Lemoniada Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 Panie Tomku, bardzo się cieszę! I serdecznie dziękujemy za to, że Pan napisał do nas parę słów :) Tak jak napisała Ewa Marta, wszyscy walczyliśmy o niego ile sił, dlatego tak nam zależy by wiedzieć, że jest szczęśliwy i bezpieczny :) Ten jego lęk na pewno minie, Lemonek potrzebuje tylko trochę czasu i cierpliwości. To jest pies, którym nikt się wcześniej nie przejmował, nieraz go widziałam jak łaził samopas, chudy i smutny. Żył pod gołym niebem - może stąd ten strach przed wejściem do klatki schodowej? Wierzę, że szybko przywyknie do nowych warunków, jestem pewna, że miłość i cierpliwość pozwolą mu rozkwitnąć w nowym domku i pokazać, jakim wspaniałym i wiernym jest towarzyszem :) Lemonek śpiący przy łóżku.. No cudnie, cudnie po prostu:loveu: Czekamy na zdjęcia, na dalsze relacje też!:) Całą kwotę pozostałą z Lemonkowego funduszu, w wysokości 769,40zł (słyszał kto takie rzeczy?:crazyeye:), przelałam za zgodą większości na konto megii. Z dopiskiem, że to na Klarę, Lunę i Amigo, ale gdyby inny psiak w hotelu potrzebował pilnej pomocy myślę, że ta trójka się podzieli;) Quote
megii1 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 zuzka napisał(a):Hopsaj na górę Wow, rzeczywiście sporo. Tak szybko licząc to na psiaka przypada ponad 255 zł. Teraz każdy psiak u nas ma swoją kartkę w rozliczeniach wiec podpopisuję to Klary i Luny po 257 zł. Działka Amigo czeka na niego:) Poprosiłam Gos o wstawienie fotek Lemona z pożegnania - moze dziś się pojawią;) Quote
Goś Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Za chwilkę wrzucę fotki (już się uporałam z rozliczeniami psiaków). Quote
mysza 1 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Bardzo dziękuję w imieniu Luny i cieszę się, że Lemonek ma się dobrze. Quote
Malwi Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 przepraszam za off, ale chodzi o pomoc dla maleńkiej przerażonej suczki ze schroniska, która trafiła do płatnego domu tymczasowego.... Bardzo proszę, pomóżmy jej w drodze do prawdziwego domu..... brakuje 215 zł deklaracji stałych .... proszę pomóżcie Szukamy osób, które mogłyby podjąć się 5-złotowych miesięcznych (lub jednorazowych) wpłat na opłacenie jej pobytu w DT.... http://www.dogomania.pl/threads/172095 Pozdrawiam serdecznie - z nadzieją, Malwi P.S. jeśli się powtarzam to przepraszam. Quote
Ewa Marta Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 megii1 napisał(a):Wow, rzeczywiście sporo. Tak szybko licząc to na psiaka przypada ponad 255 zł. Teraz każdy psiak u nas ma swoją kartkę w rozliczeniach wiec podpopisuję to Klary i Luny po 257 zł. Działka Amigo czeka na niego:) Poprosiłam Gos o wstawienie fotek Lemona z pożegnania - moze dziś się pojawią;) I to jest najbardziej sprawiedliwy podział:-) Dla każdego psiaka spory zastrzyk finansowy:-) Dzękujemy!!! Quote
Ewa Marta Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']A oto fotki pożegnalne: I niech mi ktoś powie, że on nie czuł, że odjeżdża.... Aż się popłakałam. Z drugiej strony musiało mu być u Was dobrze, skoro tak się żegnał Megii:-) Cieszę się jak głupia, że ma wreszcie szanse na wspaniałe życie! Quote
Tora&Faro Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Relacja Tomka i fotki z pożegnania z Megii to po prostu mega polepszacz nastroju o poranku:loveu: Quote
mala_czarna Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 To ja sobie oficjalnie zdejmuję banerek Lemona, i mam ogromną nadzieję, że nigdy nie będę musiała ponownie go umieszczać w podpisie!! ;) Quote
Lemoniada Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Ewa Marta napisał(a):I niech mi ktoś powie, że on nie czuł, że odjeżdża.... Aż się popłakałam. Z drugiej strony musiało mu być u Was dobrze, skoro tak się żegnał Megii:-) Cieszę się jak głupia, że ma wreszcie szanse na wspaniałe życie!I mnie się oczy spociły, Lemonek nareszcie znalazł swoją bezpieczną przystań... Oby wszystkie zwierzakowe historie miały taki właśnie happy end! :) Quote
gusia0106 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Lemoniada napisał(a):I mnie się oczy spociły, Lemonek nareszcie znalazł swoją bezpieczną przystań... Oby wszystkie zwierzakowe historie miały taki właśnie happy end! :) Lemoniada, napisz do moda, żeby przeniósł wątek do szczęśliwie zakończonych adopcji ;) Quote
Lemoniada Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 [quote name='gusia0106']Lemoniada, napisz do moda, żeby przeniósł wątek do szczęśliwie zakończonych adopcji ;) Już:lol: 10 znaków Quote
Ewa Marta Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 A pamiętacie, jaki był niekontaktowy na początku? Kiedy nic go nie obchodziło, żaden człowiek nie był w stanie go zainteresować:-) Żeby ten pies wiedział, jak bardzo był już jedną łapą za TM..... Quote
mala_czarna Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Ja Lemonka tylko raz widziałam, w hoteliku u Megii, ale powiem szczerze, że pomimo tego, że nie jestem jakąś szczególną entuzjastą onków, to strasznie mnie za serce chwycił. Taka duża przylepa do miziania :loveu: Quote
Tora&Faro Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 No tak.....chyba nadszedł moment żeby zdjąć Lemonka z podpisu...:) Chciałam jeszcze zaczekać, ale nie ma co....będzie dobrze:) Quote
megii1 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 A ja rozmawiałam dziś z Panem Tomkiem. Jest zachwycony Lemonkiem - grzeczny, mądry, czyściutki. Kiedy zostanie sam w domu nawet rzeczy z ławy nie rusza tylko czeka na Pana. Tomek martwi się tylko, że Lemonek stracił apetyt ale wytłumaczyłam mu ze on po prostu przeżywa zmianę miejsca i za parę dni wszystko wróci do normy. Tomek powiedział, też że czeka na takie "ataki miłości" jakie widział od Lemona w stosunku do mnie, także strasznie mi się miło zrobiło. Przytulanek zżył sie przez ten krótki czas z nami ale powiedziałam Tomkowi, ze w nim zakocha się szybciej bo nie będzie miał konkurencji w postaci innych psiaków - jest tylko jego:) I jeszcze jedno Lemonek dziś na spacerze bawił się z inną onkowatą Sunią:) Quote
Ewa Marta Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 megii1 napisał(a):A ja rozmawiałam dziś z Panem Tomkiem. Jest zachwycony Lemonkiem - grzeczny, mądry, czyściutki. Kiedy zostanie sam w domu nawet rzeczy z ławy nie rusza tylko czeka na Pana. Tomek martwi się tylko, że Lemonek stracił apetyt ale wytłumaczyłam mu ze on po prostu przeżywa zmianę miejsca i za parę dni wszystko wróci do normy. Tomek powiedział, też że czeka na takie "ataki miłości" jakie widział od Lemona w stosunku do mnie, także strasznie mi się miło zrobiło. Przytulanek zżył sie przez ten krótki czas z nami ale powiedziałam Tomkowi, ze w nim zakocha się szybciej bo nie będzie miał konkurencji w postaci innych psiaków - jest tylko jego:) I jeszcze jedno Lemonek dziś na spacerze bawił się z inną onkowatą Sunią:) Cudowne wiadomości!!!! Dzięki Magda, że nadal troszczysz się o Lemona:-) Fajnie, że Lemon zaczyna bawić się z innymi psami. Ale ta czystość w domu.... on chyba kiedyś mieszkał w jakimś domu, nie sądzicie? Quote
mala_czarna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 gusia0106 napisał(a):Mądralka nasza kochana :) Ale Megii, czy Lemon? :evil_lol:;) Quote
mala_czarna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 gusia0106 napisał(a):Mądralka nasza kochana :) Ale Megii, czy Lemon?? :evil_lol:;) Quote
mala_czarna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 gusia0106 napisał(a):Mądralka nasza kochana :) Ale Megii, czy Lemon?? :evil_lol:;) Quote
mala_czarna Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 gusia0106 napisał(a):Mądralka nasza kochana :) Ale Megii, czy Lemon?? :evil_lol:;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.