__Lara Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 [quote name='Cudak']Dzikich nie zabiorą... ale może choć z karmą pomogą?[/QUOTE] Na szczęście dowiedziałam się, że w tamtych okolicach działają osoby, które im pomagają :) karmią, chronią przed zimnem. Quote
Cudak Posted January 18, 2013 Author Posted January 18, 2013 [quote name='__Lara']Na szczęście dowiedziałam się, że w tamtych okolicach działają osoby, które im pomagają :) karmią, chronią przed zimnem. To świetnie :) i miło, że zareagowałaś i dowiedziałaś się, jak ich sytuacja wygląda, bo większość ludzi przechodzi obok takich kotów obojętnie :( Prośba głosy na KV, na Szczecinek i Bono. Dwa lata temu wygraliśmy karmę dla zwierząt za ponad 10 tys.pln. Znowu mamy szansę. Startujemy po dwuletniej karencji. Tym razem w koalicji z Fundacją Pomocy Podhalanom "Bono" W ciągu tych dwóch lat pula , za którą można dostać karmę mocno sie zwiększyła, ostatnio było to ponad 16 tys. pln. Wszyscy potrzebujemy pomocy... ale kwota jest taka,że można się podzielić. W razie wygranej a innej opcji mimo falstartu nie przewiduję, 2/3 idzie na schronisko a 1/3 na fundację "Bono" JaK głosowac ? Zmieniły się zasady , forum jest zamknięte, można tylko dodawać głosy. JAK ODDAĆ GŁOS? BARDZO PROSTO! 1. Wejdź na: http://www.krakvet.pl/ forum/index.php 2. Zarejestruj się i podaj prawdziwy adres e-mail. 3. Wejdź na swoja pocztę podaną przy rejestracji i aktywuj rejestrację na forum. 4. Zaloguj się na forum. 5. Napisz jakiś post na: http://www.krakvet.pl/ forum/viewtopic.php?f=18&t=14611 6. Wejdź na http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=16166 i oddaj głos na pozycję nr 7 NA SCHRONISKO SZCZECINEK W KOALICJI Z FUNDACJĄ NA POMOC PODHALANOM "BONO" klikasz pod ankietą „wyślij” 7. Przy oddawaniu głosu zostaniesz poproszony o podanie numeru telefonu, podaj go i poczekaj na kod weryfikacyjny. 8. Wpisz kod w ramkę. DZIĘKUJEMY!!! :smile: Jedna osoba ma prawo do oddania 1 głosu. Z jednego komputera (1 adresu IP) może zostać oddany tylko 1 głos. Aby mieć możliwość oddania głosu należy podać w systemie głosowania numer telefonu komórkowego w systemie 9 cyfrowym. Na wprowadzony numer zostanie przesłany kod sms w celu autoryzacji poprawności głosowania. Każda osoba identyfikowana jako numer telefonu może oddać głos tylko jeden raz. DLA CIEBIE TYLKO CHWILA DLA ZWIERZĄT SZANSA NA LEPSZE ŻYCIE!!!! Jeśli kiedyś już głosowałeś i jesteś zarejestrowany w KRAKVECIE i pamiętasz nick oraz hasło zaczynasz od punktu nr 4! UWAGA! W przypadku trudności z zagłosowaniem ( np informacji "Oddano już głos z Twojego komputera") NIE PODDAWAJ SIĘ ! Spróbuj głosowania przez przeglądarkę Internet Explorer lub Opera. GŁOSOWANIE TRWA DO 31 STYCZNIA RAZEM MOŻEMY POMÓC, TO TYLKO 5-10 MINUT A ILE RADOSCI BĘDĄ MIAŁY NASZE ZWIERZAKI... BEZCENNE!!!! M.D.K. Quote
__Lara Posted January 18, 2013 Posted January 18, 2013 Cudak, sumienie by mnie zżarło... siedzieć w ciepłym domu, podczas gdy te bidoki musiałyby radzić sobie same. Quote
zerojeden Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 (edited) Cudak i co udało Ci się coś złapać na wtorek? Poratujcie.... http://www.dogomania.pl/forum/threads/238864-Stary-chudy-bez-oka-dziadziuś-potrzebuje-pomocy-na-już!!!?p=20298731#post20298731 Edited January 19, 2013 by Hałabajówka Quote
Cudak Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 Jeszcze nic nie złapane :( mam problemy w porcie. Dziś pożegnaliśmy kolejnego, zagryzionego kocurka :( reszta kotów przerażona, wstawię później zdjęcia, co zrobiły psy z budkami. Gmina obiecała do wiosny ogrodzić kawałek terenu dla kotów, ale do wiosny nie będzie tam ich już. Te które nie zostaną zagryzione, zamarzną (do budek boją się wchodzić, siedzą w stercie desek za ogrodzeniem) lub uciekną stąd gdzieś. Najgorzej, że to dzikie koty i nie ma ich dokąd przenieść. Tyle pracy i pieniędzy poszło w to miejsce, dla tych kotów, by żyło im się lepiej, a teraz przez durnych właścicieli psów, którzy puszczają je samopas, wszystko poszło na marne. Hałabajówka nawet nie wiesz, jak jestem Ci wdzięczna,że zdecydowałaś się przygarnąć Grubą i że jest już ona u mnie, złapana, bezpieczna... Quote
__Lara Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Cudak']Jeszcze nic nie złapane :( mam problemy w porcie. Dziś pożegnaliśmy kolejnego, zagryzionego kocurka :( reszta kotów przerażona, wstawię później zdjęcia, co zrobiły psy z budkami. Gmina obiecała do wiosny ogrodzić kawałek terenu dla kotów, ale do wiosny nie będzie tam ich już. Te które nie zostaną zagryzione, zamarzną (do budek boją się wchodzić, siedzą w stercie desek za ogrodzeniem) lub uciekną stąd gdzieś. Najgorzej, że to dzikie koty i nie ma ich dokąd przenieść. Tyle pracy i pieniędzy poszło w to miejsce, dla tych kotów, by żyło im się lepiej, a teraz przez durnych właścicieli psów, którzy puszczają je samopas, wszystko poszło na marne. Hałabajówka nawet nie wiesz, jak jestem Ci wdzięczna,że zdecydowałaś się przygarnąć Grubą i że jest już ona u mnie, złapana, bezpieczna... A to nie są bezpańskie psy? :angryy::angryy::angryy: Quote
Cudak Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 [quote name='__Lara']A to nie są bezpańskie psy? :angryy::angryy::angryy:[/QUOTE] Nie. Ostatni bezpański pojechał do schroniska niedawno (a błąkał się z pół roku na pewno i w porcie tez był częstym gościem...). U nas ludzie puszczają swoje psy bez nadzoru w dzień, a wieczorem to już w ogóle strach wychodzić na ulicę, bo pełno ich lata. Gdyby zaczęli dawać za to mandaty problem szybko by się rozwiązał...ale po co. Quote
__Lara Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Cudak']Nie. Ostatni bezpański pojechał do schroniska niedawno (a błąkał się z pół roku na pewno i w porcie tez był częstym gościem...). U nas ludzie puszczają swoje psy bez nadzoru w dzień, a wieczorem to już w ogóle strach wychodzić na ulicę, bo pełno ich lata. Gdyby zaczęli dawać za to mandaty problem szybko by się rozwiązał...ale po co.[/QUOTE] :angryy::angryy::angryy: cholera jasna, i co tu zrobić.... Quote
Cudak Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 Żeby je uratować, to jedyne wyjście to je gdzieś przenieść - tylko gdzie przenieść dzikie koty?? Wyłapać nie problem, mam pułapki. Wszystkie koty są wysterylizowane i wykastrowane, ale nie ma miejsca do którego można by je przesiedlić :( Gdybym większe mieszkanie miała, to bym je do domu wzięła, choć kilka. U nas na miejscu, są koty na działkach, na śmietnikach, w zakładzie drzewnym i wszędzie ten sam problem - nie są bezpieczne. Quote
__Lara Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Cudak']Żeby je uratować, to jedyne wyjście to je gdzieś przenieść - tylko gdzie przenieść dzikie koty?? Wyłapać nie problem, mam pułapki. Wszystkie koty są wysterylizowane i wykastrowane, ale nie ma miejsca do którego można by je przesiedlić :( Gdybym większe mieszkanie miała, to bym je do domu wzięła, choć kilka. U nas na miejscu, są koty na działkach, na śmietnikach, w zakładzie drzewnym i wszędzie ten sam problem - nie są bezpieczne.[/QUOTE] A z tym ogrodzeniem nie da się przyspieszyć? Nacisnąć na nich, powiedzieć jaka jest sytuacja... Quote
zerojeden Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Cudak słuchaj miejsca u mnie dostatek tylko kasy brak na jedzonko i leczenie w razie co... Jakbym miała więcej funduszy to i ze trzy bym mogła jeszcze wziąć...ale nabrać nie jest trudno tylko co potem? Quote
Cudak Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 [quote name='__Lara']A z tym ogrodzeniem nie da się przyspieszyć? Nacisnąć na nich, powiedzieć jaka jest sytuacja...[/QUOTE] Przez mrozy (ok -10) muszą czekac z tym ogrodzeniem :( Quote
__Lara Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 [quote name='Cudak']Przez mrozy (ok -10) muszą czekac z tym ogrodzeniem :([/QUOTE] Cholewcia :-( Quote
Cudak Posted January 19, 2013 Author Posted January 19, 2013 [quote name='Hałabajówka']Cudak słuchaj miejsca u mnie dostatek tylko kasy brak na jedzonko i leczenie w razie co... Jakbym miała więcej funduszy to i ze trzy bym mogła jeszcze wziąć...ale nabrać nie jest trudno tylko co potem?[/QUOTE] No właśnie - co dalej? Do adopcji one się nie nadają, bo dzikuski, jedynie miejsce do spania i jedzonko im potrzebne. W razie czego bazarkami zawsze pomogę, jak i do tej pory robiłam, dzięki pomocy Osób, które przekazywały fanty. Może ktoś wziąłby je w adopcje wirtualne? Quote
zerojeden Posted January 19, 2013 Posted January 19, 2013 Wkurza mnie to strasznie że wszystko się o ta nieszczęsną kasę rozchodzi... a najwięcej kasy idzie jak się pochoruje zwierz ;( Można by spróbować tak zrobić. Ano do adopcji to nawet proludzkie trudno wydać dorosłe a co dopiero dzikie. Quote
Clean Posted January 20, 2013 Posted January 20, 2013 Straszne!Biedne kociaki:-( Szkoda że boja się siedzieć w tych budkach:-(Jak ludzie moga tak puszczać psy bez nadzoru stwarzajac niebezpieczeństwo!Ja nie wiem, że za to ktoś nie może się zabrać?Na razie to wszyscy maja to gdzieś no bo przecież dwa zagryzione bezdomne koty to nic wielkiego!Ale gdyby te psy kogoś pogryzły to na pewno sprawa potoczyłaby się inaczej. Tak jak obiecałam, fanty na kolejny bazarek przekażę poprzez moja koleżankę.Postaram się również aby zrobiła coś w kierunku samowolnego wypuszczania psów przez właścicieli. Quote
Cudak Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 Ogrodzenia nie zamontują, póki są mrozy :( Jest jeszcze jedna opcja, ale nie wiem czy się uda - na terenie portu stoi kontener, może uda się go odkupić dla kotów, w środku ustawić budki i w środku je karmić, a a dla kotów tylko wejścia małe zrobić. Psy by wtedy nie miały jak wejść do środka i koty byłyby bezpieczne. Nie wiem nawet ile jeszcze tych kotków tu jest i nie ma jak policzyć, bo pokazuje się kilka tylko i zaraz uciekają, chowają się. Cieszę się tylko, że 3 oswojone kotki z portu są już bezpieczne, że udało się je złapać przed tym atakiem psów. Zdjęcia z soboty, budka przód: bok/tył: Marcepan: http://img856.imageshack.us/img856/9728/p1190667w.jpg :( Budkę posklejałam taśmą, to gruby styropian, więc na wylot nie przegryziony. Quote
Cudak Posted January 21, 2013 Author Posted January 21, 2013 [quote name='Clean']Straszne!Biedne kociaki:-( Szkoda że boja się siedzieć w tych budkach:-( Tym bardziej, że mrozy u nas. W nocy temperatura odczuwalna ma być -23 stopnie! One mogą tego nie przeżyć, szczególnie te najstarsze... Choć w takie mrozy jest szansa, że psy nie przyjdą. [quote name='Clean']Jak ludzie moga tak puszczać psy bez nadzoru stwarzajac niebezpieczeństwo!Ja nie wiem, że za to ktoś nie może się zabrać?Na razie to wszyscy maja to gdzieś no bo przecież dwa zagryzione bezdomne koty to nic wielkiego!Ale gdyby te psy kogoś pogryzły to na pewno sprawa potoczyłaby się inaczej. Dokładnie. 2 zagryzione, o których wiemy, a o ilu nie wiemy? Reszta kotów, nawet jeśli nie zostanie zagryziona, to może zamarznąć i głoduje, mimo, że miski co dzień są napełniane karmą, to boją się podchodzić i jest ona przez noc zjadana przez psy! Ale to tylko koty, w dodatku bezdomne... Te psy naprawdę muszą pogryźć człowieka, żeby w końcu ktoś zrobił z tym porządek. Składałam pisma w sprawie wałęsających się psów, które zagrażają nie tylko kotom, ale i ludziom, odpowiedź jaką dostałam: Temat psów, jak widać na powyższych zdjęciach jest bagatelizowany. Ciekawa jestem, ile tych mandatów wystawiono i jak niskie muszą być, skoro nie robią na ludziach wrażenia i nadal puszczają oni psy samopas? [quote name='Clean']Tak jak obiecałam, fanty na kolejny bazarek przekażę poprzez moja koleżankę.Postaram się również aby zrobiła coś w kierunku samowolnego wypuszczania psów przez właścicieli. Bardzo dziękuję. Do niedawna jeszcze było tak: teraz albo wcale kotów nie widać, albo kilka wyjdzie i zaraz się chowają :( Żyją w ciągłym strachu, głodują i marzną... Tylko przez to, że nieodpowiedzialni ludzie zamiast wychodzić ze swoimi psami na spacery, nauczyli się puszczać je samopas, żeby się wybiegały. W zeszłą jesień/zimę pies zagryzł u nas 2 owieczki i 3 króliki. Zadbany i łagodny w stosunku do ludzi owczarkowaty pies, którego właściciele wypuszczali na noc, żeby sobie pobiegał :angryy: a on sobie nocne polowania urządzał. Psa udało się na gorącym uczynku złapać (pierwszej nocy zagryzł owieczki, które mieszkały w otwartej wiacie na ogrodzonym terenie, rozgryzł siatkę, by się do nich dostać, jedna owieczka, pogryziona, uciekając wpadła do wody/stawku i w drugą noc pies przyszedł i całą czaszkę do białej kości obgryzł jej z mięsa i skóry oraz otworzył dwie klatki z królikami i je zagryzł. Te 2 owieczki i 2 króliki były moich sąsiadów, mój królik miał porządną klatkę, zamykaną na kłódkę. Rozwalił ją od spodu i zabił i mojego królika, wtedy też udało się psa złapać.) Właściciele tego psa zapłacili za szkody, ale nic nie wróci życia tym 2 owieczkom, które były osierocone przez matkę i wykarmione na butelce (a karmione były co kilka godzin i w nocy, zanim dorosły), były bardzo oswojone, towarzyskie, przybiegały do ludzi... Mój królik również był bardzo oswojony, odkupiony od ludzi, którzy hodowali go na mięso, miał u mnie dożywocie. Po podwórku biegał, jak pies i domagał się głaskania... Nie żyje, bo durnym ludziom się na spacery z psem nie chciało wychodzić, wygodniej wypuścić na ulicę. Quote
__Lara Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Biedny króliś, biedne owce :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Szarotka Posted January 22, 2013 Posted January 22, 2013 Sorry, ale blagam o glosy na kadydata dogomanii na krakvecie: Szczecinek i Bono: http://www.dogomania.pl/forum/threads/238339-Krakvet-stycze%C5%84-2013-g%C5%82osuj-na-SZCZECINEK-Z-FUNDACJ%C4%84-BONO Quote
Cudak Posted January 23, 2013 Author Posted January 23, 2013 Mamy prowizoryczne ogrodzenie :) więc kotki już bezpieczniejsze, muszę tylko zorganizować jakieś zadaszenie na miski, by w tym ogrodzeniu je karmić i by jedzonko nie zamakało im. Ogrodzenie wygląda tak (wykonane przez UG): Pokazał mi się dziś kocur przez którego spać nie mogłam, bo go po kastracji wpuściłam do portu (to był porzucony kotek, ktoś go dokarmiał, ale przeszkadzał sąsiadom Osoby, która go dokarmiała....a z ogłoszeń, które zrobiłam zero telefonów), już pod koniec listopada i do dnia dzisiejszego tylko raz go widziałam, myślałam już że też zagryziony, bo taki slaby był, chudy...a on chyba dobrą kryjówkę ma i bez potrzeby z niej nie wychodzi. Quote
__Lara Posted January 24, 2013 Posted January 24, 2013 Cudownie Cudak, bardzo się cieszę :D :D :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.