Jump to content
Dogomania

Tosia za tęczowym mostem ,wrodzona wada serca .Tosiu śpij spokojnie [*][*][*]


Recommended Posts

  • Replies 827
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale ślicznota :)

Dziewczyny, psiak mojej siostry był znaleziony dokładnie tak samo wychudzony... Na początku tez jadł wszystko i na wyścigi. Ukradł nam kiedyś nawet kawałek pizzy XXL (tej o średnicy 65cm!!). I również "zapychał się" wodą. Do tej pory jest z niego mały łakomczuch, ale wszystko się już diametralnie zmieniło. Z Tosią tez tak na pewno będzie :)

Zakończył się mój bazarek dla młodej, więc parę groszy wpadnie futrzakowi :)

Posted

Naprawdę wygląda lepiej nawet jak się patrzy na sierść. Wiadomo, ze jeszcze musi nabrac masy ale widać, ze to zarobaczenie i niedożywienie z tym związane było przyczyną. A propo zjadania i kradziezy jedzenia to nikt nie przebije naszego doga niemieckiego(suni, bardzo dawno temu ją mieliśmy, ja nie pamiętam jej ale sentyment do dogów mam- to była moja pierwsza niania). Sunia przeszła sobie do sąsiadów, wtargnęła im do domu i ukradła im głowę świniaka, po czym na biegu ją zjadła a jak to zmieściła nie pytajcie, mama mało zawału nie dostała jak ją zobaczyła.

Posted

Dzisiaj zrobię kolejny bazarek dla Tosi. W zasadzie potrzebne są pieniądze na utrzymanie Tosi w hoteliku, bo póki co mamy jeszcze jedzenie od Kago (dziękujemy bardzo!!), a ja kupiłam jej wczoraj 3 kg Eukanuby (nie liczę tego z mojej deklaracji. To taki prezent ode mnie). Ronia wczoraj nie pisała, a ja zapomniałam. Kupy nadal nieładne. Rzadkie. Mam nadzieję, że wszystko się w końcu unormuje.

Posted

komu komu dziękujemy ? JAKBY CO DZIĘKUJEM WSZYSTKIM KTÓRZY ZANGAŻOWALI SIE W AKCJĘ " POMOC DLA TOSINY" bez was nie dały byśmy rady......a to jeszcze nie koniec,,,,,,,

Posted

Ja myslę że Tosia jak już będzie wiedziała że ma zapewnione regularne jedzenie to zacznie w końcu interesować się ludźmi. Moja Gabryśka po 4 latach nadal rzuca się na miskę i je w takim tempie jakby zaraz ktoś miał jej ją zabrać ale przynajmiej bardzo otworzyła się na ludzi.
Tośka będzie dobrze! :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Wstyd się przyznać, zapomniałam podziękować Ewie :oops:
Ewa Marta - dziękujemy w imieniu Tosi!!


Już Ci odpisałam na wątku Idolka, że nie zrobiłabym nic, gdyby nie zaufanie Ellig i Bogusi (nieobecnej na forum), które powierzyły mi pewną ilość karmy do rozdysponowania na potrzebujące psiaki. Znam Ronję i jej psy i wiem, że jeśli sunia jest u niej, każde ziarenko darowanej karmy trafi do jej żołądka:-) A ponieważ Tosia jest chudziutka, dobrze jej zrobi energetyczna karma dla szczeniaków. Myślę, że powinno zostać dla niej jakieś 15 kg karmy:-)

Posted

super, wielkie dzięki Ewa:)

jeszcze a propos zapachu Tosi - Tosia jak do nas przyjechała pachniała proszkiem dezynfekującym, zapach się ulotnił i Tosia pachnie teraz... Tosią ze schroniska;) ten zapach to nie jest objaw choroby, ale brudu i dużego skupiska psów. Chociaż ja osobiście uważam, że Tosia pachnie znośnie, po schroniskach przyjeżdzały do nas tak śmierdzące psy, że mnie wykręcało. Mimo szczerych chęci, nie mam jak ogromnej Tosi wykąpać. Myślę, że się wyśmierdzi za jakiś czas (jak z Palucha wzięłam moją staruszeczkę Rudzię cuchnęła sikami i kupą, a była w takim stanie wychudzenia i choroby, że nie mogłam jej kąpać. W końcu się wysmierdziała, przeszła naszym zapachem i jest z nami 2 lata i kąpana nie była do tej pory...;)
mala_czarna, dla Twojego komfortu psychicznego, kupię jutro ocet i ją przetrę ściereczką - ocet z wodą zniweluje zapach:)

Posted

Ronja, no weź nie żartuj! Przecież tego nie piszę w formie zarzutu, albo co! :lol:
Do głowy by mi nie przyszło żeby prosić o wykąpanie Tośki. Ja może jestem trochę postrzelona, ale nie do tego stopnia :shake:

Posted

Martwię, bo to mój pierwszy wyciągnięty ze schronu psiak ;) No nie tylko przeze mnie, ale czuję się współodpowiedzialna. A, że Tosia ma u Ciebie jak w niebie to wiem, bo widziałam :)

Posted

napastuje, ale ja się nie poddaję;) ona często przypadkowo siada jak unoszę miskę, ale na samo siad nie reaguje
dziś będę u weta z Mają, zapłacę za poprzednią wizytę Tosi i zapytam o te jej kupy paskudne

Posted

Ronja, ja bardzo przepraszam za opóźnienie. Dzisiaj zrobię Ci przelew, ok? :oops:
Tyle tylko, że nie będzie pod moim nazwiskiem, bo w piątek przeniosłam się do innego banku, i czekam na kartę. W każdym razie wyraźnie zaznaczę, że to opłata za hotelik dla Tosi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...