Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny,wiem ze to w sumie durnie brzmi ale przyszlo mi do glowy ze skoro Zenek kocha pic,to moze ulozyc sie z nim jakos i pogadac ze jesli odda Perelke i zobowiaze sie nie brac ZADNEGO innego psa to co tydzien dostanie wińsko?Co o tym myslicie?Ja wiem ze to idiotyczne jest ale chodzi o los tej psiny,mialaby szanse na normalne zycie a tak?Ja caly czas kombinuje jak ja wyrwac z jego lap i jak zapobiec wzieciu nastepnego

Posted

Dziewczyny - ja mam inną propozycję :evil_lol: Spotkajmy się z Zenobiuszem - wypijemy brudzia :razz: itp, itd... (tylko trza się najpierw wzmocnić) i po dobroci, sam sunię odda... :lol:

Posted

Wiecie co on jakbyśmy mu zaproponowały co tydzień wino to by pomyslał że szajbuski przychodzą do jego psa.....
wydaje mi sie że on i tak mysli o takich jak my ech....słowami których nie przytoczę...
przecież on sie swietnie bawi jak Aldonda dokarmia mu psa, prosi o słome do budy.....wode w misce......
według tego oszołoma to jest dowcip dnia! dogadzać psu!
ale jest taki typ ludzi..........mam nadzieje że na wyginieciu......

Posted

Trzeba uśpic jego czujnosc i po prostu zabrać......
ale w takim momencie jak ona by mu parę razy uciekła......i którys raz już nie wróciła....i żeby Iza w tym czasie nie chodzila tam.....
w razie co na dziadka zwali wine......i tak chciał go do budy uczepic....

Posted

Tak a mnie przy zyciu trzymaja takie historie jak ta z wczoraj, u mnie na osiedlu gnoje paskudne postrzelili srutem młodego kociaka.......wiec dzieciaki w tym moj syn kota w łapki i pedem do weta, biedak nacierpial sie niemiłosiernie ale wet mu to wyjął , oczyścił i wogóle, przynoszą kota z powrotem , myslelismy że to piwniczny taki ładny szary pręgowany...kupa ludu i nikt nie chce młodego przenocować.....ranke trzeba przemywać i wogóle nakarmic, dzici płaczą mój syn do 10 wieczorem na dworzu siedział z dzieciakami nie chciał przyjśc bez kota....w domku awantura......
żaden rodzic za specjalnie nie wyrywal sie do przenocowania malego, wiec ja wiedzialam doskonale że wyladuje u mnie tylko brałam ich na przeczekanie......mąż sie zamknal w pokoju i nie odzywa hm trudno...kot ważniejszy....
tylko ja mam 11 letnia kocice co atakuje wszystkie koty...którys musiałby byc zamkniety.... nic to wszystko zaplanowalam.....
ide tam .....młodzież siedzi i biadola nad kociem, ryczą i wogóle.....
nagle z ciemnosci wyłania się dziewczynka i słodkim głosikiem pyta czy nie widział ktos szarego koteczka ..... bo jej z domku uciekł......
wiecie co ? myslałam że dokonam takiego czynu że ech..........
ps. w domku mąz prawie szampana otworzył z radości......
podły jeden no.....

Posted

No właśnie dlatego że to moje podwórko MUSZE udawać ze jestem inna......
nie moge póki co wyjsc ze swojej skórki........i tak działam w ciemnosciach pod osłona nocy..... i to w białych rekawiczkach , (nie mylic z białymi kołnierzykami) no co Ty?nie wiesz?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...