kasiaprodex Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 olaitomek napisał(a):dzięki za wiadomości o Perełce... to super, że ma co jeść, ale mimo to nie mogę zapomnieć wyrazu jej oczu na zdjęciach... :shake: czy jest jakakolwiek szansa, żeby wyciągnąć ją stamtąd? wiem, że ten temat był już omawiany, ale to było kilka miesiecy temu... sama niestety nie mogę jej wziąźć do siebie :-( ale jeżeli będą potrzebne pieniądze (na wykupienie jej stamtąd, na hotel, na cokolwiek) to obiecuję wpłacać na Perełkę!! tylko proszę, nie zostawiajmy jej tam... razem na pewno coś wymyślimy!! proszę... :placz: hotel napewno da sie załatwić tylko trzeba pamietać że trzeba za niego też zapłacić a doba 15 zł . Quote
olaitomek Posted October 25, 2006 Posted October 25, 2006 a co z domkiem tymczasowym? na szybko przejrzałam wątek jeszcze raz - Muffel zgodziła się ją przygarnąć, tylko wtedy "właściciel" zmienił zdanie i nie chciał jej oddać :angryy: nie chcę, żeby wyglądało, że się tu wymądrzam na odległość, a sama nic nie robię... po prostu nie moge zapomniec tego psa... :-( a czy teraz byłaby szansa wycigąnąć ją stamtąd? to chyba trzeba ustalić na początku... a co z Allegro? czy Perełka była tam wystawiona? ja moge powiesić jej zdjęcie w lecznicy (jestem tam z moim psem codziennie), może w Krakowie ktoś się nią zainteresuje... sama już nie wiem co robić... :shake: Quote
enia Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Nie wiem nawet czy ten pijak odda teraz sunie, bo jest odkarmiona, grubiutka, zadbana , wysterylizowana, jedzenie ma przywożone, pijak jej naklada do miski lub jego ojciec staruszek.Ta sytuacja chyba im odpowiada, jeśli Perełce zabraknie suchej karmy, to oni jej dają zwykly chleb i wodę. Aldonda czy Zenek odda sunie??? Quote
Izabella Hossa Posted October 27, 2006 Author Posted October 27, 2006 Problem polega na tym, że ostatnio miska stała do góry dnem, dawno pusta.....Perła nie miała wody, a na jedzenie rzuciła się tak, że nie witała się już ze mną jak zwykle. Znów to samo. Tym razem nie będę się zastanawiać czy ją odda, ale nie mogę jej zabrać do nikąd. Quote
morisowa Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 grrrr... :angryy: kiedy ja będę miała ten dom z ogrodem, coby dawać tym biedom choć tymczasy... Quote
enia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 A co z tymczasem u Muffel który kiedys proponowala??? matko zaczyna sie ......... Quote
Izabella Hossa Posted October 28, 2006 Author Posted October 28, 2006 Perła nie zna innego świata jak buda i jej kat.Nie na jej psychikę takie wyjścia tymczasowe. Ona nic nie potrafi i nigdzie nie czuje sie bezpiecznie, tzn.chodzi mi o to, że ona boi się wszystkiego, że jeśli w ogóle się cieszy to skacze mi pogłowie, że gania samochody itp. Powinna mieć dom docelowy z ludźmi, którzy dadzą jej swą cierpliwość i czas na poznanie świata, inaczej możemy narobić jej więcej szkody niż pożytku.Choć wiem,że w normalnym domu już po kilku dniach byłaby szczęśliwym psem, tylko, że wtedy na jej miejsce stanie na łańcuchu następny. Quote
Ludek Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Nie znam Perły osobiście więc nie wiem czy moje uwagi są do końca trafne. Wydaje mi się, że jeśli jest dom tymczasowy, który jest gotów ją przyjąć i popracować nad nią, to warto ja tam umieścić. Po pierwsze dużo łatwiej znaleźć dom psu, który sprawia niewiele problemów, a po drugie ludzie dużo chętniej przygarniaja psy z domów tymczasowych. Poza tym wiele osób nie chce angażować się w szukanie domu suni, kiedy nie wiadomo czy uda się ją odebrać Zenkowi. Psy są dość plastyczne i łatwo się przyzwyczajają. Np. Misiek przygarnięty przez Zosię4, który 10 lat żył na targowisku, a wcześniej Lisek również przygarnięty przez Zosię4, który 20 lat spędził w schronie. Bardzo szybko przystosowały się do nowych warunków, a przede wszystkim do kochającego człowieka. Jest jeszcze druga strona medalu. Czy po Perle Zenek znów nie przyprowadzi jakiegoś psa, który będzie wiódł, takie życie jak Perła:(. To takie moje luźne przemyślenia i nie wiem czy do końca słuszne. Quote
Izabella Hossa Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 Ja to wszystko wiem już od bardzo dawna i już nie raz rozważałam za i przeciw. Jeśli chodzi o Muffel -to wspaniały dom ,a Muffel jest wyjątkową osobą, jednak to dom dla młodego psa, który ma ochotę na zabawy...........Perła potrzebuje spokoju przynajmniej przez pierwsze dni. ...że Zenek weźmie następnego psa to jest pewne. Problem polega na tym, że nie mogę go złapać na tym jak katuje swoje zwierzęta,a ludzie niestety milczą- bo wtedy możnaby pogadać z Zenkiem inaczej. Quote
morisowa Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 Ludek napisał(a): Jest jeszcze druga strona medalu. Czy po Perle Zenek znów nie przyprowadzi jakiegoś psa, który będzie wiódł, takie życie jak Perła:(. Wg mnie to jest najgorszy problem. Perełka to po 2 tyg. normalnego życia juz by się mogła zmienić. (pomyśl Aldonda o Uszatce - jak ona się bała pierwszego spaceru). Ale Perła zna tylko takie życie i już "przywykła", można ją karmić, głaskać, dawać jej miłość i w ten sposób jej pomagać. Ale zabrać ją i skazać kolejnego psa na to samo..? Taki Zenek musi mieć, coś do szczekania. Niestety znam to ze swojej okolicy. Quote
Izabella Hossa Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Gdybym tylko mogła sprawić, że podły Zenek nie będzie miał już żadnego zwierzaka. Quote
wanda szostek Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 aldonda napisał(a):Perła nie zna innego świata jak buda i jej kat.Nie na jej psychikę takie wyjścia tymczasowe. Ona nic nie potrafi i nigdzie nie czuje sie bezpiecznie, tzn.chodzi mi o to, że ona boi się wszystkiego, że jeśli w ogóle się cieszy to skacze mi pogłowie, że gania samochody itp. Powinna mieć dom docelowy z ludźmi, którzy dadzą jej swą cierpliwość i czas na poznanie świata, inaczej możemy narobić jej więcej szkody niż pożytku.Choć wiem,że w normalnym domu już po kilku dniach byłaby szczęśliwym psem, tylko, że wtedy na jej miejsce stanie na łańcuchu następny. Skąd ja to wszystko znam. Mój Manio od 07 do 09 czterech, czy pięciu przyprowadził. Tak wymieniał. Ale chyba trzech teraz ma w tym szczeniaka. Quote
Izabella Hossa Posted November 5, 2006 Author Posted November 5, 2006 Gdyby tak można było takiego Zenka i innych mu podobnych ciołków-tak na ten łańcuch przyczepić, może by coś do tych zakutych łbów trafiło....ech ! Quote
Izabella Hossa Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 Nic, bo to jej życie to takie nic. Nieskromnie powiem, że jej jedyne cos , to jak ja przychodzę . Ona wtedy szaleje ,skacze, piszczy i merda ogonaskiem. Kazałam Zenkowi włożyć słomy do budy, bo ta buda nawet podłogi nie ma, ku mojemu zdziwieniu zrobił to, szkoda tylko, że w misce nadal miała namoczony chleb, choć ja ciągle i wciąż karme jej donoszę. Zenek twierdzi, że daje jej i chleb i karmę. Zaniosłam jej kawał boczku, zajadała się, że ho ho! Kochana piękna sunia... Quote
KarolinaOl Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 jeśli ono tam nadal przebywa to może Wam pomoge ja umieścić w domu zastępczym Karolina 0503959292 [email protected] Warszawa Quote
KarolinaOl Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Proszę o kontakt w sprawie suni i szczeniakow z pod babic- Karolina karolinakatarzyna2o2.pl 0503959292 Quote
Izabella Hossa Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 KarolinaOl nie doczytałaś, tam już dawno nie ma szczeniaków,a sunia jest pod moją opieką. Problemem jest teraz to ,jak sprawić by Zenek nie mógł mieć zwierząt i jak w razie czego udowodnić mu winy skoro nie ma śladów, a ludzie którzy widzieli jak on bije swoje zwierzęta nie chcą nic mówić. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Iza, wiesz , ze to niemożliwe niestety. Quote
Ludek Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a):Iza, wiesz , ze to niemożliwe niestety. Niestety :( Quote
Izabella Hossa Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 Jednak KarolinaOl ma jakiś pomysł... Quote
morisowa Posted December 20, 2006 Posted December 20, 2006 Skoro w tytule jest "dom pilnie potrzebny" to się nie dziw, Aldonda, że ktoś proponuje pomoc. Ma dobre chęci, tylko nie zna aktualnej sytuacji Perły. Może zmień tytuł na aktualny. Quote
Izabella Hossa Posted January 27, 2007 Author Posted January 27, 2007 Perła jest w dobrej formie jak na psa na łańcuchu , ma co jeść, a w budzie ma słomę, ostatnio nawet biegała luzem. Jakoś taj jakby Zenek zrozumiał moje prośby, no może.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.