bela51 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Chyba wczoraj pisałam, ze Barnaba dostał tabletki na powtórne odrobaczenie. To było 21 zł. Jeszcze musze doplacic za kołnierz, ale na razie nie wiem ile. Quote
majqa Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Dziękuję, pewno trąba przeoczyłam wpis. Aha, czyli jeszcze będzie koszt kołnierza i zapewne badania histop. Quote
bela51 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Tak , za badanie bedzie ok. 100, bo poszly 2 wycinki do Lublina. Ale to później, bo p.Joanna tez nie placiła. A kołnierz musi kupic dzis lub jutro, bo u weta akurat brakło. Quote
kaskadaffik Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Asia to złoty człowiek, siedziałą tam przy Barnim od 10 do 14 i cały czas miała nóż na gardle, taka była zmartwiona ...:( ale misio juz jest u "siebie" odpoczywa, kołnierz dotarł, jak narazie na dobrej drodze :) Quote
bela51 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Kochani! Dotarła wpłata od Pani Aliny S. z Warszawy - 300 złotych. Tym sposobem nasz Barnaba ma opłacony pobyt w hoteliku za kwiecień. Bardzo, bardzo dziękujemy Pani Alinie . Quote
majqa Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Naniosłam tę wpłatę, za którą w naszym imieniu składam gorące podziękowania p.Alinie. :-) W wydatkach ujmę ją, gdy wrzucisz info Belu o realnym opłaceniu kwietnia. Quote
bela51 Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Ta wpłata wpłynęla bezposrednio na konto P.Joanny, czyli hoteliku. Moze po prostu nalezy zapisac, że hotelowanie w kwietniu zostalao placone przez p.Alinę z Warszawy ?Nie wiem, jak to ując w rozliczeniach. Quote
Cantadorra Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 Dziekujemy pani Alino. To tak ratuje Barniego. Quote
majqa Posted March 19, 2010 Posted March 19, 2010 OK, wobec tego dodałam tę wpłatę, jakby przybyła w jednorazówkach, ujęłam ją w wydatkach i podałam stan konta na dzień dzisiejszy. Quote
bela51 Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Zadzwoniłam dzisiaj do Pani Aliny S. i podziękowałam w imieniu nas wszystkich za wpłatę na hotelik dla Barniego. Pani była wzruszona, dopytywała o zdrowie Barnaby i prosiła aby Wam Wszystkim zyczyć wszystkiego najlepszego z okazji zblizajacych sie Swiąt. Obiecałam, że zadzwonie, aby przekazac wiadomośc, jakie sa wyniki badania hostop. Quote
agada Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Cieszę się, ze Barnaba już po zabiegu, myślę, że będzie dobrze, trzymam:thumbs:za wyniki histp. Quote
majqa Posted March 20, 2010 Posted March 20, 2010 Tak, teraz tylko te nerwy w oczekiwaniu wyników. Quote
J_ulia Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Znalazłam dzisiaj w komórce , zupełnie o tych zdjęciach zapomniałam. Niewyraźne, ale są.... Zdjęcia z serii: Jak to Barni mężczyzna nie lubi ;) Zdrówka Barni !Z niecierpliwością na wyniki czekam. Quote
majqa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Rzeczywiście czysty agresor wobec mężczyzn. :-) Quote
J_ulia Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 A tu Cioteczki Barni już po zabiegu :) Nawet z kloszu mu do ... pyszczka ;) Quote
bela51 Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Kochany psiaczek. Dostałam smsa od p.Joanny, że chyba Barnaba czuje si e dobrze, bo humor mu dopisuje. Quote
majqa Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Super wieści. Ogromne podziękowania dla p.Joanny za pamięć o nas. :-) Quote
kakaicezar Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Cioteczka posłała dziś spóxniona deklarację,ale juz za dwa misiące Quote
majqa Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Witamy Barnabę!!! Ciekawe, jak sobie radzi zakołnierzykowany. ;-) Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Bela, napisalam na watku bazarku Kangurek. Ale prosze cie tez tutaj, podaj cioteczkom swoj nr konta do rozliczen za bazarek. MOje PW nie dziala od 10 dni, nie moge nic wyslac ani odczytac. Please!!! Quote
Cantadorra Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Dziewczynki, bardzo serdecznie zapraszam na wątek Kamy ONki: http://www.dogomania.pl/threads/182067-PiAE-kna-ONka-Kama-po-amputacji-paluszkA-w-moA-e-normalnie-chodziAE-szukamy-domu Quote
kaskadaffik Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Zakołnierzony ma się dobrze, ładnie je w kołnierzu i pije bez problemów , zastrzyki w dooopsko dostaje, że aż użreć chce, ale wcale mu się nie dziwię domięśniowe, bolące, tylko nie mogłam mu mięsnia bardzo znaleźć....Miejmy nadzieję że po operacji będzie nabierał ciałka :) Czuje się bardzo dobrze i jest radosny :) Asia trzyma gada wystawiona na pierwszy ogień przy zastrzykach, ale jeszcze tylko dwa :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.