Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 609
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Igiełka napisał(a):
Mam nowe książki różnego typu ale najwięcej słowników, mogę przekazać na bazarek.

Tez mam kilka ksiazek. Mozemy polaczyc bazarki alo wystawie je osobno. Bede potrzebowala fotek...

Posted

Odstawiliśmy Dafne do DT.

W samochdzie strasznie się kręci i daje koncerty, chce wchodzić na plecy, na kolana, na okno, a już najchętniej na kokpit pod przednią szybą. Jechałam z nią z tyłu i nagrodami próbowałam skłonić do wykonywania poleceń. W pierwszej chwili zachowuje się, jakby nie znała komend, jakby słowa "siad" czy "daj łapę" były dla niej zupełnie obce. Jednak w pewnym momencie, podczas jazdy, zareagowała na siad naprowadzona smakołykiem i potem poszło już gładko. Daje łapę i skierowana do dołu nagrodą oraz szelkami - kładzie się. Sądzę, że nie nauczyła by się tego wszystkiego w 10 minut, stąd wniosek, że ktoś kiedyś ją tego nauczył, ale na pewno od dawna nie powtarzał żadnych ćwiczeń.

Na smyczy ciągnie, ale generalnie umie chodzić. Chciała wchodzić do klatek schodowych, a gdy wreszcie została wpuszczona do tej właściwej, od razu poleciała schodami na górę. Niczego się nie boi, wszystko jej się podoba, interesuje ją. Na przechodzących ludzi raczej nie zwraca uwagi w ogóle, ale zawołana bardzo się cieszy i podchodzi (tylko po chwili coś ją rozprasza, chce gdzieś iść, coś powąchać itd.), natomiast psy znajdujące się w dystansie obejrzała, a potem ignorowała. Weron wąchał ją i był nieco nachalny, co jej się nie spodobało, była lekko sztywna, trochę się zjeżyła i chowała ogon. Mały piesek rezydent z DT obszczekał ją, zazdrosny o swoją piłkę, a ona obszczekała jego. On przestawał, ona też. On zaczynał, to ona znów szczekała.

Dafne zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie. Jest przyjazna, ale nie tzw. "ciepłe kluchy", nakręcona na otoczenie, ale również nastawiona na człowieka. Myślę, że wybiegana i nakierowana na nagrody/zabawki będzie świetnie współpracować. Na razie energia ją roznosi, ma kłopoty z koncentracją i widać, że dawno (o ile kiedykolwiek) nie współpracowała z opiekunem.

A.R.S. powiedzieli, że z podwórka weterynarza poszła za nimi, jakby to była najbardziej naturalna rzecz na świecie. Równie naturalne było dla niej pozostawienie nas, wejście na klatkę schodową i galop na górę. Wydaje mi się, że nie z dotychczasowym właścicielem nie miała wytworzonej zbyt mocnej więzi. To powinno ułatwić adaptację do nowych warunków.

Z profilu i w półmroku Dafne wygląda zupełnie, jak bokser. Wystarczy jednak spojrzeć w jej mordkę, by widzieć od razu TTB. Na zdjęciach budową przypominała mi bokserkę, ale na żywo typowa amstaffka. Jest prześlicznie umaszczona i zdecydowanie za gruba.

Posted

Dafne bardzo przyjaźnie jest nastawiona do otoczenia. Żaden agresywny z niej pies to nie jest.. Kochane z niej psisko.
Nas obcych ludzi przywitała radośnie. Jak jej zakładałam na podwórku szelki to dawała buziaki i lizała w czoło, w uszy, w policzki, cóż to było za mile powitanie. :loveu:
Poszła z nami jak gdyby nigdy nic. Wystarczyło otworzyć drzwi od samochodu, a już wiedziała o co chodzi.

Podczas jazdy była niespokojna, zaraz wskoczyła mi z przodu na kolana i piszczała. Daliśmy ją z powrotem do tyłu, ale nie chciała tam siedzieć. Oparła zza siedzenia przednie łapy o moje kolana i tak stała całą drogę. Piszczała, wyła i bacznie obserwowała drogę. Na szczęście podróż nie była długa.

Odprowadziliśmy ją pod samą klatkę. Jak tylko Kinga otworzyła jej drzwi to od razu na górę wparowała. Nawet się nie zawahała.

Cieszę się, że jest już w ciepłym mieszkaniu.

Posted

Ania robiła zdjęcia i kręciła filmik, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, bo było ciemno.
Kinga z DT obiecała zdjęcia w weekend - domowe i z agility.

Mam nadzieję, że Dafne czegoś nie nabroi i będzie mogła zostać tam, póki czegoś dla nie nie znajdziemy.

Z ciekawostek - właściciel chciał Dafne z powrotem.
A konkretnie jakaś sąsiadka dzwoniła w jego imieniu. Paranoja. Szkoda, że w takim domu jest dziecko.

Posted

ageralion napisał(a):
Czy Wy napewno opisujesie Dafne? Napewno nie moja suke?? Opis pasuje w 99% Musi byc boska

Żebyś wiedziała. Zachowują się podobnie, tylko Mamba - gdy ją poznałam - była znacznie bardziej szalona i nakręcona (ale też sporo młodsza). W porównaniu z nią Dafne to aniołek :devil_lol: W rękach osoby aktywnej i odpowiedzialnej, to będzie prawdziwy skrab.

Posted

[quote name='Greven']Ania robiła zdjęcia i kręciła filmik, ale nie wiem, czy coś z tego wyjdzie, bo było ciemno.
Kinga z DT obiecała zdjęcia w weekend - domowe i z agility.

Mam nadzieję, że Dafne czegoś nie nabroi i będzie mogła zostać tam, póki czegoś dla nie nie znajdziemy.

Z ciekawostek - właściciel chciał Dafne z powrotem.
A konkretnie jakaś sąsiadka dzwoniła w jego imieniu. Paranoja. Szkoda, że w takim domu jest dziecko.

co do tego wlasciciela to powinien w zeby dostac a nie psa spowrotem

Posted

[quote name='Greven']
Z ciekawostek - właściciel chciał Dafne z powrotem.
A konkretnie jakaś sąsiadka dzwoniła w jego imieniu. Paranoja. Szkoda, że w takim domu jest dziecko.
O właśnie, zapomniałam. Dzwoniła znajoma byłych właścicieli po Dafne w sobotę, czy jeszcze jest i że właściciele pewnie wezmą ją z powrotem, że ona może ich namówić, gdyby nie chcieli (??). Ale wet powiedział, że NIE! i kropka!

Mam filmik, wgrywam.

Posted

LAZY napisał(a):
Z takimi predyspozycjami powinno pójść gladko

Tylko rasa będzie przeszkodą. A raczej "typ". Bo ludzie - którzy mogliby być wspaniałym materiałem na opiekuna - często boją się, tyle złego się mówi o TTB, a to na dodatek mieszanka z drugą bojową rasą, bokserem.

Posted

przemek81 napisał(a):
co do tego wlasciciela to powinien w zeby dostac a nie psa spowrotem

Krótko i na temat :diabloti:


A.R.S. napisał(a):
wet powiedział, że NIE!

Niby "nieludzki" lekarz, a jaki ludzki.

Posted

Moje zdanie odnośnie kontaktów bullowaty - dzieci a ONki - dzieci znasz:) Mam nadzieje,ze jest więcej takich ludzi jak ja. Osobiście nie wiem czy by podołała silnemu charakterowi TTB, ale wiem ze to wspaniałe psy.

No to teraz trzeba ruszyć mocno z ogłoszeniami.

P.S. Wpdanij do Ritki i skrobnij czego sie dzisiaj dowiedziałaś.

Posted

Greven napisał(a):
a to na dodatek mieszanka z drugą bojową rasą, bokserem.

Na nieszczescie dla bokserow, ludzie nie traktuja ich juz jako bojowej rasy (przez naturalne uszy), tylko jako cieple kluchy i taaakie smutne z pyska...

Posted

LAZY napisał(a):
Moje zdanie odnośnie kontaktów bullowaty - dzieci a ONki - dzieci znasz:) Mam nadzieje,ze jest więcej takich ludzi jak ja. Osobiście nie wiem czy by podołała silnemu charakterowi TTB, ale wiem ze to wspaniałe psy.

No to teraz trzeba ruszyć mocno z ogłoszeniami.

.


TTB i dzieci super polaczenie wiem z wlasnego doswiadczenia

Posted

przemek81 napisał(a):
TTB i dzieci super polaczenie

Owszem, pod kontrolą rozsądnych rodziców, którzy potrafią ułożyć psa i wychować dziecko.

ageralion napisał(a):
Na nieszczescie dla bokserow, ludzie nie traktuja ich juz jako bojowej rasy (przez naturalne uszy), tylko jako cieple kluchy i taaakie smutne z pyska...

Już nie wiem, co gorsze - demonizowanie TTB, czy bagatelizowanie bokserów.
Pewnie jedno i drugie podejście może przynieść podobne szkody.

Posted

Greven napisał(a):
Owszem, pod kontrolą rozsądnych rodziców, którzy potrafią ułożyć psa i wychować dziecko.


Już nie wiem, co gorsze - demonizowanie TTB, czy bagatelizowanie bokserów.
Pewnie jedno i drugie podejście może przynieść podobne szkody.


calkowicie sie z toba zgadzam

Posted

Pooglądajcie ślicznotkę. Tylko się nie przestraszcie, bo filmik zaczyna się od koncertów w samochodzie ;)

[video=youtube;c5AHoosLU0Q]http://www.youtube.com/watch?v=c5AHoosLU0Q[/video]

Posted

Dafi waży dobre 30 kg, a moja norma to 22 kg ;) A i tak nie zawsze w porę przechwycę i utrzymam... od paru dni wyglądam, jak ofiara przemocy domowej, bo Łapa zamiast "na rączki", wskoczyła mi na twarz.

Siedziałam i użalałam się nad sobą i Tangą, ale ten filmik jest naprawdę optymistyczny, trudno się nie uśmiechnąć. Tylko muszę się chyba przestać odzywać... już lepszy i zabawniejszy jest wyjący pies na podłokietniku ;)

Posted

No to po filmiku to juz nawet 99,5% moja suka. Dlatego ja z nia jezdze z tylu, wetedy mam cale nogi w siniakach (wbija pazury i lokcie) albo przypinam ja specjalnymi szelkami do pasow. Ten drugi sposob niedlugo sie skonczy, bo ostatnio wyrwala jedno z zapiec do pasa :shake: Aha do tego moja szczeka na caly regulator (najlepiej kierowcy w ucho) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Uwielbiam Dafne :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...