mialam cos podobnego ,ale moja dziewczyna strula sie treatem wyprodukowanym w chinach( kompletnie moja wina nie doczytalam na opakowaniu). zwracala krwia i wyladowal na pogotowiu , zostala tam na kroplowce przez 3 dni .Myslalam ,ze ja strace.
moze szczeniak dobral sie do czegos? ..dreszcze czasami sa oznaka bolu u psa.
chyba czekamy na odpowiedz od Pani Grazynki?

Tak, tak, czekamy na odpowiedź..co tez ta nasza terenia wyczarowala??????:)

Posted

MAM PSIAKA JA I MOJA ZNAJOMA W SPOREJ ODLEGLOŚCI Z TAKIMI OBJAWAMI ZOŁADKOWO JELITOWYMI ALE OBA PSY SA SZALEŃCZO ZADBANE I NIE MA SZANS BY TO BYLO ZATRUCIE POKARMOWE. nie maja gorączki ani drgawek. to co mnie u twego psika martwi to temperatura i drgawki. dlatego pytam jak to dawno się dzieje. Przy parwo w różnym nasileniu wystepują objawy neurologiczne w różnych stadiach i różnym nasileniu. może to być utykanie na łapkę, przekrzywianie łebka, drgawki, słabe a potem coraz mocniejsze ich ataki. Nasze psiaki podjrzewamy o złapanie jakiegos wirusa, tymbardziej że słyszałam o sporej ilości takich przypadków. Moja bieda miała objawy żołądkowo jelitowe, osłabła, wychudła przez 5 dni, była jakby spowolniona i opryskliwa. zastosowałam dietę, podawałam jej kleiki z ryżu z mielonym siemieniem lnianym i żurawinowym sokiem, tylko, potem doszły maleńkie sucharki pszenne , plus suplementy diety wzmacniające. potem do sucharków masełko osełkowe , herbatniczki serowe, i ostatecznie dziś chude drobiowe mięsko, upieczone w hallogenowym piekarniku, aby wyciekł tłuszcz. sunia chorowała 5 dni. tyle samo sunia znajomej. Sprawdzić trzeba z innym wetem cz to nie parwo, bo jesli tak to trzeba surowice podac minimum 2 razy. juz nie czekać.

Mam jednak nadzieje że to taki jak nasz przypadek.

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
MAM PSIAKA JA I MOJA ZNAJOMA W SPOREJ ODLEGLOŚCI Z TAKIMI OBJAWAMI ZOŁADKOWO JELITOWYMI ALE OBA PSY SA SZALEŃCZO ZADBANE I NIE MA SZANS BY TO BYLO ZATRUCIE POKARMOWE. nie maja gorączki ani drgawek. to co mnie u twego psika martwi to temperatura i drgawki. dlatego pytam jak to dawno się dzieje. Przy parwo w różnym nasileniu wystepują objawy neurologiczne w różnych stadiach i różnym nasileniu. może to być utykanie na łapkę, przekrzywianie łebka, drgawki, słabe a potem coraz mocniejsze ich ataki. Nasze psiaki podjrzewamy o złapanie jakiegos wirusa, tymbardziej że słyszałam o sporej ilości takich przypadków. Moja bieda miała objawy żołądkowo jelitowe, osłabła, wychudła przez 5 dni, była jakby spowolniona i opryskliwa. zastosowałam dietę, podawałam jej kleiki z ryżu z mielonym siemieniem lnianym i żurawinowym sokiem, tylko, potem doszły maleńkie sucharki pszenne , plus suplementy diety wzmacniające. potem do sucharków masełko osełkowe , herbatniczki serowe, i ostatecznie dziś chude drobiowe mięsko, upieczone w hallogenowym piekarniku, aby wyciekł tłuszcz. sunia chorowała 5 dni. tyle samo sunia znajomej. Sprawdzić trzeba z innym wetem cz to nie parwo, bo jesli tak to trzeba surowice podac minimum 2 razy. juz nie czekać.

Mam jednak nadzieje że to taki jak nasz przypadek.

Ale u nas już przeszła tamperatura , raz na jakiś czas dostaje takich drgawek jakby mu zimno było , ale nie wygląda na chorego . Co ważne dzisiaj już nie ma wymiotów , są za to ładne kupki )każdą dokładnie oglądam , zastanawiam się jeszcze czy nie jest tak , że połknął karmę suchą moich psów ( niestety mój tymon tak rozrzuca , że czasem nie znajdę ) i sobie przełyk pozdzierał . Myślisz , że to możliwe??

Posted

za szybko mi sie wysłał post. Pani Grazynka będzie pilnować BARTUSIA do czasu znalezienia mu domku. ale nie stanowi jeszcze dla niego dt w znaczeniu nam znanym. Okresliłabym to jako dt przed dt lub ds.

Szukamy dalej dt, ds dla psika, Pani GRAZYNKA może bedzie miała szansę stania sie dt dla psiaka małego i starszego ,

Posted

nie to niemozliwe,Tereska ma racje ,albo parwo ,albo zatrucie pokarmowe z ciezkim podraznieniem gornych drog trawiennych.
te dreszcze (jesli nie parwo) to bol brzucha. ja przerabialm tego typu dreszcze przez 4 lata zycia mojej dziewczyny,ona ma strasznie wrazliwy uklad pokarmowy.
dobrze, ze nie ma juz temperatury.
mogl sie czegos nalizac o czym nawiesz nie masz pojecia...

Posted

To dobre objawy, bo przy parwo nie ma takich kupek, tylko przeokropnie cuchnąca czerwono zabarwiona biegunka. Trzeba zaobserwować czy pies ma drgawki czy się trzęsie jak z zimna, bo to duża różnica, drgawki mają podłoże neurologiczne, i są zazwyczaj w drugim stadium parwo, po ustaniu pierwszych objawów. dreszcze nie maja nic wspólnego z parwo. pies ma dreszcze nawet nie jak mu zimno, tylko jak go coś boli. Może zjadł coś co go poraniło lub podrażniło. W każdym przypadku podać ten odłuszczony, mielony len. osłania i łagodzi,.Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze.

Posted

Dziewczyny. Jak sytuacja Bartka (nie przekopie sie przez watek).
Z tego co pamietam to sa dwa wyjscia: DT u Anji albo p. Grazynka - dotychczasowa opiekunka Batrka ?

Wyjscie 1 Anja - kojec + buda + wypuszczanie na podworko + spacery + kontakt z czlowiekiem

Wyjscie 2. p. Grazynka - strych + 3 spacery (krotkie czy dlugie) + sporadyczny kontakt z czlowiekiem.

Wyjscie 1 zdecydowanie jest najlepszym rozwiazaniem.

Czy dobrze wywnioskowalam? Jaka jest sytuacja Bartka?

Posted

Madallena napisał(a):
Dziewczyny. Jak sytuacja Bartka (nie przekopie sie przez watek).
Z tego co pamietam to sa dwa wyjscia: DT u Anji albo p. Grazynka - dotychczasowa opiekunka Batrka ?

Wyjscie 1 Anja - kojec + buda + wypuszczanie na podworko + spacery + kontakt z czlowiekiem

Wyjscie 2. p. Grazynka - strych + 3 spacery (krotkie czy dlugie) + sporadyczny kontakt z czlowiekiem.

Wyjscie 1 zdecydowanie jest najlepszym rozwiazaniem.

Czy dobrze wywnioskowalam? Jaka jest sytuacja Bartka?


U Anji będzie w domu. Tylko czekamy na wyniki badań jednego pieska Anji bo ma podejrzenie wirusówki, parwo nie ma, ale coś ma, więc trzeba wyeliminować zagrożenie i się upewnić co, natomiast Bartek idzie do Anji na płatny DT i musimy kasę zbierać.
Ewa

Posted

cioteczki trzymamy mocno kciuki za wtorek śroęe może objawi się na nasze ogloszenie domek. nie pisałam o padaczce, ponieważ spodziewam sie ze jak sie sytuacja emocjoalna psika ustabilizuje to i te objawy znikną.Wyjasnimy to osobiści jesli pojawi sie kandydat na pokochanie Bartusia. jutro dzwonie teŻ do pani Grażynki po decyzje w sparwie konkretnej pełnej opieki nad psikiem do czasu zdobycia domku stałego.

Posted

Na Jamniczą Skarpete wpłyneło 150zł do Pani Barbary Z.z przeznaczeniem na wsparcie dla Bartusia,prosze podac konto na które moge przelać te pieniadze by trafiły na potrzeby Bartusia.

Posted

danka1234 napisał(a):
Na Jamniczą Skarpete wpłyneło 150zł do Pani Barbary Z.z przeznaczeniem na wsparcie dla Bartusia,prosze podac konto na które moge przelać te pieniadze by trafiły na potrzeby Bartusia.

Super:) dziekujemyD Mysle, że to bedzie konto DIF..:)

Posted

TERESA BORCZ napisał(a):
cioteczki trzymamy mocno kciuki za wtorek śroęe może objawi się na nasze ogloszenie domek. nie pisałam o padaczce, ponieważ spodziewam sie ze jak sie sytuacja emocjoalna psika ustabilizuje to i te objawy znikną.Wyjasnimy to osobiści jesli pojawi sie kandydat na pokochanie Bartusia.


Będę mocno trzymała kciuki.
Niestety było już kilka domów, które na wieść o padaczce się wycofywały. Ale może tym razem będzie inaczej :).

danka1234 napisał(a):
Na Jamniczą Skarpete wpłyneło 150zł do Pani Barbary Z.z przeznaczeniem na wsparcie dla Bartusia,prosze podac konto na które moge przelać te pieniadze by trafiły na potrzeby Bartusia.


Dziękujemy bardzo, Danusiu!
Numer konta podamy jak wszystko już ustalimy, ok?

gonia66 napisał(a):
Super:) dziekujemyD Mysle, że to bedzie konto DIF..:)


Chyba rzeczywiście na moje.... :roll:
Mam założone konto tylko i wyłącznie na psie potrzeby, więc mogę się spokojnie rozliczać z pieniędzy nie ujawniając swoich dochodów. :eviltong:
Ale może ktoś chciałby robić zbiórkę?

Posted

Na razie finanse Bartusia wyglądają następująco:

Deklaracje stałe/miesięczne:

50 zł - Pani Barbara z Gniezna
10 zł - DIF

Razem: 60 zł

Deklaracje jednorazowe:

150 zł - z "jamniczej skarpety" od Pani Barbary z Gniezna

Posted

Tak u mnie już wszystko ok, maluch na szczęście zdrowy . Myślę , że Bartuś mógł by pod koniec tygodnia ( czwartek, piątek) przyjechać do mnie :) Powiem szczerze , że trochę się boję , ale myślę , że damy radę z Bartusiem :) Proszę tylko o info czy trzeba się nim jakoś szczególnie , inaczej zajmować i co mam robić w razie ataku . Czy maluch dostaje jakieś leki ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...