matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Kapsel jest juz z Danusia w domku:) napisala ze troszke potrwa zanim dojda do ladu ale jest w porzadku:) Quote
wojtuś Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Ale sie Kochani cieszę :-) pół dnia w nerwach i czy to prawda że my aż tak kochamy te zwierzaki :-) Danusia Kochana wielkie.. wielkie dzięki. Kapsel nasz Psiaku byłeś taki dzielny że aż bym teraz przyleciał do Ciebie i całą noc przytulał :-):-):-) Quote
Emigrantka Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 UIfffffffffffffffffffffffffffffffff bo juz mnie kciuki bolaly ;) Quote
matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 to teraz czekamy na wiesci od danusi:) Quote
matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 tak prawda:) kochmy te zwierzaki:) i ciesze sie ze są tacy ludzie bo gdyby nie ludziki o dobrych wrazliwych sercach to te bidy nie mialyby szans Quote
danka4u1 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 To był dlugi dzień.....A przed Danusią NOC...czy jest sama z biednym Kapslem? Dlaczego tak jesteśmy rozproszeni,gdy przydalaby się nasza realna pomoc.Dobrze,że Kapselek już w domu.Co dalej? Quote
danal1983 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 uff jestesmy] przeczytalam Wasze wpisy na wątku, kochani jesteście, Wasze kciuki pomogły. pomimo problemów , udało się przeprowadzic wszystkie 3 zabiegi:) tak jak pisala matahari, po podaniu narkozy (domięśniowo) Kapsel wpadał w bezdech, był oczywiście cały czas monitorowany i podano mu chyba tez tlen nie było mnie podczas operacji, zostalam tylko do czasu az gleboko usnął i byłam świadkiem golenia brzusia i jąderek i rozmowy wetów. zastanawiali sie ile z zaplanowanych zabiegów uda im sie przeprowadzic , na co chirurg, że żołądek najważniejszy i przepuklina a jajka przy okazji , bo obok przepukliny i , że jeśli zostawia mu ten kapsel lub przepukline, to w niedlugim czasie sam zejdzie z tego swiata , wiec co za roznica czy zejdzie na stole teraz czy za jakis czas przez zaniechanie operacji..... nie nastroiło mnie to optymistycznie na dalszą częśc dnia... za kilka godzin rozmawialam z Krysią, która sterylizowala w lecznicy koty i Kapsel wlasnie wybudzal sie z narkozy i wył przeraźliwie musialam go zostawic tam do wieczora, siedzial sobie w klateczce i wcale nie chcial ze mna iść;) Quote
matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 :)uufff wszyscy tu trzymalismy kciuki i czekalismy na wasz powrot do domku. Quote
ala Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 danal1983 napisał(a):dwa czworonogi i jedna trójłapke - kicię:) na 37mkw;) kota nie widac ale jak te dwa zbóje zaczna harcować, to trzeba ściany trzymać...;) To wesoło masz z nimi:evil_lol: Ogromnie się cieszę Danusiu że Kapsel jest już bezpieczny u Ciebie. Kapselku wracaj szybko do zdrowia:smile: . Quote
danal1983 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 w koncu sam wpakował sie do auta, z kołnierzem nie bylo łatwo... moja Mamusia kochana mi pomogła akcja wprowadzenia go do domu przebiegła bardzo sprawnie pieski i kotek zostaly zamkniete w małym pokoju a Kapsel zostal wprowaqdzony do duzego i od razu sie na środku położył:) w tym czasie rozłożyłysmy z Babcia klateczke , którą i tak trzeba było żlożyc, bo nie zmieściła się w drzwiach...;0 nastepnie pieski zostaly ewakuowane i zamkniete w lazience a klateczka rozlozona zostala w pokoju. Kapsel sam do niej wszedl bez wiekszego proszenia Quote
danka4u1 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 danal1983 napisał(a):. Kapsel sam do niej wszedl bez wiekszego proszenia Musi odreagować biedak takie emocje-już u siebie. Quote
docha Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 no... uff... przeczytałam jednym tchem. Pierwszy raz słyszę,żeby pies wył przy wybudzaniu się. Quote
matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 oj potrafia wyc uwierz dla wlascicieli to koszmar jak to stwierdzil jeden wet - my myslimy sercem oni w takich przypadkach rozumem. ale najwazniejsze ze juz jest wybudzony Quote
danal1983 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 matahari81 napisał(a):danusia masz full skrzynke:) zaraz wyczyszcze:) Quote
wojtuś Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Danusia i Kapsel :multi::multi::multi::multi::multi: :Rose::Rose::Rose: Quote
fiorsteinbock Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Teraz bedzie juz tylko lepiej! Zdrowiej nam szybciutko, Kapselku! Quote
danka4u1 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Dzięki za zdjęcia naszego Kapselka.Danuś,Ty masz jeszcze czas i siły na wrzucanie zdjęć? Dziękujemy. Quote
danal1983 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 Przywitanie z Bubim Powitanie Nero Quote
docha Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 a co on miał w brzuchu ? metalowy kapsel? Quote
danal1983 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 i bardzo wazna informacja, która dostalam od kolezanki przed chwila. zadzwonila kobieta chcaca dac dom tymczasowy dla szczeniaka , ktory obecnie przebywa w swoim domu ale ma zostac z tamtsad zabrany (z wiadomych względów) kolezanka zaproponowala jej jednak Kapsla, na co tamta zareagowala entuzjastycznie mam troche obaw, czy ta soba bedzie potrafila sie nim zaopiekowac jak nalezy? bede musiala sama z nia pogadac, jutro dowiem sie w lecznicy co mu bedzie potrzebne tzn jaka opieka i wtedy p[odejmiemy decyzje a może, jesli ci ludzie wezma Kapsla na dt to kto wie, czy zechca go pozniej oddac??? no bo sami powedzcie... ;) Quote
matahari81 Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 matko chyba z tych nerwow i stresu normalnie padam na mordke:) ale ciesze sie tak bardzo ze jest po wszystkim:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.