Cudak Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Trzymajcie kciuki za koteczkę, zawiozłam ją na sterylkę i teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłam :( Quote
Cudak Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Już po zabiegu, kotka ma problemy z oddychaniem - nosek zapchany :( Mam nadzieję, że ten zabieg jej nie zabije, bo jednak narkoza, operacja bardzo osłabia, a ona już osłabiona - niedożywiona, zasmarkana :( Chyba jej zaszkodziłam, zamiast pomóc :( Quote
Clean Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 bidulka, faktycznie jakiś ciepły kąt by jej się przydał żeby wydobrzała Quote
__Lara Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='Clean']bidulka, faktycznie jakiś ciepły kąt by jej się przydał żeby wydobrzała[/QUOTE] Tylko co jedna Cudak zdziała :( Quote
Cudak Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 U mnie w domu 2 psy, 5 wychodzących kotów, z czego jeden śpi w domu, 2-letnie dziecko, które ma na coś uczulenie (kaszle nocami i nad ranem, a żadnych innych objawów choroby nie ma, ani w domu za ciepło nie jest) i wg lekarki powinnam profilaktycznie usunąć z domu zwierzaki, kwiaty, dywany... na dodatek remont łazienki (malowanie sufitu), więc w łazience nie mogę jej trzymać, a nawet gdyby nie to malowanie dzisiejsze, to u nas za dużo stresów w domu by miała (potrzebny jej spokój, bo jest nie dość, ze chora, to i półdzika/przerażona), druga sprawa, że kociaków tymczasowych jeszcze nie zdążyłam zaczepić i tez się o nie boję, a po szczepionce chyba z 2 tygodnie trzeba poczekać aż się uodpornią :( Koteczce dałąm do klatki budkę z pudełka styropianowego i siedzi w niej, ale powinna być w ciepłym pomieszczeniu, a nie w zimnej stajni :( Quote
Clean Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Dokładnie, w domku powinna być no ale gdzie on zaginał?Wiadomo, sytuacja u Ciebie nie pozwala na trzymanie koteczki:-(Dobrze że ta budke jej dałaś:) Quote
zerojeden Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 [quote name='Cudak']U mnie w domu 2 psy, 5 wychodzących kotów, z czego jeden śpi w domu, 2-letnie dziecko, które ma na coś uczulenie (kaszle nocami i nad ranem, a żadnych innych objawów choroby nie ma, ani w domu za ciepło nie jest) i wg lekarki powinnam profilaktycznie usunąć z domu zwierzaki, kwiaty, dywany... [/QUOTE] A mi alergolog powiedział zupełnie coś innego że czym więcej alergenu tym organizm się szybciej uodporni i alergia ustąpi...i miał rację w moim przypadku bo mam alergie na kocia sierść i na każdego nowego kota prycham i psicham a po jakimś czasie się na niego jakoś uodparniam i mi przechodzi ;) Quote
Cudak Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 [quote name='Hałabajówka']A mi alergolog powiedział zupełnie coś innego że czym więcej alergenu tym organizm się szybciej uodporni i alergia ustąpi...i miał rację w moim przypadku bo mam alergie na kocia sierść i na każdego nowego kota prycham i psicham a po jakimś czasie się na niego jakoś uodparniam i mi przechodzi ;)[/QUOTE] Dlatego na razie nic nie eliminuję ;) Quote
Cudak Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 [img]http://img191.imageshack.us/img191/7923/pc050632.jpg[/img] Zawiozłam wczoraj koteczkę do DT (może na czas leczenia, a może na dłużej, jak się dogada ze zwierzami, które tam mieszkają). Trzymajcie kciuki za jej szybki powrót do zdrowia. Podobno jest tam jeszcze sporo kociaków...[B] Hałabajówka[/B] mogłaby dla kilku załatwić DT wśród koleżanek, ale potrzebujemy wsparcia na paliwo, żeby mogły tam jechać. Ja jestem spłukana :( Czy ktoś mógłby się dołożyć? Quote
__Lara Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 [quote name='Cudak'][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7923/pc050632.jpg[/IMG] Zawiozłam wczoraj koteczkę do DT (może na czas leczenia, a może na dłużej, jak się dogada ze zwierzami, które tam mieszkają). Trzymajcie kciuki za jej szybki powrót do zdrowia. Podobno jest tam jeszcze sporo kociaków...[B] Hałabajówka[/B] mogłaby dla kilku załatwić DT wśród koleżanek, ale potrzebujemy wsparcia na paliwo, żeby mogły tam jechać. Ja jestem spłukana :( Czy ktoś mógłby się dołożyć?[/QUOTE] Ja się dołożę jednorazowo. Quote
zerojeden Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Ale kiepsko ta kicia wygląda oby wyszła szybko... Jesteśmy umówione na 15 grudnia na odbiór ;) ale będą miały świąteczny prezent hehe :) Quote
Cudak Posted December 7, 2012 Author Posted December 7, 2012 Dziękuję [B]Lara [/B]:) [B]Hałabajówka[/B] wyślesz swoje konto? Zbieramy na transport i prosimy o kciuki za udane łapanki ;) Quote
zerojeden Posted December 7, 2012 Posted December 7, 2012 Ja już nie ogarniam czasowo full roboty, zima tylko utrudnia a do tego ta mała Fiona ledwo żyjąca dosłownie....a nawet swojego bazarku w rozliczeniach nie pouzupełniałam ;( nie dam rady teraz, przepraszam. Dopiero usiadłam i nie wiem do czego się zabrać i chyba pójdę spać a jutro wszystko pouzupełniam. Quote
Szarotka Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Ja dopiero moge cos w styczniu, bo mi sie skonczyly pieniadze na polskim koncie .... Quote
zerojeden Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Jadę w sobotę 15 grudnia do Szczecina... to musimy się umówić jakoś na polarki ;) Quote
Cudak Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 [quote name='Hałabajówka']Ja już nie ogarniam czasowo full roboty, zima tylko utrudnia a do tego ta mała Fiona ledwo żyjąca dosłownie....a nawet swojego bazarku w rozliczeniach nie pouzupełniałam ;( nie dam rady teraz, przepraszam. Dopiero usiadłam i nie wiem do czego się zabrać i chyba pójdę spać a jutro wszystko pouzupełniam.[/QUOTE] OK - to ja wyślę swoje, a jak się uzbiera na paliwo, to Ci przeleję Quote
zerojeden Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 Możesz dać mi przy odbiorze kociaków ;) Quote
Cudak Posted December 8, 2012 Author Posted December 8, 2012 Bardzo prosimy o wsparcie na transport kociaków! [B]Hałabajówka[/B] będzie musiała zboczyć z trasy (ok 20 km w jedną stronę x 2 = 40 km), by po nie dojechać i potem jeszcze dowieźć ok 50 km w jedną stronę do koleżanek... Bardzo prosimy, to dla nich jedyna szansa NA PRZEŻYCIE. One nie mają tu schronień, od zeszłego roku obowiązuje zakaz karmienia, więc naprawdę głodują i chyba wszystkie osmarkane :( Quote
AlfaLS Posted December 8, 2012 Posted December 8, 2012 [quote name='Hałabajówka']Jadę w sobotę 15 grudnia do Szczecina... to musimy się umówić jakoś na polarki ;)[/QUOTE] Ok, ja w sobotę 15-tego pracuje rano i po południu ale mam nadzieję, że jednak uda się jakoś przekazać polarki dla kociaków :lol:. Quote
Cudak Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 [quote name='AlfaLS']Ok, ja w sobotę 15-tego pracuje rano i po południu ale mam nadzieję, że jednak uda się jakoś przekazać polarki dla kociaków :lol:. Hałabajówka jednak nie dojedzie :( ale....coś pomyślimy, bo polarki bardzo się przydadzą, jeśli uda się zrobić budki da kotów z zakładu drzewnego, bo one nie mają tam NIC, śpią przy jakichś rurach od suszarni :( aga_w obiecała nam nazbierać pudełek styropianowych, może przy okazji i polarki by się udało podać? Bezdomny kocur, którego po kastracji wpuściłam do portu (już w listopadzie), nie pokazywał się wcale. Myślałam już, że albo go psy zagryzły, bo niezbyt ostrożny jest, albo gdzieś uciekł... A dziś wyskoczył spod kontenera na dźwięk otwieranej puszki Quote
zerojeden Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Bardzo mi przykro że tak wyszło...ale sprawa się rypła ze szczeniakami ;( i nie dam rady fizycznie...po Nowym Roku jak trochę się bwszystko uspokoi postaram się podjechać po kociaki....chyba że ktoś będzie jechał i podwiózłby mi chociaż maluchy teraz.... biedne te kociaki tam u Was :( Quote
Cudak Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 [quote name='Hałabajówka']Bardzo mi przykro że tak wyszło...ale sprawa się rypła ze szczeniakami ;( i nie dam rady fizycznie...po Nowym Roku jak trochę się bwszystko uspokoi postaram się podjechać po kociaki....chyba że ktoś będzie jechał i podwiózłby mi chociaż maluchy teraz.... biedne te kociaki tam u Was :([/QUOTE] Jakby dojechały tam, gdzie odbierałaś Dextera, to miałabyś możliwość podjechać ewentualnie? Teraz mam dla 3 tymczas w Szczecinie, tylko oswoić je trzeba i potem mogłabym łapać następne (jak klatka będzie wolna). Tylko ile z nich dożyje :( Quote
zerojeden Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Myślę że po świętach dałabym radę. Bardzo przepraszam za off ale sytuacja jest dla mnie krytyczna i potrzebuję Waszej pomocy http://www.dogomania.pl/forum/threads/237407-10-szczeniaczk%C3%B3w-z-parwo-4-ju%C5%BC-za-TM-reszta-walczy-potrzebana?p=20140312#post20140312 Quote
Cudak Posted December 14, 2012 Author Posted December 14, 2012 Podpytam katlis, czy się wybiera w Twoje okolice :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.