Ewanka Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Gdzie jej domek ... Maja już dość długo go szuka . Quote
ronja Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 byli państwo. Maja im się spodobała. zobaczymy, czy skontaktują się z Myszą Quote
Ellig Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 ronja napisał(a):byli państwo. Maja im się spodobała. zobaczymy, czy skontaktują się z Myszą Trzymam kciuki:) Quote
Ewa Marta Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 A czy Państwo spodobali się Majeczce i Tobie Ronja? Quote
ronja Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Ewa Marta napisał(a):A czy Państwo spodobali się Majeczce i Tobie Ronja? pani bardzo odpowiedzialna i ciepła. 2 małych dzieci, rozrabiaków, którzy muszą nauczyć się jak obchodzić z psem. państwo mają 3 koty (przeznaczone do uśpienia, odkupione z hodowli) i kawkę, którą znaleźli połamaną. kawka nie lata i została z nimi. pod względem miłości, odpowiedzialnej opieki, żywienia i ewentualnego leczenia - niczego Mai nie zabraknie. a to dla mnie najważniejsze. Quote
mysza 1 Posted June 3, 2010 Posted June 3, 2010 Nie dzwonili na razie, pewnie dyskutują zanim podejmą decyzję. Quote
Ewanka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Oby decyzja była dla Majeczki pozytywna :) Martwię się, czy nie zalało Myszy... wczoraj kataklizm w Jej rejonie. Quote
Ewanka Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Ellig napisał(a):Rozmawialam Z Mysza, zyje i wszystko ok:) ufffffffff, w tv wyglądało to naprawdę groźnie. Maja w górę! Quote
holly101 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Ale ona piękna... Dopiero teraz trafiłam na ten wątek - i już go nie zostawię... Przecudna Sunia! Trzymaj się Majeczko! Na razie mogę tylko podbić... Quote
Tora&Faro Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Strasznie byłam ciekawa co u Mai....pewnie Pani jeszcze nie dzwoniła...? Quote
ronja Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Dzwoniła. Jutro Mysza jedzie na przedadopcyjną. Tylko państwo chcą Maję za miesiąc - bo teraz pan wyjeżdza na 2 tygodnie,a potem całą rodziną na wakacje... Quote
Ewa Marta Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Hmmm... to chyba powinni pokryć koszty jej utrzymania przez ten czas. Tak byłoby przyzwoicie... Quote
mysza 1 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Ewa Marta napisał(a):Hmmm... to chyba powinni pokryć koszty jej utrzymania przez ten czas. Tak byłoby przyzwoicie... Tak, sami to zaproponowali. Dzisiaj przedadopcyjna się nie odbędzie, Pan ma problemy ze zdrowiem, jutro wyjeżdża na 2 tygodnie więc uzmówiłyśmy się, że przyjadę jutro albo po niedzieli, jak już wyjedzie. Dzisiaj Pani znowu dzwoniła, w zasadzie chcieli Maję wziąć od razu, nie patrząc na ten wyjazd Pana, bo nad morze mogą mają zabrać. Ale po morzu jadą w góry, tutaj już pies nie może jechać a wyjazd jest opłacony i nie mają jak tego wycofać. Maja by musiała być u Rodziców na działce, trochę zamieszania by to w jej głowie spowodowało. Także, ostatecznie, Maja może jechać do Państwa dopiero po 25 lipca... Państwo są bardzo na tak, chcą tylko podjąć odpowiedzialną decyzję, mając na uwadze dobro psa. Quote
Ewa Marta Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Bardzo sie cieszę, że się poczuwaja do opłacenia utrzymania Majeczki, to chyba znaczy, że myślą o niej poważnie:-) W takim razie mam pytanie co z karmą, która miała byc dla Majki? Bo jeśli oni będą finansowali jej życie, to może przyda się innej bidzie w potrzebie? Quote
mysza 1 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Ewa Marta napisał(a):Bardzo sie cieszę, że się poczuwaja do opłacenia utrzymania Majeczki, to chyba znaczy, że myślą o niej poważnie:-) W takim razie mam pytanie co z karmą, która miała byc dla Majki? Bo jeśli oni będą finansowali jej życie, to może przyda się innej bidzie w potrzebie? Na razie podałam im koszt hotelu, bez karmy. Jeszcze nie wiem co z tym wszystkim zrobić, muszę się chwilę zastanowić i pójść na spotkanie. Decyzji jeszcze nie ma ostatecznie ;) Quote
Tora&Faro Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Jeśli to naprawdę TEN domek, to warto miesiąc poczekać, zwłaszcza jeśli Państwo opłacą hotelik....Maja ma u Ronji jak w raju więc chyba nie ma wielkiego pośpiechu. Oby tylko decyzja Państwa nie uległa zmianie.... Quote
ronja Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Była Ewa Marta - psiaki wykochane i odkarmione:) Ellig, bardzo dziękuję za karmę dla Majeczki i mojej Ciućki. Jeśli się nie pogniewasz, Ciućka podzieli się karmą z Kairem, moim ukochanym tymczasowiczem. Quote
Ewa Marta Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Trudno nie wykochać, jak te stwory same pchają się człowiekowi pod rękę:-) Majeczka urocza, całuśna bardzo i zachęcająca do zabawy:-) Naganiala się tak, że w końcu padła w cieniu i odpoczywała. Jutro postaram sie wrzucic jakieś zdjęcia. Dzisiaj znowu poszukuję kabla, który ukrył gdzieś mój syn... Quote
Ellig Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 ronja napisał(a):Była Ewa Marta - psiaki wykochane i odkarmione:) Ellig, bardzo dziękuję za karmę dla Majeczki i mojej Ciućki. Jeśli się nie pogniewasz, Ciućka podzieli się karmą z Kairem, moim ukochanym tymczasowiczem. Bardzo prosze i dziekuje Ewie:) Dla Kaira musi sie znalazc jakies jedzonko:) Quote
mysza 1 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Zadzwoniłam wczoraj do Pani, miałyśmy się umówić na wizytę. Niestety, Państwo nie są zdecydowani, pojawiły się wątpliwości, wyjazd męża, potem ich, potem jeszcze jeden, przeprowadzka, nie wiedzą czy to dobry moment na psa... Mają zadzwonić za kilka dni. Nie ma szczęścia nasza Majeczka zupełnie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.