Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='majqa']Ponieważ nie ma póki co szczepień to może samo odrobaczenie na razie pominąć, bo to można dopowiedzieć.[/QUOTE]

Ok.
Tekst piękny, subtelny, jak sama Lady.
A teraz niech tylko przeczyta go TEN czlowiek...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Tola mnie tu zaprosiła ... ależ cudo macie ... kurcze blade :) Arystokratka, proszę proszę - tylko brać.
Tylko co z nią robić ... to spory pies.
Ewa

Posted

[quote name='majqa']

Cud ciała i ducha. Ocal bezdomną Lady!!!

Prześliczna. Z oryginalnością jej urody nie sposób dyskutować, nie ma z czym i o czym. Odrobiny bieli wtopionej w delikatny beż muśnięty śladową czernią. Cudna główka zdobiona urokliwymi uszkami porośniętymi zawadiacko falującą sierścią. Urzekająco zwinna postura psa w typie charta perskiego saluki. Oto ona, około 5 letnia Lady. Zdumiewające, że nikt nie dostrzega jej urody, a jeśli dostrzega, że potrafi się jej oprzeć. Jeszcze bardziej zadziwiające, że ze ścianą obojętności zderza się jej charakter, który cechują rozczulająca ufność, anielski spokój, zrównoważenie i łagodność (wobec innych psów i ludzi). Lady, cudowna psia dama, zrządzeniem losu lub okrucieństwem czyjejś
decyzji została skazana na bezdomność i tym, co się w sposób naturalny z nią wiąże: głód, zimno, szeroka gama niebezpieczeństw czyhających na bezbronne, pełne wiary w dobro ludzkich intencji stworzenie. Błagamy Państwa o odruch serca, o litość, o ofiarowanie domu, takiego z prawdziwego zdarzenia, na który Lady, w co nie wątpimy, zasługuje! Osoby, dla których sytuacja błąkającej się po zamojskiej wsi suni stał się ogromnie ważny, dwoją się i troją, by ją ratować, zarazem proszą o przyłączenie się do nich. Wspólnymi siłami da się zdziałać cuda, a szybkiego cudu potrzeba właśnie dla Lady! Jej widok, gdy nakarmiona zostaje pozostawiona sama sobie, smutek oczu, gdy odprowadza wzrokiem swych doraźnych "zbawców z doskoku"... to... boli, po prostu boli. Nie pozwólcie, by było za późno na ratunek dla tej kruchej, filigranowej, eterycznej wręcz istoty.

Osoby zainteresowane adopcją Lady proszone są o kontakt pod numerem 0-609160440 lub pisząc na adres mailowy [email protected]



Tekst cudny!!! To czekamy na Larę!!!

Posted

No w końcu chwila dla siebie:p. Rzeczywiście Lady jakoś niechętnie dzisiaj jadła, wypiła na raz ok.1 litra, bardziej była zainteresowana nami, chociaż suchej karmy trochę pochrupała. Jarek metodami pomysłowego Dobromira (czyli coś z niczego) skonstruował prowizoryczną budę, czyli wiązka słomy, dwie deski, stara beczka, drabina i stary płaszcz babci mojego Tz:roll:, no cóż zawsze to trochę zabezpieczy ją przed mroźnym wiatrem, a znowu idą mrozy:shake:. Siakaś taka smutna, jak wlazła do tego "czegoś" to już nie wyszła, ale mądra bestyja od razu załapała dla kogo ten pałac:razz: . Obroża, smycz ona zgadza się na wszystko, co tylko trzeba przy niej zrobić. Tylko z tym kotem to nie wiem jak zrobić,tzn. taktycznie, ale ewentualnie mogę poświęcić swoje dwa, mąż byłby wniebowzięty:diabloti:

Posted

Majga, Talcott, nika 28 - wielkie dzięki:loveu:
Wrocil Tz - sunia pięknie chodzi na smyczy.
Ale to nie jest miejsce dla takiej suni - bez ludzi, sama, w ciagłym zagrozeniu:-(

Posted

[quote name='magdola']eeee tam juz wyslalam niunie... a co myslicie o dt - karma i vet , reszta freee..... i czy mozecie sprawdzic stosunek do kotow bo jest potencjalny dom z kotem przyzwyczajonym do psa!
wiem ze to trudne... ale bez tego nici......z domkiem.... aha i transport gdyby cos....[/QUOTE]

A co z tym?

Posted

[quote name='agusiazet']Ponawiam pytanie, co z miejscem u zuziM.?[/QUOTE]
Aga - jest jedno wolne miejsce dla sredniego psiaka, ale to dosyc daleko no i koszt 350 - 400 za miesiąc...

Posted

[quote name='Szarotka']Sama skora i kosci :(:([/QUOTE]
Dzisiaj stwierdziliśmy komisyjnie:evil_lol:, że może wygląda ciut lepiej, ale to nie jest regularne karmienie, no i zimno pieruńsko, a ona to futerko ma takie liche i tłuszczyku "0". Zwiewa do tej szopy i kuli łapki na śniegu. Zastanawiam się, czy ona wogule teraz gdzieś wychodzi, bo wcześniej żebrała pod sklepem, a teraz to ją zawsze zastaję "u siebie". Tylko tak mnie ciągle martwi dlaczego nie chciała jeść, zawsze wsuwała, aż miło wszystko do końca...

Posted

[quote name='agada']Dzisiaj stwierdziliśmy komisyjnie:evil_lol:, że może wygląda ciut lepiej, ale to nie jest regularne karmienie, no i zimno pieruńsko, a ona to futerko ma takie liche i tłuszczyku "0". Zwiewa do tej szopy i kuli łapki na śniegu. Zastanawiam się, czy ona wogule teraz gdzieś wychodzi, bo wcześniej żebrała pod sklepem, a teraz to ją zawsze zastaję "u siebie". Tylko tak mnie ciągle martwi dlaczego nie chciała jeść, zawsze wsuwała, aż miło wszystko do końca...

Napewno jest za chudziutka :( musi być jej bardzo zimno :( może przydałoby się jej jakieś ubranko?

majqo, tekst przepiękny!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...