Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='funia']Agnieszka ona jest chora ,pamietasz rozmawiałyśmy juz wcześniej o tym[/QUOTE]
Tego to akurat nikt na 100% nie wie, tak sobie gdybamy, aczkolwiek nic ostatnio na to nie wskazywało:razz:. Wiadomo jednak psina zabiedzona, jeszcze i ta cieczka dodatkowo ją obciążyła, no i psy różnej maści, które cholera wie co mogły przynieść,a jaj dużo przecież nie trzeba:shake: . Troche cierpliwości wieczorem wiele się wyjaśni...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Wierzcie mi, że naprawdę ludzie się tu dwoją i troją, nie śpią po nocach, żeby jakoś to poskładać. Mam nawet wyrzuty, bo to ja wszystko rozpętałam, ale przecież chodzi tu o tą bide, której nie wypada nie pomóc, ona naprawdę łapie za serce. A ja mimo tego tak niewiele mogę zrobić, bo przecież mimo wszystko nie rozwiodę się dla niej:roll:, ktoś musi w końcu utrzymywać mnie i dzieci:diabloti:

Posted

dobrze, że powoli się udaje jakoś to wszystko sklecić dla dobra suńki:):):)

myślę o tej cieczce...chyba trzeba szykować się do sterylki aborcyjnej zanim ewentualna ciąża się zacznie rozwijać na dobre, trzeba myśleć o rozwoju szczeniąt, im szybsza sterylka i wcześniejsza, tym lepiej dla suni i poczętych biedaków:(:(

Posted

Lady jest bezpieczna, ale tylko na 6 dni!!!

TZ pojechał dzisiaj do suni i na miejscu okazalo się, ze obórka jest pusta.
Szukał jej po okolicy, dopiero po kilkunastu min trafił na nią na pustym placu przed sklepem.
Lady stała i łasiła się do kazdego przechodzacego, niestety była odpędzana:placz::placz::placz:
Bez problemu dala TZ zapiąc smych i wskoczyla do auta.
Wet okreslil jej wiek na ok 9 lat; ma słabe serce i lekką infekcję gardła.
Wazy 27 kg.
Dostała antybiotyk, ktory trzeba będzie podawac przez 6 dni.
Została takze odpchlona; niestety nie ma u nas tak duzych psich ubranek.
Będzie dostawała wysokoenergetyczną karmę.
Przez 5 godz. z sunią w samochodzie szukalismy miejsca, gdzie będzie mozna ją zostawic.
Wreszcie miejsce znalazlo się, ale tylko na czas podawania antybiotyku.

Posted

Sunia jest przemiła, bardzo potrzebuje człowieka.
Patrzy przerazliwie smutnymi oczami.
Wrocilam do domu i caly czas widzę to jej spojrzenie:placz:
Jak mozna wyrzucic zwierzę, z ktorym bylo się tyle lat, jak mozna z tym zyc. :shake:
Sunia na pewno zyła w domu; wie co to lodówka, bez problemu chodzi po mieszkaniu.
W obecnym miejscu jest kot, ktorego Lady udaje ze nie widzi.
Miała tez kontakt z 2 letnim dzieckiem - wypadl pozytywnie.

Posted

Bardzo sie cieszę, ze udalo sie znalezc miejsce w hoteliku, dziękuję.
Teraz trzeba probowac zebrac deklaracje, bo koszt jest spory, przy takiej wadze to chyba 25 zl za dobę.
Trochę przeraza mnie ta kwota, bo nie wiadomo ile Lady bedzie muisala tam byc...
Nie wyobrazam sobie, zeby Lady musiala wrocic do tej obórki.
Pozostaje tez otwarty temat sterylizacji - czy wytrzyma to serce Lady?
Jak nie to co robic?
Po niedzielnej radosci z adpcji Barnaby dzisiaj nie mogę dojsc do siebie.
Cały czas myslę o Lady, musiala bardzo cierpiec, gdy zostala porzucona:placz:
Jest taka smutna:shake:
Mamy tylko lokum dla suni - karmieniem i wyprowadzaniem muismy zajać się sami.
Jakos sie podzelimy - juz swoja pomoc zaoferowala robkowa i siostra TZ.
Damy radę.
Tylko co dalej?
Czy sa jakies deklaracje?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...