agada Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 [quote name='funia']Agnieszka ona jest chora ,pamietasz rozmawiałyśmy juz wcześniej o tym[/QUOTE] Tego to akurat nikt na 100% nie wie, tak sobie gdybamy, aczkolwiek nic ostatnio na to nie wskazywało:razz:. Wiadomo jednak psina zabiedzona, jeszcze i ta cieczka dodatkowo ją obciążyła, no i psy różnej maści, które cholera wie co mogły przynieść,a jaj dużo przecież nie trzeba:shake: . Troche cierpliwości wieczorem wiele się wyjaśni... Quote
agada Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Wierzcie mi, że naprawdę ludzie się tu dwoją i troją, nie śpią po nocach, żeby jakoś to poskładać. Mam nawet wyrzuty, bo to ja wszystko rozpętałam, ale przecież chodzi tu o tą bide, której nie wypada nie pomóc, ona naprawdę łapie za serce. A ja mimo tego tak niewiele mogę zrobić, bo przecież mimo wszystko nie rozwiodę się dla niej:roll:, ktoś musi w końcu utrzymywać mnie i dzieci:diabloti: Quote
TERESA BORCZ Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Cioteńki, udało sie mimo przepełnienia totalnego. Mamy miejsce w brzyściu od już. Szczegóły u szarotki na pw. Adres, tel, cena, może być poł narazie , pani j . Ma wielgachne serce. Quote
agusiazet Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Martuś, jeśli sunia pojedzie do Brzyścia, to ja nie będę Tobie przelewać pieniążków, tylko wpłacę bezpośredni w hoteliku, jak będę u Mony z wizytą, gdzieś po 14 lutego! Quote
stonka1125 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Widzę, że wszyscy na posterunku, FANTASTYCZNIE! Mała prawie saluki powinna powoli się pakować:lol: Quote
bico Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 dobrze, że powoli się udaje jakoś to wszystko sklecić dla dobra suńki:):):) myślę o tej cieczce...chyba trzeba szykować się do sterylki aborcyjnej zanim ewentualna ciąża się zacznie rozwijać na dobre, trzeba myśleć o rozwoju szczeniąt, im szybsza sterylka i wcześniejsza, tym lepiej dla suni i poczętych biedaków:(:( Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Kto sie bedzie kontaktowal z hotelem i sprawe dogrywal ??? Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 To ja czekam na pw. komu przeslac info. Quote
TERESA BORCZ Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Juz niewiele do dogrywania. Wszystko ok.termin przyjazdu i telefon uprzedzający. Zbieramy kasę. Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Lady potrzebuje pieniedzy, zeby mogla pojechac do hotelu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Szarotka Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 funia napisał(a):a ile potrzeba ? Wydaje mi sie, ze 300 plus karma. Quote
Tola Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Lady jest bezpieczna, ale tylko na 6 dni!!! TZ pojechał dzisiaj do suni i na miejscu okazalo się, ze obórka jest pusta. Szukał jej po okolicy, dopiero po kilkunastu min trafił na nią na pustym placu przed sklepem. Lady stała i łasiła się do kazdego przechodzacego, niestety była odpędzana:placz::placz::placz: Bez problemu dala TZ zapiąc smych i wskoczyla do auta. Wet okreslil jej wiek na ok 9 lat; ma słabe serce i lekką infekcję gardła. Wazy 27 kg. Dostała antybiotyk, ktory trzeba będzie podawac przez 6 dni. Została takze odpchlona; niestety nie ma u nas tak duzych psich ubranek. Będzie dostawała wysokoenergetyczną karmę. Przez 5 godz. z sunią w samochodzie szukalismy miejsca, gdzie będzie mozna ją zostawic. Wreszcie miejsce znalazlo się, ale tylko na czas podawania antybiotyku. Quote
Tola Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Sunia jest przemiła, bardzo potrzebuje człowieka. Patrzy przerazliwie smutnymi oczami. Wrocilam do domu i caly czas widzę to jej spojrzenie:placz: Jak mozna wyrzucic zwierzę, z ktorym bylo się tyle lat, jak mozna z tym zyc. :shake: Sunia na pewno zyła w domu; wie co to lodówka, bez problemu chodzi po mieszkaniu. W obecnym miejscu jest kot, ktorego Lady udaje ze nie widzi. Miała tez kontakt z 2 letnim dzieckiem - wypadl pozytywnie. Quote
zadra Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Dzisiaj miałam przyjemnośc poznać Lady.Przemiła, łagodna i bardzo przyjazna suczka.A jaka dostojna, Quote
funia Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Gdzie będzie po tych sześciu dniach jak się nic nie znajdzie ? Bo juz sie pogubiłam :roll: Quote
Tola Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 Bardzo sie cieszę, ze udalo sie znalezc miejsce w hoteliku, dziękuję. Teraz trzeba probowac zebrac deklaracje, bo koszt jest spory, przy takiej wadze to chyba 25 zl za dobę. Trochę przeraza mnie ta kwota, bo nie wiadomo ile Lady bedzie muisala tam byc... Nie wyobrazam sobie, zeby Lady musiala wrocic do tej obórki. Pozostaje tez otwarty temat sterylizacji - czy wytrzyma to serce Lady? Jak nie to co robic? Po niedzielnej radosci z adpcji Barnaby dzisiaj nie mogę dojsc do siebie. Cały czas myslę o Lady, musiala bardzo cierpiec, gdy zostala porzucona:placz: Jest taka smutna:shake: Mamy tylko lokum dla suni - karmieniem i wyprowadzaniem muismy zajać się sami. Jakos sie podzelimy - juz swoja pomoc zaoferowala robkowa i siostra TZ. Damy radę. Tylko co dalej? Czy sa jakies deklaracje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.