Tola Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='majqa']Ponieważ nie ma póki co szczepień to może samo odrobaczenie na razie pominąć, bo to można dopowiedzieć.[/QUOTE] Ok. Tekst piękny, subtelny, jak sama Lady. A teraz niech tylko przeczyta go TEN czlowiek... Quote
E-S Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Tola mnie tu zaprosiła ... ależ cudo macie ... kurcze blade :) Arystokratka, proszę proszę - tylko brać. Tylko co z nią robić ... to spory pies. Ewa Quote
nika28 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Tekst jak zawsze piękny, dzięki majqa :loveu: Pozwoliłam zrobić sobie kilka ogłoszeń dla Lady : hodowcy.com.pl szerlok.pl kupsprzedaj.pl cwirek.pl gieldaogloszen.pl kokosy.pl ofertka.pl polskasfera.pl psy.pl przygarnijzwierzaka.pl nasipupile.pl adin.pl e-zwierzak.pl morusek.pl petworld.pl oglosili.pl offer.pl cafeanimal.pl Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Oj, Zbawco, ja je podciągnę. Dziękuję :-) Quote
Talcott Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='majqa']Cud ciała i ducha. Ocal bezdomną Lady!!! Prześliczna. Z oryginalnością jej urody nie sposób dyskutować, nie ma z czym i o czym. Odrobiny bieli wtopionej w delikatny beż muśnięty śladową czernią. Cudna główka zdobiona urokliwymi uszkami porośniętymi zawadiacko falującą sierścią. Urzekająco zwinna postura psa w typie charta perskiego saluki. Oto ona, około 5 letnia Lady. Zdumiewające, że nikt nie dostrzega jej urody, a jeśli dostrzega, że potrafi się jej oprzeć. Jeszcze bardziej zadziwiające, że ze ścianą obojętności zderza się jej charakter, który cechują rozczulająca ufność, anielski spokój, zrównoważenie i łagodność (wobec innych psów i ludzi). Lady, cudowna psia dama, zrządzeniem losu lub okrucieństwem czyjejś decyzji została skazana na bezdomność i tym, co się w sposób naturalny z nią wiąże: głód, zimno, szeroka gama niebezpieczeństw czyhających na bezbronne, pełne wiary w dobro ludzkich intencji stworzenie. Błagamy Państwa o odruch serca, o litość, o ofiarowanie domu, takiego z prawdziwego zdarzenia, na który Lady, w co nie wątpimy, zasługuje! Osoby, dla których sytuacja błąkającej się po zamojskiej wsi suni stał się ogromnie ważny, dwoją się i troją, by ją ratować, zarazem proszą o przyłączenie się do nich. Wspólnymi siłami da się zdziałać cuda, a szybkiego cudu potrzeba właśnie dla Lady! Jej widok, gdy nakarmiona zostaje pozostawiona sama sobie, smutek oczu, gdy odprowadza wzrokiem swych doraźnych "zbawców z doskoku"... to... boli, po prostu boli. Nie pozwólcie, by było za późno na ratunek dla tej kruchej, filigranowej, eterycznej wręcz istoty. Osoby zainteresowane adopcją Lady proszone są o kontakt pod numerem 0-609160440 lub pisząc na adres mailowy [email protected] Tekst cudny!!! To czekamy na Larę!!! Quote
__Lara Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Talcott']Nio!!! Baaaaaaaaaaardzo proszę!!!!!!:loveu: To wysyłam 40, tak?[/QUOTE] Jest teskst to zrobię allegro :) Quote
zadra Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Mam wielką nadzieję na DT dla ślicznej Lady, Quote
agada Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 No w końcu chwila dla siebie:p. Rzeczywiście Lady jakoś niechętnie dzisiaj jadła, wypiła na raz ok.1 litra, bardziej była zainteresowana nami, chociaż suchej karmy trochę pochrupała. Jarek metodami pomysłowego Dobromira (czyli coś z niczego) skonstruował prowizoryczną budę, czyli wiązka słomy, dwie deski, stara beczka, drabina i stary płaszcz babci mojego Tz:roll:, no cóż zawsze to trochę zabezpieczy ją przed mroźnym wiatrem, a znowu idą mrozy:shake:. Siakaś taka smutna, jak wlazła do tego "czegoś" to już nie wyszła, ale mądra bestyja od razu załapała dla kogo ten pałac:razz: . Obroża, smycz ona zgadza się na wszystko, co tylko trzeba przy niej zrobić. Tylko z tym kotem to nie wiem jak zrobić,tzn. taktycznie, ale ewentualnie mogę poświęcić swoje dwa, mąż byłby wniebowzięty:diabloti: Quote
Tola Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 Majga, Talcott, nika 28 - wielkie dzięki:loveu: Wrocil Tz - sunia pięknie chodzi na smyczy. Ale to nie jest miejsce dla takiej suni - bez ludzi, sama, w ciagłym zagrozeniu:-( Quote
majqa Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Ja wciąż walczę na innym, psim froncie... Ogłoszenia podciągnę w nocy. Quote
__Lara Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=917007214 Quote
Tola Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='__Lara']Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=917007214 Dzieki:loveu: Jestescie kochane. Quote
agada Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='__Lara']Allegro: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=917007214 :loveu::loveu::loveu: Quote
agusiazet Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Ponawiam pytanie, co z miejscem u zuziM.? Quote
agada Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='magdola']eeee tam juz wyslalam niunie... a co myslicie o dt - karma i vet , reszta freee..... i czy mozecie sprawdzic stosunek do kotow bo jest potencjalny dom z kotem przyzwyczajonym do psa! wiem ze to trudne... ale bez tego nici......z domkiem.... aha i transport gdyby cos....[/QUOTE] A co z tym? Quote
Szarotka Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 O bida jedna :(:(:( chuda taka i widac, ze przerazona :(:( Quote
magdola Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 okaze sie... .wyslalam sunie , dzwonilam i czekam........:roll: Quote
Tola Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 [quote name='agusiazet']Ponawiam pytanie, co z miejscem u zuziM.?[/QUOTE] Aga - jest jedno wolne miejsce dla sredniego psiaka, ale to dosyc daleko no i koszt 350 - 400 za miesiąc... Quote
agada Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Szarotka']Sama skora i kosci :(:([/QUOTE] Dzisiaj stwierdziliśmy komisyjnie:evil_lol:, że może wygląda ciut lepiej, ale to nie jest regularne karmienie, no i zimno pieruńsko, a ona to futerko ma takie liche i tłuszczyku "0". Zwiewa do tej szopy i kuli łapki na śniegu. Zastanawiam się, czy ona wogule teraz gdzieś wychodzi, bo wcześniej żebrała pod sklepem, a teraz to ją zawsze zastaję "u siebie". Tylko tak mnie ciągle martwi dlaczego nie chciała jeść, zawsze wsuwała, aż miło wszystko do końca... Quote
__Lara Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='agada']Dzisiaj stwierdziliśmy komisyjnie:evil_lol:, że może wygląda ciut lepiej, ale to nie jest regularne karmienie, no i zimno pieruńsko, a ona to futerko ma takie liche i tłuszczyku "0". Zwiewa do tej szopy i kuli łapki na śniegu. Zastanawiam się, czy ona wogule teraz gdzieś wychodzi, bo wcześniej żebrała pod sklepem, a teraz to ją zawsze zastaję "u siebie". Tylko tak mnie ciągle martwi dlaczego nie chciała jeść, zawsze wsuwała, aż miło wszystko do końca... Napewno jest za chudziutka :( musi być jej bardzo zimno :( może przydałoby się jej jakieś ubranko? majqo, tekst przepiękny! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.