Jump to content
Dogomania

Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.


Jasza
 Share

Recommended Posts

[IMG]http://images64.fotosik.pl/640/6cec13f17fc5bdccgen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images62.fotosik.pl/640/92fb39e3dc7bda12gen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images64.fotosik.pl/640/32fbea95979f45edgen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images64.fotosik.pl/640/a27c87a8ce1d0e67gen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images64.fotosik.pl/640/e63e6f1feef683c5gen.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

[IMG]http://images63.fotosik.pl/638/6158c7c9164d9d79gen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images61.fotosik.pl/637/7f5128dd367b15cagen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images64.fotosik.pl/640/6f5372668f8f3a5cgen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images62.fotosik.pl/640/3f5bb7fc42a5c935gen.jpg[/IMG]

[IMG]http://images61.fotosik.pl/637/e615b1aef011a678gen.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

no pięknie! Na zdjęciach Jaszy nawet brzydkie przedwiosnie moze pięknie wyglądać :crazyeye: :p
trawy, brzozy, nawłocie, Ogonki :loveu:
u Was chyba już podeschło, u nas jeszcze błotniście - Norek ma całe podwozie schlapane, czego (wspólnie) bardzo nie lubimy!

Link to comment
Share on other sites

Już niedługo to się wszystko zazieleni, bo podobno zima już za nami.:multi:
Oby...
Zdjęcia są przepiękne. :smile:
Ja zawsze bardzo dokładnie je oglądam, Jaszko...
Bo zawsze mi się wydaje, że gdzieś ukryte są Tobołki. Chociaż takie malutkie, w oddali.:loveu:
Nie zawsze są... :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

No nie zawsze ;)
Choć na bazarkowe świecznikach Reksio się wepchnął :diabloti:

Podeschło tylko miejscami.
Tam gdzie szuszcząca, żółta trawa i na łąkach.
Na przykopalnianych torowiskach kamienie, to też dobrze.
Najgorzej na naszych dzikich wrzosowiskach, bo glina i to taka, że wciąga buty po sznurówki. Między łąkami błoto już całkiem bagniste, czasami idziemy po żwirowym nasypie i spoglądamy na wszystko z góry, ale jak dochodzimy do kopalnianej płuczki to już musimy zejść i ślizgamy się w błocie znowu. Zanim się Hugoberg osuszy po zimie ( między wodnymi trawami są jeszcze tafle lodowe grubości pięciu centymetrów, takie lustra w ziemi) to będzie chyba kwiecień. A mycie tobołków po takim spacerze, łącznie z myciem łazienki, która po psich ablucjach wygląda straszliwie trwa godzinę i jest powodem nienawistnych spojrzeń kierowanych w moją stronę (Reksio) i posępnych westchnień ( Misia).

Na następnym spacerze specjalnie dla Jotpeg zdjęcia błota bez cenzury ;)

I zwykle tobołki wyglądają tak: ( tyle, że bez zielonoci oczywiście):

[IMG]http://images45.fotosik.pl/1628/810a9f812c41077egen.jpg[/IMG]

Edited by Jasza
Link to comment
Share on other sites

Tak biegają, że chyba nie.:p
Reksio za patykami, a Misia za zapachami w trawie.

Zresztą Misiową sadełko grzeje, jej jest ciągle za ciepło ;)

Dzisiaj odwiedzilismy urodzinowo Panią Małgosię ( po spacerze z tobołkami i Elzą).
I nawet Elza w prezencie nie uciekła.

Link to comment
Share on other sites

U Elzy się dzieje.
A u tobołków nuda.
Śpią, puszczają bąki czając się za śmietnikiem i dzięki temu zostają nakryte ( Reksio), próbują złapać szczura osiedlowego w biały dzień ( Misia), obszczekują ( na smyczach będąc) rowerzystów, oraz błocą się i barłożą na całego i naprzemiennie.

Link to comment
Share on other sites

Jaszko znalazłam poczytałam..zakończenie szczęśliwe :)jednak mi zawsze jest żal osoby, która psa musi wydać i tego psa również bo na pewno pamięta swój domek poprzedni..mimo, że tam na pewno jej się krzywda nie dzieje;)

Jednak Tobie to się należą ogromne brawa za tak szybką akcję..:klacz:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...