Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Panie Tomku, bardzo się cieszę! I serdecznie dziękujemy za to, że Pan napisał do nas parę słów :) Tak jak napisała Ewa Marta, wszyscy walczyliśmy o niego ile sił, dlatego tak nam zależy by wiedzieć, że jest szczęśliwy i bezpieczny :)
Ten jego lęk na pewno minie, Lemonek potrzebuje tylko trochę czasu i cierpliwości. To jest pies, którym nikt się wcześniej nie przejmował, nieraz go widziałam jak łaził samopas, chudy i smutny. Żył pod gołym niebem - może stąd ten strach przed wejściem do klatki schodowej? Wierzę, że szybko przywyknie do nowych warunków, jestem pewna, że miłość i cierpliwość pozwolą mu rozkwitnąć w nowym domku i pokazać, jakim wspaniałym i wiernym jest towarzyszem :) Lemonek śpiący przy łóżku.. No cudnie, cudnie po prostu:loveu:
Czekamy na zdjęcia, na dalsze relacje też!:)

Całą kwotę pozostałą z Lemonkowego funduszu, w wysokości 769,40zł (słyszał kto takie rzeczy?:crazyeye:), przelałam za zgodą większości na konto megii. Z dopiskiem, że to na Klarę, Lunę i Amigo, ale gdyby inny psiak w hotelu potrzebował pilnej pomocy myślę, że ta trójka się podzieli;)

Posted

zuzka napisał(a):
Hopsaj na górę


Wow, rzeczywiście sporo. Tak szybko licząc to na psiaka przypada ponad 255 zł. Teraz każdy psiak u nas ma swoją kartkę w rozliczeniach wiec podpopisuję to Klary i Luny po 257 zł. Działka Amigo czeka na niego:) Poprosiłam Gos o wstawienie fotek Lemona z pożegnania - moze dziś się pojawią;)

Posted

przepraszam za off, ale chodzi o pomoc dla maleńkiej przerażonej suczki ze schroniska, która trafiła do płatnego domu tymczasowego....
Bardzo proszę, pomóżmy jej w drodze do prawdziwego domu..... brakuje 215 zł deklaracji stałych .... proszę pomóżcie
Szukamy osób, które mogłyby podjąć się 5-złotowych miesięcznych (lub jednorazowych) wpłat na opłacenie jej pobytu w DT....
http://www.dogomania.pl/threads/172095

Pozdrawiam serdecznie - z nadzieją, Malwi

P.S. jeśli się powtarzam to przepraszam.

Posted

megii1 napisał(a):
Wow, rzeczywiście sporo. Tak szybko licząc to na psiaka przypada ponad 255 zł. Teraz każdy psiak u nas ma swoją kartkę w rozliczeniach wiec podpopisuję to Klary i Luny po 257 zł. Działka Amigo czeka na niego:) Poprosiłam Gos o wstawienie fotek Lemona z pożegnania - moze dziś się pojawią;)


I to jest najbardziej sprawiedliwy podział:-) Dla każdego psiaka spory zastrzyk finansowy:-) Dzękujemy!!!

Posted

[quote name='logowanie_nie_dziala_gos']A oto fotki pożegnalne:




I niech mi ktoś powie, że on nie czuł, że odjeżdża.... Aż się popłakałam. Z drugiej strony musiało mu być u Was dobrze, skoro tak się żegnał Megii:-)
Cieszę się jak głupia, że ma wreszcie szanse na wspaniałe życie!

Posted

Ewa Marta napisał(a):
I niech mi ktoś powie, że on nie czuł, że odjeżdża.... Aż się popłakałam. Z drugiej strony musiało mu być u Was dobrze, skoro tak się żegnał Megii:-)
Cieszę się jak głupia, że ma wreszcie szanse na wspaniałe życie!
I mnie się oczy spociły, Lemonek nareszcie znalazł swoją bezpieczną przystań... Oby wszystkie zwierzakowe historie miały taki właśnie happy end! :)

Posted

Lemoniada napisał(a):
I mnie się oczy spociły, Lemonek nareszcie znalazł swoją bezpieczną przystań... Oby wszystkie zwierzakowe historie miały taki właśnie happy end! :)


Lemoniada, napisz do moda, żeby przeniósł wątek do szczęśliwie zakończonych adopcji ;)

Posted

A pamiętacie, jaki był niekontaktowy na początku? Kiedy nic go nie obchodziło, żaden człowiek nie był w stanie go zainteresować:-) Żeby ten pies wiedział, jak bardzo był już jedną łapą za TM.....

Posted

Ja Lemonka tylko raz widziałam, w hoteliku u Megii, ale powiem szczerze, że pomimo tego, że nie jestem jakąś szczególną entuzjastą onków, to strasznie mnie za serce chwycił. Taka duża przylepa do miziania :loveu:

Posted

A ja rozmawiałam dziś z Panem Tomkiem. Jest zachwycony Lemonkiem - grzeczny, mądry, czyściutki. Kiedy zostanie sam w domu nawet rzeczy z ławy nie rusza tylko czeka na Pana. Tomek martwi się tylko, że Lemonek stracił apetyt ale wytłumaczyłam mu ze on po prostu przeżywa zmianę miejsca i za parę dni wszystko wróci do normy. Tomek powiedział, też że czeka na takie "ataki miłości" jakie widział od Lemona w stosunku do mnie, także strasznie mi się miło zrobiło. Przytulanek zżył sie przez ten krótki czas z nami ale powiedziałam Tomkowi, ze w nim zakocha się szybciej bo nie będzie miał konkurencji w postaci innych psiaków - jest tylko jego:) I jeszcze jedno Lemonek dziś na spacerze bawił się z inną onkowatą Sunią:)

Posted

megii1 napisał(a):
A ja rozmawiałam dziś z Panem Tomkiem. Jest zachwycony Lemonkiem - grzeczny, mądry, czyściutki. Kiedy zostanie sam w domu nawet rzeczy z ławy nie rusza tylko czeka na Pana. Tomek martwi się tylko, że Lemonek stracił apetyt ale wytłumaczyłam mu ze on po prostu przeżywa zmianę miejsca i za parę dni wszystko wróci do normy. Tomek powiedział, też że czeka na takie "ataki miłości" jakie widział od Lemona w stosunku do mnie, także strasznie mi się miło zrobiło. Przytulanek zżył sie przez ten krótki czas z nami ale powiedziałam Tomkowi, ze w nim zakocha się szybciej bo nie będzie miał konkurencji w postaci innych psiaków - jest tylko jego:) I jeszcze jedno Lemonek dziś na spacerze bawił się z inną onkowatą Sunią:)



Cudowne wiadomości!!!! Dzięki Magda, że nadal troszczysz się o Lemona:-)
Fajnie, że Lemon zaczyna bawić się z innymi psami. Ale ta czystość w domu.... on chyba kiedyś mieszkał w jakimś domu, nie sądzicie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...