Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 456
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mitzi od wczoraj juz jest w nowym domu u Cioci Magnesiątka. Wczoraj dostałam już relację i wszystko w porządku. Może Magnesiatko sama tu napisze jeszcze, jak sprawuje się Mitzusia.
Otrzymałam po MItzi 100 zł, kóre przechodzą na konto Barego bez środków na utrzymanie. Juz zaznaczam to na jego wątku.

Posted

Tak, Mitzi już u Cioci. Mitzi wczoraj popiskiwała, wszędzie szukała Andrzeja, ale po godz. usiadła Cioci na kolanach. Mała pieszczotka. Spała oczywiście w łóżku z Ciocią i Wujkiem :) Na spacerze popiskiwała i poszczekiwała na zmianę, szukała Andrzeja... Dzisiaj już spokojniej, noc przespała całą. Ciocia i Wujek są nią zachwyceni :)

Wkleję jedno zdjęcie, niezbyt dobre jakościowo bo robione komórką. Nie chciałam jej dodatkowo stresować.



u cioci na kolanach. W przyszłym tygodniu porobię jej więcej zdjęć :)

Posted

OOO no to genialnie;) Mala wloczykijka znalazla w koncu swojego ludzia;) Bardzo sie ciesze i zmienie tytul. Malutka sie szybko przyzwyczai na pewno. I mam nadzieje, ze bedzie pociecha dla nowych Panstwa.
No i czekam na relacje i zdjecia;)
Pozdrowienia dla wujostwa ;)

Posted

Chyba kazdy jak ja poznal to sie zakochiwal. Bo to takie male z charakterkiem jest. Co przy jej posturze bylo smieszne.

A teraz chcialabym podziekowac wszystkim zaangazowanym w ratowanie i pomoc malej zloscicy;)

Przede wszystkim Jaadze - nieocenionej w opiece nad mala...Ze ja przyjela, pielegnowala i wyprowadzila na ...psy;)

Ewelince jeszcze raz za lapanie i zlapanie;)

Wszystkim wplacajacym tym jednorazowo jaki tym deklarowiczom. Bez Was nie bylo by mozliwosci za bardzo jej pomoc.

No Magnesiatku za to ze złosnice wylookala i dala cynk swojej cioci i wujkowi.

Noi oczywiscie Cioci i Wujkowi Magnesiatka za to ze mala przygarneli.
:loveu:

BARDZO WAM DZIEKUJE. :klacz::iloveyou:

PS: Jak Jaaga pisala te 100 zł ktore z malej zostalo przekazemy na innego rozmiaru psiaka. Bary - kolejny kielecki bezdomniak gabarytu 40 kilowego znalazl schronienie u Jaagi i chlopak bez funduszy jest. A potrzeby jak zwykle spore.
To watek Barego:
http://www.dogomania.pl/threads/182268-Bary-duA-a-i-przyjazna-ciapa-ale-nie-ma-KASY-NA-SZCZEPIENIE-I-UTRZYMANIE-POMOCY

Posted

strasznie się cieszę,chociaż tu dobre wieści!!należało się złośnicy :multi: po tylu miesiącach spędzonych na mrozie na pustym parkingu teraz musi mieć wszystko co najlepsze :loveu:

dołączam się do podziękowań od Divy :loveu::loveu:

zajrzycie proszę również na wątek Albinki, która jest pod opieką Jaagi...
sytuacja bardzo ciężka...mamy 2 alternatywy uzbieranie 5tys albo śmierć
pomóżcie nam jej pomóc..ona już tyle przeszła, a mimo to ma ogromną wolę walki!
http://www.dogomania.pl/threads/1772...eczenie/page76

Posted

Bardzo się cieszę ze Mitzi ma dom.

A jeśli chodzi o moje poszukiwania psa. Zakończyły się sukcesem. Byłam w schronisku w Rudzie Śląskiej i przygarnęliśmy malutką 6-letnią sunię. Wygląda jak chichuchachua tylko ze 3 razy wzięta. Wazy 4,5 kg. Lekko przeziębiona. Po świętach sterylka :)))) Jestem szczęśliwa ;p
I Mitzi ma dom.
I bieda prosto ze schronu tez ma dom;)

Posted

[quote name='MIKUŚ']Bardzo się cieszę ze Mitzi ma dom.

A jeśli chodzi o moje poszukiwania psa. Zakończyły się sukcesem. Byłam w schronisku w Rudzie Śląskiej i przygarnęliśmy malutką 6-letnią sunię. Wygląda jak chichuchachua tylko ze 3 razy wzięta. Wazy 4,5 kg. Lekko przeziębiona. Po świętach sterylka :)))) Jestem szczęśliwa ;p
I Mitzi ma dom.
I bieda prosto ze schronu tez ma dom;)[/QUOTE]


Dziękuje :) :) :)

Posted

[quote name='divia_gg']Czy cos waidomo z Mitzi. Znalazlam niepokojace info na innym watku...Jak wyglada sytuacja?[/QUOTE]

O co Ci chodzi? Jakie niepokojące informacje na innym wątku?

A co do Mitzi, szwy wyciągnięte, mała ugryzła 3 razy ciocie i... weterynarza przy wyciąganiu, pokazuje charakterek. Ciocia, a w szczególności Wujek, który w Mitzi się zakochał, narazie się nie poddają, ale martwią się, że zdarzyło się ugryzienie i to takie aż do krwi :( Jakieś wskazówki, jak Małą udobruchać? Aha! Mitzi nazywa się teraz Saba :)

Posted

Oj, zle to ujelam. Wlasnie chodzilo mi, ze mala cos kąsała. Źle zabrzmiało:) Kurcze srednio, ze tak sie dzieje.
A jak teraz sytuacja? Dalej jej sie zdarza? Bo moze to na poczatku tak. Jednak ona mega szybko sie przywiazuje i moze z tesknoty, alebo byla w zlym huorze?
Niestety nie znam sie na tym tak bardzo, ale jakby sie zdarzylo to moze zaczac ja tak na maksa ignorowac - jakby ugryzla czy coz probowala takiego zrobic. Czy nawet zamknac ja na chwile w innym pokoju. Ogolnie jak cos zle bedzie robic to zaczac ja mega ignorowac. Czy krzyknac na nia. Niech wie, ze mimo ze jest malutka i slodziutka swoje miejsce musi znac.
Moze jeszcze ktos ma jakies wskazowki?

Posted

To bardzo zależy dlaczego ugryzła, jaką miała postawę itp.? Sporo psów reaguje zębami na weta, najlepiej chodzić do tego samego, który będzie wiedział, jak się z małą złośnicą obchodzić i zainwestować w kaganiec.

Posted

Jeśli ona próbuje pokazywać w ten sposób, że sobie gmerania nie przy jej dostojnej psiosobie nie życzy, to można przeprowadzić odwrażliwnianie. Grzebień w rękę, jeśli jest grzeczna to pochwała następnie smakołyk, przybliżamy grzebień P/S, dotykamy psa P/S. Trzeba pracować stopniowo, żeby nie doszło do agresji. Sunia pewnie w miarę jak się przywiąże do przewodników, będzie im pozwalać na więcej. Ważne jest żeby nie wycofywac jak jak już zawarczy, bo wzmacniamy to zachowanie. Ja jak musiałam wyczesać sukę, to na wszelki wypadek zakładałam kaganiec - jak się rozwścieczyła, to jej nie puszczałam, dopiero jak się uspokoiła. Pies musi sie nauczyć, ze gryzienie nic nie da.

Posted

Mój Wolf, który sporo spedził w schronie tez tak reaguje przy czesaniu. Równiez zakładam mu kaganiec, mimo, ze jest z nami 3 lata. Normalnie jest super łagodny, ale czesanie nadal wywołuje taka samą reakcję.

Posted

[quote name='Jaaga']Mój Wolf, który sporo spedził w schronie tez tak reaguje przy czesaniu. Równiez zakładam mu kaganiec, mimo, ze jest z nami 3 lata. Normalnie jest super łagodny, ale czesanie nadal wywołuje taka samą reakcję.[/QUOTE]

Ja w tym tygodniu osobiście do Cioci podjade, to się wszystkiego dowiem

Posted

Ooo dobrze, bo jakby nie daj Boze chcieli oddac mala to nie ma narazie za bardzo gdzie. U Jaagi sie dramat wytworzyl...Walczacy Bary, wystraszona SOnia a do tego Albinka. Wiec prosze przekaz wszelkie uwagi o malej - moze juz bedzie dobrze;) Za co trzymam ogromniaste kciukasy...

  • 1 month later...
Posted

Witam serdecznie :) Byłam dzisiaj w końcu u Cioci :) Mitsi , aktualnie Saba to taka mała kochana złośnica :) Głośna, ale... przekochana :) Ugryzienie się już nie powtórzyło, jesteśmy z Ciocią pewne, że Mała mieszkała wcześniej w domku, zna wiele komend. Uwielbia zabawę piłką, boi się ciemności (wieczorkiem nie chce wychodzić na dwór, warczy podobno jak oszalała :) ) bardzo garnie się do samochodów. A najlepiej czuje się w górach, gdzie ma ogród do biegania :)

Kilka zdjęć z dzisiejszej wizyty. Sierść na uszkach i szyi odrasta.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...