Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już po zabiegu, kotka ma problemy z oddychaniem - nosek zapchany :( Mam nadzieję, że ten zabieg jej nie zabije, bo jednak narkoza, operacja bardzo osłabia, a ona już osłabiona - niedożywiona, zasmarkana :( Chyba jej zaszkodziłam, zamiast pomóc :(

Posted

U mnie w domu 2 psy, 5 wychodzących kotów, z czego jeden śpi w domu, 2-letnie dziecko, które ma na coś uczulenie (kaszle nocami i nad ranem, a żadnych innych objawów choroby nie ma, ani w domu za ciepło nie jest) i wg lekarki powinnam profilaktycznie usunąć z domu zwierzaki, kwiaty, dywany... na dodatek remont łazienki (malowanie sufitu), więc w łazience nie mogę jej trzymać, a nawet gdyby nie to malowanie dzisiejsze, to u nas za dużo stresów w domu by miała (potrzebny jej spokój, bo jest nie dość, ze chora, to i półdzika/przerażona), druga sprawa, że kociaków tymczasowych jeszcze nie zdążyłam zaczepić i tez się o nie boję, a po szczepionce chyba z 2 tygodnie trzeba poczekać aż się uodpornią :(
Koteczce dałąm do klatki budkę z pudełka styropianowego i siedzi w niej, ale powinna być w ciepłym pomieszczeniu, a nie w zimnej stajni :(

Posted

Dokładnie, w domku powinna być no ale gdzie on zaginał?Wiadomo, sytuacja u Ciebie nie pozwala na trzymanie koteczki:-(Dobrze że ta budke jej dałaś:)

Posted

[quote name='Cudak']U mnie w domu 2 psy, 5 wychodzących kotów, z czego jeden śpi w domu, 2-letnie dziecko, które ma na coś uczulenie (kaszle nocami i nad ranem, a żadnych innych objawów choroby nie ma, ani w domu za ciepło nie jest) i wg lekarki powinnam profilaktycznie usunąć z domu zwierzaki, kwiaty, dywany... [/QUOTE]
A mi alergolog powiedział zupełnie coś innego że czym więcej alergenu tym organizm się szybciej uodporni i alergia ustąpi...i miał rację w moim przypadku bo mam alergie na kocia sierść i na każdego nowego kota prycham i psicham a po jakimś czasie się na niego jakoś uodparniam i mi przechodzi ;)

Posted

[quote name='Hałabajówka']A mi alergolog powiedział zupełnie coś innego że czym więcej alergenu tym organizm się szybciej uodporni i alergia ustąpi...i miał rację w moim przypadku bo mam alergie na kocia sierść i na każdego nowego kota prycham i psicham a po jakimś czasie się na niego jakoś uodparniam i mi przechodzi ;)[/QUOTE]

Dlatego na razie nic nie eliminuję ;)

Posted

[img]http://img191.imageshack.us/img191/7923/pc050632.jpg[/img]

Zawiozłam wczoraj koteczkę do DT (może na czas leczenia, a może na dłużej, jak się dogada ze zwierzami, które tam mieszkają). Trzymajcie kciuki za jej szybki powrót do zdrowia.



Podobno jest tam jeszcze sporo kociaków...[B] Hałabajówka[/B] mogłaby dla kilku załatwić DT wśród koleżanek, ale potrzebujemy wsparcia na paliwo, żeby mogły tam jechać. Ja jestem spłukana :( Czy ktoś mógłby się dołożyć?

Posted

[quote name='Cudak'][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7923/pc050632.jpg[/IMG]

Zawiozłam wczoraj koteczkę do DT (może na czas leczenia, a może na dłużej, jak się dogada ze zwierzami, które tam mieszkają). Trzymajcie kciuki za jej szybki powrót do zdrowia.



Podobno jest tam jeszcze sporo kociaków...[B] Hałabajówka[/B] mogłaby dla kilku załatwić DT wśród koleżanek, ale potrzebujemy wsparcia na paliwo, żeby mogły tam jechać. Ja jestem spłukana :( Czy ktoś mógłby się dołożyć?[/QUOTE]

Ja się dołożę jednorazowo.

Posted

Ja już nie ogarniam czasowo full roboty, zima tylko utrudnia a do tego ta mała Fiona ledwo żyjąca dosłownie....a nawet swojego bazarku w rozliczeniach nie pouzupełniałam ;( nie dam rady teraz, przepraszam. Dopiero usiadłam i nie wiem do czego się zabrać i chyba pójdę spać a jutro wszystko pouzupełniam.

Posted

[quote name='Hałabajówka']Ja już nie ogarniam czasowo full roboty, zima tylko utrudnia a do tego ta mała Fiona ledwo żyjąca dosłownie....a nawet swojego bazarku w rozliczeniach nie pouzupełniałam ;( nie dam rady teraz, przepraszam. Dopiero usiadłam i nie wiem do czego się zabrać i chyba pójdę spać a jutro wszystko pouzupełniam.[/QUOTE]
OK - to ja wyślę swoje, a jak się uzbiera na paliwo, to Ci przeleję

Posted

Bardzo prosimy o wsparcie na transport kociaków! [B]Hałabajówka[/B] będzie musiała zboczyć z trasy (ok 20 km w jedną stronę x 2 = 40 km), by po nie dojechać i potem jeszcze dowieźć ok 50 km w jedną stronę do koleżanek... Bardzo prosimy, to dla nich jedyna szansa NA PRZEŻYCIE.
One nie mają tu schronień, od zeszłego roku obowiązuje zakaz karmienia, więc naprawdę głodują i chyba wszystkie osmarkane :(

Posted

[quote name='Hałabajówka']Jadę w sobotę 15 grudnia do Szczecina... to musimy się umówić jakoś na polarki ;)[/QUOTE]
Ok, ja w sobotę 15-tego pracuje rano i po południu ale mam nadzieję, że jednak uda się jakoś przekazać polarki dla kociaków :lol:.

Posted

[quote name='AlfaLS']Ok, ja w sobotę 15-tego pracuje rano i po południu ale mam nadzieję, że jednak uda się jakoś przekazać polarki dla kociaków :lol:.

Hałabajówka jednak nie dojedzie :( ale....coś pomyślimy, bo polarki bardzo się przydadzą, jeśli uda się zrobić budki da kotów z zakładu drzewnego, bo one nie mają tam NIC, śpią przy jakichś rurach od suszarni :( aga_w obiecała nam nazbierać pudełek styropianowych, może przy okazji i polarki by się udało podać?




Bezdomny kocur, którego po kastracji wpuściłam do portu (już w listopadzie), nie pokazywał się wcale.
Myślałam już, że albo go psy zagryzły, bo niezbyt ostrożny jest, albo gdzieś uciekł...
A dziś wyskoczył spod kontenera na dźwięk otwieranej puszki







Posted

Bardzo mi przykro że tak wyszło...ale sprawa się rypła ze szczeniakami ;( i nie dam rady fizycznie...po Nowym Roku jak trochę się bwszystko uspokoi postaram się podjechać po kociaki....chyba że ktoś będzie jechał i podwiózłby mi chociaż maluchy teraz.... biedne te kociaki tam u Was :(

Posted

[quote name='Hałabajówka']Bardzo mi przykro że tak wyszło...ale sprawa się rypła ze szczeniakami ;( i nie dam rady fizycznie...po Nowym Roku jak trochę się bwszystko uspokoi postaram się podjechać po kociaki....chyba że ktoś będzie jechał i podwiózłby mi chociaż maluchy teraz.... biedne te kociaki tam u Was :([/QUOTE]

Jakby dojechały tam, gdzie odbierałaś Dextera, to miałabyś możliwość podjechać ewentualnie?

Teraz mam dla 3 tymczas w Szczecinie, tylko oswoić je trzeba i potem mogłabym łapać następne (jak klatka będzie wolna). Tylko ile z nich dożyje :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...